Czy każda kobieta musi być matką - bis

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 13:52
Zapisuję nowy wątek, bo w poprzednim takie kretyństwa zostały w większości
wypisane, że wstyd się dołączać, a temat skądinąd ciekawy.
Otóż ja, ortodoksyjna katoliczka, jestem zdania, że nie każda kobieta musi
być matką. Nie każda chce i nie każda się do tego nadaje. Mało tego, jako
ortodoksyjna katoliczka jestem też zdania, że niektóre kobiety świetnie
spełniają się w życiu nie posiadając własnych, biologicznych dzieci, a tylko
spełniając się w duchowym macierzyństwie - co dotyczy np. osób konsekrowanych
zwanych staroświecko zakonnicami (ale nie tylko, bo w bezdzietności mogą też
żyć z wyboru osoby świeckie). Kwestia tylko, jaki jest cel tej bezdzietności -
czemu ma służyć.
Inną jednak sprawą jest wolność wyboru - jestem w stanie zrozumieć, że dla
kogoś posiadanie męża i dzieci nie jest wartością (cokolwiek myślałabym o
takiej hierarchii wartości). Zatem jeśli ktoś chce, może dzieci mieć albo
może ich nie mieć. I kobieta ma prawo być dumna i chwalić się zarówno
posiadaniem męża i dzieci, jak i wspaniale rozwijającą się karierą. I nikomu
nie powinno to przeszkadzać - ani jedna, ani druga sytuacja. Nikt nie
powinien czuć się molestowany ani z powodu żony i matki dzieciom, ani
ambitnej choć samotnej kobiety sukcesu. Niech każdy żyje po swojemu. A
społeczeństwo wcale nie potępia zbiorowo ani jednej, ani drugiej postawy. I o
tę wolność mi chodzi.
    • kopov Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis 18.10.04, 14:09
      biorąc pod uwage Twoje rewolucyjne poglądy, powinnismy najpierw zdefiniować
      pojecie ortodoksyjnej katoliczki, nie czytałem poprzedniego wątku wiec byc moze
      stąd moje pytanie,
      a przy okazji mój pogląd na ten temat - chuć to jest to co napędza proces
      łaczenia sie w pary, człowiek (wbrew ortodoksji katolickiej) jest zwierzakiem i
      podobne dla całej rodziny zachowania udzielaja sie takze jemu, czy to
      przypieczetujemy czy nie, czy będzie z tego dziecko czy nie to sprawa wtórna,
      łaczenie sie w pary w celu rozładowania nadmiaru napiecia seksualnego.
    • Gość: RobinHood Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 18.10.04, 14:24
      Zupełnie jakbym słyszał moją Ex ;D Znam wiele kobiet, które niezależnie od poglądów religijnych czy innych, uważają (bądź uważały), że nie muszą spełnić się jako matki...ale część z nich po urodzeniu dziecka, zdecydowanie podkreśliły macierzyństwo i posiadanie dziecka jako największy skarb jaki im mógł być dany!! Moim zdaniem jeśli kiedyś zdarzy się cud i ktoś Cię poślubi, urodzisz mu dziecko...to te Twoje "rewolucyjne poglądy" pójdą się pier... Pozdrawiam i życzę zdrowego rozsądku ;)
    • Gość: Dalila Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 14:50
      No dobra. Przeczytałam jeszcze raz to co napisałam w założonym wątku. I nijak
      nie mogę pojąć, dlaczego zostałam źle zrozumiana - ja, osoba zamężna, bardzo
      czekająca na pierwsze dziecko, ortodoksyjna katoliczka, czemu dałam wyraz w
      mojej wypowiedzi, co do litery zgodnej z dobrze znaną mi nauką Kościoła
      Katolickiego.
      Ok. Poddaję się. Jeśli nie doczekam się odpowiedzi na temat, obiecuję wnieść o
      skasowanie wątku i zrezygnować z dyskusji.
      • stephen_s Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis 18.10.04, 15:03
        Wiesz, trudno z Twoim postem dyskutować, bo tak naprawdę napisałaś całkowicie
        słuszną rzecz :)

        Właśnie o to chodzi: żeby każdy miał wolność wyboru i by jego wybór był
        szanowany. I by nikt nie był potępiany za poświęcanie się rodzinie, albo za
        karierę...

        Inna sprawa, że jak na ortodoksyjną katoliczkę, naprawdę masz bardzo otwarte
        podejście. Czy aby przypadkiem Kościół nie naucza, że podstawową rolą kobiety
        jest rodzina? Wydaje mi się, że chociażby część hierarchii by nie zgodziła się
        z Tobą, że kobieta bezdzietna, robiąca karierę, jest zjawiskiem normalnym i
        zdrowym...
        • Gość: Dalila Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 15:31
          Część hierarchii to ludzie, a nie Kościół jako wspólnota, mogą więc wypowiadać
          poglądy rozmaite. Co nie zmienia faktu, że tzw. powołanie do samotności jest
          uznawane za normalną drogę realizacji powszechnego powołania do świętości. Ale
          droga, to tylko droga - można nią iść w jedną, lub drugą stronę... Kwestia w
          tym, co z tego wynika. Jeśli tę drogę wybiera się z lenistwa, egoizmu i innych
          marnych powodów, to nie jest to moralnie słuszne. Tyle, że ja tak mogę uważać,
          ale to nie moje życie i nic mi do tego.
          Żeby nie było nieporozumień - to są właśnie ortodoksyjnie katolickie poglądy,
          bo ortodoksyjny to inaczej "wierny doktrynie, trzymający się ściśle wyznawanych
          zasad, zwłaszcza religijnych; prawowierny" (Słownik wyrazów obcych, PWN).
          • stephen_s Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis 18.10.04, 15:40
            Hmmmm...

            Czyli jeśli dobrze rozumiem: kobieta nie musi być matką, ale powinna mieć ku
            temu jakiś dobry powód?

            Czy w takim razie kobieta, która nie zakłada rodziny, by robić karierę,
            postępuje słusznie, czy juz nie? Pytam się o Twoje zdanie... I wiem, że "nic Ci
            do tego", ale jednak proszę, odpowiedz :)

            Tak jeszcze z ciekawości: czy jeśli kobieta zakłada rodzinę, to czy powinna się
            jej poświęcić jak najbardziej w miarę możliwości? Czy też dopuszczasz łączenie
            rodziny z pracą zawodową?
            • Gość: Dalila Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 15:52
              Czy postępuje słusznie? Nie wiem, to zawsze należy rozważać w konkretnej
              sytuacji. Czy postępuje dobrze, choćby dla siebie samej? Tego też nie wiemy.
              Ważne, żeby mieć świadomość, co się traci i co zyskuje idąc daną drogą. Jeśli
              odkładam urodzenie dziecka "na potem", muszę zdawać sobie sprawę z ryzyka,
              że "potem" nie będzie to już możliwe. I odwrotnie - rodząc kolejne dziecko,
              dobrze jest rozumieć, jakie to ma konsekwencje.
              Oczywiście, że możliwe (w naszych warunkach zaś najczęściej po prostu
              konieczne) jest jednoczesne posiadanie rodziny i praca zawodowa. To nie jest
              kwestia podlegająca osądom moralnym. Chodzi o to, jak się to odbywa, czy wynika
              z tego jakieś dobro dla mnie i dla innych. Natomiast uważam (i to również jest
              zgodne z nauczaniem Kościoła w temacie rodziny), że zakładając rodzinę zarówno
              kobieta jak i mężczyzna ową rodzinę stawiać muszą na pierwszym miejscu, przed
              własnymi aspiracjami zawodowymi, społecznymi czy innymi. Ot, konsekwencja
              wyboru. Zatem dotyczy to człowieka po prostu, a nie określonej płci. Tyle, że
              role kobiety i mężczyzny w rodzinie są różne, a tym samym wkład obu płci
              w "poświęcanie się" rodzinie jest innego rodzaju.
              • stephen_s Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis 18.10.04, 15:57
                OK, rozumiem...

                A mozesz jeszcze wyjaśnić, czym różnią się role kobiety i mężczyzny w rodzinie?
                Zgadzasz się z tym, że kobieta jest od dbania o dom, dzieci, a mąż od
                zarabiania?
    • Gość: A. Samson Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: 204.52.187.* 18.10.04, 15:12
      Nie każda.
    • Gość: hamlet Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 15:37
      > Inną jednak sprawą jest wolność wyboru - jestem w stanie zrozumieć, że dla
      > kogoś posiadanie męża i dzieci nie jest wartością (cokolwiek myślałabym o
      > takiej hierarchii wartości).

      Co myślisz o takiej hierarchi wartości?
      • Gość: Dalila Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 15:45
        To nie jest pytanie na temat.
        • Gość: hamlet Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 15:48
          a jakie pytania i odpowiedzi chcesz otrzymać? i jakich pytań się boisz w
          dyskusji? uważasz że dyskusja musi biec wg ustalonego toru? co to za dyskusja?
          piszesz, że myślisz o własnej osobie jako o osobie tolerancyjnej jednak w
          nawiasie poddajesz w wątpliwość określony system wartości .
          • Gość: Dalila Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 16:00
            He, he, bo ja go nie muszę wyznawać ani cenić - ale jestem gotowa do upadłego
            bronić Twojej możliwości jego głoszenia. Wolność wypowiedzi, ot co. Fundament
            demokracji.
    • lena_zienkiewicz Re: ty jesteś tolerancyjna? 18.10.04, 15:51
      no zaraz się popłaczę, gorszej baby to na forum nie widziałam,Idź się babo
      rozpędź i walnij głową w ścianę, bo brednie wypisujesz!

      > Zapisuję nowy wątek, bo w poprzednim takie kretyństwa zostały w większości
      > wypisane, że wstyd się dołączać, a temat skądinąd ciekawy.

      Tak piszą ludzie super tolerancyjni?Tak?
      • pierozek_monika Re: ty jesteś tolerancyjna? Do Dalili 18.10.04, 15:59
        Cytuję Ciebie, Dalilo, z wypowiedzi w wątku pt "Króliki":
        "Jeśli ktoś mi dziś mówi, że nie stać go na drugie dziecko, a nie jest chory,
        niedołężny i nie pracuje na misji w egzotycznym kraju, to zakrawa mi to na
        żart."

        Z tego, że uważasz siebie za tolerancyjną osobę, niewiele wynika. Jesteś
        tolerancyjna, tak owszem - ale dla kogoś, kto się z Toba zgadza.
        W temacie duskusji udziału nie biorę, bo reprezentujemy różne światopoglądy -
        nie jestem katolikiem - więc dyskusja niezbyt ma sens.

        Ale co do tego, że jesteś tolerancjna się nie zgodzę.
        • Gość: Dalila Re: ty jesteś tolerancyjna? Do Dalili IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 16:02
          Ależ ja nie twierdzę, że jestem tolerancyjna! Ja się nawet bardzo niechętnie
          odnoszę, do tolerancji, bo wolę staroświeckie pojęcie "miłości bliźniego" -
          kochaj, a nie tylko toleruj.
          • miang Re: ty jesteś tolerancyjna? Do Dalili 18.10.04, 16:16
            znaczy zamiast tolerować bliźniego lepiej go spalić na stosie dla jego dobra?
      • Gość: Dalila Re: ty jesteś tolerancyjna? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 16:01
        Czytałaś ten wątek?
        • lena_zienkiewicz Re: ty jesteś tolerancyjna? 18.10.04, 16:03
          Gość portalu: Dalila napisał(a):

          > Czytałaś ten wątek?

          Tak.Czytałam.
    • kardiolog Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis 18.10.04, 16:03
      Gość portalu: Dalila napisał(a):

      > Zapisuję nowy wątek, bo w poprzednim takie kretyństwa zostały w większości
      > wypisane, że wstyd się dołączać, a temat skądinąd ciekawy.
      > Otóż ja, ortodoksyjna katoliczka, jestem zdania, że nie każda kobieta musi
      > być matką. Nie każda chce i nie każda się do tego nadaje. Mało tego, jako
      > ortodoksyjna katoliczka jestem też zdania, że niektóre kobiety świetnie
      > spełniają się w życiu nie posiadając własnych, biologicznych dzieci, a tylko
      > spełniając się w duchowym macierzyństwie - co dotyczy np. osób konsekrowanych
      > zwanych staroświecko zakonnicami (ale nie tylko, bo w bezdzietności mogą też
      > żyć z wyboru osoby świeckie). Kwestia tylko, jaki jest cel tej bezdzietności -
      > czemu ma służyć.
      > Inną jednak sprawą jest wolność wyboru - jestem w stanie zrozumieć, że dla
      > kogoś posiadanie męża i dzieci nie jest wartością (cokolwiek myślałabym o
      > takiej hierarchii wartości). Zatem jeśli ktoś chce, może dzieci mieć albo
      > może ich nie mieć. I kobieta ma prawo być dumna i chwalić się zarówno
      > posiadaniem męża i dzieci, jak i wspaniale rozwijającą się karierą. I nikomu
      > nie powinno to przeszkadzać - ani jedna, ani druga sytuacja. Nikt nie
      > powinien czuć się molestowany ani z powodu żony i matki dzieciom, ani
      > ambitnej choć samotnej kobiety sukcesu. Niech każdy żyje po swojemu. A
      > społeczeństwo wcale nie potępia zbiorowo ani jednej, ani drugiej postawy. I o
      > tę wolność mi chodzi.

      Czy moge odpowiedziec w skrocie?
      Na szczescie nie kazda.
      kardiolog
    • Gość: Wilson Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.04, 16:19
      Zgadzam się z tym, co napisałaś. Ba, bardzo lubię samodzielne, aktywne
      kobiety... i przypuszczam, że jeśli się ożenię, to z taką. I nie będę
      oczekiwał, by siedziała w domu i tylko "matkowała"...

      Choć przyznam, że ten ideał "matki i żony" też ma w sobie coś pociągającego :)
      Jest dla mnie coś pięknego w kobiecie, która skupia się na "pilnowaniu domowego
      ogniska", dbaniu o męża i dzieci... Czasem myślę, że z taką kobietą też mógłbym
      być.

      Ale to jednak kwestia wyboru - co komu pasuje bardziej. Jeśli kobieta chce być
      silna, samodzielna, rozwijająca się - dobrze. Jeśli kobieta chce zostać ciepłą
      i łagodną panią domu, ze swoim królestwem w kuchni - też dobrze :)
    • Gość: agata Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 17:13
      ide o zakład że ta dziewucha ma twarzyczkę dewotki nieskalanej myśleniem.
      a rucha się tam z mężusiem pod kołdrą w nocy ile wlezie - a może myśli tylko o
      tym kiedy on znowi jej fajtnie do środka - i będzie błogosławiona!!!!!!!
      alleluja!!!!!!!!!!!!
      • stephen_s Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis 18.10.04, 17:22
        > ide o zakład że ta dziewucha ma twarzyczkę dewotki nieskalanej myśleniem.
        > a rucha się tam z mężusiem pod kołdrą w nocy ile wlezie - a może myśli tylko
        > o tym kiedy on znowi jej fajtnie do środka - i będzie błogosławiona!!!!!!!
        > alleluja!!!!!!!!!!!!

        Bez obrazy, ale... chyba Cię ponosi. Możesz się z nią nie zgadzać, ale nie
        musisz jej obrażać...

        Daj sobie na wstrzymanie, OK?
        • Gość: agata Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 17:40
          a dziewcha może obrażac nas, umoralniać?
          raczy wytykać lenistwo i egoizm?
          to takich bezmózgów trzeba kolego - dosadnie - wierz mi - choć i tak nie ma
          gwarancji że załapie.
          alleluja!!
          • lena_zienkiewicz Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis 18.10.04, 17:42
            Gość portalu: agata napisał(a):

            > a dziewcha może obrażac nas, umoralniać?
            > raczy wytykać lenistwo i egoizm?
            > to takich bezmózgów trzeba kolego - dosadnie - wierz mi - choć i tak nie ma
            > gwarancji że załapie.
            > alleluja!!

            Amen.
          • stephen_s Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis 18.10.04, 17:53
            Wybacz. Nie zauważyłem, by ona komukolwiek coś tutaj wytknęła.

            I na pewno kulturalniej się z nią rozmawia, niż z Tobą.
      • trzydziecha1 Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis 19.10.04, 10:55
        Aż przykro czytać. Można się nie zgadzać z cudzymi poglądami, nie trzeba do
        tego zniżac się poniżej pewnego poziomu.
        • Gość: Dalila Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 10:57
          Można ignorować takie wygłupy nie na poziomie, w końcu poza ich autorami
          krzywda się nikomu nie dzieje. Choć autorów też szkoda...
    • Gość: Dalila Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.olsztyn.mm.pl 18.10.04, 21:20
      Niezadowolonym z przebiegu dyskusji polecam alternatywnie wątek "Mój pogląd na
      pewną sprawę". Gwarantuję absolutną satysfakcję.
      • Gość: distant Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.range81-156.btcentralplus.com 18.10.04, 21:44
        A jaka mozna miec satysfakcje z czytania lub pisania w watku o absolutnie niczym? Wybacz, ale
        przeczytaj jeszcze raz co napisalas w tamtym watku i napisz mi prosze co to ma wspolnego z
        czymkolwiek, o logice nie wspominajac. Podejzewam, ze niezyjacy chomik mojej mlodszej siostry
        pisywal w cieniu karuzeli daleko ciekawsze i bardziej sensowne historie.
        • Gość: Dalila Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.olsztyn.mm.pl 18.10.04, 21:52
          Porównaj z tym wątkiem. Nie sądzisz, że wypowiadające się tu osoby byłyby
          zadowolone z wątku "Mój pogląd na pewną sprawę", bo chyba o to im chodziło?
          • stephen_s Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis 18.10.04, 22:17
            Osobiście sądzę, że wątek alternatywny jest super :))

            A tak poważnie, to nie rozumiem, o co chodzi ludziom, którzy na Ciebie
            naskoczyli.

            Do licha, jestem ateistą o sympatiach feministycznych... i jakbyś umoralniała i
            krytykowała i wpadała w ton "cnotki", to bym to zauważył. A moim zdaniem -
            rozmawia się OK...
            • alpepe Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis 18.10.04, 22:42
              Też nie rozumiem, ale niestety nie czytałam wszystkich kontrowersyjnych wg
              niektórych wypowiedzi Dalily. BTW też jestem katoliczką, tyle, że coraz mniej
              ortodoksyjną, za dużo widzę, zbyt mocno czuję... prawie jak w piosence.
            • Gość: Dalila Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.olsztyn.mm.pl 18.10.04, 23:12
              Oj, tam. Właśnie chodzi o to, co napisałam w wątku alternatywnym. Dla każdego
              coś miłego.
              A tak na serio, to idąc tropem myślenia naszych współrozmówców, to albo ja
              jestem farbowana katoliczka, albo Ty się podszywasz pod feministycznego
              ateistę. A to wszystko czynimy złośliwie wyłącznie po to, żeby porządnych ludzi
              denerwować przed snem...;))
    • agnied Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis 19.10.04, 07:26
      Wiesz Dalila, nie chciałabym Ci urazić, ale taka jesteś słodka, szanująca wolną
      wolę, ortodoksyja katoliczka, uważająca,żeby kogoś nie skrzywdzić, pragąca
      wszystkich dowartościować - jak w tym watku, o którym wspomniałaś, rozumiejąca
      wolne wybory itp. itd., że dla mnie to wszystko trąci fałszem...
      • Gość: Dalila Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 08:41
        W tym alternatywnym wątku to sarkazm był, kobieto, sarkazm! Ale prawie trafiłaś.
        • agnied Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis 19.10.04, 08:48
          co nie zmienia faktu...
          • Gość: Dalila Re: Czy każda kobieta musi być matką - bis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 10:15
            Jakiego faktu? Jeśli dobrze pamiętam, pisałaś o swoich odczuciach. Odczucia,
            ok, ale to nie są fakty. Za Twoje odczucia nie odpowiadam, możesz mieć dowolne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja