tosia35
13.10.04, 15:48
Na pewno spotkalyscie sie z zazdroscia u kolezanek, znajomych z pracy, nawet
siostr czy kuzynek... jakie sytuacje wydaly wam sie najbardziej absurdalne?
Przytocze swoj przyklad:
Kiedy bylam studentka, kolezanka z roku dwukrotnie "podebrala" z mojej teczki
esej i jakis czas pozniej "puscila" na zajeciach jako swoj. Jednoczesnie non
stop starala sie zdyskredytowac moja osobe i przedstawic mnie jako idiotke.
Sprawa sie wydala i sprawiedliwosci stalo sie zadosc, ale nieco krwi mi
napsula...
Drugi przyklad: moja kuzynka, bedac u mnie na jakiejs uroczystosci rodzinnej,
grzebala w moich rzeczach osobistych i komentowala: to stare, to niemodne, ja
bym tego nie zalozyla itp. Wyrzucilam ja z pokoju i wyszlo na to ze jestem
nieuprzejma i w ogole, ale co tam.
Czy idiotyczna zazdrosc osob tej samej plci dotyka i was?