Dodaj do ulubionych

Jak rozgryźć tę kobietę?

08.09.21, 16:56
No więc sprawa wygląda tak. Ja-48 rozwiedziony, jedno dziecko. Ona 45 lat- rozwiedziona, bezdzietna, po przejściach. Właściwie poznaliśmy się jako 17 latkowie w szkole, ona mi się wtedy podobała, ja jej nie bardzo. Potem cały czas kontakt był, raz mniejszy, raz większy, czasem zanikał. Ona w międzyczasie się rozwiodła, ja też się rozwiodłem. Ona nadal piękna, po prostu rasowa kobieta o ślicznej figurze, inteligentna, wykształcona. I nagle dwa tygodnie temu spotkaliśmy się przypadkowo na ulicy, zaproponowałem kawe na następny dzień- zgodziła się. Bardzo fajnie nam się gadało, aczkolwiek ona robiła wrażenie dość skrytej. Pytałem jej czy jest sama, czy nie chce kogoś poznać- ona odpowiadała, że nic na siłę, czuje się zmęczona, potrzebuje spokoju itp. Wydawało mi się, że zaiskrzyło. Umawialiśmy się na kolejne spotkania, że musimy się wina napić razem, że pójść na spacer. Wtedy ona zaproponowała spacer- też było sympatycznie. Po spacerze planowaliśmy kolejne spotkanie, winko u niej- ale póki co niezobowiązująco. Powiedziałem, że musimy logistycznie pomyśleć nad winem- bo mieszkamy na dwóch końcach miasta i muszę jakoś potem wrócić do domu. Wtedy ona rzuciła, że przecież mogę się przespać u niej na kanapie w salonie, ucieszyłem się. Po powrocie ze spaceru napisałem przez fb, że dziękuję za miły spacer i życzę spokojnego wieczoru, a ona odpisała jakoś lakonicznie, ironicznie i dziwnie, że " No, było miło. Pozdrawiam". Od tamtej pory- a minął tydzień cisza. Ona się nie odzywa, milczy, nie wspomina o winie, ja nie wiem jak się zachować. Co dalej?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka