Dodaj do ulubionych

Dlaczego jest tyle singli?

13.05.21, 23:55
Jak myslicie dlaczego w dzisiejszych czasach jest tyle singli. Patrzę dookoła masa wolnych , niebrzydkich osób, którym niczego nie brakuję. Nie mogą znaleźć drugiej połówki. Na portalach randkowych też. Z czego to wynika?
Obserwuj wątek
      • still.still Re: z egoizmu. 14.05.21, 10:10
        "za malo daja, a za duzo chca." - chyba lepiej bym tego nie ujął.
        Ostatnia dziewczyna, z która dobrze mi się pisało i była responsywna, stwierdziła, że jednak do siebie nie pasujemy, a miałem z nią inne zdanie tylko w dwóch błachych kwestiach i przez to, że miałem inne zdanie niż ona, to zerwała znajomość mimo, że bez problemu bym jej ustąpił. Dodam, że na początku znajomości pisała, że chciała już zrezygnować z tindera, bo 90% facetów to zboczeńcy, a 10% to żonaci (tylko małżeństwo ich troche nudzi), albo mają problem ze sobą. Mimo wszystko dość szybko z byle blachych powodów stwierdziła, że do siebie nie pasujemy. Widać szukała kogoś 100% pasującego do siebie. Dodam, że ciągle mówiła, że dowiedziała się tego i tamtego od jakiegoś swojego kolegi. Kolegów miała dużo, ale dalej szukała chłopaka.
          • still.still Re: z egoizmu. 18.05.21, 18:48
            Nie rozmawiałem z nią o polityce, a w ostatnim emailu napisała mi, że mnie "bardzo kocha", więcej się nie odezwała i nie logowała na konto. Tylko po prawie 2 miesiącach widać raz się zalogowała, żeby usunąć konto.
            • stasi1 Re: z egoizmu. 18.05.21, 20:48
              To ona może jednak chciała rozmawiać o polityce. Być może jednak kogoś poznała i ty już jej nie byłeś potrzebny. Jak z tobą zaczynała to może jeszcze o tym nie wiedziła
          • still.still Re: z egoizmu. 21.05.21, 06:58
            1. Czekała na koniec lockdownu, bo chciała konieczenie pojechać do Londynu, bo była już dwa razy i bardzo jej się podobało, ale nie chciała by tam mieszkać. Ja jej powiedziałem, że tyle jest w Polsce miejsc do zwiedzania, a ona usilnie chciała by pojechać. Ja jej nie powiedziałem, że to bez sensu tylko zmieniłem temat. Jakby chciała, to by pojechała.
            2. Stwierdziłem, że chyba w mieście X nie ma też dużo znajomych z powodu przeprowadzki oraz pracy zdalnej i dlatego jezdzi do znajomych do miasta Y (Nie wiedziałem ile lat jest po przeprowadce.) Ona się wkurwiła i powiedziała, że dlaczego myślałem, że nie ma ona znajomych w mieście X i dlatego jeździ do znajomych w mieście Y? Gdzie tak napisała? Wysyłała mi screeny z tego co napisałem, a jak się zacząłem tłumaczyć to napisała, że jednak się nie rozumiemy i nie umiemy rozmawiać. Chyba nie ma sensu kontynuować tego.
            Oczywiście na początku rozmowy napisała mi, że jest "ugodowa". Dziewczyna ma 35 lat, jedynaczka i pisała, że kupiła sobie kota, bo chciała się kimś zaopiekować.

            • eriu Re: z egoizmu. 21.05.21, 10:34
              Ty widzisz co piszesz? To nie są błahe sprawy. Laska Ci pisze o czym marzy: o wyjeździe do Londynu a Ty jej, że można jechać do Polski i uważasz, że to bez sensu. Taka konwersacja w stylu: -"mam ochotę na steka - żryj kaszankę i się ciesz!".

              Też bym nie kontynuowała znajomości z kimś kto by tak podchodził. Z Twojej strony nie było żadnej chęci szukania kompromisu tylko stawianie swoich preferencji nad czyjeś i uznanie preferencji drugiej osoby za kaprys. Niczego dobrego to nie wróży.
              • still.still Re: z egoizmu. 21.05.21, 14:03
                Ale ja jej nie zabraniałem jechać do Londynu. Ona nie była moją dziewczyna. Znałem ją dwa dni. Z tą dziewczyna rozmawiałem tylko przez Whatsapp i tylko ją widziałem na zdjęciu, nawet nie spotkałem się z nią.
                Tak sobie teraz pomyślałem, że powineniem był to przemyśleć i jej od razu przytaknąć, że ma rację, a nie wchodzić w nią w nic nie przynoszące dyskusje.
                • eriu Re: z egoizmu. 21.05.21, 14:18
                  I co by Ci dało jakbyś przytaknął? Ewidentnie były tam różnice nie do pogodzenia i nie warto było tego ciągnąc. Jak sobie wyobrażasz pogodzenie sobie sytuacji, gdzie Ty chcesz spędzać wolny czas w Polsce a partnerka ma ochotę jechać do Londynu albo gdzieś indziej za granicą? Ona miała swoje powody żeby wybrać to miejsce. Ty masz swoje żeby wybierać Polskę. Nie ma sensu być z nikim na siłę. A Ty mam wrażenie idziesz jak taran w każdą znajomość, co z tego że Cię ktoś nie szanuje od początku, że ma inne podejście. Trzeba było zęby zagryzać i próbować. Co to przyniesie? Bo, że szczęście to wątpię.
                  • still.still Re: z egoizmu. 21.05.21, 18:05
                    Jakby chciała jechać, to bym z nią pojechał, nawet jakby mi się bardzo nie chciało. Po prostu mam już prawie 40 lat i nie raz w przeslosci wiele rzeczy mi się wydawało nie interesujących, ale potem (w trakcie) zmieniałem zdanie o 180 stopni.

                    Chyba też trzeba czasami iść większe na kompromisy? Raczej trudno znaleźć dopasowana w 90% osobę. Znam tylko jednego kolegę, który mówił, że się ze swoją dziewczyna nigdy nie kłócił. Pozostali nie mogli w to uwierzyć.

                    Są ludzie, którzy szukają całe życie i:
                    1. nikogo nie znajdują albo,
                    2. znajdują w 90% pasującą osobę,
                    3. idą na kompromisy,
                    4. biorą rozwód, bo myślą, że znajdą kogoś bardziej dopasowanego, a kończy się to: patrz punkty 1, 2, 3.

                    "zęby zagryzać i próbować" - tak, szczęścia to to nie przyniesie, ale może ważne są w życiu tylko chwile.
                    • eriu Re: z egoizmu. 21.05.21, 18:28
                      Brak kłótni nie świadczy o dopasowaniu. Raczej bym powiedziała, że świadczy bardziej o strachu przed kłótnią jedynie.

                      Właśnie nie trzeba iść na większe kompromisy. To jest wybór na jakie kompromisy ktoś jest gotowy iść. Dlatego mamy przewagę nad innymi czasami, bo teraz związki to wybór a nie przymus, który zwiększa szansę przetrwania.

                      Po prostu mam już prawie 40 lat i nie raz w przeslosci wiele rzeczy mi się wydawało nie interesujących, ale potem (w trakcie) zmieniałem zdanie o 180 stopni. - no i to powód, żeby nic już nie zobaczyć i nie doświadczać?

                      To jest dość ciekawe co piszesz, bo wychodzi na to, że chodzenie na kompromisy powinno gwarantować związek a tak nie jest ;)
                      • 3-mamuska Re: z egoizmu. 21.05.21, 18:50
                        Brak kłótni nie świadczy o dopasowaniu. Raczej bym powiedziała, że świadczy bardziej o strachu przed kłótnią jedynie.

                        Niekoniecznie trzeba się bać kłótni. Można się po prostu dogadywać/rozmówić , albo mieć podobne/takie same spojrzenie na sprawy. Jeśli się ludzie dobrze dobiorą.
                      • still.still Re: z egoizmu. 21.05.21, 21:17
                        > Po prostu mam już prawie 40 lat i nie raz w przeslosci wiele rzeczy mi się wyda
                        > wało nie interesujących, ale potem (w trakcie) zmieniałem zdanie o 180 stopni.
                        > - no i to powód, żeby nic już nie zobaczyć i nie doświadczać?

                        Chodziło mi o to, że jakby chciała (a ja nie za bardzo), to bym z nią pojechał, a na miejscu może by mi się nawet (bardzo) spodobało. (Może nawet bardziej niż jej.)
                        • eriu Re: z egoizmu. 22.05.21, 12:21
                          Rzeczywiście źle przeczytałam.

                          Ale komunikacyjne to co pisałeś to jakiś dramat jak to przekazałeś. Ona chce do Londynu, to jej marzenie, Ty byś mógł z nią jechać a jej piszesz, że w Polsce tyle miejsc. Ona o Londynie a Ty o siedzeniu Maryni. To jest zniechęcające i można zrezygnować z rozwoju znajomości z takich powodów. Może warto się przyjrzeć tym aspektom i nad nimi popracować?
                      • stasi1 Re: z egoizmu. 22.05.21, 10:33
                        eriu napisała:

                        > Brak kłótni nie świadczy o dopasowaniu. Raczej bym powiedziała, że świadczy bar
                        > dziej o strachu przed kłótnią jedynie.

                        > Kiedyś była komedia i jeden lekarz stwierdził :gdybyśmy my się tak kłócili z żoną nadal byłaby moją żoną
                        Kłótnia była między parą (w tym momencie nie byli parą) która razem wychowywała nie swoje dziecko, lekarz zalecał się do kobiety i po tej kłótni wyszedł
                • 3-mamuska Re: z egoizmu. 21.05.21, 16:47
                  still.still napisał:

                  > Ale ja jej nie zabraniałem jechać do Londynu. Ona nie była moją dziewczyna. Zna
                  > łem ją dwa dni. Z tą dziewczyna rozmawiałem tylko przez Whatsapp i tylko ją wid
                  > ziałem na zdjęciu, nawet nie spotkałem się z nią.
                  > Tak sobie teraz pomyślałem, że powineniem był to przemyśleć i jej od razu przyt
                  > aknąć, że ma rację, a nie wchodzić w nią w nic nie przynoszące dyskusje.



                  Tym bardziej, jakiś obcy facet chce układać czyjeś życie.
                  Można było powiedzieć fajnie ze jedziesz skoro lubisz ,może jak wrócisz to razem pozwiedzamy Polskę bo tez jest dużo fajnych rzeczy to zobaczenia. A może kiedyś tu pokażesz mi Londyn.
    • 3-mamuska Re: Dlaczego jest tyle singli? 15.05.21, 15:53
      Bo ludzie stali się wygodni.
      Nie chce im się starać iść na kompromisy społeczeństwo mocno konsumpcyjne.
      No i stajemy się niezależni od płci przeciwnej.
      Moza sobie zamówić gosposie ,a jedzenie ma wynos.
      Auto oddać do mechanika i wynająć pana , który wbije gwoździa.
        • still.still Re: Dlaczego jest tyle singli? 18.05.21, 14:27
          Jakiego seksu? Jakich przygód?
          Pisałem z dziewczyną 2,5 miesiąca codziennie, bo tak chciała i nie chciała się od razu spotkać. Pisała, że się zakochała we mnie "na maxa". Po 3 miesiącach mieliśmy się spotkać. Nagle po 2,5 miesiącach wzajemnego pisania przestała się odzywać oraz logować na konto premium na portalu randkowym. Ja jeszcze przez 1 miesiąc do niej pisałem mimo, że ona nic nie odpowiadała. Po 1,5 miesiąca patrzę i widzę, że usunala konto premium.
      • j-k nie "My" (mezczyzni) - tylko Wy 23.05.21, 00:55
        3-mamuska napisała:

        > No i stajemy się niezależni od płci przeciwnej.
        > Auto oddać do mechanika i wynająć pana , który wbije gwoździa.


        nie "My" (mezczyzni) - tylko Wy

        bo mezczyzna zawsze bedzie potrzebowal babe, do lozka,

        a jasne, ze lepiej miec taka pod reka, niz starac sie ciagle o nowa.
        • 3-mamuska Re: nie "My" (mezczyzni) - tylko Wy 23.05.21, 14:25
          j-k napisał:

          > 3-mamuska napisała:
          >
          > > No i stajemy się niezależni od płci przeciwnej.
          > > Auto oddać do mechanika i wynająć pana , który wbije gwoździa.
          >
          >
          > nie "My" (mezczyzni) - tylko Wy
          >
          > bo mezczyzna zawsze bedzie potrzebowal babe, do lozka,
          >
          > a jasne, ze lepiej miec taka pod reka, niz starac sie ciagle o nowa.

          Sex jest teraz tak łatwo dostępny bo kobiety tez maja potrzeby i sięgają po nie ,nie musi od razu trzymać faceta w domu.
          Kiedyś żeby nie być łatwo musiały sobie znaleść stałego i go opierać i karmić. Teraz jest inaczej.
      • bominka Re: Dlaczego jest tyle singli? 19.05.21, 06:21
        Jest tendencja do obawy przed podjeciem dojrzałego życia,w którym człowiek musi żyć w poczuciu odpowiedzialności za drugiego człowieka. Raz,że jest to bagaż dla potencjalnego singla,a dwa po co bawić się w kompromisy kiedy można ich nie mieć.
    • ruda_bella_donna Re: Dlaczego jest tyle singli? 21.05.21, 09:00
      Bo tak jest łatwiej.
      Bo nie trzeba spełniać niczyich oczekiwań.
      Bo nikogo nie rozczarujemy i sami siebie też.
      Bo się przyzwyczailiśmy.
      Bo lubimy to.
      I tak dalej.
      PS. Nie jestem singielką, ale w znacznym stopniu tak żyję. Od lat. Spotykamy się na randki i wakacje.
      W podobny układ weszli po latach moi znajomi i przestali sobie działać na nerwy 😀

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka