Dodaj do ulubionych

Nieudana randka czy ja się czepiam?

07.09.21, 15:59
Trzecia randka z facetem. Wczesniejsze miłe i sympatyczne.W ubiegłą środę poszliśmy na wernisaż, on przyjechał po mnie, umówiliśmy się, że po wernisażu wstąpi do mnie ( mieszkam tuż obok). W galerii OK, bez większych emocji i potem on wyjął komórkę coś sprawdził i nagle zaczął się spieszyć. Nie pójdzie do mnie, bo się nagle okazało, że musi skonczyć pilny projekt na jutro i musi nad tym posiedzieć. Nie wiem czy mówił prawdę, czy nie. Odwiózł pod dom, pożegnaliśmy się mile, mamrocząc coś o kolejnym spotkaniu, on powiedział " Przecież się jeszcze umówimy, spytał jakie mam plany na weekend-powiedziałam, że nie wiem. Pogadaliśmy jeszcze chwilę o kolejnym mglistym spotkaniu i tyle. Zero konkretów. Cały był spięty, spieszący się i zdenerwowany, az czulam dyskomfort. Potem jak mnie odwiózl to wysłał sms-a, że bardzo dziękuje za miły wieczór i życzy dobrej nocy. Dziś po południu mu odpowiedzialam, że cieszę się, że dla niego wieczór był fajny i przesyłam pozdrowienia. On nie odpisał i tyle. Od tamtej pory on milczy i ja milczę.
Obserwuj wątek
        • rita03 Re: Nieudana randka czy ja się czepiam? 07.09.21, 19:44
          To zależy, czy chcesz czekać na kontakt z jego strony...
          W sumie to też nie wiem, czy otrzymując taką odpowiedź " cieszę się, że dla niego wieczór był fajny i przesyłam pozdrowienia", miałabym ochotę ciągnąć znajomość. Nawet zdawkowego " ja też się dobrze bawiłam" , albo coś w tym stylu, nie napisałaś?
          To w zasadzie brzmi, jakbyś chciała po tym spotkaniu zakończyć znajomość.

          Inna sprawa, to czy projekt który musi skończyć, był tylko pretekstem do urwania się z randki...
          • eriu Re: Nieudana randka czy ja się czepiam? 07.09.21, 21:03
            Koleś mówi, że się śpieszy, bo ma pilny projekt a ta uderza w gadki o plany na następne spotkanie, urażona i z dyskomfortem, że się konkretnie nie umówili a on się śpieszył, wysyła pasywno-agresywnego smsa wyglądającego jak zakończenie znajomości i się dziwi, że facet milczy. W życiu bym się nie odezwała będąc nim.

            Są sytuacje, że trzeba założyć dobrą wolę. A tak swoją drogą wyszedł niezły sprawdzian dla niej. Ja bym została na wernisażu a jego odesłała do pracy i wróciła sama żeby nie tracił czasu.
            • elenalexina Re: Nieudana randka czy ja się czepiam? 07.09.21, 21:29
              Wernisaż się skończył, więc gdzie miałam zostać- on dopiero na ulicy wyjął ten tel i zaczął sprawdzać i wyraźnie się spieszyć i zachowywać się tak, jakby chciał mnie spuścić na drzewo. I tak do samego konca się miło uśmiechałam i byłam sympatyczna.
              Trudno mi było zakładać dobrą wolę, skoro kłamstwem jechało na kilometr, Podejrzewam, że on ma inną, a ja byłam zapchajdziurą- bo jakoś nigdy nie miał czasu się spotkać w weekend.
                  • eriu Re: Nieudana randka czy ja się czepiam? 08.09.21, 07:25
                    Czyli w jeden weekend miał syna. W jeden weekend teraz delegacja. W jakiś weekend ma prawo do planów swoich choćby to było uwalenie przed telewizorem czy wysłanie się a Ty jesteś obrażona, że „on nigdy nie ma czasu się w weekend spotkać”?

                    Przecież facet mimo wszystko znajdował czas na spotkania z Tobą mimo, że jego kalendarz nie jest idealnie luźny i się nie spotka z Tobą kiedy tylko się Tobie zamarzy a Tobie ciągle źle i mało.

                    Ale pocieszę Cię. Myślę, że się już nim nie musisz przejmować.
                  • rita03 Re: Nieudana randka czy ja się czepiam? 08.09.21, 07:33
                    Może przeczucie Cię nie myli - chciał się wymiksować ze spotkania i ze znajomości z Tobą...
                    Druga opcja jest taka, że faktycznie, musiał pilnie wrócić do domu.

                    Nie wiem tylko, czy masz świadomość, że jeśli Twoja wiadomość wyglądała tak jak napisałaś w poście, to brzmi ja sygnał do zakończenia znajomości.
                    Wiem, że nie warto pokazywać ( zwłaszcza na początku) jak bardzo kobiecie zależy na znajomości, bo facet może się wystraszyć że trafił na jakąś desperatkę , lepiej żeby to mężczyzna pokazał czy jest zainteresowany i się trochę postarał... Ale Ty przegięłaś w drugą stronę. W Twojej wiadomości brakuje najdrobniejszego sygnału, że było fajnie i że jest sens żeby on zrobił następny krok.
                    • stasi1 Re: Nieudana randka czy ja się czepiam? 08.09.21, 09:27
                      .
                      >
                      > Nie wiem tylko, czy masz świadomość, że jeśli Twoja wiadomość wyglądała tak jak
                      > napisałaś w poście, to brzmi ja sygnał do zakończenia znajomości.
                      >
                      Akurat f tym przesadzasz gdyby po takiej sytuacji do mnie kobieta napisała takiego sms-a na pewno bym się odezwał. Tym bardziej że wyszło że to niby ja zawinił . na pewno byłaby ciekawa noc a tu klops. Może on jednak stwierdził że nie będzie się wiązał z nią z jakiegoś powodu może nawet z żoną się przeprosił
                      • rita03 Re: Nieudana randka czy ja się czepiam? 08.09.21, 12:30
                        Z tego co wnioskuję, są na bardzo wczesnym etapie znajomości.
                        Mogło tak być, że jednak cos mu nie pasowało i użył pretekstu, żeby się urwać ze spotkania. Równie dobrze, mógł spotykać się z kimś jeszcze i uznać, że zobaczy która znajomość lepiej rokuje. Wysłał takie go sms-a żeby nie palić mostów, ale tez żeby nie pokazywać że bardzo mu zależy, a może żeby nie robić zbytniej nadziei. Tego nie wiemy.
                        Ja uważam, że nawet na takim początkowym etapie poznawania się, poszukiwania... powinna być jakaś równowaga, choć dobrze, jeśli to mężczyzna o poł kroku wyprzedza kobietę w pokazywaniu że mu zależy.
                        Ale to moje subiektywne odczucie :-).

                        Gdybym była na miejscu Pana, to wiadomość "że cieszę się, że dla niego wieczór był fajny i przesyłam pozdrowienia", nie zachęciłaby mnie do wysłania kolejnej wiadomości.
                        Przecież jemu też na kolację nie wypada się wpraszać.
                        Pytanie po czyjej stronie leży teraz piłka?
                        Czy Elenalexina ( jeśli chce kontynuować znajomość), powinna zagadać do Pana, w stylu jak tam projekt i zobaczy czy on w ogóle wspomina o kolejnym spotkaniu... ?
                        Czy następny krok należy do Pana?
                        • eriu Re: Nieudana randka czy ja się czepiam? 08.09.21, 14:05
                          Powiedzmy szczerze, że mogło być różnie, ale po co się spotykać z kimkolwiek jak zakładasz od razu czyjeś złe intencje? Równie dobrze facet mógł poczuć, że dostaje biegunki i nie chciał się do tego przyznać i użył pretekstu żeby spotkanie zakończyć i się niecierpliwił kiedy ta kobieta wreszcie skończy gadać, bo on czuje, że już nie wytrzyma i za chwilę wybuchnie a ona gada i gada i gada i się nie może zamknąć. Co miał jej powiedzieć? Skończ, bo Ci tu się zaraz pod drzwiami zesram?

                          A potem dostał wiadomość "mam nadzieję, że dla ciebie wieczór był fajny, pozdrawiam". No czad. Wystarczy sobie wyobrazić różne scenariusze jakie były możliwe. Tak owszem jakiś negatywny też jest możliwy, tylko wtedy po co w ogóle próbować być z drugim człowiekiem jak się próbujemy tylko negatywnych rzeczy w nim doszukać i tego, że nas chce oszukać itp, że chcemy żeby miał czas tylko dla nas, że nie może mieć czasu dla siebie. Przecież każdy z nas ma swoje zajęcia - to jest zdrowe.
                          • elenalexina Re: Nieudana randka czy ja się czepiam? 08.09.21, 15:37
                            eriu napisała:

                            > Powiedzmy szczerze, że mogło być różnie, ale po co się spotykać z kimkolwiek ja
                            > k zakładasz od razu czyjeś złe intencje? Równie dobrze facet mógł poczuć, że do
                            > staje biegunki i nie chciał się do tego przyznać i użył pretekstu żeby spotkani
                            > e zakończyć i się niecierpliwił kiedy ta kobieta wreszcie skończy gadać, bo on
                            > czuje, że już nie wytrzyma i za chwilę wybuchnie a ona gada i gada i gada i si
                            > ę nie może zamknąć. Co miał jej powiedzieć? Skończ, bo Ci tu się zaraz pod drzw
                            > iami zesram?
                            >
                            > A potem dostał wiadomość "mam nadzieję, że dla ciebie wieczór był fajny, pozdra
                            > wiam". No czad. Wystarczy sobie wyobrazić różne scenariusze jakie były możliwe.
                            > Tak owszem jakiś negatywny też jest możliwy, tylko wtedy po co w ogóle próbowa
                            > ć być z drugim człowiekiem jak się próbujemy tylko negatywnych rzeczy w nim dos
                            > zukać i tego, że nas chce oszukać itp, że chcemy żeby miał czas tylko dla nas,
                            > że nie może mieć czasu dla siebie. Przecież każdy z nas ma swoje zajęcia - to j
                            > est zdrowe.

                            Akurat to on gadał bardzo nerwowo i stale, ja tylko słuchałam. I dziwne, że tej " biegunki" dostał, gdy zaczął sprawdzać sms-y i połączenia w telefonie:DD Właśnie po tym sprawdzeniu, zaczął zachowywać się nerwowo, szybko gadać i wyglądało to tak, jakby najszybciej chciał się urwać.
                            • eriu Re: Nieudana randka czy ja się czepiam? 08.09.21, 16:13
                              Jak Ci tak źle było z tym jego nerwowym gadaniem cały czas i "on ciągle nie mógł znaleźć czasu w weekend" to dlaczego tak przeżywasz sytuację i ciągniesz wątek?

                              Jesteś tak przekonana, że dobrze zrobiłaś, że po co Ci właściwie ten wątek? Nie rozumiem tego. Zakładasz wątek żeby sprawdzić czy się czepiasz a jak ktoś Ci proponuje inną perspektywę to go usiłujesz wbić w ziemię jak mnie że "Widzę, że Ty z tych co dla faceta zrobiłabyś absolutnie wszystko i pod jego dyktando."

                              Ciebie zupełnie inna perspektywa nie interesuje. Chcesz tylko usłyszeć, że jesteś super, bo nie dałaś się oszukać "jakiemuś tam mężczyźnie". A ludzie to ludzie. Bez względu na to jaką mają płeć, mogą mieć czyste intencje. A jak się chce z kimś randkować to samemu warto mieć czyste intencje i się doszukiwać dobrych intencji z nie złych, bo inaczej to jest samospełniająca się przepowiednia.
                              • elenalexina Re: Nieudana randka czy ja się czepiam? 08.09.21, 16:36
                                eriu napisała:

                                > Jak Ci tak źle było z tym jego nerwowym gadaniem cały czas i "on ciągle nie móg
                                > ł znaleźć czasu w weekend" to dlaczego tak przeżywasz sytuację i ciągniesz wąte
                                > k?
                                >
                                > Jesteś tak przekonana, że dobrze zrobiłaś, że po co Ci właściwie ten wątek? Nie
                                > rozumiem tego. Zakładasz wątek żeby sprawdzić czy się czepiasz a jak ktoś Ci p
                                > roponuje inną perspektywę to go usiłujesz wbić w ziemię jak mnie że "Widzę, że
                                > Ty z tych co dla faceta zrobiłabyś absolutnie wszystko i pod jego dyktando."
                                >
                                > Ciebie zupełnie inna perspektywa nie interesuje. Chcesz tylko usłyszeć, że jest
                                > eś super, bo nie dałaś się oszukać "jakiemuś tam mężczyźnie". A ludzie to ludzi
                                > e. Bez względu na to jaką mają płeć, mogą mieć czyste intencje. A jak się chce
                                > z kimś randkować to samemu warto mieć czyste intencje i się doszukiwać dobrych
                                > intencji z nie złych, bo inaczej to jest samospełniająca się przepowiednia.

                                No może masz rację, a ja to wyolbrzymiam. Miałam straszny PMS.
                                • eriu Re: Nieudana randka czy ja się czepiam? 08.09.21, 23:42
                                  No to warto się wybrać do ginekologa jeśli PMS tak wpływa mocno na Ciebie. Bo tak naprawdę nie powinien. I nie chodź na randki jak masz takiego PMSa wtedy.

                                  A jeśli facet jest fajny to po prostu wysłać smsa z jakimś zagadaniem o tej kolacji. Faceci lubią inicjatywę u kobiety a w inicjatywie żadnej ujmy nie ma i zobaczyć co będzie. Coś będzie albo i nie. Życie się toczy. Podejść na luzie.
                                  • elenalexina Re: Nieudana randka czy ja się czepiam? 09.09.21, 11:18
                                    eriu napisała:

                                    >
                                    > A jeśli facet jest fajny to po prostu wysłać smsa z jakimś zagadaniem o tej kol
                                    > acji. Faceci lubią inicjatywę u kobiety a w inicjatywie żadnej ujmy nie ma i zo
                                    > baczyć co będzie. Coś będzie albo i nie. Życie się toczy. Podejść na luzie.

                                    No to odezwałam się przez neta, powiem tak, ta rozmowa była sympatyczna. Koleś oglądał mecz i w międzyczasie pisał ze mną. O takich tam, że zmęczony, że gonią go w korpo, że w ten weekend ma konferencję w Katowicach i takie tam. Nic szczególnego. Pytał co u mnie i kiedy się zobaczymy. Zaproponowałąm przyszły tydzień, koncówkę tygodnia, na co on- dobrze, to jeszcze się dogadamy. Na co ja, aby się odezwał po weekendzie, on już nie odpisał i tyle.
                    • elenalexina Re: Nieudana randka czy ja się czepiam? 08.09.21, 11:06
                      Ale ja mu nie pokazałam, że mi zależy. Nie naciskałam na kolejne spotkanie, nie odezwałam się po spotkaniu, to on przysłał zdawkowego sms-a- to ja równie zdawkowo odpisałam, dalej się nie odzywam. Co prawda wstępnie umawialiśmy się na kolację u mnie, ale termin nie został dokładnie sprecyzowany, no ale przecież nie bede sięz tym przypominać.
                      • joana012 Re: Nieudana randka czy ja się czepiam? 11.09.21, 10:20
                        Facet nie jest zainteresowany kontynuowaniem znajomości. Być może równolegle spotkał się z kimś innym i otrzymał od tej osoby SMS, podekscytował się i chciał się ulotnić. Brak kontaktu w tej sytuacji to koniec znajomości, ciesz się że się w szybkim tempie pozbyłaś gościa który w takim stylu się zachowuje

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka