Dodaj do ulubionych

Czy męska dominacja to jedyna forma w związku?

13.09.21, 18:49
Czy - podobnie jak mi - podoba się Wam tylko, gdy w relacjach fizycznych damsko-męskich (seks) dominuje chłopak? Ponadto dla mnie chłopak nie byłby chłopakiem, gdyby on częściej niż ja odkurzał, prał, prasował, robił zakupy. Za atrakcyjnego uznaję go wtedy, gdy on zachowuje się, jak samczyk. Także jeśli wygląda to tak, że on siedzi w rozkroku na sofie i coś mi opowiada, a ja dla niego gotuję. Szczerze nie chciałabym, aby było na odwrót, chyba że np. jestem chora albo będę kiedyś w ciąży.

Czy są wśród Was kobiety, które dominują w seksie z chłopakiem plus chłopak wykonuje większość obowiązków domowych (prasowanie, gotowanie, pranie, odkurzanie). Czy nadal postrzegałybyście takiego mężczyznę za atrakcyjnego? Szczerze sądzicie, że wówczas męska atrakcyjność dla kobiety w ogóle jest możliwa?
Obserwuj wątek
      • obrotowy horpyna, Aniele... 15.09.21, 13:18
        horpyna4 napisała:
        > Jeżeli ktoś jest naprawdę męski, to tej męskości nie ubędzie mu od odkurzania,
        > czy robienia zakupów.


        horpyna, Aniele...

        od 30-tu lat (wylacznie ja) robie zakupy i odkurzam, bo Slubna ma zwichnieta reke...

        ale wolalbym jednak tego troche mniej, a za to wiecej seksu... :)
    • palma.areka Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 23.09.21, 15:28
      Nie twierdzę, że chłopak ma nic nie robić. Jednak nie wyobrażam sobie, aby chłopak, który najpierw w fartuszku gotuje, potem prasuje, robi pranie, tj. robi większość albo zdecydowaną większość prac domowych, mógł był pociągający. Nie kierując się ideologią, naprawdę uważacie inaczej?
    • palma.areka Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 24.09.21, 20:16
      Było prowadzone badanie naukowe, w którym wykazano, że mężczyźni wykonujący większość obowiązków domowych rzadziej uprawiają seks: www.scientificamerican.com/article/men-who-do-housework-have-less-sex/ Więc mam rację. Chłopak jest pociągający, gdy zachowuje się, jak samiec. Tylko ze względów ideologicznych nie chcecie tego przyznać, a prosiłam o szczerą odpowiedź.
      • horpyna4 Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 24.09.21, 20:29
        Naprawdę myślisz, że wszystkie kobiety są jednakowe i mają podobne odczucia? Wiele myśli, jak Ty, ale nie znaczy to, że wszystkie i że odpowiedzi na forum nie są szczere.

        Popełniasz błąd - z góry założyłaś, że coś jest jedynie prawdziwe, a kto mówi inaczej, nie jest szczery. A we mnie prymitywny gość domagający się obsługiwania przez kobietę budzi tylko obrzydzenie.
      • eriu Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 24.09.21, 20:30
        Po pierwsze to przepytano tam tylko 4500 par. Po drugie to mam pytania dotyczące tego badania: czy ta ankieta zawierała pytanie o ilość godzin zajętych w ciągu dnia i poziom zmęczenia? Czy to były same pary bezdzietne czy wchodził tam w grę jeszcze czynnik związany z dziećmi, które mogły zaburzać badanie? No zero informacji na ten temat! O kant... stołu takie badanie! Już nie mówiąc o tym, że to bardzo stare badanie z pierwszej połowy lat 90 i nie bierzesz pod uwagę zmian społecznych jakie zaszły.

        To tak jakby pytać kobietę, która ma 2-miesięczne dziecko jak często uprawia seks i kobietę, która dziecka nie ma badanie dotyczy jak makijaż wpływa na częstotliwość uprawiania seksu. Po prostu badanie z tyłka, które jest po prostu źle przygotowane i źle dobrane i nie jest adekwatne po prostu i nic nie pokazuje.
        • horpyna4 Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 26.09.21, 11:26
          Najlepiej obrazuje takie "badania naukowe" stary dowcip o radzieckim uczonym, myrmekologu. Uczony obciął mrówce jedną parę odnóży, postawił ją na stole i powiedział:

          - Mrówko, idź.

          Mrówka ruszyła i szła. Wtedy obciął jej drugą parę i znów powiedział:

          - Mrówko, idź.

          Mrówka z wielkim trudem, ale jednak ruszyła. Obciął jej więc trzecią parę i znów rozkazał:

          - Mrówko, idź.

          Oczywiście mrówka nie ruszyła się z miejsca. Uczony więc zanotował:

          "Po usunięciu trzeciej pary odnóży mrówka ogłuchła".
          • eriu Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 26.09.21, 11:58
            Idealne podsumowanie. Jeszcze dodajmy, że o ile pamiętam badanie robili naukowcy z Hiszpanii więc też z tradycyjnej kultury. Pytanie czy byli w tym obiektywni i opłacało im się uzyskać obiektywne wyniki? Czytaczem pokazać że tradycyjna role są lepsze dla mężczyzn?
            • horpyna4 Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 26.09.21, 12:58
              No właśnie. Ten dowcip nie jest wcale głupi, bo pokazuje, jak można wyciągać błędne wnioski z pozornej zbieżności zjawisk.

              Istnieje też inny, nie opisany tu mechanizm - zbieżność zjawisk istnieje rzeczywiście i jedno jest przyczyną drugiego, ale badacz myli przyczynę ze skutkiem.

              Kolejny mechanizm, to ten właśnie w "badaniach naukowych" zacytowanych na forum - nieuwzględnienie dodatkowych czynników.
    • katinkaaaa Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 02.10.21, 13:13
      I to są w sumie problemy dzisiejszych kobiet.

      Z jednej strony chcą, aby facet sprzątał w domu, pucował podłogi, prasował i zajmował się dzieckiem, bo przecież one też pracują i trudno, żeby po 8h w pracy ona jeszcze samiusieńka musiała ogarniać cały dom. A z drugiej facet, ktory to robi, nie jest dla nich pociągający. Ogólnie jest też tak, ze większość rzeczy faceci robią od nas po prostu lepiej, choćby dlatego, że sa leniwi i szukają lepszych rozwiązań, automatyzacji, systemów które polepszą np. proces sprzątania. Wszak większość wynalazków ułatwiających dbanie o dom i dzieci to dzieło mężczyzn, którzy nie tylko to wymyślili, ale również zbudowali, wyprodukowali, wprowadzili na rynek. Jak mężczyzna dba o dom lepiej niż kobieta, to jak myślicie, jak ta kobieta się czuje? Logika nakazywałaby, że cudownie, bo przecież została zwolniona z tej najgorszej roli kury domowej. Ale fakty są takie, że większość kobiet w tej sytuacji czuje się FATALNIE. Kiedy przychodzą znajomi i wszyscy zachwycają się tym co on zrobil, bo to ON lepiej gotuje. Kiedy dziecko woła "tata!", gdy się boi albo chce się bawić, a mama jest drugim wyborem. Kobiety wtedy szlag trafia, zazdroszczą. Czują się okradzione ze swojej roli. Znam takie przypadki.
      • horpyna4 Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 02.10.21, 15:49
        No popatrz, u mnie to tak nie działa. To ja jestem leniwa i zawsze główkuję, jak robić, żeby się nie narobić, dzięki czemu wiele rzeczy robię lepiej od chłopa; zawsze zresztą byłam lepsza w sprawach technicznych i wymagających zdolności manualnych lub kombinowania. Ale nie uważam, żebym z tego powodu musiała ogarniać wszystko w domu. Wystarczy, że zarządzam wszystkim.

        Jak trzeba umyć okna, to oczywiście robi to chłop, skoro jest ode mnie wyższy, Ale robi to dość ślamazarnie, więc ja wychodzę wtedy z domu, żeby na to nie patrzeć. Dobra żona pewnie zrobiłaby to sama, ale ja jestem jędzą.
      • eriu Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 02.10.21, 23:10
        Jeśli chcesz tak myśleć i ustawiać siebie na gorszej pozycji to sobie tak myśl. Tylko nie rozciągaj tego na cały ród kobiecy.

        Za pierwszego programistę na świecie uznaje się kobietę Adę Lovelace. I wyszukaj sobie: Katherine Coleman Goble Johnson – amerykańska matematyczka i obliczeniowiec pracująca dla NASA, która była odpowiedzialna między innymi za wyznaczenie okien startowych i trajektorii lotów kosmicznych Programu Mercury i Programu Apollo w czasie wyścigu kosmicznego.

        Kobiety nie są mniej zdolne ani głupsze. Po prostu były przez wieków nie dopuszczane do edukacji, umniejszano ich osiągnięcia, wymazywano z historii. Daleko szukać nie trzeba: jakoś z historii Solidarności z pierwszej linii zniknęły kobiety. I co? Nie było ich? Oczywiście że były. Można wygooglać.
        • horpyna4 Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 03.10.21, 10:41
          Taka ciekawostka - w dawnych czasach nie dopuszczano kobiet do wielu dziedzin nauki, ale zapomniano o astronomii. Dzięki temu wiele kobiet w XVI i XVII wieku zajmowało się astronomią, ale ich osiągnięcia starano się później umniejszać i wymazywać je z historii.

          Najbardziej znaną z nich była śląska astronomka, Maria Kunic. Jej metody obliczeń położenia ciał niebieskich stosuje się do dziś, ale oczywiście nie wymieniając nazwiska autorki. Do historii przeszedł Kepler, a ona nie, mimo że udoskonaliła jego tablice. Korespondowała z różnymi współczesnymi astronomami, m.in. z Heweliuszem, który ją bardzo szanował.

          Warto sobie trochę poguglać i poczytać o niej. Również o matematyczce Sofii Kowalewskiej, a także o wynalazkach Hedy Lamarr, znanej głównie z bycia gwiazdą filmową. Otto Hahn dostał nagrodę Nobla, chociaż tak naprawdę należała się ona Lise Meitner, której był tylko pomagierem. Marii Skłodowskiej udało się wybić tylko dzięki temu, że mąż szanował ją i jej odkrycia; bez niego miałaby nad sobą szklany sufit.

          Większość kobiet, które coś osiągnęły w różnych dziedzinach nauki, została wymazana z historii. Z ich osiągnięć korzysta się obecnie bez podawania autorstwa, albo przypisując je mężczyznom.
          • eriu Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 03.10.21, 19:01
            Przecież się nawet pojawiały teorie, że pierwsza żona Einsteina Milena mogła uczestniczyć w powstaniu teorii względności. Nie udało się tego potwierdzić, bo było mało twardych dowodów. Natomiast powiedzmy sobie szczerze, że to były czasy kiedy nikogo by to nie zszokowało i nie oburzyło. Żona była dodatkiem do męża. A ona była matematyczką i fizyczką.

            www.crazynauka.pl/czy-zona-einsteina-jest-wspolautorka-teorii-wzglednosci/?amp=1
            • katinkaaaa Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 08.10.21, 22:59
              Jeju, śmiać mi się chce jak to czytam. Czy ja gdzieś napisałam, ze kobiety są głupie? Wymieniasz mi tu nazwiska kobiet z historii mających domniemany wkład w naukę + żon znanych naukowców. No i co mi po tym? Ja mówię o innowacyjności i wynalazkach, a nie o tym jak żona wspierała Einsteina. Sam fakt, że musisz się tyle nagrzebać przy kobiecych sukcesach, podczas gdy te męskie może każdy głupi wymienić z głowy, jest zabawny, ale pewnie tego nie dostrzegasz. Chłopi też nie mieli dostępu do nauki, a jednak mnóstwo ludzi nisko urodzonych ją tworzyło, ale mniejsza.
              • horpyna4 Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 09.10.21, 10:46
                Powielasz stereotypy. Piszesz o męskim wkładzie w naukę jako o czymś oczywistym, a wkład kobiet w naukę jest dla Ciebie "domniemany". Wyciągasz wnioski na podobnej zasadzie, jak uczony radziecki z przytoczonego przeze mnie dowcipu.

                Po pierwsze - to, że o czymś nie słyszałaś, świadczy przede wszystkim o tym, że Twoja wiedza jest bardzo płytka.

                Po drugie - przez wieki kobietom zabraniano zajmowania się sprawami poważnymi, prawa ustanawiali mężczyźni. Hypatia nie dawała się ograniczyć i jak skończyła?. Różne kobiety, których wiedza była wyższa od przeciętnej, uznawano za czarownice. Mężczyźni nie potrafili przyjąć do wiadomości, że kobieta może przewyższać ich intelektem, więc nie tylko je niszczyli fizycznie, ale też skutecznie wymazywali je z historii. A wiele mądrych kobiet po prostu nie ujawniało swoich talentów ze strachu przed tym, jak mogą skończyć.

                Co do innowacyjności i wynalazków, to poczytaj sobie o Heddy Lamarr. Warto choćby dlatego, że widać po niej, jak fałszywe i krzywdzące mogą być stereotypy dotyczące umyslów gwiazd Hollywoodu.
                • eriu Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 09.10.21, 11:23
                  Ciekawostka: jest taka teoria, że lekarze wykształceni na uniwersytetach przyczynili się do pogromów czarownic. Oni nigdy nie widzieli z powodów religijnych krocza pacjentki oraz nie posiadali takiej wiedzy jak one i byli bardzo zazdrośni o kobiety, które pomagały odpłatnie przy porodach bo realnie znały się na tym co robiły i dzięki ich pomocy nie było tyle zgonów a lekarze nie mieli klientów, więc było im na rękę żeby się pozbyć konkurencji bo te kobiety były dla nich realnych zagrożeniem biznesowym. Doule spłonęły, lekarze zaczęli "pomagać rodzącym" i zaczęłam wzrastać umieralność oraz zysk w kieszeniach lekarzy.
                • katinkaaaa Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 10.10.21, 13:48
                  Ale sama przecież wskazałaś, że wkład żony Einseteina w teorie względności jest domniemany.

                  Haha, tak, moja wiedza jest płytka, bo jak ktoś nie ma płytkiej, to słyszał ABSOLUTNIE O WSZYTSKIM W KAŻDEJ DZIEDZINIE. Proszę cię :)

                  Kobiety nigdy nie umiały współdziałać, jedna drugą by w łyżce wody utopiła. A największymi strażniczkami patriarchatu są właśnie kobiety, nie mężczyźni. Znam postacie kobiece ze świata nauki, ale jest ich mało i to nieprzypadkowo. Wysoko urodzona kobieta mogła więcej niż prosty chłop, ale i tak tego nie zdobywała, bo nie miała do tego głowy. Oczywiście jest parę wybitnych kobiet, ale spójrz dzisiaj na listę wynalazkow, innowacyjnosci, na to kto tworzy nauke, inżynierie - mężczyzni, mezczyzni.
                  • horpyna4 Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 10.10.21, 16:08
                    Którzy często przypisywali sobie odkrycia i wynalazki kobiet. Historia zna wiele takich przykładów, więc każdemu twierdzącemu że poważne odkrycia są domeną mężczyzn, powinna zapalić się czerwona lampka.

                    Zresztą nie tylko o naukę chodzi, kobiety biorące się za dziedziny przypisane mężczyznom mogły skończyć jak Joanna d'Arc, którą spalono za noszenie męskiego ubioru. Czy naprawdę uważasz, że w takich warunkach kobiety mogły ujawniać swoje talenty?

                    Wracając do spraw nauki - od przełomu XIX i XX wieku kobiety zaczęły być w niej obecne, skoro już nie groził im stos. Oczywiście dalej starano się umniejszać ich rolę, dlatego nie jest o nich głośno dzisiaj. Ale nie zawsze to umniejszanie się udawało, o czym świadczy przykład Sofii Kowalewskiej. Miała zresztą szczęście, że pracowała sama, a jedno z jej osiągnięć było wynikiem głośnego konkursu.

                    Chodziło o problem matematyczny (lub, jak ktoś woli, matematyczno-fizyczny dotyczący obrotu asymetrycznych brył sztywnych), nad którym łamali sobie głowy uczeni mężczyźni, ale tylko jej udało się go rozwiązać.
    • palma.areka Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 04.10.21, 00:07
      To mój wątek o tym, kiedy chłopak jest seksowny, a kiedy nie. Więc posty o genialnej żonie Einsteinie i kobiecie Kopernik najchętniej bym usunęła. Proszę nie spamować. Dla mnie chłopak jest pociągający, gdy zachowuje się, jak samiec. Zapewne dlatego, że lubię, gdy on dominuje w relacjach czysto fizycznych. I nie wyobrażam sobie innego stylu relacji. Mam podejrzenia, że tak samo jest u większości kobiet, ale oczywiście każdy temat jest zamieniany w dyskusję o feminizmie.
      • eriu Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 04.10.21, 00:37
        Czemu się tutaj tak szarogęsisz? Twoja sprawa, że lubisz być dominowana w związku. Ale weź się po prostu odczep od innych kobiet jeśli się z Tobą nie zgadzają.

        Tak nie zgadzamy się z Tobą. Tak mamy do tego prawo. I tak będziemy sobie gadać o nauce w tym wątku jeśli chcemy. Masz z którąkolwiek z tych rzeczy problem to to jest tylko i wyłącznie Twój problem. Deal with it.
        • horpyna4 Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 04.10.21, 10:24
          I mało która z takich laleczek zdaje sobie sprawę z tego, że kobieta, której jedynym atutem jest chęć usługiwania samcowi w połączeniu z własną urodą, zostanie kopnięta w tyłek i wymieniona na młodszą, kiedy upłynie kilka lub kilkanaście lat. Bo przecież tak naprawdę nic faceta z nią nie wiąże, a posługaczek się nie szanuje, tylko traktuje jak wyposażenie gospodarstwa domowego. Ale skoro ona tak lubi, to jej sprawa; nie rozumiem tylko, dlaczego oczekuje od innych kobiet tego samego.
      • tt-tka Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 04.10.21, 12:09
        palma.areka napisała:

        > To mój wątek o tym, kiedy chłopak jest seksowny, a kiedy nie.

        To po co pytasz na forum ? sama ze soba rozmawiaj zamiast szukac rozmowczyn.

        > Więc posty o geni
        > alnej żonie Einsteinie i kobiecie Kopernik najchętniej bym usunęła.

        Warto sie zapoznac z regulaminem i wiedziec zawczasu, ze nie masz takiej mozliwosci.

        >Proszę nie
        > spamować. Dla mnie chłopak jest pociągający, gdy zachowuje się, jak samiec.

        Twoje upodobania nie sa ani uniwersalne, ani jedynie slusznie, ani nawet najlepsze z mozliwych. A odpowiadaja ci tu doswiadczone kobiety, dla ktorych samczosc nie jest walorem mezczyzny, tylko samca wlasnie. Wolimy zachowania ludzkie.

        >I nie wy
        > obrażam sobie innego stylu relacji.

        Pisalam ci juz, ze masz ograniczona wyobraznie, ale nie szkodzi, powtarzam - to sa tylko twoje ograniczenia. Naszej wyobrazni to nie dolega :P
    • allegropajew Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 04.10.21, 14:36
      Dla mnie kura domowa jest mocno nieatrakcyjna, nawet jesli wygląda jak ta kobitka ze zdjęcia z tekstu "Domowe SPA krok po kroku. Podpowiadamy, jak zadbać o ciało po lecie" (OK, ta kobitka ze zdjęcia pewnie by jarała mnie troszkę dłużej, szczególnie gdyby prasowała nago i nie smęciła o bombelkach).

      W łóżku akurat MUSI być mocny symetryzm. A w prozie życia (seks i socjal to jak jing i jang) takowy symetryzm jest bardzo POTRZEBNY (choć niekoniecznie w 100% zadań).

      Tak że nie bardzo mi się widzi twoje szczęście. Chyba że jesteś masochistką, wtedy masz szansę na "męskiego boksera".

      Gościula
    • palma.areka Re: Czy męska dominacja to jedyna forma w związku 12.10.21, 21:44
      Wg mnie po prostu chłopak, który zachowuje się jak alpha male jest zdecydowanie bardziej seksowny. Gdyby nie ideologia, prawie każda heteroseksualna kobieta przyznałaby mi rację. A wystarczy mu pozwolić tak się zachowywać. A ważne decyzje w stylu wakacji czy mieszkania i tak podejmować głównie samemu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka