Gość: dumna z. s. p.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.10.04, 13:35
Od Was, od kobiet, ktorych mezowie, partnerzy korzystaja z moich uslug.
Jestem prostytutka, jest to praca jak kazdy inna, i na pewno nieprzjyemna.
Ale musze ja wykonywac dobrze, zeby relatywnie zarobki byly dobre. I
protestuje przeciwko ponizaniu nas, wysmiewaniu przez inne kobiety. Czesto
Wasze udane malzenstwo zawdzieczacie nam drogie zony, nie potraficie, badz
nie chcecie pomoc swoim facetom, dlatego czesto, My Was wyreczamy,
powinnyscie byc nam wdzieczne. Ile zwiazkow , malzenstw by sie rozpadlo gdyby
nie instytucja domu publicznego to tylko ja wiem!
Zrozumcie, ze nasze zycie nie jest latwe, wiec chociarz dajcie nam komfort
psychiczny, nie szydzac z nas, pietnujac , przeklinajac itp. Nie daj Boze
kiedys ktoras z Was bedzie zmuszona wyjsc na ulice i co? -nigdy nie mow nigdy-
(moja odpowiedz na ewentualne ataki)
Ja sama zaczynalam pracowac na trasie Lodz- Czestochowa- wesolo nie bylo.
Awansowalam i teraz pracuje w bloku na 8 pietrze, w agencji, w cywilizowanych
warunkach.