Dodaj do ulubionych

Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach ?

08.08.19, 01:47
A wy dziewczyny z czasem przyzwyczaiłyście się do chodzenia na wysokich szpilkach z modnym ciasnym noskiem w szpic ? Chodzicie codziennie? Czy po czasie nogi się przyzwyczaiły i już nie bolą ?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 08.08.19, 08:30
      Ty masz jakąś obsesję ma punkcie wysokich szpilek.

      Nie chodzę w ogóle w takich, nie zamierzam i nigdy bym nie kupiła. Nie nosiłabym takich i za darmo, a nawet jak by mi za ich noszenie dopłacono. Istnieją o wiele wygodniejsze eleganckie pantofle, a dla mnie liczy się przede wszystkim wygoda i zdrowie. Napatrzyłam się już na kobiety, które przez takie wysokie szpilki nie tylko zdeformowały sobie stopy, ale też mają rozwalone stawy kolanowe i biodrowe. No i oczywiście kręgosłupy - codzienne chodzenie na wysokich obcasach skutkuje pogłębieniem lordozy i zwiększa prawdopodobieństwo wypadania dysków.

      I jeszcze jedno - super eleganckie pantofle przeznaczam na specjalne okazje. W ogóle ubiór powinien być dopasowany do okazji; dla mnie chodzenie co dzień w obuwiu wizytowym to jak pójście na bazar po kartofle w koronkowej wieczorowej sukni.
    • katalonja Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 11.08.19, 16:37
      Niemal codziennie chodzę na obcasach, jednak bez takich ostrych czubków, o których piszesz, i nie wyższych niż 7 cm. Mam małe stopy, bardzo ładnie wyglądają w takich sandałkach czy czółenkach na szpileczce, tylko nie za wysokiej, żeby było wygodnie. Lubię włoski styl butów, czyli zgrabne, delikatne, a do tego przypominające trochę butki do tańca towarzyskiego, czyli dobrze leżące na stopie, komfortowe, nie powodujące zniekształceń i dziwacznych póz podczas chodzenia. Nie ukrywam, że ciężko czasem takie buty kupić. Ale robię, co mogę 😉
      • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 29.08.20, 00:54
        Wygodne buty, ale jakie ? Ostatnio kupuję w specjalistycznych sklepach z butami ortopedycznymi buty na niższym stabilnym obcasie, ale we wszystkich strasznie bolą mnie nogi i dłuższe chodzenie nie jest możliwe.Przez 20 lat nosiłam codziennie w pracy i na ulicy eleganckie szpilki i nie miałam problemów z nogami, nigdy nie bolały mnie tak jak teraz nogi w "wygodnych" butach. Problemy zaczęły się trzy lata temu po wycięciu halluksa. Jak tylko wróciłam do normalnych butów jakie nosiłam przed operacją, to szybko odrósł mi dużo większy halluks.Eleganckie buty pękają od środka, bo halluks nie mieści się w normalnych butach.Teraz takie z elastycznymi wstawkami noszę, są już bardzo wybulone w miejscu haluksa. Każde nawet te z szerokim przodem mam szybko wypchane na kostce palucha. "Marcin" pomaga o tyle, że mniej bolą stopy, mnie się czasem chce wyć z bólu.
        • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 29.08.20, 09:42
          To nie są odpowiednie buty w przypadku haluksów. Żeby nogi nie bolały, buty muszą być głęboko wycięte, wtedy lekko lekko się rozchylają i haluks nie jest uciskany. Jest też mniej widoczny.

          No i obowiązkowo wkładka ortopedyczna, przynajmniej na płaskostopie poprzeczne.
            • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 29.08.20, 17:11
              W tym roku pojawił się świetny wzór tej firmy, nazywa się Yoni. Koturn w zasadzie podobny, chociaż dokładnie nie porównywałam, ale mają nie tylko głębokie wycięcie, ale i szerokie, dzięki czemu wyglądają dużo lżej i nadają się na cieplejszy sezon. Yaz są dobre na późną jesień, zimę i wczesną wiosnę, Yoni można nosić nawet w lecie, jak nie ma dużego upału, a zwłaszcza jak ma padać deszcz.
              • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 30.08.20, 17:08
                Zamówiłam Yoni czerwone, bo najmniej bolą mnie nogi w Yaz. Wkładkę na płaskostopie poprzeczne noszę. Mama od liceum kupowała mi szpilki. A teściowa często mówiła, że dziewczyny co tak jak noszą szpile z ciasnym, modnym wąskim noskiem w szpic, zostaną inwalidkami stóp, które czeka szybko koszmarny, całkiem bez formy ortopedyczny, szeroki but. Jak do mnie przychodzi to zawsze mówi, że się wyśmiewałam, a teraz noszę ortopedyczne buty o regulowanej szerokości i eksponujące powykrzywiane palce. Ale co tam. Ostatnio rzeczywiście stopa jeszcze bardziej mi się poszerzyła i zdeformowała. Lubię słodycze i może trochę za dużo ważę 68 kg przy 168 cm. Lekarz ostatnio aż syknął jak zobaczył moją stopę, zasugerował lekki stopień niepełnosprawności z powodu koślawych palców. Co dałoby mi uprzywilejowanie w pracy i dostałabym refundację. Czy może coś wiesz na ten temat ?
                • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 30.08.20, 18:13
                  Niewiele wiem na temat orzekania o niepełnosprawności, najwyżej ze słyszenia trochę wyrywkowo. Ale nie sądzę, żeby to było proste do załatwienia, bo podobno jest cichy nakaz, żeby komisje lekarskie jak najmniej przyznawały. Właśnie po to, żeby nic nie refundować.

                  A Yoni też sobie kupiłam w tym roku i też czerwone. Są świetne i nogi w nich wyglądają całkiem zgrabnie.
                  • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 29.12.20, 17:19
                    horpyna4 Proszę pomóż mi wybrać buty odpowiednie do pracy, zarezerwowałam sobie wstępnie te dwie pary, z których muszę i mogę kupić tylko jedną, ale nie mogę się zdecydować. Dostałam list odnośnie orzeczenia o niepełnosprawności. Cztery miesiące temu lekarz przygotował mi dokumentację i wypełnił wniosek, a księgowa złożyła. Ze względu na mój wiek, to nie liczyłam na pozytywne orzeczenie. Księgowa jest 10 lat ode mnie starsza i dostała orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności na dwa lata, ja również. Przychodząc z pracy po 17 najczęściej jestem zmęczona i bolą mnie nogi. Jak strasznie mnie bolą, to robię kąpiele lecznicze, a jak mniej, to od razu idę na łóżko i oglądając telewizor wmasowuję w halluksy i stopy różne kremy i maści. Raz, dwa razy w tygodniu robię gimnastykę korekcyjną palców. Teściowa ma coś do mnie, że tak "nic nie robię" przez 2-3 godziny po przyjściu z pracy. Nie daję mi również chodzić później po domu w tych białych o regulowanej szerokości, ortopedycznych butach z szerokim paskiem. Pasek jest oczywiście wybrzuszony, wybulony w miejscu pogrubiałego halluksa, ale w rajstopach, zwłaszcza o ciemnym, czarnym kolorze, stopa nie wygląda źle, bo otwarty nosek eksponuję przede wszystkim trójkątny kształt stopy zwężonej w palcach. Ortopeda kazał mi nosić codziennie te buty przynajmniej przez dwie godziny, bo szeroki pasek ochrania halluks i zapewniają komfortowe umiejscowienie palców mocno ściśniętych przez lata w ciasnych, wąskich noskach wysokich szpilek. Duże deformację w rajstopach są niewidoczne, a trójkątny kształt stopy daję mi wspomnienie poczucie elegancji, byłoby super jeśli palce nie bolałyby. Co powiedzieć teściowej, która ciągle mi dogryza ?
                    • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 29.12.20, 17:48
                      Za bardzo nie pomogę - to Ty musisz te buty zmierzyć i sama zdecydować, w których stopa mniej się morduje.

                      Mam wrażenie, że te z lewej są lepiej ustawione (te z prawej mają moim zdaniem za bardzo cofnięte obcasy), ale po samych zdjęciach trudno to ocenić. W jednych i drugich musisz przez chwilę pochodzić, przy czym dobrze jest sprawdzić każde po poprzednich. Czyli mierzysz pierwsze, idziesz kilka kroków, mierzysz drugie, znów kilka kroków, i znowu pierwsze. Sprawdzisz w ten sposób, czy zmiana jednych na drugie zwiększa komfort chodzenia.

                      Co do teściowej, to spytaj ją, czy lepiej się czuje, jak Ci dokopie. I powiedz jej, że musi być chyba bardzo nieszczęśliwa, skoro tak się zachowuje.

                      Mieszkasz u niej? Najwyższy czas się wyprowadzić.
                      • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 29.12.20, 19:53
                        horpyna4 Jak chodziłam po sklepie, to w obu bez różnicy. Na pierwsze z czerwonym obcasem dostałabym duży rabat bo są na "wysokim" 7,5 cm obcasie, a drugie są na średnim 6 cm . Dziewczyna właścicielka sklepu powiedziała, że większość klientek mając deformację nosi średni obcas. Teściowa nie mieszka z nami, ale prawie codziennie przychodzi, bo mąż musi mieć obiad przed 16. Ciągle mi powtarza, że mówiła mi, że dziewczyny chodzące na takiej jak szpili czeka szybko koszmarny, całkiem bez formy ortopedyczny, szeroki but i zasłużyłam sobie na oszpecenie, ból i kalectwo. Ale co tam, myślę, że to nic strasznego.
                          • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 30.12.20, 01:02
                            horpyna4
                            Dziękuję bardzo mi pomogłaś. Jutro pojadę po te z czerwonym obcasem. Zgodzisz się ze mną, że są eleganckie i nie wyglądają jak koszmarne, szerokie, ortopedyczne buty. Myślę, że dziewczyny nie zauważą, że mają poszerzoną, mieszczącą "Marcina" przednią część, ortopedyczną podeszwę i specjalną bioeco ortopedyczną wkładkę ze skórzaną wyściółką, co sprawia, że nogi zdecydowanie mniej bolą, bo zapewniają ochronę chorego śródstopia. Pomyślą, że wróciłam do normalnych butów. Jedynym problemem jest to, że każde nawet te z szerokim przodem mam szybko wypchane na kostce palucha i to dziewczyny niestety zawsze zauważają.
                            • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 30.12.20, 10:20
                              Kokardka będzie trochę maskować wypchnięcie, a przynajmniej odwracać od niego uwagę. No i rzeczywiście są to dość eleganckie buty, a na pewno bardziej, niż szpilki.

                              Jak koleżanki będą Cię krytykować, że nie nosisz szpilek, to im odpowiedz, że one hołdują małomiasteczkowej, prowincjonalnej modzie, a tobie bardziej odpowiadają naprawdę eleganckie pantofle, w których można się wszędzie pokazać bez ryzyka, że zostanie się wziętą za "panienkę do towarzystwa". To powinno trochę przymknąć im japy.
                              • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 03.01.21, 18:20
                                Aha, właśnie uświadomiłam sobie, że większa kokardka może skutecznie zasłonić od góry haluks. Jeżeli więc masz jakieś wygodne pantofle, ale robi się w nich wybrzuszenie, to można przymocować z wierzchu kokardę ze skóry. Idź do szewca, na pewno ma on jakieś kawałki skóry i może taką "maskirowkę" przyszyć.
                                • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 04.01.21, 11:46
                                  horpyna4
                                  Jeszcze raz dziękuję i życzę Szczęśliwego Nowego Roku. Właśnie dotarłam do pracy i przebrałam buty. Czerwony obcas z czarnymi butami wygląda super, a kokardka rzeczywiście odwraca uwagę od wybulenia w miejscu halluksa. Deformacja jest nieodwracalna. Ale co tam, mam bardzo dobre samopoczucie z powodu zmiany butów. Takie z szerokim noskiem mogą być naprawdę eleganckie. Zniekształcenia nawet przy większych deformacjach pozostają niewidoczne. Jak będę miała czas, to pomyślę o większej kokardce. Niższy 7 cm szerszy obcas jest bardzo stabilny przy moim tzw. palcu koślawym nie zapewniającym stopie odpowiedniego wsparcia. Specjalna ortopedyczna wkładka sprawia, że nogi mniej bolą. Od Sylwestra codziennie przez cały dzień z niewielkimi przerwami chodziłam w tych butach w domu, bo nie byłam sama. Czy całkowicie zgadzasz się, czy też może trochę polemizowałabyś z tym, że jak nie jestem sama, to nie mogę chodzić po całym domu w tych białych ortopedycznych butach z szerokim paskiem ? Czy nie uważasz, że jestem "niewolnicą i zabawką" mamy, partnera i teściowej ? Czy zawsze, cały czas muszę robić tak jak chcą i tylko to co im się podoba ?
                                  • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 04.01.21, 12:18
                                    Myśl o sobie, a nie o opiniach otoczenia, kieruj się własną wygodą i zdrowiem.

                                    To Twój ból, a nie ich, więc niech się nie wtrącają. Przygotuj sobie kilka kąśliwych odzywek, to może przystopują z krytyką.

                                    No i nareszcie zrozumiałaś, na czym polega elegancja. Wysokie szpilki dziewczyny noszą nie po to, żeby wyglądać elegancko, tylko seksownie - nogi wyglądają na dłuższe, a szpile sprawiają, że pośladki są wypięte i bardziej widoczne, faceci się ślinią na ten widok... a potem następują problemy nie tylko ze stopami, ale i z kręgosłupem z powodu pogłębienia lordozy. Bez sensu.
                                    • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 18.02.21, 16:21
                                      horpyna4 Chodząc po ulicy w Yaz nie miałam problemów z nogami. Chodzenie po nieodśnieżonych chodnikach w kozakach i botkach szybko stało się prawdziwą drogą przez mękę prowadzącą do nasilającego się bólu. Przeraża mnie prognoza pogody przewidująca koniec zimy w połowie marca. Mam już tak zmęczoną stopę, że w pracy i w domu skupiam się przede wszystkim na tym aby zmniejszyć ból. W domu i często w pracy ostatnio noszę wykonane na zamówienie wkładki, do których muszę nosić buty dla kobiet noszących wkładki. Teściowa z zadowoleniem patrzy jak cierpię i mnie dobija, abym się czuła upokorzona i napiętnowana.
                                      • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 18.02.21, 18:44
                                        Ja całą zimę chodzę w YAZ, tylko w grubszych rajstopach. Na nieodśnieżone chodniki i błoto pośniegowe mają wystarczająco gruby koturn, poza tym nie ślizgają się zbytnio. YAZ nadają się też do spodni.

                                        A zima właśnie się kończy. Już w najbliższy weekend mają być dość wysokie temperatury.
                                        • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 18.02.21, 22:19
                                          horpyna4 U nas spadło tyle śniegu, że byłam zmuszona zmienić buty, zwłaszcza, że tylko w niektórych miejscach odśnieżali. Dzisiaj wybrałam się w YAZ do pracy, ale się nie dało, musiałam się wrócić bo przemoczyłam od góry. Teraz halluks jest opuchnięty i czerwony, przy dotknięciu bardziej boli.
                                          • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 19.02.21, 09:06
                                            No, fakt. Na kopny śnieg to one się nie nadają. Ale istnieje coś takiego, jak apreski, czyli buty po nartach. Mają szerokie nosy i są dość obszerne, można do nich włożyć wkładki ortopedyczne, a w pracy zmieniać na inne.

                                            Można je znaleźć w sieci pod nazwą "relaksy damskie". A kozaczki wyrzucić w cholerę, po co się katować.
                                              • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 20.02.21, 19:30
                                                Coś w tym rodzaju, jak jest głęboki śnieg albo bardzo silny mróz. Oczywiście tylko na przejście między domem a pracą, w pomieszczeniach trzeba zmieniać.

                                                One powinny mieć wewnątrz grubą wyściółkę, więc nie powinny niczego ugniatać. I warto nosić je na wkładki ortopedyczne.

                                                Swoją drogą, co to za porządki, że na chodniku brodzi się w śniegu. U mnie jak kiedyś była bardzo śnieżna zima i nie nadążono by z odśnieżaniem, to jeździły traktorki ubijające śnieg. Nikt się nie zapadał.
                                                  • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 27.02.21, 23:30
                                                    horpyna4 Dziękuję, kupiłam tekstylne i jestem zadowolona i uśmiechnięta. Kosztowały prawie 350 zł , ale są na pewno ładne, a może również eleganckie ??? Jak oceniasz mój wybór ? Są ciepłe, odporne na wodę, deszcz oraz śnieg. Mają taką podeszwę i wyściółkę, że nogi mniej bolą i co najważniejsze nie uwierają zbytnio halluksa. Teściowa opowiada znajomym, że mam paluch koślawy i zdeformowane palce, tak, że przednia część stopy jest zdeformowana i coraz trudniej jest mi znaleźć odpowiednie obuwie, a mnie straszy, że czeka mnie ponowne wycięcie halluksa. Jest mi oczywiście bardzo przykro. A na samą myśl o ponownym zabiegu robi mi się słabo. Codziennie wmasowuję kremy i maści. Nie chcę, aby mi obcięli z boku 2 cm stopy. Bardzo podobają się mi czółenka z kwadratowym szerokim noskiem z kokardką, na szerokim stabilnym, dość wysokim obcasie. Są bardzo eleganckie i deformacje pozostają całkowicie niewidoczne, co jest niezbędne dla mojego dobrego samopoczucia, po tym co ta suka naopowiadała znajomym.
                                                  • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 28.02.21, 08:18
                                                    Właśnie o takie buty na zimę mi chodziło. Na głęboki śnieg nie ma lepszych i w ogóle są przyjazne dla stóp.

                                                    Co do czółenek, to nie jestem pewna. Mam wrażenie, że obcas jest dość wysoki, co może powodować większe obciążenie przedniej części stopy. Ale niewykluczone, że jest to efekt nieco ukośnego ustawienia buta na zdjęciu.

                                                    Tak, czy owak, nie są to buty do chodzenia cały dzień; nadają się raczej na rozmaite okazje wymagające eleganckiego stroju. Ale takie też warto mieć.

                                                    Swoją drogą, takie kokardki to świetny wynalazek, prawda?
                                                  • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 01.03.21, 12:17
                                                    Tak, takie buty na zimę i takie kokardki to Twój świetny wynalazek abym w końcu mogła znów się uśmiechnąć. Nie mogłam się doczekać poniedziałku, aby pójść do biura i nie widzieć teściowej, tak strasznie nieprzyjemnie było w niedziele. Jeśli idzie o czółenka, to ewentualnie te po prawej, ale bardzo chcę te po lewej. Tak obcas jest dość wysoki, co będzie powodować większe obciążenie przedniej części stopy z deformacją, ale nie będę nosiła ich cały dzień, najwyżej kilka godzin i niecodziennie. Czy sądzisz, że teściowa da mi trochę spokoju jak po domu będę nosić te na korku ?
                                                  • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 01.03.21, 13:14
                                                    Jak dla mnie, to te na korku są trochę "starobabskie". Znając ją z Twojego opisu, będzie gadała, że zdeformowałaś sobie stopy i teraz musisz nosić takie brzydactwa.

                                                    Lepiej poszukaj zakrytych czółenek na podobnej wysokości korku i o szerokich nosach; mogą być tekstylne albo z miękkiego zamszu, żeby nie gniotły w czułych miejscach. I naszyj na nich kokardy, żeby teściowej zamknąć japę.

                                                    No, chyba że te korki na zdjęciu są dla Ciebie bardzo wygodne, to na nich naszyj kokardy. Jak widać, maskować się musisz zarówno w pracy, jak i w domu.

                                                    Co do czarnych czółenek na wysokim obcasie, to mogą być jako dyżurne na eleganckie okazje nie wymagające dłuższego chodzenia. Oczywiście pod warunkiem, że nie bolą Cię w nich stopy, bo takie powodujące ból to nawet na krótko nie powinny być wkładane.
                                                  • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 06.03.21, 14:30
                                                    Bardzo trafnie napisałaś o tych na korku. Nie chcę takich nosić. Teściowa miałaby naprawdę dobry pretekst. A poza tym nie mogę chodzić na zbyt niskim obcasie, bo od liceum mam łydki przyzwyczajone do wysokich obcasów. Nie mogę nigdzie kupić butów ortopedycznych o regulowanej szerokości jakie miałam na 7 cm szerokim bardzo stabilnym koturnie, łagodziły ból jak strasznie bolały mnie nogi. Miałam w domu niezbyt przyjemny tydzień. Teściowa nie rozumie, że po przyjściu z pracy odpoczywam i zajmuję się kąpielą i gimnastyką stóp, bo mam miesiączkę i przez noszenie kozaków zmęczone i chore stopy. Powiedziała, że pokazuję deformację, aby nic nie robić w domu, ale nie czuję w ogóle współczucia oglądając moje okaleczone stopy, halluksy i powykrzywiane palce, bo mnie pokarało i jestem skazana na całkiem bez formy, ortopedyczne, szerokie, bardzo brzydkie buty... . Przykro było mi ją codziennie słuchać. Ale co tam, kupię jeszcze te drugie czółenka z kokardkami, są na szerokim stabilnym koturnie i myślę, że bez problemu będę mogła nawet przez cały dzień nosić je w domu. Co o tym myślisz ?
                                                  • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 06.03.21, 15:58
                                                    Te czarne koturny nie są najlepsze do chodzenia cały dzień po domu. Są lakierowane, więc stopy mogą się w nich pocić. Poza tym po domu powinnaś jednak nosić trochę niższy koturn; po domu chodzi się nieco inaczej, niż na ulicy; inaczej stawia się stopy, robi mniejsze kroki i więcej się stoi. Nie wiem też, czy nie są za ciężkie.

                                                    Ja mam do chodzenia po domu m.in. czółenka z miękkiego zamszu, lekkie, mocno wycięte i na średnim korkowym koturnie. Chyba są firmy Venezia, ale model sprzed kilku lat. Jednak i teraz ta firma produkuje jakieś podobne; zajrzyj na ich stronę i przefiltruj ofertę wybierając czółenka z szerokim nosem na koturnie. Nie jest tego dużo, bo firma robi głównie szpilki, ale mają też całkiem zgrabne czółenka. Takie ażurowo wycinane nadają się i na lato.
                                                  • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 07.03.21, 00:55
                                                    A takie będą dobre ? Lekkie i przewiewne, w całości z miękkiej włoskiej skóry naturalnej, na bardzo stabilnym obcasie, z żelowo skórzanymi miękkimi wkładkami, idealne dla kobiet, które poszukują wygodnego obuwia z delikatnej skóry z szerokim noskiem dla zmęczonych stóp i haluksów. Opis pana, który powiedział, że nie zależy mu na tym aby sprzedać bucika i zapomnieć, a wręcz odwrotnie ..aby jego wspaniałe klientki były zadowolone ze swojego zakupu.
                                                  • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 07.03.21, 18:58
                                                    Ocenić musisz sama, najlepiej mierząc. Ważne jest nie tylko to, żeby się zmieścił, ale żeby nie bolał.

                                                    Co do mocowania kokardki, to najlepiej przeciągnąć wąską tasiemkę przez dwa otwory ażuru tak, żeby oba jej końce były na wierzchu i żeby była wzdłuż stopy, na środku przedniej części. Kładziesz na tym kokardkę lub coś kokardkopodobnego w poprzek i związujesz na niej oba końce tasiemki. Można zresztą przewlec dwie tasiemki równolegle do siebie i oddalone o 1 - 2 cm, wtedy kokardka będzie umocowana bardziej stabilnie.
                                                  • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 07.03.21, 20:31
                                                    Nie myślałam, że mocowanie kokardki może być tak proste. Dziękuję za instrukcję. Jak się halluks zmieści, to często później boli w nowych butach, nawet w maksymalnie miękkich skórzanych. Ale po kilku razach założenia nowych butów robi się wybrzuszenie i już nie boli. Roznoszenie nowych butów jest często bardzo bolesne. Myślę, że roznoszenie tych butów w ogóle nie będzie bolesne, bo z powodu ażuru będą od razu wybulone na kostce. Początkowo bardzo mnie to irytowało. Dzięki Twojemu pomysłowi z kokardką całkiem przestało. Wracając do oceny halluksa, to nawet jeśli będzie to dla mnie przykre, proszę napisz co pomyślałabyś, jeśli czekałabyś dłuższy czas ze mną na przystanku na autobus, a ja siedziałabym w tych niebieskich butach. Czy nawiązałabyś, ze mną rozmowę ? Początkowo również bardzo irytowało mnie jak ktoś dłużej niż normalnie patrzył się na moje byty, a zwłaszcza halluksa. Już dawno wyleczyłam się z takich kompleksów i nawet lubię jak ktoś ze mną chcę porozmawiać, ale oczywiście nie tak jak to robi moja teściowa.
                                                  • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 07.03.21, 21:54
                                                    No wiesz... nie najlepiej świadczy o kobiecie noszenie takich butów, w dodatku na zdeformowanych stopach.

                                                    Nie przeszkadzają mi u innych ludzi ułomności, zresztą sama nie jestem ideałem. Ale irytuje mnie, jak zdrowa osoba sama na siebie sprowadza kalectwo. Kiedyś usłyszałam trafne określenie takich butów, jak te niebieskie: "radość ortopedy". Niewątpliwie dzięki chodzeniu przez kobiety w czymś takim ortopedzi mają zapewnione niezłe dochody; nie tylko zresztą dzięki masowym deformacjom stóp, ale takie obuwie jest często przyczyną złamań nóg. Kostkę też łatwo w nich zwichnąć.
                                                  • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 08.03.21, 19:08
                                                    Dzięki Tobie jestem kobietą, która już nie nosi takich butów na zdeformowane stopy. Nosiłam takie szpilki peep toe na platformie z szerszym noskiem bo miały być odpowiednie dla stopy z halluksem, ortopedyczne z powodu grubej platformy, która miała sprawiać, że nogi mniej bolą.
          • beata_ Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 29.08.20, 18:12
            horpyna4 napisała:

            > [...]
            > No i obowiązkowo wkładka ortopedyczna, przynajmniej na płaskostopie poprzeczne.

            A ja mam płaskoskopie poprzeczne i nie noszę wkładek... Może błąd, ale nie noszę też wysokich obcasów, więc się jakoś udaje. Stópki mam małe i bez zniekształceń, że o braku jakiegokolwiek bólu nie wspomnę...

            Jak ktoś się chce katować wysokimi szpilkami, to niech potem nie narzeka, że ma problemy ze stopami :-(
            Ma te problemy na własne życzenie...

            ps
            A co do haluksów, to podejrzewam jakieś skłonności rodzinne - u mnie w żeńskich liniach "rodu" czegoś takiego nie było - może dlatego, że żadna "z rodu" nie latała codziennie na bardzo wysokich obcasach... Takie średnie raczej obcasy i nie "czubiate" buty. Jeszcze tej kretyńskiej mody nie było. Przecież to się czuje (na boga!), że but ciśnie w palcach! I jako NIEWYGODNY odpada w przedbiegach, żeby nie wiem jak był piękny na oko! Nie na oku się je nosi, że tak polecę Chmielewską :-)

            Ale mogę się mylić, oczywiście... co do skłonności rodzinnych, bo co do oka - z pewnością nie!

            • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 30.08.20, 09:18
              Jeżeli stopy bolą, to powinno się nosić wkładki. A podobno też każda osoba 45+ powinna, to zdanie ortopedy (oczywiście nie każdego, lekarze miewają różne zdania i dlatego też napisałam "podobno").

              Nie wiem, ile masz lat, ale być może nie zawsze będzie tak dobrze. Masz małe stopy, to musisz pilnować, żeby w podeszłym wieku nie przytyć. Znałam panią o małych stópkach, która zawsze chciała być elegancka i dla niej nie do pomyślenia było chodzenie na wkładkach; w lecie chodziła w sandałkach na szpileczkach. Niestety, lubiła też dobrze zjeść, więc w późniejszych latach nie była w stanie chodzić (ból pojawił się późno, nie potrafiła go przewidzieć), a żyła dość długo - i co to było za życie?

              A co do ciasnych czubków, to taka moda była już wcześniej - w latach 60.; teraz jest o tyle lepiej, że jest wybór, wtedy nie było. Obcasy mogły nie być wysokie, ale te nieszczęsne noski zawsze robiono szpiczaste. O szerokich noskach można było sobie pomarzyć, większość męskiego obuwia też miała zwężane. A jak się miało stopy szerokie w palcach, to był prawdziwy koszmar.

              Tyle, że te dawniejsze szpilki nie miewały tak kretyńsko cofniętych obcasów, jak obecne wysokie szpile.
              • beata_ Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 30.08.20, 11:54
                Mnie szczęśliwie stopy nie bolą, a swoje lata już mam i 45+ minęło, jak sen złoty. Owszem pobolewały mnie, jak ważyłam więcej i dużo pochodziłam albo długo stałam. Teraz wszystko jest w porządku, bo ważę tak z 52 kg.
                I oby tak zostało :-)

                Fakt, przypominam sobie teraz te wąskie noski - zapomniałam... Sytuację ratowała trochę chyba niziutka szpilka? Z tym że z tego, co pamiętam babcia nosiła pantofle "na obstalunek", a mama kupowała w Pawilonach na Marszałkowskiej - tam wybór był. Ciotki i kuzynki też się tam obkupowały, jak przyjeżdżały do Warszawy. Nie przelewało się nikomu, ale w wygodne buty inwestowały bez oporu :-)

    • klaviatoorka1 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 04.01.21, 09:18
      Pytanie brzmi DLACZEGO? i PO CO?
      ani to modne,
      ani wygodne,
      ani zdrowe,
      ani naturalne.
      Na zwykłych kobietach wygląda bardzo wulgarnie i pretensjonalnie.
      Szpilki na kobiecych stopach krzyczą rozpaczliwie: mam do zaoferowania tylko moje ciało, w głowie pustka, nic więcej nie osiągnę w życiu własnymi siłami ( jeśli przypadkiem mi się udało, to i tak dzięki temu, że dałam d... komu trzeba), a jedyne co potrafię, to owinąć się jak bluszcz wokół dobrze zarabiającego faceta!

      taka prawda, niestety...
      • obrotowy dosc prawdziwe, niestety... 04.01.21, 09:40
        klaviatoorka1 napisała:
        > > taka prawda, niestety...


        nie jestem absolutnym wrogiem szpilek.

        - to obuwie atrakcyjne optycznie, ale szkodliwe dla stop...

        mozna sie w tym wybrac na bal, na impreze...

        ale Bron Panie, nie codziennie do pracy.
    • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 07.03.21, 19:04
      Przeważnie tak, ważny jest też kształt stopy i wrodzone skłonności.

      Szpile mają wąskie noski, co powoduje wyginanie u nasady dużego palucha w stronę pozostałych, przez co nasada wybrzusza się. Wysoki obcas dodatkowo to pogłębia, bo im wyższy obcas, tym większy nacisk na przód stopy. A deformacja + obciążenie to utrwalanie tej deformacji.
        • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 09.03.21, 10:18
          O mnie chodzi? Nie nosiłam, nie noszę i nie zamierzam nosić wysokich szpilek, niskich zresztą też.

          Poza deformacją stóp szpilki powodują też często grubienie kostek. Ponad pół wieku temu napatrzyłam się na ten objaw u koleżanek chodzących całe dnie w niezbyt wysokich szpilkach "na gwoździu" (takie były wtedy modne). Ze względu na bardzo małą powierzchnię styku obcasa z podłożem nogi w kostkach nieco się "gibały" przy chodzeniu i po kilku latach wyglądały klocowato.
            • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 11.03.21, 09:05
              Te szpilki "na gwoździu" były niezbyt wysokie, miały szpiczaste noski, ale zazwyczaj niezbyt wydłużone. Dolna połowa obcasa była metalowa i bardzo wąska. Naprawdę przypominała gwóźdź.

              Jakiś miesiąc po odbudowaniu warszawskiego Teatru Wielkiego byłam w nim na przedstawieniu operowym. Spróbuj wyobrazić sobie, jak wyglądały nowe, ozdobne parkiety po miesiącu dziabania takimi szpilkami. W tamtych czasach chyba we Francji (a może i w innych krajach) przy wejściach do muzeów mieszczących się w pałacach ustawiano znaki zakazu wchodzenia w szpilkach (jak drogowe, z przekreśloną sylwetką pantofla na cienkiej szpilce).

              Na szczęście szpilki na przełomie lat 60. i 70. wyszły z mody na dość długo, chodzenie w nich stało się obciachowe. Za to jeszcze przez jakiś czas były modne w ZSRR, bo tam wszelkie zmiany docierały i przyjmowały się z dużym opóźnieniem.

              • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 12.03.21, 21:05
                horpyna4
                Jak większość dziewczyn nie byłam w stanie uciec przed trendami mody. Chciałam być modna i elegancka, spełniać oczekiwania mamy, a później partnera i szefowej. W naszym miasteczku i sąsiednim większym przez 25 lat na ulicy i w sklepach panowała przede wszystkim moda na co raz wyższe szilki z modnym noskiem w szpic. Słyszałam, że szpilki są niezdrowe, ale zawsze z koleżankami patrzyłyśmy na to z uśmiechem i nie wnikałyśmy dlaczego. Ostatnio u nas nie ma prawie w ogóle szpilek. Panie w sklepie w większym mieście powiedziały, że dziewczyny mają teraz deformację stóp i takie buty się już dla nich nie nadają. Kupiłam już ażurowe buciki, super pomogłaś wybirając je jako najodpowiedniejsze dla mnie. A znak widziałam.
      • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 15.03.21, 02:13
        horpyna4
        Nie wiem co, jeśli nie pomagałabyś mi w znalezieniu i wyborze butów, w których nogi mniej bolą. Koturny skórzane czółenka ażurowe są bardzo dobrze wyprofilowane na stabilnym obcasie z żelowo skórzanymi miękkimi wkładkami, idealne dla kobiet, które poszukują wygodnego obuwia, szeroki nosek z delikatnej skóry jest idealny dla mojej stopy i haluksów, miękkie, stabilne, głęboki miękki przód nic nie uwiera haluksów i pozostałych zniekształconych palców. Tak odciążają stopy z deformacją, że nie muszę stosować żadnych wkładek, nogi o niebo mniej bolą. Ażur rzeczywiście sprawił, że są już mocno wypchane w miejscu haluksów. Niestety na szukanie kokardek nie miałam czasu. W sobotę przed obiadem przyjechali do nas goście, którzy odjechali dopiero w niedzielę po kolacji. Jestem wykończona, w dodatku przez dwa dni musiałam chodzić po 10 godzin w ukrywających deformację nie najwygodniejszych butach. Nie mogę spać, tylko siedzę na łóżku, wmasowywanie kremów i maści niewiele pomaga. Poduszeczki i ponacierane palce strasznie bolą, a haluksy rwą. Mam tak obolałe stopy, że chodzenie jest praktycznie niemożliwe. Chyba nie będę wstanie jutro pójść do pracy. Teściowa mnie w dodatku zdenerwowała mówiąc "Na twoim miejscu zaczęłabym się przyzwyczajać do niższych butów. Czeka cię chodzenie w bardzo brzydkich butach szerokich i niskich w których będą cię bolały strasznie nogi" Jaki ma to sens ? Czy może mogłabyś mi coś poradzić, co mam zrobić ?

        • eriu Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 15.03.21, 07:34
          Dziewczyno, patrząc po wrzucanych zdjęciach ta deformacja i tak jest widoczna bez względu na to jakie buty nosisz. Po prostu masz zniszczone stopy. Po co sobie to robisz? Horpyna Ci pomogła kupić tyle par butów dobranych do tych halluksów a Ty nadal szalejesz w złych butach, bo „goście przyjechali”. To na co Ci te wszystkie buty, które masz, kupione na haluksy? Po co wydajesz te pieniądze jak z tych butów i tak nie korzystasz?

          Pytałaś wcześniej, co by ktoś o Tobie pomyślał na przystanku autobusowym w tym turkusowych butach na platformie - ja bym pomyślała niepochlebne rzeczy tak jak i teraz myślę: sama to sobie zrobiłaś i nadal robisz. Wiesz dobrze jak Ci to szkodzi a i tak musisz giry wpychać w te buty a potem chodzić nie możesz.

          I szczerze to powinnaś się przyzwyczajać do płaskich butów stopniowo. Na zdrowie by Ci to wyszło.
        • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 15.03.21, 08:27
          Masz wyrzucić wszystkie "nie najwygodniejsze" buty i chodzić wyłącznie w wygodnych. Nic więcej nie mogę poradzić, jeżeli będziesz taka uparta i wciąż będziesz sobie szkodzić.

          A kokardki możesz zrobić sama z szerokiej, sztywnej taśmy tekstylnej; może dostaniesz w pasmanterii. Wystarczy ją zabezpieczyć przed strzępieniem się, złożyć kilka razy tak, żeby każda wierzchnia warstwa była krótsza od tej pod nią; potem całość zszywasz i mocujesz.

          Można też wykorzystać stare skórzane rękawiczki. Wycinasz z każdej możliwie duży prostokąt i marszczysz, związując pośrodku. Proste?

          Możesz też zrobić zwykłe kokardy z niezbyt wąskiej wstążki. Naprawdę sposobów zakrycia haluksów jest dużo.
          • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 21.03.21, 02:26
            horpyna4
            Przez cały tydzień chodziłam wyłącznie w butach które pomogłaś mi kupić. Efekt jest oczywiście, nogi juź mniej mnie bolą. Na ulicy chodziłam w Yaz i śniegowcach, a w pracy i w domu nosiłam aźurowe. Byłam u lekarza, w zoperowanej stopie mam kąt wykrzywienia palca 50 stopni, a w drugiej prawie 40. Czy może wiesz coś o tych kątach, jaki to stopień deformacji ? Jak zauwaźyłam dziewczyny często „chowają stopy” i nic nie powiedzą o deformacji. Ale przede mną nie ukryją bo widzę po ich butach. Mają wypchane w miejscu haluksów, a po za tym większość już nie nosi szpilek, tylko buty na niższym szerokim stabilnym obcasie, lub sportowe z ukrytym obcasem, czy też buty na haluksy. Tylko trzy koleżanki mówią, że mają deformacje, ale wszystkie trzy nadal noszą codziennie wysokie szpilki. Czy Twoje koleżanki mają deformację, czy też może dawniej deformacje nie były tak częste jak teraz ? Być może zależy to również od miejsca zamieszkania. U nas to teraz ma większość dziewczyn i pań. Mam znowu gości, ale tym razem noszę ażurowe koturny.
        • gocha033 masz durna tesciowa. 21.03.21, 06:14
          joanna37 napisała:
          Teściowa mnie w dodatku zdenerwowała mówiąc
          "Na twoim miejscu zaczęłabym się przyzwyczajać do niższych butów.
          Czeka cię chodzenie w bardzo brzydkich butach szerokich i niskich w których będą cię bolały strasznie nogi"


          dlaczego sie jej - durnej baby - sluchasz ?

          w "niskich butach" stopy nie cierpia" - tylko wypoczywaja.
            • joanna37 Re: masz durna tesciowa. 24.03.21, 17:32
              Nie mogę w ogóle chodzić na zbyt niskich obcasach. Jak powinnam przyzwyczajać nogi do niskich obcasów ? Jeśli idzie o zdeformowanie, to chyba najgorsze i największym problemem jest że deformuję buty, które szybko zostają zdeformowane, wypchane na kostce haluksa. Ale wydaję się mi, że przy ażurowych butach nie rzuca się to tak bardzo w oczy. A poza tym buty są maksymalnie miękkie i nic nie uwierają haluksa, który jest nadal cały pogrubiały, skóra jest zaczerwieniona szklista błyszcząca i bardzo delikatna. Ale nie jest to zbyt bolesne, jak sądzę dzięki ażurowym butom i właściwej pielęgnacji, bo codziennie wmasowuję kremy i maści. Teściowa chce abym "ukrywała stopy" . Odnoszę wrażenie, że z zadowoleniem patrzy jak cierpie psychicznie i fizycznie i jak strasznie bolą mnie nogi chodzę w bardzo brzydkich butach.
              • horpyna4 Re: masz durna tesciowa. 24.03.21, 18:36
                Z upływem lat powinnaś nosić coraz niższe obcasy, ale nie płaskie. Jeżeli nosisz duży numer buta, to różnica między podparciem pięty i palców powinna wynosić jakieś 5 cm; jeżeli masz mały rozmiar, to ok. 4 cm. To są wysokości, do których powinnaś dojść (a raczej zejść) na stare lata, żeby funkcjonować w miarę dobrze. I nie chodzi mi o same stopy, ale też o stawy biodrowe i kręgosłup. Ale to zalecenie na przyszłość.

                Teściową poślij na drzewo, bo baba jest złośliwa i najwyraźniej sprawia jej przyjemność dokuczanie tobie. To, że miała rację, krytykując wysokie szpile o wąskich nosach, nie upoważnia jej do sprawiania komuś przykrości.

                W wolnych chwilach popracuj nad projektowaniem kokard i ozdób maskujących - kokarda może być przeciągnięta przez coś w rodzaju klamry. I nie powinna być to mała kokardka, tylko porządny motyl.

                • joanna37 Re: masz durna tesciowa. 10.04.21, 02:52
                  horpyna4
                  Ostatnio tak mnie bolą, że musiałam kupić specjalne lecznicze ortopedyczno-zdrowotne buty, które dobrał mi ortopeda. Są szczególnie odpowiednie dla kobiet mających haluks i zdeformowany palec nie zapewniający stopie odpowiedniego wsparcia. Upokorzana przez teściową noszę je codziennie w domu i biurze. Otwarcie wewnętrznych pasków zapewnia ulgę bolesnego obszaru i relaks dla obolałych stóp. Mam III stopień deformacji–odchylenie palca dochodzi do 50 stopni i regularnie odczuwany ból. Na tym etapie konieczne są wizyty w gabinecie ortopedycznym. W zoperowanej stopie grozi mi IV stopień – najbardziej zaawansowany, odchylenie palca przekraczjące 50 stopni, silne bóle utrudniają codzienne funkcjonowanie. Ważne, by nie dopuścić, gdyż wtedy grozi mi ponowna operacja. Ale na razie możliwe są opcje powstrzymania choroby poprzez masaż, ćwiczenia i buty na haluksy. Moje nowe klapki wspierają przód stopy podczas chodzenia i stania zmniejszając ból palców i poduszeczek stóp. Ramiączka są ręcznie przeplecione, co nadaje temu modelowi dość elegancki wygląd, nie najgorzej wyglądają z cielistymi i czarnymi rajstopami, chyba będę je nosiła na ulicy. Co Twoim zdaniem powinnam wybrać, upokorzenie czy potworny ból ? Dłuższe noszenie butów z zakrytymi palcami często staje się niemożliwe i torturami. Co pomyślałabyś sobie widząc mnie w tych ortopedycznych butach czekając na przystanku ? Czy tylko dłużej niż normalnie patrzyłabyś się na moje buty ? Bardzo mnie to irytuję jak ktoś się tylko uśmięcha i to robi. Dobrze się czuję jak ktoś chcę mi pomóc i dłużej porozmawiać ze mną. Jak Ci się podobają moje nowe buty ?
                  • eriu Re: masz durna tesciowa. 10.04.21, 08:09
                    Po prostu bym pomyślała, że o siebie dbasz. Albo bym nic nie pomyślała, bo bym myślała o swoich rzeczach i tak szczerze mówiąc jest najczęściej.

                    Gdybym miała do wyboru: mój okropny ból i głupie gadanie innych to wolę oszczędzić sobie bólu i operacji. Teściową znasz swoją od lat. Ona chyba zawsze znajdzie temat żeby sobie „pogadać” jak mniemam. Jak tak to zaoszczędź sobie bólu i operacji. Przecież każda operacja jednak jest jakimś ryzykiem, po co samemu się przyczyniać do tego żeby kolejna była potrzebna?

                    Zadbaj o siebie żebyś była w stanie się poruszać a nie utkniesz w końcu w domu, bo będziesz mieć takie deformacje i bóle. Nie masz 100 lat żeby coś takiego było do przyjęcia.
                  • horpyna4 Re: masz durna tesciowa. 10.04.21, 10:15
                    Uważam, że te Twoje "upokorzenia" wymagają wizyty u psychologa. Musisz być nieźle zakompleksiona, skoro tak Ci zależy na akceptacji wyglądu przez otoczenie.

                    Czy naprawdę nie potrafisz zrozumieć, że złośliwe docinki świadczą źle wyłącznie o osobie mówiącej, a nie o Tobie? Zastanów się trochę.

                    A nowe buty bardzo fajne. Spróbuj do nich jeszcze czadowo się ubierać (poza pracą, ze względu na wymagania szefowej), to może wprowadzisz nowy styl w otoczeniu. Sprane dżinsy, jakaś zwariowana bluzka i okulary przeciwsłoneczne w grubej, białej oprawce, żeby buty nie wyglądały na konieczność, tylko na przemyślaną część ubioru. Torba też powinna w sobie mieć coś białego, żeby to podkreślić. Fryzura też trochę niegrzeczna i może być odlotowo.
                    • eriu Re: masz durna tesciowa. 10.04.21, 10:54
                      Birkenstocki (te buty) się nosi tak żeby się wyróżniały w stroju - tzn. można tak nosić. Ja mam specjalnie kupione takie żeby same w sobie były wyróżniającym się elementem stroju i nie pasują do żadnego innego. Taki styl.
                    • joanna37 Re: masz durna tesciowa. 14.04.21, 00:12
                      W sobote poszłam do parku w niebiesko szarych rurkowych dżinsach z perełkami i beżowych rajstopach. Nowe białe buty w takim zestawieniu wyglądają naprawdę elegancko i deformacje nie są zbyt widoczne. Spotkałam dwie koleżanki, bardzo się im spodobały, pomyślały, że kupiłam bo takie są modne. W poniedziałek wieczorem już je miały. Będą dla nich odpowiednie, bo tak jak mnie często bolą je nogi i jak zauważyłam obie mają III stopień deformacji. Nie mają aż tak zdeformowanych jak moja zoperowana, z którą chyba nie mogłabym na ulicy nosić takie jak te złote.
                      • horpyna4 Re: masz durna tesciowa. 14.04.21, 09:10
                        Ano widzisz - wystarczy przestawić sobie w głowie pojęcie mody i nie trzymać się kurczowo zaściankowej estetyki. Przecież te białe są odlotowe, a przed nami lato i pora na sandały.

                        Jeszcze staniesz się w swojej okolicy wyrocznią w sprawie mody, jak będziesz konsekwentnie trzymać się tego kursu na wygodę.
                        • joanna37 Re: masz durna tesciowa. 19.06.21, 12:30
                          Lubię nosić wyłącznie BIRKENSTOCKS. Bardzo podobają się mojemu ortopedzie. Piszę jego słowami "Stopy stworzone do noszenia Birkenstock ! W ciągu kilku lat będziesz chodzić po zewnętrznej stronie całkowicie obróconego dużego palca u nogi, na który nałoży się drugi palec u nogi. Wynik: Krótka trójkątna stopa z utrwaloną poważną deformacją haluksów. Twoja stopa mechanicznie nie zmieści się do żadnego wąskiego buta na szpilce, w którym będzie cały czas bolała. Najlepiej nosić wyłącznie BIRKENSTOCKS…. "
                          • beata_ Ot... I cały spam! Zgrabny - nie powiem :-) 20.06.21, 01:24
                            joanna37 napisała:

                            > Lubię nosić wyłącznie BIRKENSTOCKS. Bardzo podobają się mojemu ortopedzie. Piszę
                            > jego słowami "Stopy stworzone do noszenia Birkenstock ! W ciągu kilku lat będziesz
                            > chodzić po zewnętrznej stronie całkowicie obróconego dużego palca u nogi,
                            > na który nałoży się drugi palec u nogi. Wynik: Krótka trójkątna stopa z utrwaloną
                            > poważną deformacją haluksów. Twoja stopa mechanicznie nie zmieści się do żadnego
                            > wąskiego buta na szpilce, w którym będzie cały czas bolała. Najlepiej nosić
                            > wyłącznie BIRKENSTOCKS…. "


                            Tylko Birkenstocks! :-D :-D
                            Zastanawiam się tylko, czemu tyle to trwało, żeby zareklamować markę...

                          • six_a Re: masz durna tesciowa. 20.06.21, 16:48
                            akurat te buty mają wyżłobienia na prawidłowo położone palce, więc żadne pokrzywione paluchy w nie nie wejdą, tylko będą leżeć na tych pagórkach, gdzie nie powinny.
                          • joanna37 Re: masz durna tesciowa. 23.06.21, 01:11
                            Od kilku tygodni w pracy codziennie z biura wychodzę na kilka godzin na miasto. Jestem tak tym już zmęczona, że muszę mieć lecznicze buty o regulowanej szerokości z szerokim paskiem ochraniającym haluks i grubą ortopedyczną podeszwą, na bardzo stabilnym szerokim 7 cm korkowym koturnie. Od dłuższego czasu nigdzie nie mogłam kupić takich butów, bez których w pracy ból bywa nie do zniesienia. Codziennym zbawieniem jest tylko czas jak już mogę zmienić eleganckie czółenka na takie buty. Z koleżankami z pracy pomagamy sobie znaleźć buty w których nogi mniej bolą i spotykamy się u mnie. Co bardzo nie podoba się mojej teściowej, przez którą jest często niemiło, czujemy się upokorzone, napiętnowane. Jest nam naprawdę przykro, bo teściowa ma dla nas same przykre wiadomości.
                              • joanna37 Re: masz durna tesciowa. 03.07.21, 11:02
                                horpyna4
                                Czy Ty również uważasz, że powinnam zmienić pracę na nie wymagającą w ogóle dłuższego chodzenia i stania ? W poniedziałek miałam w pracy dłuższe wyjście na miasto. Wyszłam z domu o 9, miałam wrócić o 14, ale dotarłam dopiero o 20 bo wszystko dłużej trwało. Przez cały czas zmieniałam buty na moje lecznicze, ale i tak później przez cały tydzień tak bolały mnie nogi, że nie wiedziałam co robić, że stopami i nie mogłam nigdzie chodzić. W bólu "dopełzałam" z domu do biura.
                                • horpyna4 Re: masz durna tesciowa. 04.07.21, 10:12
                                  To już sama powinnaś ocenić.

                                  Co to znaczy, że przez cały czas zmieniałaś buty na lecznicze? Chodzić powinnaś tylko w leczniczych, albo na dobrze "wyrzeźbionych" wkładkach ortopedycznych.

                                  Jeżeli zmienisz pracę na wyłącznie siedzącą, to do już istniejących dolegliwości dojdą hemoroidy; powinnaś się z tym liczyć. Chodzić trzeba, chociaż niekoniecznie kilka godzin bez odpoczynku. Lepsze są częste przerwy w siedzeniu połączone z krótkimi spacerami. No i jak najmniej stania, bo nie jest ono najkorzystniejsze dla organizmu (nie tylko dla stóp).
    • horpyna4 Re: masz durna tesciowa. 05.07.21, 18:09
      Dziewczyny, macie te problemy na własne życzenie.

      Dałyście się zmanipulować tym, co wmawiali wam, że wysokie szpile z noskiem w szpic to szczyt elegancji. A przecież przede wszystkim trzeba dbać o własny komfort i zdrowie, nie mówiąc już o tym, że noszenie takiego obuwia do pracy wcale nie jest stosowne. No, chyba że pracuje się w agencji towarzyskiej.

      Dałyście sobie wmówić, że waszą rolą jest być ozdobnymi bibelotami. Teraz ponosicie konsekwencje własnych wyborów, więc nie narzekajcie.
      • joanna37 Re: masz durna tesciowa. 05.07.21, 22:41
        horpyna4
        A jak oceniasz moje lecznicze buty ? Czy półstopki na palce wystarczająco zakrywają deformacje ? Czy te buty nadają się do noszenia na ulicy i do sklepu ? Teściowa powiedziała mi, że mogę jedynie nosić je w domu jak jestem sama i nikt nie ogląda. Tydzień temu w poniedziałek przeszłam ponad 20 km. Myślę, że po przejściu tylu kilometrów również kobiety mające zdrowe stopy bolą nogi.
        • eriu Re: masz durna tesciowa. 06.07.21, 10:43
          Mam zdrowe stopy i przede wszystkim dbam o dobór zdrowego obuwia dla nich ale i też takiego, które zapewnia dobrą amortyzację, bo to ważne dla stóp, bioder i kręgosłupa. I mogę przejść 20 km i nie bolą mnie po tym stopy ani nogi. I mogę to zrobić w butach, w których idę do sklepu obok, bo po prostu nie noszę butów, które nie spełniają tych norm.

          Horpyna ma rację. Wybieracie wygląd zamiast Waszego zdrowia i komfortu. Mi też ktoś mógłby powiedzieć, że mogłabym wyglądać "seksowniej" na szpilce. I co z tego? Jak mu się nie podobam w butach, w których jestem to te szpilki tak zmienią cały obraz mojej osoby? Przede wszystkim atrakcyjność jest w dużej mierze w środku. Wygląd jest dodatkiem. Można być profesjonalnym w butach na płaskim obcasie. Jak ktoś mówi inaczej to bym go zapytała czy ja pracuję jako hostessa czy jaki ja mam opis stanowiska pracy.
    • horpyna4 Re: masz durna tesciowa. 06.07.21, 08:28
      Lejdi.beata, mylisz przyczynę ze skutkiem. To nie haluksy są przyczyną, one są skutkiem. Skutkiem noszenia idiotycznego obuwia, czyli tego "najbardziej kobiecego".

      Skoro kierujesz się zdaniem idiotek-celebrytek, a nie rozumem, to nie mamy o czym dyskutować. I robienie z siebie dekoracyjnego przedmiotu, w dodatku za cenę okaleczenia się, jest zaprzeczeniem zarówno rozumu, jak i godności własnej.
    • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 17.09.21, 21:15
      horpyna4 Szefowa zaproponowała mi ograniczenie moich wyjść na miasto do jednego, dwóch w tygodniu i abym została kierowniczką biura zarządu nieruchomości i mającego kilkaset metrów kwadratowych, na pierwszym piętrze nad marketem, salonu z odzieżą, obuwiem, kosmetykami, biżuterią i upominkami. Mówi, że będę mogła nosić codziennie ortopedyczne klapki. Przez codzienne wyjścia w pracy na miasto tak bolą mnie nogi, że jestem zmuszona nosić wyłącznie ortopedyczne buty. A co gorsze powiększyła mi się deformacja zoperowanej stopy. Piszę szukając u Ciebie porady i pomocy, co mam zrobić.
      • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 18.09.21, 10:31
        No i bardzo dobrze, że do szefowej wreszcie coś dotarło. Noś wyłącznie ortopedyczne buty, a w każdym razie takie szerokie w palcach + dobrze wyprofilowane wkładki. Szkoda, że zaraz po operacji nie wyrzuciłaś wszystkich wysokich szpilek o wąskich noskach, bo teraz byś nie cierpiała.

        Pamiętaj - masz przede wszystkim zapewniać komfort stopom.
        • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 22.09.21, 00:06
          horpyna4 Dziękuję, że pomogłaś mi zdecydować się na zmiany w pracy. A jeśli idzie o buty, to pani fizjoterapeutka dobrała mi czółenka na niskim 4-5 cm obcasach, do których można wykonać na zamówienie indywidualne wkładki. Są to, jak mnie zapewniała, specjalne czółenka dla kobiet które chodziły w szpilkach z ciasnymi wąskimi noskami. Takie buty o bardzo szerokich noskach, są oznaczone literką K i z wyjmowaną wkładką, którą można zastąpić wkładką na zamówienie. Nie jestem pewna, mam wątpliwości, czy będą dla mnie odpowiednie, bo trzyma je tylko gumka lamówka, którą mają wokoło. Moja zwężona w palcach, skrócona trójkątna stopa jedynie w miejscu poszerzenia przez haluks ściśle przylega do bardzo szerokiego zaokrąglonego noska, z pustym miejscem po bokach i z przodu. Deformacja tak mi się powiększyła, że chodzę po zewnętrznej stronie obróconego dużego palca, który nie zapewnia stopie odpowiedniego wsparcia. Drugi palec ucieka do góry, palce zachodzą jeden na drugi. Buty K kosztują 450 zł, wkładki na zamówienie dodatkowo 350 zł.
            • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 26.09.21, 21:37
              horpyna4 Nie pomyślałam o klinie między I a II palcem. Dużo lepiej poczułam się z klinami przymierzając wczoraj powtórnie buty. Ale naprawdę nie wiem, czy będę mogła przyzwyczaić nogi do tych butów, bo mają zbyt niskie 4 - 5 cm obcasy i bardzo szerokie noski. Fizjoterapeutka powiedziała, że mam stopę stworzoną do takich specjalnych oznaczonych literką K czółenek, w których deformacje pozostają niewidoczne i będę mogła stosować wkładki na zamówienie. Muszę się w nadchodzącym tygodniu zdecydować. Na razie codziennie noszę w torebce ortopedyczne klapki. Mam na szerokim bardzo stabilnym 7 cm korkowym koturnie, z pogrubioną korkiem do 3 cm ortopedyczną podeszwą pod poduszeczkami. Przeraża mnie zejście z 7 cm koturnów na 4 cm obcasy i zamiana pogrubionej o 3 cm ortopedycznej podeszwy na bardzo szerokie noski.
                • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 03.10.21, 01:02
                  horpyna4 Dziękuję, że pomogłaś mi się zdecydować. Odczuwam brak wysokości obcasów, ale z klinami pomiędzy I i II palcem mniej bolą mnie nogi. Ból jest do zniesienia i od wtorku przez cały czas w sklepie noszę. A w sobotę, przez to, że przychodzę z pracy wcześniej jak jest teściowa, to również nosiłam w domu. Ale i tak było bardzo niemiło, bo wydałam tyle na mało eleganckie buty, strasznie nie podoba się jej, że przychodząc wieczorem do domu od razu zajmuję się kąpielą stóp, wmasowywaniem kremów i maści, a jak nie jestem zbyt zmęczona i mnie zbyt nie bolą, to również ćwiczeniami palców. Łącze różne metody leczenia, aby zminimalizować dolegliwości. Stosowałam wiele metod leczenia. Ale stopień bólu zmienia się z dnia na dzień w zależności ile czasu spędzam na nogach chodząc i stojąc oraz jakie mam buty. Jak ostatnio w pracy miałam codziennie wyjścia na miasto, to nasilający ból był często nie do zniesienia. Bardzo ograniczając zdolność do chodzenia. Zmuszając mnie do częściowej zmiany charakteru pracy, której się trochę bałam. Przez co, nie wiedziałam, czy się zdecydować na dodatkową pracę kierowniczki sklepu. Myślę, że jak mnie bolą nogi, to nic złego nie zrobiłam kupując za własne pieniądze lecznicze buty i wkładki.
                          • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 07.10.21, 10:58
                            Nie chodzi mi o pomoc w leczeniu już zrujnowanych stóp, tylko o profilaktykę w przypadku pracy w warunkach szkodliwych. Jeżeli np. ktoś pracuje cały czas na stojąco, to przyzwoity pracodawca zapewnia mu obuwie profilaktyczne, lub przynajmniej wkładki ortopedyczne, a nie zmusza do noszenia szpilek.

                            Niestety, współcześni pracodawcy nie liczą się zupełnie ze zdrowiem pracowników, chociaż często powoduje to obniżenie jakości i wydajności pracy. A już kobiety są często traktowane jak ozdobne gadżety, a konkretnie jak lalunie o seksownym wyglądzie. I wiele (chyba nawet większość) kobiet daje sobie wmówić, że wysokie szpilki o ciasnych noskach to jedyne odpowiednie obuwie dla nich.
                            • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 16.10.21, 15:42
                              Dziękuję za firmowe buty. Powiedziałam szefowej, że bolą mnie nogi, bo muszę chodzić długim korytarzem z biura do sklepu, ze sklepu do biura i po mającym 400 m2 sklepie, często stać, aby dopilnować dziewczyny, oraz to co mówiła fizjoterapeutka z podologii, że muszę mieć eleganckie buty do pracy w których deformacje pozostają niewidoczne i będę mogła stosować wykonane na zamówienie wkładki, że dziewczyny, które nosiły codziennie w pracy wysokie szpilki z ciasnymi, wąskimi noskami są teraz zmuszone do noszenia specjalnych oznaczonych literką H lub K leczniczych butów, że takie buty są niestety drogie 450 zł + 350 zł wkładki, ale dziewczyny i tak kupią, jak tak bolą je nogi i mają deformacje. Szefowa powiedziała, że mogę kupić na koszt firmy. Kupiłam w tym tygodniu jeszcze jedną parę, są oznaczone literką H, na stabilnych, niskich 5 cm obcasach, z szerokimi noskami, są trochę wybulone w miejscu pogrubiałego haluksa, ale mają kokardkę. Czy może wiesz co oznacza literka H i K ? Fizjoterapeutka mówiła abym zapamiętała , że H jak haluks, K komfort.
                                • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 16.10.21, 20:51
                                  Tęgość H Obuwie szersze, przeznaczone dla osób, u których występują m.in. haluksy w fazie początkowej. Na rynku można spotkać także obuwie o tęgości H ½, J, K i M. Tego rodzaju buty są przeznaczone dla osób, które mają bardzo szerokie stopy, a także tych, które zmagają się z różnego rodzaju problemami ortopedycznymi np. płaskostopiem lub haluksami w zaawansowanym stadium. Znalazłam jeszcze więcej oznaczeń , jakie powinnam kupować ?
                            • six_a Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 16.10.21, 18:12
                              łażenie po korytarzu czy tam sklepie to nie są żadne warunki szkodliwe. zacznijmy od tego. baba ma pokrzywione stopy na własne życzenie i niech przestanie jęczeć i dręczyć tym wszystkich dookoła albo znajdzie sobie pracę leżącą, bo taka byłaby chyba najbardziej odpowiednia, sądząc po tym bredzeniu.
                                • six_a Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 17.10.21, 18:53
                                  joanna twierdzi, że w ortopedycznych bolą ją nogi bardziej niż dawniej, kiedy chodziła w modnych szpilkach o wysokości pięciu metrów i dwudziestu centymetrów. może po prostu nie czytasz od początku, stąd wydaje ci się, że joanna szuka pomocy. otóż nie szuka.
                                    • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 01.11.21, 00:56
                                      Tak bardzo dziękuję że mi pomagacie. Dobrze czuję się w tych specjalnych czółenkach o szerokości H , które noszę codziennie w pracy. Niestety szybko pojawił się guzek na bucie w miejscu pogrubiałego haluksa stopy z większą deformacją. Na szczęście skóra jest miękka i haluks nie boli, a kokardka z klamerką sprawia, że nie rzuca się to tak bardzo w oczy. Chcę nosić takie specjalne eleganckie buty do pracy. Niezależnie od tego, że dziewczyny w sklepie robią nieadekwatne komentarze, że noszę mało eleganckie, brzydkie obuwie dla szerokostopych kobiet. Jak siedzę w sklepie przy komputerze i zdejmie buty, to tak, że nawet nie wiem kiedy, często mi je zabierają. Zamieniają na szpilki i się uśmiechają. Nie wiem jak powinnam na to reagować. Czy tylko się uśmiechnąć ? Chodzić boso lub w szpilkach ? Początkowo byłam strasznie wściekła, że ruszają moje buty. A jeszcze bardziej, że pozwalają sobie na komentarze pod moim adresem i wcisnęłam stopę do szpilek, które mi podsunęły i nosiłam przez kilka godzin. Efektem było zaczerwienienie i ból, który przeszkadza spać. Poza tym dziewczyny są w porządku. Czy powinnam z dziewczynami porozmawiać ? Ale jak, co im powiedzieć ? A jak podobają się Wam moje buty ?
                                      • eriu Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 01.11.21, 02:05
                                        A Ty nie jesteś szefową w tym sklepie? To im zwróć uwagę, że ich komentarze są niestosowne tak samo jak ich zachowanie. I jeżeli takiego zachowania nie zaprzestaną to im dasz naganę z wpisem do akt a teraz swojego przełożonego informujesz o takiej rozmowie, bo takie zachowanie jakie one prezentują to jest szykanowanie innego pracownika ze względu na jego stan zdrowia i to jest zachowanie niedopuszczalne.

                                        Osoby, które się tak zachowują nie są w porządku: ani Cię nie szanują jako szefowej, a jako ludzie pokazują się jako chamskie i wredne. Zero taktu ani empatii.

                                        Absolutnie nie udawaj, że to dobry żart. Te buty były drogie prawda? Pewnie z pół tysiaka. To ja bym się nie pierdoliła w tańcu i po prostu wezwała policję, że nastąpiła kradzież w miejscu pracy. Tylko tak, żeby one nie widziały jak wzywasz. Jak przyjedzie policja i zaczną się pytania i przesłuchanie to może ogarną, że takie zachowanie jest nie w porządku i poniosą konsekwencje. Bo co to znaczy, że ktoś zabiera Ci buty niezbędne dla zdrowia, chroniące od kalectwa i je chowa na cały dzień? To jest prześladowanie a nie żart. Za takie akcje to się jesień średniowiecza należy i przeszukiwanie szafek wszystkich pracowników przez policję!
                                          • eriu Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 01.11.21, 10:05
                                            Policja bez problemu przyjeżdża do kradzieży w żabkach - widziałam niejeden raz jak przyjeżdżali - i słyszałam raz jak komentowali co taka osoba ukradła to nie były duże wartości. Buty ortopedyczne kosztują koło 500 złotych bodajże jak tu było napisane. To nie jest gumka do ścierania i powoduje poważne konsekwencje zdrowotne. Potem osobę u której buty znaleziono wywalić za kradzież w pracy dyscyplinarnie i się skończą heheszki. Naprawdę nie miałabym żadnych wyrzutów sumienia żeby taką akcję przeprowadzić.
                                            • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 01.11.21, 19:04
                                              Dziewczyny zabierają mi moje buty i chowają, tak abym musiała ich szukać w mającym ponad 400 m2 sklepie, chodząc boso lub w szpilkach, które mi zostawiają w zamian. Mają po 20 lat i jest im strasznie wesoło z powodu moich butów i tego, że bolą mnie nogi. Zachowują się jak przedszkolaczki, co najwyżej jak nastolatki ze szkoły. Czy w ogóle jest jakiś sens aby z nimi poważnie porozmawiać ?
                                              • eriu Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 01.11.21, 19:59
                                                Nie, nie zachowują się jak przedszkolaki. Zachowują się jak okrutni ludzie, którzy się cieszą jak ktoś inny cierpli. O ile pamiętam jesteś ich szefową. Wyciągnij z tego konsekwencje i tyle. Czy zadzwoń po policję zgłaszając kradzież czy pogadaj ze swoją szefową żeby im dać nagany.

                                                Jak się dowiedzą, że ktoś jest uczulony na przykład na selera to będą takiej osobie wrzucać kawałki selera do napojów? To może kogoś zabić.
                                                  • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 02.11.21, 08:33
                                                    Wyglądają nieźle, takie dość eleganckie obuwie do pracy. Jeżeli do tego są wygodne, to bardzo dobrze.

                                                    Elegancja nie polega na ciągłym noszeniu szpilek, tylko na ubieraniu się odpowiednim do okoliczności, w jakich się przebywa. Pracowanie w szpilkach (o ile nie jest się panienką do towarzystwa) trąci wiochą.
                                                  • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 03.11.21, 10:36
                                                    >horpyna4 :) Podbudowałaś mnie, zaczęłam marzyć, też stwierdziłam, że są dość eleganckie do pracy. Dobrze się w nich czułam, są o niebo wygodniejsze i nogi mniej bolą. W naszym miasteczku i sąsiednim większym mieście teraz rzadko widzi się kobiety po 30 w szpilkach, bo mają deformacje. Podzwonne ostatniej mody noszenia szpilek jest takie, że w sklepach zamiast szpilek jest "obuwie dla szerokostopych kobiet". Rzeczywiście jest dużo bardzo brzydkich butów. Ale moje są ładne i dziewczyny mnie załamały swoim zachowaniem. Ja nie narzucam im jakie mają nosić w pracy buty. Większość dziewczyn nosi jeszcze buty sportowe, a kilka dziewczyn nosi codziennie w pracy szpilki. Pozwalam im siedzieć, jeśli nie przeszkadza to w obsłudze klientek. Nie ma problemu jak potrzebują przyjść później do pracy, lub wcześniej wyjść. Dlaczego dziewczyny robią komentarze, że noszę brzydkie, mało eleganckie "obuwie dla szerokostopych kobiet" ? Czemu zmuszają mnie do noszenia szpilek w pracy jak mnie bolą nogi ? Czy uważasz, że powinnam porozmawiać z dziewczynami, co mam im powiedzieć ? Ja jestem ich kierowniczką.
                                                  • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 03.11.21, 11:52
                                                    Nie dyskutuj z dziewczynami, tylko powiedz krótko, że jak jeszcze raz zabiorą ci buty, to wezwiesz policję i oskarżysz je o kradzież. I mogą zacząć szukać sobie nowej pracy. A za docinki i komentarze mogą pożegnać się z premią, albo zostać przeniesione na gorsze stanowiska (chyba są takie?), ewentualnie nie będzie żadnego siedzenia podczas pracy.

                                                    Niestety dałaś wejść sobie na głowę. Odkręcenie tego jest trudne, ale możliwe; musisz tylko być pewna siebie. I żadnych tlumaczeń, dlaczego musisz nosić takie buty, bo to wyłącznie Twoja sprawa, a innym nic do tego.
                                            • stasi1 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 02.11.21, 16:30
                                              Tak ale w tych żabkach(akurat popierających finansowo PiS) tego złodzieja łapali na gorącym uczynku, a tu szukaj wiatru w polu. I okazało by się że buty są w szafce. Mi kiedyś wynieśli z szatni całą szafkę ubraniową. W końcu kierownik stwierdził że powinniśmy ją przenieść do szatni. Ja stwierdzam skoro pisowcy wynieśli to niech pisowcy wstawią ją z powrotem. I mam teraz swoją wlasną szatnie.
                                              To jeszcze nic jednemu gościowi jeden dureń drzwiczki od szafki normalnie przyspawał. Z zawartością.
                                        • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 06.11.21, 11:16
                                          > eriu i horpyna4 :) Poskutkowało jak powiedziałam krótko, że nie będzie wcześniejszego wychodzenia. Bardzo trafna uwaga, że nie można dyskutować z dziewczynami i żadnych tłumaczeń, dlaczego noszę takie buty. Dziewczyny traktują to jako dobrą zabawę. Czy może macie wykształcenie pedagogiczne lub medyczne ?
                                            • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 05.12.21, 00:16
                                              > horpyna4 U ortopedy spotkałam koleżankę z którą nie widziałam się prawie 10 lat, ponieważ wyjechała do dużego miasta. Ania powiedziała, że już wróciła z powodu likwidacji oddziału banku w którym pracowała, że oddałaby wszystko za specjalne buty z najdelikatniejszej skóry, w których nogi mniej bolą i ostatnio sprzedała kilkanaście par markowych szpilek w idealnym stanie, aby kupić sobie jedną parę takich butów na haluksy, które są niestety drogie bo kosztują ponad 750 zł, ale dość eleganckie i idealne nie tylko dla kobiet mających duże bolesne haluksy, ale również idealne dla kobiet po operacji haluksów, po której konieczna jest rehabilitacja, noszenie wkładek i odpowiednich, specjalnych butów z szerokimi noskami i na płaskich obcasach, bo dopiero po kilku miesiącach od zabiegu można zacząć nosić H na niskich 3-5 cm obcasach, że koleżanka z banku, która tak jak ja wciskała nowo zoperowane stopy do za ciasnych szpilek jakie nosiła przed operacją ma też teraz dużo większe haluksy i tzw. paluchy koślawe nie zapewniające stopie odpowiedniego wsparcia, że koniecznie muszę sobie kupić takie jak ona buty, a na razie codziennie przyklejać na haluksy plastry ochronne, że najlepsze są elstopor STERIL. Ostatnio mam więcej pracy i wieczorami, a często po południu "palą" mnie poduszeczki i boli haluks. Wczoraj w pracy chodziłam i stałam przez 4 godziny, tak mnie bolały poduszeczki i haluksy, że dalsze chodzenie stało się niemożliwe. Co sądzisz o tym co powiedziała mi Ania, czy mam kupić te plastry i buty ? Buty mają podobno nosek elastyczny dla haluksów i podeszwę z trójwarstwową amortyzacją dla paluchów koślawych.
                                                  • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 07.12.21, 00:18
                                                    > horpyna4 Zastanawiam się czy kupić poprzednie z lepszym kształtem noska. Dla mnie to duży wydatek, ale podobno w takich nogi mniej bolą. Mają płaskie obcasy na jakich nie mogę chodzić i nie wiem czy będę mogła przyzwyczaić nogi do chodzenia w takich butach. Na razie myślę o tym, aby kupić sobie do siedzenia w pracy jak mnie po dłuższym chodzeniu potwornie bolą nogi i haluksy. Ania mówi, że tych butach są poduszeczki i wkładki ochraniające wszystkie wrażliwe miejsca stopy z deformacjami i nogi mniej bolą nawet przy większych deformacjach, które pozostają całkowicie niewidoczne, przez co nie będę się czuła napiętnowana. Co myślisz o kupieniu nie do chodzenia ?
                                                  • horpyna4 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 07.12.21, 11:49
                                                    Do siedzenia w pracy najlepsze są czółenka tekstylne o szerokich noskach, na niezbyt wysokim koturnie i głęboko wycięte, żeby haluks je trochę rozchylał, a nie wybrzuszał. Jeżeli nie mają pod stopą odpowiednich wypukłości, to trzeba do nich włożyć wkładki ortopedyczne, więc nie powinny mieć za niskich tyłów.

                                                    Można takie kupić za mniej, niż 100 zł. I bywają całkiem estetyczne. Poguglaj trochę, na pewno coś znajdziesz.
                                                  • joanna37 Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 01.01.22, 21:40
                                                    Wszystkiego Najlepszego w Nowym 2022 Roku ! Nie udało mi się kupić czółenek tekstylnych. Trzy razy w tygodniu wychodzę z domu o 8 - 9 bo mam spotkania poza biurem i o 10 30 - 12 przychodzę do sklepu. Tak bolą mnie nogi, że dalsze chodzenie nie jest możliwe. Jak siedzę bez butów to ból jest do zniesienia. Ania znalazła mi buty, w których jej zdaniem mogłabym, jak tak bolą mnie nogi, siedzieć i chodzić po sklepie nosząc czarne rajstopy 40 den zakrywające deformację. Co sądzisz horpyna4 o tych butach, czy całkowicie zgadzasz się z Anią, czy też może trochę polemizowałabyś ? Ania mówi, że lepszych nie znajdę, bo mają : po pierwsze - kwadratowy nosek i niezbyt wysoki szeroki bardzo stabilny obcas, co zapewnia lepsze wsparcie trójkątnej stopie z haluksem, po drugie - skórzaną wkładkę podbitą gąbką i poduszeczki będą mniej bolały, po trzecie - szeroki pasek dopasowujący się i ochraniający haluksa. Przymierzałam i moje wątpliwości, minusy to : haluks bardzo wybrzusza pasek i cena 300 zł. Ale dobrze się w nich czułam, są miękkie i nic nie uwierają. Czy warto je kupić ?
                                                  • eriu Re: Czy chodzicie codziennie w modnych szpilkach 01.01.22, 21:58
                                                    Niech Ania sama nosi obcasy jak jej tak zależy. Kiedy zrozumiesz, że obcasy Ci po prostu szkodzą? Powinnaś nosić płaskie obuwie jak najwięcej. Można kupić płaskie buty do chodzenia w pracy i wyglądać profesjonalnie. W ogóle nie rozumiem tego problemu i tej presji noszenia wysokich obcasów. Tym bardziej kiedy Ty nie jesteś w stanie chodzić z bólu po tym jak pochodzisz kilka godzin na obcasach. Lubisz jak tak Cię boli czy jak?