Dodaj do ulubionych

Nieuzasadnione oskarżenia I ciągle pouczenie

23.01.20, 22:11
Witam was wszystkich, chciałam usłyszeć od was radę jak mam.sie zachować w stosunku do męża który cały czas mnie oskarża o co czego nie zrobilam. Na przykład coś się zgubiło A on twierdzi że to moja wina. Na nic ida tłumaczenia że nie miałam tej rzeczy w ręku od ponad roku...on cały czas twierdzi że to moja wina.Albo....od ponad dwóch lat albo I więcej za każdym razem mi mówi jak mam zamiar jechać autem...kontrolki...kontrolki ...kontrolki....niby w ramach przypomnienie że mam odpalić auto jak zgadnąć kontrolki. Jest mi przykro bo nie jestem tempa i to wiem nawet jeśli kiedyś mi zdarzyło tego nie zrobić.on mówi że mi nic powiedzieć nie można...Ale ja się czuje ciągle pouczana. Jest mi przykro chce z nim o tym porozmawiać że może za dużo tych pouczeń powiedzieć jak się czuje ale on wogole nie bierze tych rozmów na poważnie.Nke pamiętam żeby usiadł koło mnie i powiedział no ok powiedz dlaczego ci przykro....cały czas tylko słyszę że przesadzam....A ja czasami placze przez to w nocy
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Nieuzasadnione oskarżenia I ciągle pouczenie 23.01.20, 22:48
      Dawniej taki nie był? Jeżeli był, to cóż... widziały gały, co brały. Ale jeżeli dawniej tak się nie zachowywał, to powiedz mu, że widocznie się starzeje, skoro robi się upierdliwy. Chłopy czasem dość wcześnie tetryczeją.

      Zamiast płakać, nagraj jego gadki i zacznij mu je puszczać w kółko, niech posłucha swoich tekstów. Rozmawiać nie ma sensu.
    • lumeria Re: Nieuzasadnione oskarżenia I ciągle pouczenie 24.01.20, 13:50
      Jesli zechcialabys umiescic swoje pytanie na forum Zycie Rodzinne forum.gazeta.pl/forum/f,898,Zycie_rodzinne.html to dostaniesz tam wiecej odpowiedzi.

      To co maz robi to przemoc psychiczna. On Cie celowo szykanuje, czepia sie. Na pewno prosilas, tlumaczylas, pokazywalas, ze Cie to rani. Lecz mąż nadal zachowuje się tak samo. Bo on CHCE zachowywać sie w ten sposób. Cos z tego ma.

      Nie ma magicznego zaklęcia czy psychologicznego triku, który nagle by zmienił męża zachowanie.

      Musisz zadbać o siebie. Czy byłaś na terapii, czy grupie samopomocowej (np. DDD) by siebie wzmocnić?

      Bo teraz pytaniem jest - Czy TY chcesz być z takim człowiekiem? Rozumiejąc, ze on nie chce się zmienić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka