Dodaj do ulubionych

Sąsiadka przyszła do naszego remontowanego mieszka

09.01.20, 15:43
Witajcie, krótko nakreślę sytuację. Mamy z mężem po około 30 lat, dwójka dzieci. Mąż remontuje nam mieszkanie na naszym osiedlu, aktualnie mieszkamy w mniejszym. Wspominal mi o nowej sąsiadce, że się z nim przywitała i że się zapoznali. Mniej wiec k w naszym wieku. Ja mówię że fajnie że może poznamy się bliżej z nią i jej mężem jak już zamieszkamy tam. Kilka dni później powiedział mi że wnosił do mieszkania płytki, były otwarte drzwi i sąsiadka akurat szła schodami i mówi że zagladnelaby sobie chętnie do nas jaki mamy rozkład pomieszczeń i zobaczyła. Mąż ją zaprosił na chwilę. Ok. Wzięła od niego numer telefonu bo ponoć miała mu dać znać w jakiejś tam sprawie o ktorej rozmawiali. Nazajutrz prosi go czy użyczy jej na jedną noc miejsca parkingowego w garażu podziemnym bo na jechać z dzieckiem w nocy autem a był mróz. Ok zgodził się. Ale jakoś to mi nie pasuje, że Wchodzi do naszego mieszkania bo chce zobaczyć układ pomieszczeń, co szczerze mówiąc było dla mnie bezczelne, bo to także moje mieszkanie. To nie jest nasza przyjaciółka, czy nawet koleżanka, a oni znali się od kilku dni. On jej mówił, że ma żonę i dzieci, ja jej nawet na oczy nie widziałam jezzcze. Czuje że wdepnela w moja prywatność i była w moim mieszkaniu i to mi nie odpiwiada. Czy przesadzam? Czy każda nowa sąsiadka czy sąsiad których prawie nie znacie wchodzi do was i pyta czy mzoe zobaczyć jakie macie mieszkanie albo jak urządzone? Ja mówię mężowi że ja bym się nie zgodziła jakby zapytała mnie, a jakbym jej prawie nie znała, a on do mnie że to prawie puste ściany, wykańczane, nie było naszych rzeczy osobistych i że przesadzam. Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • 3-mamuska Re: Sąsiadka przyszła do naszego remontowanego mi 09.01.20, 18:41
      Przesadzasz czujesz się niepewnie jako żona gospodyni.
      Nie sprawdzała wam mebli a chciał zobaczyć jak mieszkanie ma rozkład bo może inna kondygnacja i się różnią.
      Co do miejsca to huba powinna mieć własne skoro tez tam mieszka .

      Moim zanim bardziej bym się czepiła wymiana numerów od ledwo poznanej kobiety niż tego za zajrzała do mieszkania.
      Trzymaj ja z daleka jak już się wprowadzisz a jeśli mąż ma z tobą dobre relacje poproś żeby trzymał
      ja na dystans bo nadepnęła ci na odcisk.
      I wyluzuj

      --
      -----------------
      Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
    • ola243 Re: Sąsiadka przyszła do naszego remontowanego mi 09.01.20, 20:12
      Oj nie lubię takich osób. Inaczej jest, jak już się wszyscy znacie i zapraszacie wzajemnie, ale to też się pyta, czy można wpaść i zobaczyć, grzecznie, a nie że drzwi otwarte, facet nosi ciężkie płytki więc nie ma czasu, a ta chce zobaczyć i pooglądać. Trochę jak na wsi, mieszkałam z rodzicami i były takie kobiety, które jak było otwarte wchodziły jak do siebie i oglądały. Brr. No i ten numer telefonu już na pierwszym spotkaniu, nie wiem jakoś to dziwne mi się wydaje. Pewnie jak już się urządzicie to będzie chciała oglądać i komentować, najlepiej porozmawiać z mężem i ukrócić to jak najszybciej.
    • eriu Re: Sąsiadka przyszła do naszego remontowanego mi 11.01.20, 12:24
      Jak dla mnie robisz z igły widły: nie wepchała się na siłę tylko zapytała czy może obejrzeć i podała jakiś tam powód. Mąż się zgodził na to obejrzenie. Zawsze mąż Twojej zgody potrzebuje żeby zaprosić kogoś do domu?

      Wymienili się telefonami, bo to bezpieczne dla sąsiadów mieć wzajemnie swoje numery telefonów. W razie gdyby się coś działo to lepiej je mieć.

      A miejsce parkingowe: może mnie trochę to zaskoczyło i tu warto popatrzeć jak będzie dalej, ale z drugiej strony to logiczne, że jeśli miejsce było puste to warto spytać czy można skorzystać. Ale z drugiej strony jeśli dziecko nie było chore to dla mnie już trochę przesada. W dzień z dzieckiem też nie wyjdzie, bo mróz?

      --
      Being alone is fine. Being alone together id perfect.
      66/93/95

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka