Dodaj do ulubionych

Przyspawana do partnera

07.09.21, 11:39
Czy spotykacie w swoim otoczeniu kobiety, które się nie ruszają nigdzie bez partnerów/ mężów, a jeśli już, to we wszystkich opowieściach pojawia się liczba mnoga, jakby nie stanowili już osobnych bytów? Wczoraj spotkałam się ze znajomą, która tak się właśnie zachowuje, aż byłam zdzwiona, że przyszła na spotkanie sama. Ciągle mówiła: "czekamy", "byliśmy", "jedliśmy". Czekałam aż powie "oddychamy" i "myślimy";). Jak myślicie, z czego wynika ta "nierozłączność" z partnerem? Jaki macie do tego zjawiska stosunek?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Przyspawana do partnera 08.09.21, 10:35
      Każdy niech żyje, jak chce. Osobom postronnym nic do tego, bo nie istnieje jedyny słuszny model układów partnerskich. Kobiety też różnią się między sobą - jedna ma męża i troje dzieci, a nie ma u niej "my", tylko "ja"; inna źle czuje się jako samodzielny byt i potrzebuje tego "my", choćby był to chwilowy związek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka