Dodaj do ulubionych

Mąż wyprowadził się z domu

23.08.21, 08:20
Witajcie. Przychodzę do Was z prośbą o pomoc, wsparcie duchowe. Otóż tak jak w temacie mąż dziś wyprowadził się z domu. Żyliśmy w ciężkich relacjach ponad 2 tyg a zaczęło się od tego że mąż oznajmił mi że chce rozwodu, że nie kocha mnie jak kiedyś, że w nim się wszystko wypaliło. Powiedział mi również że on ma większa potrzeby seksualne niż to co miał do tej pory tylko ja teraz tak naprawdę byłam 2 lata w ciąży gdyż mamy 2 córeczki z różnicą wieku 13 msc obie ciąże były ciężkie, o obie córeczki musiałam walczyć, nie mogłam go zaspokajać w taki sposób w jaki on tego oczekiwał. Ale po porodzie, po połogu wszystko się zmieniło dzieci są grzeczne idą spać o 19 wstają po 8 chociaż są jeszcze małe ( starsza 19 msc młodsza pół roku ) kiedy ogłosił mi swoje plany odnośnie rozwodu jeszcze chodziłam za nim przytulałam go on mnie, całowałam go a on to odwzajemniał ale z dnia na dzień coraz bardziej się odsuwał ode mnie. Kupiłam nawet seksowną bieliznę i kochaliśmy się tak jak jeszcze nigdy odkąd jesteśmy razem, niestety to wszystko i tak nie zmieniło jego zdania ze chce odejsc. Moja frustracja rosła z dnia na dzień przez co były coraz częstsze awantury, znalazłam również w jego telefonie wiadomości z inną kobietą chociaż on mi tlumaczyl ze to tylko kolezanka i ona mu doradzała zeby naprawial nasz związek a on jej się żalił. Pare razy wykrzyczał mi ze moze nasza mlodsza córka nie jest jego, wyzywał mnie od szmat az nie wytrzymałam wczoraj i spoliczkował go za to przez co mam ogromne poczucie winy. Maż dziś rano wyprowadził sie do kolegi. Jak myślicie czy uda się to uratować? Czy on wróci do mnie? Czy dać sobie spokój już z nim i składać papiery o alimenty?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Mąż wyprowadził się z domu 23.08.21, 10:58
      No pięknie. Ty grzebiesz w jego telefonie, on Cię wyzywa, a Ty masz poczucie winy za to, że mu słusznie dałaś po gębie. I jeszcze chcesz to uratować? Co chcesz uratować?

      Pozwij go o alimenty i zmień zamki w drzwiach, żeby nie wrócił. A na przyszłość przyjmij do wiadomości, że grzebanie komuś w korespondencji jest obrzydliwe.
      • aga.ta9407 Re: Mąż wyprowadził się z domu 23.08.21, 11:39
        Wiem , że grzebanie w telefonie to okropna rzecz ale kiedy widziałam że on non stop pisze z kimś, uśmiecha się do telefonu to dało mi do myślenia, pytałam kilka razy czy ma kogoś, czy pisze z jakoś kobietą zawsze odpowiadał, że nie. Zobaczyłam przypadkiem na jego telefonie wiadomość pisaną przez kobietę ale podpisaną jako kolega i wtedy to zobaczyłam, zrobiłam mu o to awanturę on mnie zapewniał że to tylko pisanie, że się z nią nie spotyka. On ma osobowość choleryka, będąc w związku jeszcze przed ślubem też kilka razy tak się zachowywał ze się pakował, wyprowadzał ale wracał przepraszał prosił o szansę. Ślub wzięliśmy dwa lata temu po ślubie się układało między nami, wiadomo były sprzeczki ale nie taką skalę i szybko to rozwiązywaliśmy aż do teraz. Wiem też że jego doradcą jest jego kolega który został zdradzony przez żonę i to właśnie do niego się wyprowadził
        • yadaxad Re: Mąż wyprowadził się z domu 23.08.21, 12:10
          Nie ma doradców, jest potrzeba potwierdzeń tego co samemu się chce. Władowałaś się w odpad atomowy, odpadu nie da się utrzymać dziećmi. Teraz postaraj się o siebie o dzieci, bo jest jak jest, dozgonnej miłości nie będzie. Owszem, jak mu się nie będzie układać, wróci się ogrzać, a jak nabierze weny znowu wyruszy w świat zdobywać nowe wrażenia. Byle bez trzeciego dziecka.
        • horpyna4 Re: Mąż wyprowadził się z domu 23.08.21, 12:38
          Skoro przed ślubem też tak się zachowywał, to po jaką cholerę wyszłaś za niego? To nie wiesz, że po pierwszej scenie wywołanej przez chłopa należy natychmiast go wykopać, bo potem będzie tylko gorzej? Sam się wyprowadzał? To trzeba było zmienić zamki i byłoby po kłopocie.

