Dodaj do ulubionych

Skąd u mnie taka obojętność wobec kobiet?

17.01.21, 16:26
Jestem sam już ponad rok (Wiek 23 lata). Generalnie zauważyłem, że nawet jak mi się jakaś dziewczyna podoba, to nie mam wgl parcia na nic i łatwo odpuszczam i zapominam. Mam tu na myśli dziewczyny poznane w swoim otoczeniu, dziewczyny z Tindera, te które pierwsze zagadują, te do których ja pierwszy się odzywam. Wszystko jedno. Nie czuję wiekszej potrzeby posiadania dziewczyny (może czasami ale większość czasu, jednak nie). Kiedyś było inaczej i czułem taką potrzebę. Po tym, jak już otrzasnąłem się po rozstaniu, to generalnie priorytety mam zupełnie inne. Jak wcześniej stawialem to na równi z tymi najważniejszymi sprawami, tak teraz bardziej mi zależy na jakiś tam osobistych celach i osiągnięciach (sportowych, zawodowych). Nie ma znaczenia, jak bardzo mi się dziewczyna podoba.
Tak się sobie przyglądam od dłuższego czasu i dochodzę do wniosku, że zaspokajają mnie krótkotrwałe relacje z dziewczynami albo ogólnie atencja, którą otrzymuje. Nawet mógłbym żyć w celibacie, z myślą że zwracam na siebie uwagę płci przeciwnej. Być może to "usypia" moją chęć do posiadania swojej drugiej połówki, czuję że milosc jest ja wyciągnięcie ręki, więc wole korzystać z zalet bycia singlem. Trochę mnie to niepokoi, nie wiem, czy się ten stan w przyszłości zmieni (boje się samotności na starość).Z jednej strony nic nie trwa wiecznie - uroda, kręgi znajomych itp. Z drugiej strony zawsze jest czas na stabilizację, która będzie się ciągnąć już do końca życia. Tak samo nie planuję na razie być kiedykolwiek ojcem, nie dostrzegam w tym zalet.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka