Dodaj do ulubionych

facet zaczal mowic o dziecku

17.03.20, 10:53
Mam juz 32 lata, wiec czas najwyzszy. Spotykam sie z obcokrajowcem i na czas koronawirusa zostalismy rozdzieleni. Ostatnio mu powiedzialam, ze jak moi rodzice przez tego fuck korona umra to ja tez z tesknoty umrę. To powiedział, że mam jego i niczego pochopnego nie zrobię, a moze niedługo mogłaby nas byc trójka. I tak zaczeło się o macierzynstwie. Ja chciałabym dziecko ale koło 40ki, tak za 5-6 lat :) i on o tym wie i akceptuje. Jednak sama czasami sie waham czy to nie za pozno, czy zdaze byc mamą więc z jednej strony chciałabym dziecko, z drugiej absolutnie się na dziecko nie czuję gotowa. Myślicie, ze jak ktos nie czuje sie gotowy to jest to dobry moment na dziecko? Z facetem jestem, jestem go pewna, ze by mnie nie zostawił ale sam nie wiem czy go kocham, napewno go bardzo lubię.
Obserwuj wątek
    • varia1 Re: facet zaczal mowic o dziecku 17.03.20, 13:24
      myślę że jeśli nie wiesz czy to na pewno z tym facetem chcesz mieć dziecko i na dodatek nie jesteś na to teraz gotowa to sama sobie odpowiedziałaś na swoje pytanie

      to co my myślimy nie ma tutaj najmniejszego znaczenia
    • 3-mamuska Re: facet zaczal mowic o dziecku 18.03.20, 17:22
      Za mi twojego dziecka. Będę miało babcie w domu zamiast matki ,bo mamusia karierę robi.
      A ono ma się wpasować.
      Powiedz facetowi ze dzieci nie będzie ,daj mu szanse na życie z normalna kobieta a nie egoistą, która ustawi życie innych pod siebie.
      Załamała bym się jakbym w wieku 18 lat miała matkę 60 lat. 😥 staruszkę i dzielące nas 1 pokolenie.

      --
      -----------------
      Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
        • varia1 Re: facet zaczal mowic o dziecku 19.03.20, 15:47
          tak, tak, inne czasy... można zrobić lifting i botoks
          można też wcale nie mieć dzieci, jeśli się nie czuje takiej potrzeby
          no, chyba że facet chce
          rybki sobie kup, bo nawet chomik ma jakieś uczucia
        • 3-mamuska Re: facet zaczal mowic o dziecku 19.03.20, 20:29
          meduza321 napisała:

          > Teraz sa inne czasy, wiekszosc moich kolezanek dopiero teraz w wieku 32lat rodz
          > i dzieci

          Inne czasy? Latka lecą czy teraz czy 30 lat temu.

          Bądź uczciwa powiedz facetowi ze dzieci nie będzie i luzik nikt ci rodzić nie każe.

          Ale nie bo pewnie kopnie cię w dupę ,ale ty widzisz tylko czubek własnego nosa.
          Poczytaj jaki wiek jest najlepszy na rodzenie dzieci. Z punktu widzenia biologii .
          Napewno nie jest to czas nie z 40 na karku.


          --
          -----------------
          Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
    • kajda28 Re: facet zaczal mowic o dziecku 20.03.20, 17:28
      Mam 40 lat i faceta który chce mieć dzieci ( ja juz swoje mam, 16 i 18 l, on żadnego), ale jak myślę że jak moje dziecko będzie miało 10 lat to ja będę miała 50, to jestem pewna na 100% że nie chce mieć dzieci. Choć mam koleżankę która odnajduje się w późnym macierzyństwie, ale mam też drugą, ta wpadła z mężem, i strasznie jej ciężko na codzien ogarnąć dom, pracę.
      Ale gdybym nie miała dzieci... Zazdroszcze ludziom którzy ich nie mają, więc chyba im szybciej tym lepiej, koło 4 dych to juz późno na dziecko.
    • leeloo844 Re: facet zaczal mowic o dziecku 05.04.20, 12:05
      Pierwsze dziecko urodzilam w wieku 27 lat a drugie 34 i niestety ale.rownica jeest kolosalna. Mniej energii, wolniej chudniesz po ciąży, wstawanie nocne dsje w kosc bardziejj niz kilka lat temu. Poza tym dziecko nie bedzie wiecznie bobaskiem, pojdzie do szkoly i bedzie sie porównywać z dziećmi. Ich mamy beda mialy po 30 parę lat a ty prawie 50. Albo do 333-35 albo daj sobie spokoj.
      • obrotowy dej pokoj co ? 05.04.20, 21:14
        leeloo844 napisał(a):
        > Pierwsze dziecko urodzilam w wieku 27 lat a drugie 34 i niestety ale.roznica jest kolosalna.


        dej pokoj, co - poniewaz mialem dokladnie to samo - to stwierdzam:

        sil mniej, ale rozumu i wiedzy wiecej.

        drugie dziecko (grubo po 30-tce) to jest spokojnie zaplanowany, ale tak samo radosny krajobraz :)

        a jak maly w koncu dorosnie i sie ozeni - to my bedziemy dziadkami na jego slubie - ale to jego problem - a nie nasz :)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka