joanni
28.10.04, 09:39
Mam takie pytanie - czy udało się komuś z Was "posklejać" związek? Czy po
odejściu jednej ze stron, a potem jej powrocie, byliście w stanie wybaczyć?
Odbudować wszystko? I jak z tym się żyje?
Będę wdzięczna za pozytywne posty, bo strasznie potrzebuję odbudowania mojej
wątłej nadziei.
Ja w każdym razie czekam - i tak nie mam nic innego do roboty :)