          Jeżeli sama akceptowałaś jego zachowanie, to obecną sytuację masz na własne życzenie.
          • aga.ta9407 Re: Mąż wyprowadził się z domu 23.08.21, 13:20
            Wyszłam za niego bo go kochałam ta miłość wiele rzeczy mi przyćmiła w jego zachowaniu. Teściowa zawsze mi opowiada że on od dziecka taki był, nerwowy, musiał mieć wszystko na już i że ona popełniła wiele błędów w jego wychowaniu. Ja dla niego rzuciłam całe swoje życie, przeprowadziłam się daleko od domu rodzinnego, postawiłam wszystko na jedną kartę dla niego. Ja wzięłam na siebie wszystkie obowiązki w domu, ja zajmowałam sie dziećmi, ja sprzątałam, gotowałam, wszystko miał podane pod nos. On za to wychodził kiedy chciał, z kim chciał nie miał żadnych obowiązków. Teraz widzę jakie błędy popełniłam, nie wymagałam od niego a kiedy zaczęłam coś wymagać to stałam się tą złą i okrutną.
            • kachaa17 Re: Mąż wyprowadził się z domu 23.08.21, 18:18
              Myślę, że grzebanie w jego telefonie to najmniejszy problem. Mąż zostawia Cię w bardzo trudnej sytuacji - macie dzieci z niewielką różnicą wieku. On po prostu nie zdał egzaminu z bycia ojcem i mężem. Przykra sprawa.
              • aga.ta9407 Re: Mąż wyprowadził się z domu 23.08.21, 20:18
                Gdyby nie było dzieci nie zastanawiałabym się chwilę nad tym co zrobić żeby wrócił ale teraz gdy są one i widzę jak starsza córka jest do niego przywiązana to serce się kraja. Dziś cały dzień jak słyszała że zamykają się drzwi od klatki biegła do drzwi od mieszkania i wołała tata i czekała że to on a po kilku takich razach po prostu się rozpłakała. Serce mnie boli, że nasza rodzina się rozpada a ja nie jestem w stanie temu zaradzić. Liczę chyba na cud że coś się zmieni. Wspomniałam mu że wyprowadzę się do swoich rodziców bo sama z dwójką tak małych dzieci sobie nie poradzę i teraz on tylko mnie wypytuje w wiadomościach kiedy wkońcu się wyprowadzę a ja nie wiem co zrobić.
                • makinetka82 Re: Mąż wyprowadził się z domu 23.08.21, 20:55
                  aga.ta9407 napisał(a):

                  > Wspomniałam mu że wyprowadzę się do swoich rodziców bo sama z dwójką tak małyc
                  > h dzieci sobie nie poradzę i teraz on tylko mnie wypytuje w wiadomościach kiedy
                  > wkońcu się w

                  To ja Ci powiem. Przy następnej wiadomości z takim pytaniem odpisujesz: "A Ty mnie w dupę" , a jednocześnie składasz pozew o alimenty na siebie i na dzieci. Mieszkanie jest wspólne?
                      • aga.ta9407 Re: Mąż wyprowadził się z domu 24.08.21, 09:59
                        Dziś wyprowadzam się do rodziców gdyż mąż przychodzi do domu i robi awantury wykrzykując przy dzieciach że mnie nie kocha i nie może na mnie patrzeć. Jak najszybciej chce udać się do prawnika i złożyć pozew o alimenty ponieważ wykrzyczał że nie bedzie mnie utrzymywał. To ciężka decyzja ale najlepsza jaką mogłam podjąć. Chce chronić przed nim dzieci i siebie
                        • eriu Re: Mąż wyprowadził się z domu 24.08.21, 12:17
                          Ty się najpierw udaj do prawnika zanim się wyprowadzisz. A na męża możesz wezwać policję. To że nie kocha i chce zakończyć związek to jedno. A robienie awantury i krzywdzenie tym dzieci i Ciebie to drugie. Jak przyjedzie policja, sporządzi notatkę to będziesz mieć do rozwodu. I bynajmniej moja rada nie oznacza tkwienia w miejscu i w awanturach, bo to dzieciom zaszkodzi.

                          Ale po pierwsze mężowi trzeba postawić granicę i pokazać, że nie może robić wszystkiego co mu się podoba. Wyprowadzisz się i masz gwarancję, że nie będzie robił awantur dalej ale w innym miejscu? Bo jak widać jemu wyprowadzka w robieniu awantur nie przeszkadza. Z tego co piszesz jest duża wina męża w rozpadzie małżeństwa - pogadaj też o tym z prawnikiem. Ogólnie masz obowiązek chronić dzieci ale i siebie, ale warto żebyś akcje zaplanowała po konsultacji z prawnikiem.
                • eriu Re: Mąż wyprowadził się z domu 23.08.21, 21:53
                  A serce Ci się nie kraje, że uczysz córkę, że tak właśnie mężczyzna traktuje kobietę? Że to jest normalne? Że kobieta ma się poświęcać w imię nie wiadomo czego i ma nie być szczęśliwa>

                  Zobacz ile Ty poświęciłaś i co z tego masz? Wierzę w Ciebie, że dasz radę. Ale po co Twoja córka ma potencjalnie to samo przeżywać? Pokaż jej, że można dać radę! Pokaż jej, że kobieta ma prawo wymagać od mężczyzny! Naucz ją tego. Bo kto inny ma ją tego nauczyć?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka