Gość: men 42
IP: *.aster.pl
31.10.04, 22:40
Jak to jest, pomóżcie zrozumieć? Kobieta 40 lat, mężatka od 20 lat, związek
udany, dzieci dorosłe,uczucie kwitnie, a jednak zachowuje się jak
nastolatka.Mam z nią podobne problemy jak mój przyjaciel z 18 - to letnią
córką. Późne powroty do domu,dyskoteki, spotkania z przyjaciółmi do
rana,alkohol,telefony od facetów, dziesiątki smsów w ciągu dnia, a wszystko
owiane mgiełką tajemnicy, o którą mąż nie ma prawa pytać.Jak twierdzi
wszystko to jest jej potrzebne, pragnie swobody, wolności i nie robi nic
złego.
Mimo wszystko próbuję ratować nasz związek.