czy korzystaliscie z poczty kwiatowej?

IP: *.home.cgocable.net 13.10.04, 18:54
Czy wiazanki wygladaja jak na zdjeciu? Kto je przynosi?
Czy byliscie zadowoleni z uslug? A moze dostaliscie taka wiazanke?
Ja chce wyslac z okazji narodzin dziecka
    • Gość: Karen Re: czy korzystaliscie z poczty kwiatowej? IP: 62.29.138.* 14.10.04, 09:03
      Ja korzystałam z Interflory. Realizują zamówienie w ciągu 24h od zapłaty, chyba
      że zażyczysz sobie inny (dalszy) termin. Bukiety są naprawdę piękne, wyglądają
      jak na zdjęciu. Z pewnością będzie to bardzo miła niespodzianka...
      • megi.1 Re: czy korzystaliscie z poczty kwiatowej? 14.10.04, 09:46
        Ja dostałam bukiet, też dostaraczała go Interflora. Miłe zaskoczenie (mój
        narzeczony był wówczas w USA, a ja samotnie spędzałam walentynki)no i piękny
        bukiet. Myślę, że warto zdać się czasami na pocztę kwiatową :)
    • moniqa1 Re: czy korzystaliscie z poczty kwiatowej? 24.10.04, 20:24
      Calkiem niedawno dostalam taki piekny bukiet i pudelko czekoladek od mezczyzny
      ktorego poznalam jakis czas temu przez internet :)) On mieszka w Kanadzie wiec
      zaskoczenie moje bylo ogromne!!!
      Tym bardziej ze kurier z prezentami pojawil sie w pracy :)) wszyscy oslupieli a
      ja przez pol godziny siedzialam oslupiala:))
      • Gość: r Re: czy korzystaliscie z poczty kwiatowej? IP: *.aster.pl 24.10.04, 21:45
        U mnie była jednak różnica - zamiast białych róż dostałam lekko żółtawe,
        ponieważ jednak było to niespodziankowe zamówienie zza oceanu wcisnęło mnie w
        fotel.
        :)))
    • piochosa Re: czy korzystaliscie z poczty kwiatowej? 25.10.04, 02:24
      Ja wysylalam wiazanki z euroflorist. Jedna byla urodzinowa druga pogrzebowa.
      Obie byly bardzo piekne,a dostarczyl je kurier na podany adres. Czasem tylko
      trzeba dokladnie czytac co sie zamawia ,bo moze sie zdarzyc ,ze na zdjeciu
      kolor kwiatow jest np.bialy,a pod zamowieniem pisze ,ze te wiazanki sa robione
      z kwiatow czerwonych,ale masz mozliwosc wyboru.
Pełna wersja