Dodaj do ulubionych

Gej/Bi a żona lub dziewczyna?

02.03.20, 15:34
Mam 35 lat. Moją pierwszą i jedyną kobietą w życiu była moja żona. Wzięliśmy ślub po roku znajomości, potem kościelny a potem się rozwiedliśmy po roku. Przed ślubem zdarzało mi się mieć pociąg do mężczyzn, oglądałem porno, ale przez pierwszy rok bycia z żoną jakoś to odpuściło. Potem żona coraz żadziej chciała seksu więc skierowałem swoje kroki w stronę facetów, po kilku spotkaniach trafiłem na takiego, w którym się zakochałem. Zdecydowałem się rozwieść i chciałem się związać z nim. Pierwszy rok to on się bronił. Miał złe doświadczenia w związku z facetem, został zdradzony i oszukany. Ja o niego walczyłem. Udało się. Od 9 lat jesteśmy razem. Każdy z nas ma dużą autonomię. Mieszkamy oddzielnie. W swoich środowiskach uchodzimy za hetero. Nie chodzimy za rękę, nie nosimy różowych spodni, nie farbujemy włosów, i nie robimy tysiąca innych rzeczy, które często manifestują geje. Nikt poza kilkoma osobami z najbliższego kręgu typu przyjaciele nikt o nas nie wie. Nie mam problemów zeby wśród tych ludzi powiedzieć do niego miś bo tak się do siebie zwracamy. Każdy z nas jest wykształcony, ma dobrą pracę, osiągneliśmy jakiś status materialny, każdy ma własne mieszkanie, samochód, etc. Kocham go.Niestety od czasu rozwodu przez te 9 czy 8 lat nie miałem innej kobiety. Mam rodzeństwo, które już ma dzieci. Matka pyta się mnie od czasu do czasu kiedy moja kolej, czasami coś napomkną moi znajomi, to mnie krępuje, doznaje uderzeń gorąca, boję się.. Do tej pory nie chciałem nigdy dzieci. Nawet jak braliśmy ślub upewniłem się, że moja przyszła żona nie będzie chciała dzieci. Teraz mam ogromny kryzys. Mam wrażenie, że moim znajomi wiedzą jaka jest prawda, szepczą, podśmiewają się ze mnie. Wprawdznie nie dają mi tego odczuć. Wyjeżdzamy na narty, chodze z nimi na imprezy (sam bez swojego chłopaka). Postanowiłem zostawić z dnia na dzień swojego faceta. Chce poznać dziewczynę, może się uda coś stworzyć. Może nawet będę miał dziecko? Powiedziałem mu o tym, załamał się, twierdzi, że zniszczyłem mu 9 lat życia, że go okłamywałem, że zabawiłem się jego kosztem, że opinia obcych ludzi co powiedzą okazała się ważniejsza, że to nieodpowiedzialna, bo teraz skrzywdziłem jego a zaraz skrzwdze jaką kobietę a nie daj boże dziecko jak by się pojawiło. Nie mogę sobie z tą sytuacją poradzić. On ma rację z jednym- nie potrafię sobie zagwarantować, że nie będzie mnie ciągneło do facetów. Może uda się mieć kobietę i od czasu do czasu spotkać z facetem? Rodzina przestanie się pytać, znajomi zobaczą, że mam dziewczynę? On mówi, że jeśli znajomi wiedzą albo coś się domyślają, to jak teraz poznam kobietę to wystawię ją na pośmiewisko. Dotrze w końcu do niej, że jest "przykrywką". Mówi też, że mam już 35 lat i spotykanie z dziewczyną nie ogranicza się do umówienia na mieście i pójście do kina i na kolację. W tym wieku mało która kobieta może zaakceptować i nie dociekać co to za facet, który nie miał 9 lat kobiety. Poza tym mieszkam sam i wiadomo, że takie spotykanie się z kobietą może szybko się przerodzić we wspólne mieszkanie. Na dzień dzisiejszy uważam, że wszystko sobie dobrze ułożyłem. Tylko on cierpi... i walczy o mnie. Zaproponował, żebyśmy poszli na terapie dla par jednopłciowych, z kimś porozmawiali, proponuje dużo rozwiązań. Co mam robić? Myślicie, że może mi się udać z kobietą?
Obserwuj wątek
    • nudnezyciezzz Re: Gej/Bi a żona lub dziewczyna? 02.03.20, 18:16
      W zasadzie to naprawdę nie rozumiem Twojej decyzji. Sam przyznałeś że go kochasz. Naprawdę zdanie innych jest dla Ciebie takie ważne? A co z Twoim szczęściem? Załóżmy że spotkasz kobietę, założycie rodzinę, pojawi się dziecko i co dalej? Naprawdę współczuję. Wiem że zapewne łatwo to powiedzieć osobie obcej, ale ja albo bym powiedziała rodzinie prawdę o swojej orientacji -jeśli kochają to chyba powinni to zaakceptować. Dziecko się kocha jakieby ono nie było. Jeżeli rodzice nie zaakceptowaliby wyboru to zerwałabym kontakty z rodziną/znajomymi. Lepiej żyć własnym życiem ktore daje Ci szczęście, niż męczyć się w udawanym.
    • prawda_we_mgle Re: Gej/Bi a żona lub dziewczyna? 03.03.20, 16:10
      Ależ z ciebie egoista! Chcesz dla własnej przykrywki unieszczęśliwić kobietę... Oszukujesz najbardziej siebie - jeszcze tej kobiety nie poznałeś, a już planujesz, czy da się ją zdradzać!!
      Będzie cię ciągnęło do facetów i dobrze o tym wiesz - nie krzywdź!
      • obrotowy nosz wlasnie. 04.03.20, 07:18
        prawda_we_mgle napisała:
        > Ależ z ciebie egoista! Chcesz dla własnej przykrywki unieszczęśliwić kobietę...
        > Oszukujesz najbardziej siebie - jeszcze tej kobiety nie poznałeś, a już planuj
        > esz, czy da się ją zdradzać!!
        > Będzie cię ciągnęło do facetów i dobrze o tym wiesz - nie krzywdź!


        sprawe trzeba postawic jasno - powiedziec Pannie, z chcesz miec tylko dziecko i bedziesz placil dobre alimenty,
        a chetnych na dzidziusia znajda sie kopy.
        I spokojnie mozna oddawac sie wlasnej orientacji seksualnej.



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka