Dodaj do ulubionych

czy 32 lata to najwyzszy czas na zlozenie rodziny?

22.03.20, 17:12
Bo ja się boję. Dziecko bym chciala koło 40ki. śluby mnie przerazają. Natomaist wszyscy wokół już po ślubach.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: czy 32 lata to najwyzszy czas na zlozenie rod 22.03.20, 20:13
      W mojej rodzinie kobiety zazwyczaj wychodzą za mąż po trzydziestce. Wesel też nie lubimy, bierzemy ciche śluby; dotyczy to kilku pokoleń, więc nie jest to jakaś chwilowa moda, czy okoliczności nie sprzyjające balangom.

      Cichy ślub może być zarówno cywilny, jak i kościelny (wtedy jest bez mszy, sama krótka ceremonia). Potrzeba tylko dwóch świadków, zbędna jest ta cała bajerancka otoczka w postaci ślubnej sukni i tłumów gości.
      • obrotowy chcialaby, ale sie boi. 22.03.20, 23:07
        3-mamuska napisała:
        > Po co kolejny wątek o tym samym.🤦‍♀️🤦‍♀️

        - dzieli sie swoimi problemami z innymi :)

        > Idź kobieto dogadaj się z własnym chłopem nie musisz rodzic dzieci.

        chcialaby, ale sie boi.

        "miec, czy nie miec" - oto jest pytanie na marie Szekspira.
        • 3-mamuska Re: chcialaby, ale sie boi. 22.03.20, 23:33
          obrotowy napisał:

          > 3-mamuska napisała:
          > > Po co kolejny wątek o tym samym.🤦‍♀️🤦‍♀️
          >
          > - dzieli sie swoimi problemami z innymi :)

          Może się dzieli, ale jeden wątek jej nie starcza?
          Ile razy będzie zakładać nowy? Czy przerasta ja śledzenie pierwszego wątku?
          >
          > > Idź kobieto dogadaj się z własnym chłopem nie musisz rodzic dzieci.
          >
          > chcialaby, ale sie boi.

          Mam nadzieje ze facet trafi na jej wpisy i ucieknie.
          Bo normalnie żal faceta dla takiej...


          > "miec, czy nie miec" - oto jest pytanie na marie Szekspira.

          Ta ty najlepiej wiesz jak to jest mieć i nie mieć.

          Ona NIE CHCE MIEĆ DZIECI. I to się nie zmieni.
          Ona na zimno pilnuje , jej chęć posiadania dzieci nie wynika z jej pragnienia, a z wyrachowanego obmyślonego na zimno planu. Ze kiedyś tam jak już pożyje. a tak naprawdę nie ma gwarancji ze będzie je chciała naprawdę.
          Gdyby chciała to nie byłoby później potem kiedyś.

          A to jest nie w porządku wobec faceta ,którego zwodzi i dziecka bo nie będzie dobra matka na siłę.

          Ale widzę ze trafia na dobre forum ,gdzie egoizm rządzi. I pokazuje jak używać ludzi jak przedmiotów.



          --
          -----------------
          Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
          • horpyna4 Re: chcialaby, ale sie boi. 23.03.20, 08:08
            Może sobie na zimno planować, ale nie wszystko zależy od osoby planującej.

            Zaplanuje jedno dziecko? A co będzie, jak w ogóle nie będzie mogła zajść w ciążę, lub każda z ciąż skończy się poronieniem? A jak trafi się ciąża mnoga, to zatrzyma jedno dziecko jak szczeniaka z miotu, a resztę odda?

            Nie da się też zaplanować długości życia. Ani swojego, ani partnera.
          • obrotowy jasne, mamuska 23.03.20, 17:02
            3-mamuska napisała:

            > Ta ty najlepiej wiesz jak to jest mieć i nie mieć.


            Jasne, mamuska, ze lepiej miec.

            jako konserwatysta moge Ci rzec, ze lepiej miec tylko jedna zone i tylko z nia miec dzieci (co mi sie udalo)

            natomiast z kochankami to bywa juz roznie . jasne, ze lepiej je miec - ale czasem to sie nie udaje.
    • damajah Re: czy 32 lata to najwyzszy czas na zlozenie rod 29.03.20, 01:11
      Ślub może być cichy. Dziecko koło 40 - dla mnie to bardzo późno bo wiem ile wysiłku to kosztuje i mnie się już by nie chciało z maluchem teraz (42) Z drugiej strony - nigdy nie mów nigdy, płodna jestem jak królik, seksu dużo - nie będę się zarzekać :D
      Dwa lata temu powiedziałabym - oj tak, już czas!! Dziś mówię - rób co Ci serce mówi i ciało. Zmiana zdania wynika z doświadczenia życiowego (rozwód i nowy fajny związek)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka