Dodaj do ulubionych

Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach ?

08.08.19, 01:47
A wy dziewczyny z czasem przyzwyczaiłyście się do chodzenia na wysokich szpilkach z modnym ciasnym noskiem w szpic ? Chodzicie codziennie? Czy po czasie nogi się przyzwyczaiły i już nie bolą ?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 08.08.19, 08:30
      Ty masz jakąś obsesję ma punkcie wysokich szpilek.

      Nie chodzę w ogóle w takich, nie zamierzam i nigdy bym nie kupiła. Nie nosiłabym takich i za darmo, a nawet jak by mi za ich noszenie dopłacono. Istnieją o wiele wygodniejsze eleganckie pantofle, a dla mnie liczy się przede wszystkim wygoda i zdrowie. Napatrzyłam się już na kobiety, które przez takie wysokie szpilki nie tylko zdeformowały sobie stopy, ale też mają rozwalone stawy kolanowe i biodrowe. No i oczywiście kręgosłupy - codzienne chodzenie na wysokich obcasach skutkuje pogłębieniem lordozy i zwiększa prawdopodobieństwo wypadania dysków.

      I jeszcze jedno - super eleganckie pantofle przeznaczam na specjalne okazje. W ogóle ubiór powinien być dopasowany do okazji; dla mnie chodzenie co dzień w obuwiu wizytowym to jak pójście na bazar po kartofle w koronkowej wieczorowej sukni.
    • katalonja Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 11.08.19, 16:37
      Niemal codziennie chodzę na obcasach, jednak bez takich ostrych czubków, o których piszesz, i nie wyższych niż 7 cm. Mam małe stopy, bardzo ładnie wyglądają w takich sandałkach czy czółenkach na szpileczce, tylko nie za wysokiej, żeby było wygodnie. Lubię włoski styl butów, czyli zgrabne, delikatne, a do tego przypominające trochę butki do tańca towarzyskiego, czyli dobrze leżące na stopie, komfortowe, nie powodujące zniekształceń i dziwacznych póz podczas chodzenia. Nie ukrywam, że ciężko czasem takie buty kupić. Ale robię, co mogę 😉
      • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 29.08.20, 00:54
        Wygodne buty, ale jakie ? Ostatnio kupuję w specjalistycznych sklepach z butami ortopedycznymi buty na niższym stabilnym obcasie, ale we wszystkich strasznie bolą mnie nogi i dłuższe chodzenie nie jest możliwe.Przez 20 lat nosiłam codziennie w pracy i na ulicy eleganckie szpilki i nie miałam problemów z nogami, nigdy nie bolały mnie tak jak teraz nogi w "wygodnych" butach. Problemy zaczęły się trzy lata temu po wycięciu halluksa. Jak tylko wróciłam do normalnych butów jakie nosiłam przed operacją, to szybko odrósł mi dużo większy halluks.Eleganckie buty pękają od środka, bo halluks nie mieści się w normalnych butach.Teraz takie z elastycznymi wstawkami noszę, są już bardzo wybulone w miejscu haluksa. Każde nawet te z szerokim przodem mam szybko wypchane na kostce palucha. "Marcin" pomaga o tyle, że mniej bolą stopy, mnie się czasem chce wyć z bólu.
        • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 29.08.20, 09:42
          To nie są odpowiednie buty w przypadku haluksów. Żeby nogi nie bolały, buty muszą być głęboko wycięte, wtedy lekko lekko się rozchylają i haluks nie jest uciskany. Jest też mniej widoczny.

          No i obowiązkowo wkładka ortopedyczna, przynajmniej na płaskostopie poprzeczne.
            • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 29.08.20, 17:11
              W tym roku pojawił się świetny wzór tej firmy, nazywa się Yoni. Koturn w zasadzie podobny, chociaż dokładnie nie porównywałam, ale mają nie tylko głębokie wycięcie, ale i szerokie, dzięki czemu wyglądają dużo lżej i nadają się na cieplejszy sezon. Yaz są dobre na późną jesień, zimę i wczesną wiosnę, Yoni można nosić nawet w lecie, jak nie ma dużego upału, a zwłaszcza jak ma padać deszcz.
              • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 30.08.20, 17:08
                Zamówiłam Yoni czerwone, bo najmniej bolą mnie nogi w Yaz. Wkładkę na płaskostopie poprzeczne noszę. Mama od liceum kupowała mi szpilki. A teściowa często mówiła, że dziewczyny co tak jak noszą szpile z ciasnym, modnym wąskim noskiem w szpic, zostaną inwalidkami stóp, które czeka szybko koszmarny, całkiem bez formy ortopedyczny, szeroki but. Jak do mnie przychodzi to zawsze mówi, że się wyśmiewałam, a teraz noszę ortopedyczne buty o regulowanej szerokości i eksponujące powykrzywiane palce. Ale co tam. Ostatnio rzeczywiście stopa jeszcze bardziej mi się poszerzyła i zdeformowała. Lubię słodycze i może trochę za dużo ważę 68 kg przy 168 cm. Lekarz ostatnio aż syknął jak zobaczył moją stopę, zasugerował lekki stopień niepełnosprawności z powodu koślawych palców. Co dałoby mi uprzywilejowanie w pracy i dostałabym refundację. Czy może coś wiesz na ten temat ?
                • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 30.08.20, 18:13
                  Niewiele wiem na temat orzekania o niepełnosprawności, najwyżej ze słyszenia trochę wyrywkowo. Ale nie sądzę, żeby to było proste do załatwienia, bo podobno jest cichy nakaz, żeby komisje lekarskie jak najmniej przyznawały. Właśnie po to, żeby nic nie refundować.

                  A Yoni też sobie kupiłam w tym roku i też czerwone. Są świetne i nogi w nich wyglądają całkiem zgrabnie.
                  • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 29.12.20, 17:19
                    horpyna4 Proszę pomóż mi wybrać buty odpowiednie do pracy, zarezerwowałam sobie wstępnie te dwie pary, z których muszę i mogę kupić tylko jedną, ale nie mogę się zdecydować. Dostałam list odnośnie orzeczenia o niepełnosprawności. Cztery miesiące temu lekarz przygotował mi dokumentację i wypełnił wniosek, a księgowa złożyła. Ze względu na mój wiek, to nie liczyłam na pozytywne orzeczenie. Księgowa jest 10 lat ode mnie starsza i dostała orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności na dwa lata, ja również. Przychodząc z pracy po 17 najczęściej jestem zmęczona i bolą mnie nogi. Jak strasznie mnie bolą, to robię kąpiele lecznicze, a jak mniej, to od razu idę na łóżko i oglądając telewizor wmasowuję w halluksy i stopy różne kremy i maści. Raz, dwa razy w tygodniu robię gimnastykę korekcyjną palców. Teściowa ma coś do mnie, że tak "nic nie robię" przez 2-3 godziny po przyjściu z pracy. Nie daję mi również chodzić później po domu w tych białych o regulowanej szerokości, ortopedycznych butach z szerokim paskiem. Pasek jest oczywiście wybrzuszony, wybulony w miejscu pogrubiałego halluksa, ale w rajstopach, zwłaszcza o ciemnym, czarnym kolorze, stopa nie wygląda źle, bo otwarty nosek eksponuję przede wszystkim trójkątny kształt stopy zwężonej w palcach. Ortopeda kazał mi nosić codziennie te buty przynajmniej przez dwie godziny, bo szeroki pasek ochrania halluks i zapewniają komfortowe umiejscowienie palców mocno ściśniętych przez lata w ciasnych, wąskich noskach wysokich szpilek. Duże deformację w rajstopach są niewidoczne, a trójkątny kształt stopy daję mi wspomnienie poczucie elegancji, byłoby super jeśli palce nie bolałyby. Co powiedzieć teściowej, która ciągle mi dogryza ?
                    • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 29.12.20, 17:48
                      Za bardzo nie pomogę - to Ty musisz te buty zmierzyć i sama zdecydować, w których stopa mniej się morduje.

                      Mam wrażenie, że te z lewej są lepiej ustawione (te z prawej mają moim zdaniem za bardzo cofnięte obcasy), ale po samych zdjęciach trudno to ocenić. W jednych i drugich musisz przez chwilę pochodzić, przy czym dobrze jest sprawdzić każde po poprzednich. Czyli mierzysz pierwsze, idziesz kilka kroków, mierzysz drugie, znów kilka kroków, i znowu pierwsze. Sprawdzisz w ten sposób, czy zmiana jednych na drugie zwiększa komfort chodzenia.

                      Co do teściowej, to spytaj ją, czy lepiej się czuje, jak Ci dokopie. I powiedz jej, że musi być chyba bardzo nieszczęśliwa, skoro tak się zachowuje.

                      Mieszkasz u niej? Najwyższy czas się wyprowadzić.
                      • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 29.12.20, 19:53
                        horpyna4 Jak chodziłam po sklepie, to w obu bez różnicy. Na pierwsze z czerwonym obcasem dostałabym duży rabat bo są na "wysokim" 7,5 cm obcasie, a drugie są na średnim 6 cm . Dziewczyna właścicielka sklepu powiedziała, że większość klientek mając deformację nosi średni obcas. Teściowa nie mieszka z nami, ale prawie codziennie przychodzi, bo mąż musi mieć obiad przed 16. Ciągle mi powtarza, że mówiła mi, że dziewczyny chodzące na takiej jak szpili czeka szybko koszmarny, całkiem bez formy ortopedyczny, szeroki but i zasłużyłam sobie na oszpecenie, ból i kalectwo. Ale co tam, myślę, że to nic strasznego.
                          • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 30.12.20, 01:02
                            horpyna4
                            Dziękuję bardzo mi pomogłaś. Jutro pojadę po te z czerwonym obcasem. Zgodzisz się ze mną, że są eleganckie i nie wyglądają jak koszmarne, szerokie, ortopedyczne buty. Myślę, że dziewczyny nie zauważą, że mają poszerzoną, mieszczącą "Marcina" przednią część, ortopedyczną podeszwę i specjalną bioeco ortopedyczną wkładkę ze skórzaną wyściółką, co sprawia, że nogi zdecydowanie mniej bolą, bo zapewniają ochronę chorego śródstopia. Pomyślą, że wróciłam do normalnych butów. Jedynym problemem jest to, że każde nawet te z szerokim przodem mam szybko wypchane na kostce palucha i to dziewczyny niestety zawsze zauważają.
                            • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 30.12.20, 10:20
                              Kokardka będzie trochę maskować wypchnięcie, a przynajmniej odwracać od niego uwagę. No i rzeczywiście są to dość eleganckie buty, a na pewno bardziej, niż szpilki.

                              Jak koleżanki będą Cię krytykować, że nie nosisz szpilek, to im odpowiedz, że one hołdują małomiasteczkowej, prowincjonalnej modzie, a tobie bardziej odpowiadają naprawdę eleganckie pantofle, w których można się wszędzie pokazać bez ryzyka, że zostanie się wziętą za "panienkę do towarzystwa". To powinno trochę przymknąć im japy.
                              • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 03.01.21, 18:20
                                Aha, właśnie uświadomiłam sobie, że większa kokardka może skutecznie zasłonić od góry haluks. Jeżeli więc masz jakieś wygodne pantofle, ale robi się w nich wybrzuszenie, to można przymocować z wierzchu kokardę ze skóry. Idź do szewca, na pewno ma on jakieś kawałki skóry i może taką "maskirowkę" przyszyć.
                                • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 04.01.21, 11:46
                                  horpyna4
                                  Jeszcze raz dziękuję i życzę Szczęśliwego Nowego Roku. Właśnie dotarłam do pracy i przebrałam buty. Czerwony obcas z czarnymi butami wygląda super, a kokardka rzeczywiście odwraca uwagę od wybulenia w miejscu halluksa. Deformacja jest nieodwracalna. Ale co tam, mam bardzo dobre samopoczucie z powodu zmiany butów. Takie z szerokim noskiem mogą być naprawdę eleganckie. Zniekształcenia nawet przy większych deformacjach pozostają niewidoczne. Jak będę miała czas, to pomyślę o większej kokardce. Niższy 7 cm szerszy obcas jest bardzo stabilny przy moim tzw. palcu koślawym nie zapewniającym stopie odpowiedniego wsparcia. Specjalna ortopedyczna wkładka sprawia, że nogi mniej bolą. Od Sylwestra codziennie przez cały dzień z niewielkimi przerwami chodziłam w tych butach w domu, bo nie byłam sama. Czy całkowicie zgadzasz się, czy też może trochę polemizowałabyś z tym, że jak nie jestem sama, to nie mogę chodzić po całym domu w tych białych ortopedycznych butach z szerokim paskiem ? Czy nie uważasz, że jestem "niewolnicą i zabawką" mamy, partnera i teściowej ? Czy zawsze, cały czas muszę robić tak jak chcą i tylko to co im się podoba ?
                                  • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 04.01.21, 12:18
                                    Myśl o sobie, a nie o opiniach otoczenia, kieruj się własną wygodą i zdrowiem.

                                    To Twój ból, a nie ich, więc niech się nie wtrącają. Przygotuj sobie kilka kąśliwych odzywek, to może przystopują z krytyką.

                                    No i nareszcie zrozumiałaś, na czym polega elegancja. Wysokie szpilki dziewczyny noszą nie po to, żeby wyglądać elegancko, tylko seksownie - nogi wyglądają na dłuższe, a szpile sprawiają, że pośladki są wypięte i bardziej widoczne, faceci się ślinią na ten widok... a potem następują problemy nie tylko ze stopami, ale i z kręgosłupem z powodu pogłębienia lordozy. Bez sensu.
          • beata_ Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 29.08.20, 18:12
            horpyna4 napisała:

            > [...]
            > No i obowiązkowo wkładka ortopedyczna, przynajmniej na płaskostopie poprzeczne.

            A ja mam płaskoskopie poprzeczne i nie noszę wkładek... Może błąd, ale nie noszę też wysokich obcasów, więc się jakoś udaje. Stópki mam małe i bez zniekształceń, że o braku jakiegokolwiek bólu nie wspomnę...

            Jak ktoś się chce katować wysokimi szpilkami, to niech potem nie narzeka, że ma problemy ze stopami :-(
            Ma te problemy na własne życzenie...

            ps
            A co do haluksów, to podejrzewam jakieś skłonności rodzinne - u mnie w żeńskich liniach "rodu" czegoś takiego nie było - może dlatego, że żadna "z rodu" nie latała codziennie na bardzo wysokich obcasach... Takie średnie raczej obcasy i nie "czubiate" buty. Jeszcze tej kretyńskiej mody nie było. Przecież to się czuje (na boga!), że but ciśnie w palcach! I jako NIEWYGODNY odpada w przedbiegach, żeby nie wiem jak był piękny na oko! Nie na oku się je nosi, że tak polecę Chmielewską :-)

            Ale mogę się mylić, oczywiście... co do skłonności rodzinnych, bo co do oka - z pewnością nie!

            • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 30.08.20, 09:18
              Jeżeli stopy bolą, to powinno się nosić wkładki. A podobno też każda osoba 45+ powinna, to zdanie ortopedy (oczywiście nie każdego, lekarze miewają różne zdania i dlatego też napisałam "podobno").

              Nie wiem, ile masz lat, ale być może nie zawsze będzie tak dobrze. Masz małe stopy, to musisz pilnować, żeby w podeszłym wieku nie przytyć. Znałam panią o małych stópkach, która zawsze chciała być elegancka i dla niej nie do pomyślenia było chodzenie na wkładkach; w lecie chodziła w sandałkach na szpileczkach. Niestety, lubiła też dobrze zjeść, więc w późniejszych latach nie była w stanie chodzić (ból pojawił się późno, nie potrafiła go przewidzieć), a żyła dość długo - i co to było za życie?

              A co do ciasnych czubków, to taka moda była już wcześniej - w latach 60.; teraz jest o tyle lepiej, że jest wybór, wtedy nie było. Obcasy mogły nie być wysokie, ale te nieszczęsne noski zawsze robiono szpiczaste. O szerokich noskach można było sobie pomarzyć, większość męskiego obuwia też miała zwężane. A jak się miało stopy szerokie w palcach, to był prawdziwy koszmar.

              Tyle, że te dawniejsze szpilki nie miewały tak kretyńsko cofniętych obcasów, jak obecne wysokie szpile.
              • beata_ Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 30.08.20, 11:54
                Mnie szczęśliwie stopy nie bolą, a swoje lata już mam i 45+ minęło, jak sen złoty. Owszem pobolewały mnie, jak ważyłam więcej i dużo pochodziłam albo długo stałam. Teraz wszystko jest w porządku, bo ważę tak z 52 kg.
                I oby tak zostało :-)

                Fakt, przypominam sobie teraz te wąskie noski - zapomniałam... Sytuację ratowała trochę chyba niziutka szpilka? Z tym że z tego, co pamiętam babcia nosiła pantofle "na obstalunek", a mama kupowała w Pawilonach na Marszałkowskiej - tam wybór był. Ciotki i kuzynki też się tam obkupowały, jak przyjeżdżały do Warszawy. Nie przelewało się nikomu, ale w wygodne buty inwestowały bez oporu :-)

    • klaviatoorka1 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 04.01.21, 09:18
      Pytanie brzmi DLACZEGO? i PO CO?
      ani to modne,
      ani wygodne,
      ani zdrowe,
      ani naturalne.
      Na zwykłych kobietach wygląda bardzo wulgarnie i pretensjonalnie.
      Szpilki na kobiecych stopach krzyczą rozpaczliwie: mam do zaoferowania tylko moje ciało, w głowie pustka, nic więcej nie osiągnę w życiu własnymi siłami ( jeśli przypadkiem mi się udało, to i tak dzięki temu, że dałam d... komu trzeba), a jedyne co potrafię, to owinąć się jak bluszcz wokół dobrze zarabiającego faceta!

      taka prawda, niestety...
      • obrotowy dosc prawdziwe, niestety... 04.01.21, 09:40
        klaviatoorka1 napisała:
        > > taka prawda, niestety...


        nie jestem absolutnym wrogiem szpilek.

        - to obuwie atrakcyjne optycznie, ale szkodliwe dla stop...

        mozna sie w tym wybrac na bal, na impreze...

        ale Bron Panie, nie codziennie do pracy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka