Dodaj do ulubionych

Co z nim nie tak ?

14.10.21, 14:00
Witam.
Po tych wszystkich art których się naczytałam mam już taki mix w głowie ,że postanowiłam się poradzić was tutaj ......
Jestem z facetem 1,5 roku ,mamy po 32 lata .
Na Początek znajomości wszystko zapowiadało się w tych sprawach okey .Pierwszy sex po miesiącu ,bez naciskania . Później też okey ,ale już zaczynało mi się palić światełko czerwone że on nie zabiega o ten sex , jednak sobie tłumaczyłam że nie mamy okazji , nie mamy gdzie , nie mieszkamy razem . I napewno będzie to inaczej jak będziemy razem pomieszkiwać . Pierwsza przerwa -2 miesiące , teraz 1,5 miesiąca mimo że moglibyśmy i mamy go gdzie uprawiać . Nie mam jakiegoś mega libido ,no ale raz na tydzień mogłoby być .......jeśli już jest sex to naprawdę bardzo fajny ,lubię i to mój pierwszy facet który na mnie tak wpływa . Poaztym to facet z którym wyobrażam sobie resztę życia. Prócz tej rzeczy naprawdę nie mam się do czego doczepic .
Jednak martwi mnie to , jak próbuję z nim o tym pogadać to wykręca się że ma dwie prace i jest zmęczony , kiedyś wspomniał że ma niski testosteron , więc powiedziałam żeby to poprawił , no przecież to nie jest taki duży problem nie do naprawienia ....
Poza tym on nawet czuje się bardzo skrępowany jeśli ktoś żartuje na temat sexu , jest taki anty .
Ja niechce się dopominać o sex bo to dla mnie trochę upokarzające , nigdy nie musiałam , i robienie to z kimś tylko dlatego bo tak trzeba bo dawno nie było . Dziwi mnie to jego nie naleganie , możemy spać nadzy przez dwa tygodnie a sexu brak .
Już sama niewiem , przepraszam ze tak chaotycznie ale próbuje to jakoś poskładać
Co o tym myślicie ?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Co z nim nie tak ? 14.10.21, 14:16
      Możliwe, że dałoby się mu pomóc, ale musiałby sam tego chcieć. Inaczej nic z tego, bo skoro jemu z tym dobrze, to nic nie poradzisz. Faceta nie da się zmienić, można najwyżej wymienić.
    • yadaxad Re: Co z nim nie tak ? 14.10.21, 16:25
      Początkowa fascynacja, zdobywanie, rozkręcanie zaliczone i co pobudzało chemię minęło. Zaczął się czas trwania. O tyle niebezpieczne, że to typy mężczyzn, których coś znowu może pobudzić do aktywności. Nowego.
      • miniminila321 Re: Co z nim nie tak ? 14.10.21, 21:45
        Też o tym myślałam , bo on je bardzo dużo ,wręcz mogłabym powiedzieć ,że ciągle ma apetyt i jedzenie sprawia mu chyba największa przyjemność :)
        Je nie zdrowo , a jak próbowałam wprowadzić dietę to Cieżko szło
    • kachaa17 Re: Co z nim nie tak ? 15.10.21, 07:31
      Wejdź sobie na forum brak seksu w małżeństwie i zobaczysz co jest nie tak. Obawiam się, że nic z tym nie zrobisz. Skoro na początku było seksu mali to potem będzie tylko gorzej.
    • lati7 Re: Co z nim nie tak ? 15.10.21, 09:50
      Nie unieszczęśliwiaj sama siebie, niestety nie będzie lepiej. Nie uzdrowisz go ani swoją miłością ani staraniami, bo ten typ "tak ma". Całe życie będziesz dociekała , szukała przyczyny a on będzie się chował , ukrywał , uciekał jeszcze bardziej. Przypuszczalnie masz do czynienia albo z kryptogejem albo z zaawansowanym onanistą z miłością do pornopikseli lub jakiejś dewiacji , której ty nie jesteś/nie będziesz w stanie zaspokoić.
      Zaznaczyć należy, że z pewnością nie jesteś NICZEGO WINNA! Twój partner teraz udaje "niewinnego" ale po jakimś czasie przyparty do muru będzie obwiniał o wszystko Ciebie. Będzie tak, że poczujesz się jak nikt nie warty. Będzie ci wmawiał, że jesteś za gruba, za chuda , masz za duży/mały biust itp itd Wpędzi cię w kompleksy a ty będziesz starała się z całych sił a i tak nie dostąpisz "jego raju" . Pan ma swoje sekretne życie ..
      Odejdź od niego i się nie oglądaj za siebie , nie wracaj nigdy choć by ci obiecywał sex 5 x dziennie i tak go nie będzie .. Wiem to, bo moja kuzynka przez kilka lat przechodziła to samo a teraz będąc w nowym związku żałuje, że straciła tyle czasu. Odwagi i powodzenia:)
      • horpyna4 Re: Co z nim nie tak ? 15.10.21, 10:03
        Znajdź sobie faceta o potrzebach seksualnych zgodnych z Twoimi, a Twój obecny partner niech sobie znajdzie partnerkę o niskim libido, albo po prostu aseksualną, bo takie kobiety też istnieją.

        I oboje będziecie szczęśliwi.
      • lumeria Re: Co z nim nie tak ? 15.10.21, 15:49
        👍

        Skoro na początku relacji, kiedy powinniście rajcować jak króliki w Australii jest az tak słabo, to będzie tylko gorzej, i twoje starania, proszenie, podsypywanie testosteronu do pomidorowej, nic ale to nic nie dadzą.

        On tak ma.

        A tobie będzie coraz gorzej, bo to jest poważne odrzucenie Twoich potrzeb - nie tylko seksualnych (choc to oczywiste), ale tez bliskości, komunikacji/porozumienia, oraz współpracy w związku.

        Polecam lekturę forum forum.gazeta.pl/forum/f,15128,_Brak_Seks_u_w_malzenstwie.html - poczytaj jak ogromnie ludzie cierpią kiedy partner ich/je odrzuca. I zobacz, ze rożni faceci tak maja - i to nie jest Twoja wina.
    • maly_fiolek Re: Co z nim nie tak ? 15.10.21, 14:13
      >Ja niechce się dopominać o sex bo to dla mnie trochę upokarzające
      ....
      > Dziwi mnie to jego nie naleganie

      Może macie to samo? Może on też uważa że 'dopominanie się o sex' jest upakarzające?
    • l.george.l Re: Co z nim nie tak ? 16.10.21, 19:19
      Dobranie się ludzi pod każdym względem jest niezwykle trudne, a już pod kątem potrzeb seksualnych szczególnie, bo tu do głosu dochodzą kwestie nie tylko hormonalne, ale i psychologiczne. Być może Twojemu partnerowi wystarczy odrobina odpoczynku, kuracja farmakologiczna i nabierze na Ciebie ochoty. Może, ale niekoniecznie. Nie wiem, czy potwierdzą to inni mężczyźni na tym forum, ale bywa tak, że przy jednej partnerce staje na zawołanie i ma się zawsze ochotę, przy drugiej człowiek tłumaczy się zmęczeniem i nadgodzinami, co nie znaczy, że nie chce się z nią być. Można się o tym przekonać, kiedy ma się w tym samym czasie dwie partnerki, obie atrakcyjne, cudowne, kochane, seksowne, niecierpiące na bóle głowy, a przy jednej staje na fest, przy drugiej tak na pół gwizdka.
    • palma.areka Re: Co z nim nie tak ? 16.10.21, 20:29
      Podwyższ mu testosteron. Gotuj mu warzywa, dawaj mu owoce. Niech nie je słodkiego, tłuszczu. Zadbaj, żeby nosił dobrą bieliznę. Wyślij go na siłownię. Może niech sobie znajdzie jakieś środki / leki /dodatki na podwyższenie testosteronu.
      • miniminila321 Re: Co z nim nie tak ? 19.10.21, 21:56
        Pogadałam z nim ....
        On zadaje pytania czy to tylko jego wina ? Że on pracuje na dwa etaty i wieczorem pada ....
        Że ja też nie zaczynam , to akurat prawda ,ale ja nie potrafię od siebie ,widzę też że on jest zmęczony , i koło się w sumie zamyka ......
        • lumeria Re: Co z nim nie tak ? 19.10.21, 22:24
          Jesli chcesz zawalczyć, to po prostu idź na całość i zacznij inicjować, nawet być stroną aktywną, niech sobie biedaczek zmęczony leży :) I to nawet nie musi byc stosunek, tylko np. masturbacja.

          I zobaczysz, czy tak się da. Moze tak, może nie - ale tego się nie dowiesz jeśli nie spróbujesz.

          A jesli obydwoje jesteście na nie, no to po co sie męczyć?
            • kachaa17 Re: Co z nim nie tak ? 20.10.21, 07:32
              Jest to bardzo dziwna sytuacja. Jesteście świeżym związkiem i żadne z Was nie dąży do seksu - na to wychodzi. A przecież na początku te potrzeby są zwykle tak silne, że człowiek nie parzy czy zmęczony, czy że nie wie jak. Może nie jesteście do siebie dopasowani skoro to jest taki problem. Kurczę, nie chcę tu zwalać odpowiedzialności na faceta ale zwykle to facet na taki popęd, że nie ma dla niego żadnych przeszkód. No ja bym się niepokoiła, że coś jest nie tak przy takim nastawieniu.
              A skoro on jest zmęczony to nie może z czegoś zrezygnować?
            • eriu Re: Co z nim nie tak ? 20.10.21, 09:04
              Tylko zmuszanie jest czym innym niż inicjowanie. Nikt nie chce żebyś się zmuszała. Saną piszesz, że chcesz seksu częściej.

              Z tego co piszesz macie z partnerem pewien wspólny problem: macie z czymś problem ale brać chęci żeby coś zmienić: on z tym że jest zmęczony i seksu jest mało dla Ciebie, a Ty z inicjowaniem seksu. To jest zła prognoza dla związku. Jeśli Wam zależy to powinniście wyjść sobie naprzeciw s nie się okopywać w swoich dołkach. Owszem to nie musi być łatwe. Ale tu chodzi o to żeby być razem a nie mieć koniecznie rację i żeby było jak teraz chcę.
            • lumeria Re: Co z nim nie tak ? 20.10.21, 20:09
              miniminila321 napisała:

              > Powiedziałam że narazie niechce tego robić ,chyba głupio podeszłam ale w zeszły
              > m związku to ja się zmuszałam do sexu i wiem jak to jest :( to głupie uczucie . .....

              Trochę to brzmi tak, ze z jednej skrajności (facet narzuca sie za dużo) przeskoczyłaś na diametralnie przeciwną (facet nie chce seksu). Podświadomość ma niesamowitą moc, nie? :)
              • miniminila321 Re: Co z nim nie tak ? 23.10.21, 16:36
                Wierze że tak , ja to mam jakiegoś pecha ,lub jak inaczej to nazwać niewiem :)
                8 lat w związku z facetem o wybuchowej osobowości , libido najwyższym z jakim miałam do czynienia , mającym problemy z prawem i lubiącym kłopoty , któremu bardziej matkowałam niż partnerowałam ....
                A ten ? Spokojny , nie lubiący problemów i unikający konfliktów pan policjant idący na emeryturkę.....
                • eriu Re: Co z nim nie tak ? 23.10.21, 17:24
                  To nie jest pech. Ty wybierasz takich partnerów sobie sama. Dlaczego siedziałaś w związku z facetem mającym problemy z prawem 8 lat, któremu trzeba było matkować? Dlaczego teraz jesteś w związku, w którym nie ma seksu? Zobacz przecież Ty masz problem żeby seks zainicjować. Takie problemy się znikąd nie biorą.
        • rita03 Re: Co z nim nie tak ? 29.10.21, 17:07
          A może spróbuj przestawić myślenie z trybu " boję się zainicjować seks, bo mogę zostać odrzucona" na tryb : " zaplanuję dla nas miły wieczór, z lekką kolacją, lampką wina i relaksującym masażem " i oboje będziemy się dobrze bawili. Spróbuj go trochę rozpalić, celowo... Ale bez presji z Twojej strony na sam seks. Powiedz mu, że następnym razem to on ma Ciebie wymasować. Jestem przekonana, że nie skończy sie na masażu ;). Ale byłoby dobrze, gdyby potem to on przejął inicjatywę...
    • atenette Re: Co z nim nie tak ? 20.10.21, 08:48
      1,5 roku to jeszcze na tyle świeży związek, że zazwyczaj nie można się od siebie oderwać. Z tego co piszesz niestety nie będzie lepiej, a prawdopodobnie będzie gorzej. Będziesz się zadręczać, dociekać dlaczego Ciebie nie pragnie, on będzie się coraz bardziej zamykał w sobie. Dla mnie byłby to duży sygnał alarmowy i musisz się naprawdę dobrze zastanowić czy chcesz się związać z kimś takim na całe życie.
      • miniminila321 Re: Co z nim nie tak ? 23.10.21, 16:46
        Ja mu powiedziałam że źle się czuje ....taka bez wartości i mi się poprostu ,odechciało ,bo niewiem czy przypadkiem go nie zmuszam tym dopominaniem . I jego odpowiedź była taka że zajebiście ,że teraz jak sobie to wyobrażam ,tak żyć obok ? A ja że tak jak do tej pory i nic się nie zmienia więc niewiem czym jest zaskoczony. Taka rozmowa :(
    • mariuszg2 Re: Co z nim nie tak ? 20.10.21, 22:30
      Ja w kwestii formalnej. W dobie kiedy aż roi się od polskości i narodowości nie wypada pisać "sex". W ogóle to co to za literka X? jakiś znak mnożenia... W Polsce piszemy ruchanie, pierdolxenie, ciupcianie, dymanie, dmuchanie, bzykanie, chędożenie, pożycie cielesne, stosunek płciowy, współżycie, obcowanie obojga płci, cielesne uniesienia, rozkosz zbliżenia intymnego, ruchy frekcyjne, ryćkanie, penetracja, kopulowanie, utwardzanie miękiszona, wyżymanie gąbeczki...itd itp...
            • eriu Re: Co z nim nie tak ? 23.10.21, 19:51
              Można iść do seksuologa na przykład. A jeśli Cię nie stać to się zastanów co Cię tak naprawdę powstrzymuje przed zainicjowaniem seksu? Przecież seks uprawiasz ale jaka dla Ciebie jest różnica między tym seksem zainicjowanym przez Ciebie a tym zainicjowanym przez partnera.
              • miniminila321 Re: Co z nim nie tak ? 24.10.21, 00:46
                Niewiem . To głupie ,ale ja naprawdę niewiem dlaczego , niewiem jak to wytłumaczyć, taki blok . Jak stajesz przed ścianą i nie przebijesz ......
                Ta możliwość odrzucenia chyba mnie przeraża :(
                • eriu Re: Co z nim nie tak ? 24.10.21, 13:01
                  Ale jak partner powie, że nie ma ochoty na seks to nie znaczy, że odrzuca Ciebie jako osobę czy ukochaną swoją. Każdy ma prawo nie mieć ochoty na seks. Ty także masz prawo nie mieć jak na przykład masz okres i boli Cię brzuch mocno. I czy to świadczy o tym, że na partnerze Ci nie zależy już? No nie, tylko o tym że nie masz ochoty na seks.

                  U Ciebie pewnie obawy mogą też wynikać z tego, że partner tak rzadko ma ochotę na seks. Dlatego wizyta u seksuologa byłaby najbardziej pomocna gdybyście poszli jako para.
                  • lumeria Re: Co z nim nie tak ? 24.10.21, 13:40
                    >Ty także masz prawo nie mieć jak na przykład masz okres i boli Cię brzuch mocno.

                    Eriu, zgadzam sie z Twoja wypowiedzia (odmowa to niekoniecznie odrzucenie), jednak to zdanie mi zgrzytnelo. Naprawde konkretne powody zdrowotne nie sa potrzebne by powiedziec to "nie". Czasami po prostu pojawia sie ta niechec, bez jakis tam podtekstow.

                    Ale inaczej to wyglada w zwiazku, gdzie para jest dobrana seksualnie i to "nie" pojawia sie raz kiedys, a inaczej, jesli "nie bo nie" jest stalym elementem dynamiki - i w koncu nie wiadomo dlaczego ten partner ciagle odrzuca zblizenia seksualne.
                    • eriu Re: Co z nim nie tak ? 24.10.21, 14:53
                      Wiem o co Ci chodzi. Tu jest taka sytuacja, że nie wiedziałam jak to napisać. Oczywiście można po prostu danego dnia nie mieć ochoty i to jak jest para dobrana seksualnie. Nie jest normalnym elementem życia.

                      Dlatego ja też nie chcę brać odpowiedzialności za jednoznaczną radę "zawsze inicjuj i to rozwiąże problem". Myślę, że problem jest wielokskładnikowy i najlepiej by pomógł specjalista. Natomiast realny wpływ mamy na siebie i realnie można pracować ze sobą jeśli partner odmówi udziału.
                        • eriu Re: Co z nim nie tak ? 24.10.21, 16:37
                          To jasne, że dziewczynie się przyda terapia własna i wtedy wybory partnerów będą inne. Tylko to niekoniecznie się przełoży na to, że ona zacznie ten seks inicjować. Może ale nie musi.
                          • lumeria Re: Co z nim nie tak ? 24.10.21, 17:30
                            >Tylko to niekoniecznie się przełoży na to, że ona zacznie ten seks inicjować.

                            Inicjowanie czy nie naprawde nie jest problemem.

                            Problemem jest to, ze dziewczyna brnie w uklady, ktore jej nie odpowiadaja.
                            Mam wrazenie, ze autorka tak po ludzku nie lubi facetow, z ktorymi wspolzyje.

                            Kiedy ludzie sie lubia i jest ten pociag, to "inicjowanie" dzieje sie naturalnie - usmiech, przytulenie, albo slowa wprost "chce cie teraz" - i partner reaguje pozytywnie. Czasami nie, ale jest pewnosc, ze niedlugo bedzie chetny. I tyle filozofii.
                            • eriu Re: Co z nim nie tak ? 24.10.21, 19:34
                              Nie zgadzam się z Tobą, że to jest takie proste, że jak ludzie się lubią to idzie. Jakby tak było to seksuolodzy nie byliby potrzebni a są. Bo chociażby mamy na nas jeszcze nałożone przekonania na seks wynikające z domu/ kultury/ religii. I to nie jest aż tak zawsze proste.

                              Natomiast zgadzam się, że dziewczyna wybiera problematycznych partnerów i poszła w przeciwieństwo poprzedniego z jakiegoś powodu. Ale nie jest dobrze jak widać nadal.
                              • lumeria Re: Co z nim nie tak ? 24.10.21, 21:01
                                >Nie zgadzam się z Tobą, że to jest takie proste, że jak ludzie się lubią to idzie.

                                Zauwaz, ze napisalam "i jest ten pociag" :) Moze powinnam byla dodac "oraz chec rozwiazania problemu".
                          • kachaa17 Re: Co z nim nie tak ? 24.10.21, 17:34
                            A ja myślę, że ona mogłaby inicjować seks gdyby on miał ochotę, no chyba, że się mylę. Ja też nie jestem jakąś wielką inicjatorką w tych kwestiach ale zawsze faceci to inicjowali. Wydaje mi się, że gdyby mój facet nie inicjował sam to ja po paru rozmowach bym się zraziła.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka