Dodaj do ulubionych

Jak mam się nauczyć oszczędzać?

26.07.21, 13:36
Mam prawie 30 lat, a nadal nie umiem oszczędzić ani grosza. Nie ma znaczenia, ile zarabiam, ile pieniędzy mam do dyspozycji... Jak zaczynałam pracę i zarabiałam 2000 zł, to wiecznie mi na nic nie starczało, żyłam od wypłaty do wypłaty albo nawet ostatnie dni do wypłaty już nie miałam grosza przy duszy i dzwoniłam do mamy. Potem zarabiałam ponad 3000 i sytuacja taka sama... Potem ponad 5000 i znowu... Dziś zarabiam naprawdę fajnie, wiele osób by z moimi zarobkami już dawno uzbierało np. na wkład na kredyt na mieszkanie, a ja NIE UMIEM.

Niestety wydaję głównie na siebie, na własne przyjemności. Żyję jak taka dwudziestka bez zobowiazań, mimo że mam partnera i planuję z nim przyszłość. Na co wydaję? Oczywiście co miesiąc manicure, pedicure, brwi, przedłużanie rzęs, czasem sobie też usta zrobię. Niby nie ogromne sumy na jeden raz, ale tu 200, tu 300, tu 150... i zbiera się konkretna sumka. Wydaję na swój wygląd bardzo dużo, ogólnie na ciuchy, na kosmetyki, na zdrowe jedzenie, sport... Wynajmuję mieszkanie z chłopakiem, który zarabia mniej ode mnie, ale ma oszczędności i bez problemu jest w stanie zebrać sobie jakieś pieniądze na potrzebną mu rzecz. Znam mnóstwo kobiet, które zarabiają znacznie mniej niż ja, ale co roku jeżdża na zagraniczne wakacje. Ja nigdy nigdzie nie byłam poza wyjazdami służbowymi, bo mnie NIE STAĆ. Nie umiem miec na koncie tyle kasy, by zarezerwować fajny wyjazd za kilka tysięcy. Pieniądze się mnie kompletnie nie trzymają... Miałam raz sytuację, gdy dostałam poza wypłatą 10000 premii. I wydałam co do grosza sama nie wiem na co. Tu trochę, tam trochę... nic nie zostało, a miało być na wakacje. Aż mi sie płakać chciało :(

Tło tego mojego braku umiejętnosci oszczędzania jest chyba takie, że pochodzę z rodziny gdzie się nie przelewało. Mama wychowywała mnie samotnie i nie oszczedzała, bo nawet nie było z czego. Ogólnie byłam nauczona w domu, ze pieniądz to swietosc i nie wolno wydawać, nie wolno sobie żadnych przyjemności sprawiać. Mojej mamie nie mieściło sie w glowie, że kobieta może sobie nawet najtańszy tusz do rzęs kupić, bo to już luksus. Ja po wydostaniu się na studia po prostu zgłupialam, oszalałam. Zobavzyłam te wszystkie możliwości i zapragnęłam wszystko mieć... Co sprawia, ze NIC nie mam... Bo co mam? Markową torebke? Piekne mieszkanie na wynajem? Zarabiam tyle, że moglabym juz dawno mieć swoje mieszkanko, fajny samochód, spokojne życie. A mam wieczną nerwówkę....
Obserwuj wątek
    • six_a Re: Jak mam się nauczyć oszczędzać? 26.07.21, 22:08
      załóż sobie jakieś konto emerytalne, nie wyjmiesz z tego nic do 60. lub co najmniej przez 5 lat i tam upychasz zaraz po wypłacie. potem jesz kartofle od 20. do końca miesiąca i jakoś leci.
      oczywiście zbierasz na ambitne cele, jak choćby emerytura, żeby była mniej głodowa niż z zusu, stypa na 150 osób, spadek dla kota i inne takie.
      a nie że na samochód czy inne badziewie.
      • horpyna4 Re: Jak mam się nauczyć oszczędzać? 27.07.21, 09:47
        Ja zbierałam na luksusową opiekę medyczną w wieku, kiedy człowiek już się sypie. Naprawdę dobry cel, już zaczęłam korzystać. Mój mąż zresztą miał i ma takie samo podejście, dzięki czemu konieczne specjalistyczne badania i operacje może mieć bez czekania i w luksusowych warunkach.

        Tyle, że zdecydowana większość młodych osób nie myśli o tym, że młodość i dobre zdrowie kiedyś się skończą. Uświadamiają sobie to zdecydowanie za późno. No cóż, fraszka "Szlachetne zdrowie" nie straciła na aktualności, chociaż od jej napisania minęło już ładne kilka wieków.
        • dziala_nawalony Re: Jak mam się nauczyć oszczędzać? 27.07.21, 12:36
          ,..a u mnie odwrotnie, minimalizm w wydatkach do potęgi, kupuje to co niezbedne i to dopiero gdy 'stare' spada z dupy lub jakiś sprzęt posypie sie totalnie do konca.Zawsze z tyłu głowy funkcjonuje imperatyw, nie kupuj!
          to ci niepotrzebne,..bo prawie wszystko odkladam na czarną godzinę,od zawsze wiem,że na nikogo nie będę mogł liczyć,..i to co najważniejsze jest mi z tym b. dobrze...,i ta slodka świadomość, że mogę sobie w każdej chwili pozwolić sobie na dużo, bardzo dużo...// pozdro dla wszystkich innych takich dusigroszy jak ja...hi...hi
          • horpyna4 Re: Jak mam się nauczyć oszczędzać? 27.07.21, 13:02
            No to ja mam tak samo. Kupuję nowy sprzęt wtedy, kiedy coś się sypie lub przestaje działać. Po prostu nie lubię niepotrzebnej produkcji śmieci, i tak ich jest za dużo. I cieszy mnie, że nie muszę odmawiać sobie przyjemności, np. dobrej czekolady z koniakiem.
            • dziala_nawalony Re: Jak mam się nauczyć oszczędzać? 31.07.21, 18:14
              horpyna4 napisała:

              > No to ja mam tak samo/.../ I cieszy mnie, że nie muszę odmawiać sobie przyjemności, np. dobrej c
              > zekolady z koniakiem.

              też uwielbiam popijać koniakiem lub brandy rozpuszczoną na języku kostkę gorzkiej czekolady, zwłaszcza zimą...to iście perwersyjne smakowe doznanie..
    • agniesia331 Re: Jak mam się nauczyć oszczędzać? 27.07.21, 22:14
      Pobpensji: odłóż połowę na wynajem, oddaj chłopakowi połowę na jedzenie np 800 zł, odłóż 300 zł w kopertę np na dentysta, 200 zł na jakieś knajpy, 200 zł by ściągnąć paznokcie a resztę włóż na subkonto. Jeśli zarabiasz np 6000,na mieszkanie 1 tys, na jedzenie 800, plus te 500 zł w kopercie to masz wydatki 2300 zł. Reszte np 3700 odkładaj w kopertę. Nie rób rzęs, nie rób paznokci, maluj lakierem blady róż zwykła odżywka z połyskiem. Nogi połóż zwykły lakier kolorowy. Oszczędności 3700 x 11 równa się 40700 rocznie. Dwunasta cześć 3700 odłóż na super wakacje. Takie oszczędności do Ciebie przemawiają?
      Jeśli mama żyła skromnie to bym spróbowała jej zrobić jakiś prezent typu wyjazd z nią na weekend. Nawet gdzieś blisko. Pomysł, że mama odmawiał sobie nawet tuszu do rzęs a ty rozpier... taka kasę. Nie wstyd Ci? Że przy swoich dochodach nawet mamie przyjemności nie zrobisz? Masz ciuchów na lata. Zrezygnuj z paznokci i rzęs. Najpierw odkłada, potem wydawaj. Porad się chłopaka, niech Cie pilnuje byś robiła ten przelew na tą kwotę umowna tj 3700 co miesiąc.
      I mamie zrób prezent, tylko nie rzeczy, podziękuj jej za lata wyrzeczeń fundujace przeżycia. Rzeczy szczęścia nie dają, dają je przeżycia tj wyjazdy, wycieczki itd.
      • agniesia331 Re: Jak mam się nauczyć oszczędzać? 27.07.21, 22:21
        I pamiętaj że bycie zadbana to szczupła sylwetka, zdrowe włosy, paznokcie nie pazury pociagniete bladorozowym lub beżowym lakierem i klasyczne, modne ubranie
        A ty tych ubrań masz mnóstwo tak? Mało używane torebki apaszki, nieotearte kosmetyki itp odpal mamie. Za tyle lat wyrzeczeń. Pewnie kobieta dalej nie wydaje. Pomysł ze np za miesiąc oszczędności mogłabyś jej dać kasę na nową pralkę, lodówkę, odkurzacz itp.
        Wyobraź to sobie, za rok mozes, mieć kupę kasy na koncie:)
      • katinkaaaa Re: Jak mam się nauczyć oszczędzać? 31.07.21, 10:10
        Na mieszkanie wydaję więcej niż 1000 zł. Mieszkam na osiedlu apartamentowców i nie wyobrażam sobie inaczej. :( Czułabym się strasznie mieszkając w blokowisku.

        Nie ma mowy o zdjęciu rzęs, bo będę się źle czuła psychicznie. Co do paznokci, to myślałam o kupnie wszystkiego, bo jednak skórki muszą być ładnie powycinane, a ja tak nie umiem sama, nie mam narzędzi, zwykły lakier mi się odpryskuje ciągle. Jakbym chciała się nauczyć i kupić rzeczy do tego, to znowu bym wydała MULTUM kasy. :( Ta kwota, którą napisałaś, jest nierelana do odłożenia... Bo tu płyn micelarny, tu trzeba zatankować, tu coś. Na pewno przeanalizuję, co można, ale na pewno nie prawie 4000 :(

        Mamie nie mam zamiaru żadnych przyjemności robić i nie - nie wstyd mi. Lała mnie i znęcała się nade mną 15 lat życia dopóki nie umiałam oddać. Miałam w domu piekło i wieczne awantury, ciągłe wizytacje psychologów i pedagogów ze szkoły, żeby sprawdzić, czy nadal jestem ofiarą przemocy. Jedyne co od niej w dorosłym życiu chciałam, to przez pierwsze 2 lata studiów czasem po kasę dzwoniłam. Ja bym jej jeszcze ostatni grosz z portfela wyjęła z czystej niechęci do niej, a nie kupiła jej cokolwiek
    • pixie.oo Re: Jak mam się nauczyć oszczędzać? 01.08.21, 23:32
      Nie masz jak widać żadnej motywacji, żeby się zabezpieczyć na tzw. wszelki wypadek. Co gdybyś stracila pracę? OK rozumiem masz faceta, ale gdybys stracila i faceta?
      Aby czuć się bezpiecznie powinno się mieć oszczędności pozwalające przezyc rok bez pracy.
      Skórek nie umiesz sobie ogarnąć przy paznokciach powiadasz? Każda średnio rozgarnięta osoba to potrafi. Wystarczą cążki. Zakladam, ze jesteś rozgarnięta, skoro umiesz zarabiać calkiem dobre pieniądze. Prowadzić nierozsądny hedonistyczny styl życia, zapewne odbijasz sobie dziadostwo z dziecintwa, no ale gdzieś jest granica. Pociesz się, ze nie każdy musi mieć mieszkanie. Świat zmierza wlasnie ku temu, aby ludzie nic nie mieli i tylko wynajmowali. Ja mam podobną koleżanką, ile by nie zarabiala zawsze jest na debecie, a zarabia już naprawde dobrze.
      • katinkaaaa Re: Jak mam się nauczyć oszczędzać? 02.08.21, 19:45
        U mnie w rodzinie to chyba powszechne. Moja kuzynka jest dyrektorką działu marketingu w dużej firmie, kasy ma teoretycznie jak lodu, ale ma tyle kredytów, debetów i długów, że ledwo wiąże koniec z końcem. Ja chociaż nie mam długów... Ale w życiu bym nie przeżyła miesiąca bez pracy, a co dopiero roku!
        • pixie.oo Re: Jak mam się nauczyć oszczędzać? 02.08.21, 21:42
          To jest kwestia umiejętności gospodarowania pieniędzmi. Zachowania pewnego rodzaju płynności finansowej. Nie wiem ile zarabiasz, ale jeśli np 7 netto albo wiecej to powinnas dać radę odłożyć 4 netto lekką ręką. I to wcale sobie nie odmawiając, zakładając, ze wszystko masz. kosmetyki, ubrania buty! Pomyśl nie czujesz się trochę oszukana przez marketingowców tymi głupimi haslami reklamowymi typu "musisz to mieć" marżami, prowizjami itd? Pomyśl jaka dumna będziesz gdy odłożysz no 10 tysięcy.
          Ja bym przycięła wydatki na następujących rzeczach:

          -przejrzeć pakiety typu TV, telefonia komórkowa i poszukać sobie tanszych dostawców, np Virgin Mobile/Nju Mobile ma fajne abonamenty za 30 zl na mies.
          - może jednak wynająć mieszkanie w tańszej okolicy? Mysl o wlasnym, a nie o pompowaniu kasy w cudzą kieszeń.
          -Brwi robić samodzielnie henną "Kama" brązową, (bo czarna jest naprawde mocna). Koszt to henna za okolo 10 zl duża fiolka i woda utleniona, 2 zł. Dość długo się trzyma. Fiole taką zużywam rok albo i dłuzej.
          -
          -Paznokcie - odpuściłabym dłonie, stopy robiłabym tylko na lato.
          -Rzęsy - no OK skoro tak to na Ciebie wpływa to zostaw, ale sztuczne rzęsy dają bardzo tandetny efekt, w połączeniu ze zrobionymi ustami tra-ge-dia.
          -Usta - pytanie jaki masz efekt, po co to robisz... Ale to się robi raz na rok chyba?
          -ubrania, pytanie po co tak dużo i tak drogo? bo zakładam, ze przy takich zarobkach kupujesz drogo, skoro nie masz kasy. Skoro jesteś obkupiona po uszy to może powstrzymuj się od kupowania teraz? Przez chociaż kilka miesięcy?
          -chemia do domu, plyny proszki kupuj w Lidl, Rossmann marek własnych, Aldi, mają super dobre niemieckie plyny do prania i sprzątania a sporo tansze. Tak samo tabsy do zmywarki, sól itd wszystko dziala, dopiera domywa a nie przepłacam.

          Polecam Ci tez forum "Oszczędzamy gazeta forum" poczytaj, przemysl, moze zadaj pytanie.
          Ja bym się zaniepokoila gdybym przy takich zarobkach nie mogla pojechać na wakacje to juz znak, ze naprawdę działasz kompulsywnie i wydajesz jak zakupoholik.

          • pixie.oo Re: Jak mam się nauczyć oszczędzać? 02.08.21, 21:49
            i co jeszcze....
            -Taxówki, Uber to pożeracze kasy, tak naprawde :D
            -jedzenie ciągle na mieście, ale tu rozumiem osoby zapracowane i zabiegane. Może dobra stołówka w zamian?
            -może zamiast karnetu na siłownie lepiej wziąć karte multisport? u mnie w pracy to 60zl na mies reszte pokrywa pracodawca.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka