Dodaj do ulubionych

Nie wiem co mam myśleć.

26.06.21, 13:43
Jestem realistką, dziewczyną, która się nie łudzi. W skrócie sytuacja wygląda tak, że chłopak jest osobą, która chce wszystkim pomóc, a nie chce pomóc sobie. Nie wiem czy dobrze myślę bo pomiędzy nami było bardzo dobrze ostatnio, dopóki nie zaczęły się jego problemy do, których nikogo nie dopuszcza. Co myślicie o tym co jest napisane poniżej?
Obserwuj wątek
    • kachaa17 Re: Nie wiem co mam myśleć. 26.06.21, 13:47
      Ja myślałam, że o takich sprawach to się rozmawia a nie pisze. A poza tym to trzeba to odbierać tak jak napisał, że nic do Ciebie nie czuje i się nie łudzić, że on coś innego myśli. Chcesz tak całe życie się domyślać?
    • damajah Re: Nie wiem co mam myśleć. 01.07.21, 23:30
      On nic do Ciebie nie czuje, tylko stara się Ciebie nie zranić, więc ubiera to w jakieś tajemnicze problemy. Jeśli człowiek kocha człowieka, to nie napisze mu że nic nie czuje. Nie napisze, nie powie - jeśli kocha.
    • mariuszg2 Re: Nie wiem co mam myśleć. 02.07.21, 10:41
      Wręcz przeciwnie. Najwyraźniej on pomaga sobie i robi to bardzo subtelnie i dużym szacunkiem do Ciebie. Wie dobrze co mu grozi i próbuje temu zaradzić. Co więcej jest świadomy również niebezpieczeństwa, które grozi Tobie i nie chce Ci pomóc ale uchronić przed tym co może się wydarzyć jeżeli nie zechcesz pomóc sobie sama podobnie jak on. Innymi słowy wypełnia bogatą treścią swoje smsy do Ciebie w sposób nie werbalny ale jednoznaczny. Wskazuje na ograniczenia jakie są pomiędzy tym co Ty postrzegasz pisząc to co piszesz a tym co on dobrze rozumie o czym piszesz ale wie że sam nie podoła pokonać tych ograniczeń pozostając w obszarze o, którym on pisze do Ciebie. Myślę, że ta sytuacja napawa go strachem. Nie wolno Ci w tej sytuacji poddać się i przejąć jego obawy ale kontynuować swoją drogę rozwoju tej relacji w oparciu o chęć pomocy nie tylko jemu i sobie ale także milionom głodujących koreańczyków z komunistycznej Korei. Nikt o tym nie powie głośno ale wszyscy rozumieją, że losy naszej cywilizacji zależy od tego czy zbiory zbóż na północnej części półwyspu koreańskiego będą wystarczające aby nasycić głód i pragnienie wolności i pokoju wielkiego przywódcy i ojca narodu. Najlepiej zatem będzie jak nieco przystopujesz i wspólnie wyślecie sms z treścią "pomagam" na dowolny numer komórkowy w sieci, która nie ma zasięgu.
    • carrierowiczka1 Re: Nie wiem co mam myśleć. 02.07.21, 13:18
      Hmm... znałam parę takich osób i powiem szczerze - ciężko z nimi wytrzymać na dłuższą metę :( ale oczywiście jest to możliwe - tylko taka osoba musi zacząć nad sobą pracować. Musi zmierzyć się ze swoimi demonami, bo jeśli nic nie będzie robić to... taka sytuacja będzie się pojawiała w koło. Ciągła pętla będzie niszczyć tego gościa, a potem każdy jego związek tylko upewniając go w tym, że jest z nim coś nie tak i tak w koło... Chyba, że zawalczy o siebie - a to, mimo, że trudne - jak najbardziej możliwe :) Polecam Ci tego e-booka: www.silnapsychika.pl/produkt/komunikacja/ żeby było łatwiej Wam rozmawiać, bo w jego stanie każde słowo może zostać odebrane nieopatrznie i przemienione przez każdą myśl, która akurat w jego głowie będzie dominująca. Czy masz siłę i chęć mu pomagać? To już zależy od Ciebie :) Wszystkiego dobrego Wam obojgu!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka