Dodaj do ulubionych

Bulwers nie bulwers?

25.05.21, 09:27
Źle się czuję jak widzę na fejsach relacje na żywo z różnych sklepów odzieżowych i obuwniczych prowadzone przez kobiety.
Celem tych relacji jest sprzedaż widzom towarów z tych sklepów. Jest mi przykro kiedy patrzę na Panie w różnym wieku o raczej przeciętnej urodzie robiące za żywe stojaki obwieszone ciuchami, torebkami i tandetną biżuterią. Czuję zażenowanie oglądają dyndające metki na prezentowanych towarach, słuchając głupią gadkę sprzedawczyń. Nie dobrze mi jak widzę paskudne makijaże i pustą mowę ciała tych kobiet.

Myślę, że to poniżające i jest mi smutno a Wy co myślicie?
Obserwuj wątek
    • kaki11 Re: Bulwers nie bulwers? 25.05.21, 11:00
      Przewijam dalej widząc te filmy ale tylko dlatego, że nie jestem ich targetem (inaczej wyszukuje sobie ubrania, nie mam potrzeby kupować teraz niczego a nie kupuje "bo tak").
      Natomiat prawdę mówiąc nie widzę nic uwłaczającego czy poniżającego w takim sposobie sprzedaży. Totalnie nie mam złych odczuć w stosunku do tych pań i na pewno nie budzą we mnie zażenowania. Dla mnie to pracujące kobiety, tak jak Panie w sklepach stacjonarnych albo ktokolwiek inny. Totalnie nie rozumiem twoich odczuć. Prędzej budziło by to we mnie szacunek.
    • milosniczka_zakupow Re: Bulwers nie bulwers? 25.05.21, 17:10
      Myślę, że to kwestia nowego (a raczej dla niektórych sklepów uaktualnionego) sposobu sprzedaży. Pandemia jednak co chwile zamyka ludzi w domu, a butiki jakoś utrzymać się muszą. Nie każdy może pozwolić sobie na sklep internetowy. Można w fajny sposób prezentować ubrania, może akurat trafiłeś na mniej umiejętny
    • kachaa17 Re: Bulwers nie bulwers? 25.05.21, 20:39
      Ja na to raczej patrzę z fascynacją. Jest to dla mnie ciekawe zjawisko. Ale faktycznie ubrania tam nie są raczej dobrej jakości. Inna sprawa, że ja nie kupuję ubrań bez przymierzenia.
      • mariuszg2 Re: Bulwers nie bulwers? 26.05.21, 02:14
        kachaa17 napisała:

        > Ja na to raczej patrzę z fascynacją.

        Podoba mi się jak ludzi coś fascynuje. To jest piękne uczucie.

        >Inna sprawa, że ja nie kupuję
        > ubrań bez przymierzenia.

        Otóż to. Pragmatyzm i racjonalność w połączeniu z fascynacją. Afrodyzjak.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka