prezenty, prezenty... pomozcie :)

02.11.04, 16:47
gdzies na forum przeczytalem ze dla facetow trudniej jest kupic prezent...
wiec poradzcie mi, Kobiety :) co moge kupic swojej Lubej :)
chodzi o prezent na urodziny, dopiero 19 :)
powiedziala ze zadnych bibelotow do postawienia nie chce... z perfumami mnie
wykryla wiec to tez odpada... w takim razie co zostaje? poratujcie mnie :)

z gory dzieki za pomoc :)
    • alpepe Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 16:49
      mądrą masz dziewczynę, jak nie chce zbieraczy kurzu, pewnie sie przestraszyła,
      ze jej coś koszmarnego kupisz :). Ja tam bym się nawet zadowoliła ogromniastym
      bukietem róż. :)
      • blotto Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 16:53
        calkiem dobry pomysl z rozami... ale to prezent na krotki czas..
        hmmm sam nie wiem... ale zastanowie sie :)
        • alpepe Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 16:58
          a po co coś trwałego? Perfumy też są nietrwałe, ale sprawiają radość. Jeszcze
          bielizna, ale tu trzeba znać dokładne wymiary i nieśmiertelne: książka lub
          płyta.
          • blotto Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 17:05
            bielizny Jej nie kupie bo podczas jednej rozmowy powiedziala ze tego by sie po
            mnie spodziewala wiec nie moe sprawic takiego zawodu :)
            ale ksiazka to chyba jest dobry pomysl... tyle ze moze... tomik poezji? :] mysle
            ze dla takiej bujajacej w oblokach Krolewny to bedzie dobre? :)
            • alpepe Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 17:07
              jaka bujająca w obłokach królewna? Wiadomo, że nie, bo pragmatyczna z tymi
              kurzojadami-bibelotami. Jak tak, to na pewno nie poezja, już lepiej łańcuszek
              na nogę :) Albo miniodkurzacz, bo dziewczę praktyczne strasznie. Sama bym
              chciała sie z taką móc umówić ;)
              • Gość: Calvin Klein Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) IP: *.magma / *.magma-net.pl 02.11.04, 18:06
                hahaha łańcuszek na noge... totalna wiocha...
          • ruda_szczurka Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 17:08
            z trwalych prezentow jest jeszcze niesmiertelna bizuteria ;)
            z nietrwalych ale cieszacych - wspolnie spedzony wieczor zaleznie od upodoban:
            kino, teatr, knajpa, impreza niespodziankowa i moje ulubione: spacer po
            sklepach z jego karta ;)))
            • blotto Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 17:13
              stojacych bibelotow nie chciala bo juz nie ma na nie miejsca :D
              pomysl z wyjsciem gdzies tez upadl bo przeniesli premiere Jej ukochanego filmu
              :) ale moze pojawi sie jakis inny, ciekawy... to jest pomysl, mysle ze mogloby
              jej sie spodobac.. do tego jeszcze jakas kolacja :]
              a co do bizuterii to wole nie ryzykowac :)
    • grzecznagrzeszna Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 17:23
      Najbardziej mnie zakręciło gdy dostałam od ukochanego kwiaty, poszliśmy na
      fantastycznie romantyczny spacer (fakt, listopad - odpada, ja mam urodziny
      ostatniego maja). Zaskoczył mnie wierszem, specjalnie dla mnie wykaligrafowanym
      na zdobionym papierze. Na koniec poszlismy do cukierni na najbardziej
      kaloryczne ciastko świata. Tamtych urodzin nigdy nie zapomnę, a też kończyłam
      19 lat :).
      • blotto Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 17:28
        urwanie glowy... tak bardzo chce zeby to bylo cos wyjatkowego ze cokolwiek
        wymysle to wydaje sie niedorzecznie pospolite :/

        a ten wiersz to wlasnego autorstwa :> (sorki za ciekawosc :)
      • ruda_szczurka Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 17:34
        co ludek to inne potrzeby ;)
        ja mam chyba jakis wyjatkowo meski i jednoczesnie praktyczny charakter bo moje
        wymarzone urodziny wygladalyby tak:
        na obudzenie bzykanko
        sniadanie do lozka
        wyjazd oplem w celu odstawienia do mechanika (cos burczy w silniku i mnie to
        okropnie wkurza)
        w miedzyczasie bzykanko w oplu
        potem spacer do urzedu celem zarejestrowania forda, ktory juz placze pod domem
        bo czuje sie zapomniany.
        wreczenie mi nowiusienkiego dowodu rejestracyjnego od forda w komplecie z
        kluczykami
        w miedzyczasie bzykanko w urzedzie
        dziewiczy rejs swierzo zarejestrowanym trupkiem plus co? bzykanko ;)
        naprawienie kontaktu w przedpokoju
        zniesienie przez niego starej lodowki na smietnik lub gdziekolwiek
        15 minutowy spacer po sklepach z cudownym i prawie niemozliwym zakonczeniem -
        znalazlam cos co mi sie podoba i kupuje to!
        dla relaksu - bzykanko
        kolacja/obiad w knajpie gdzie nie trzeba zmywac naczyn
        kino lub bibsien ze znajomymi
        powrot do domu i ..... wiadomo co ;)

        niestety urodziny mam dopiero w kwietniu wiec wszystkie wymienione obrzydliwe
        czynnosci musze wyegzekwowac wczesniej. inaczej ford sie rozleci na parkingu,
        opel zdechnie w drodze do pracy a lodowke w ataku furii rozkrece na czescie
        pierwsze.
        • blotto Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 17:37
          a moze wynajac na noc apartament w hotelu, uslac lozko platkami roz i co: :>
          bzykanko :]
          to by bylo zaskoczenie :)
          • ruda_szczurka Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 17:40
            ooo dobrze kombinujesz ;)))
            do tego szampan z kawiorem by pasowal. ja akurat nie lubie ani jednego ani
            drugiego wiec wolalabym winko/piwo/drinka z ... bzykankiem ;)
          • alpepe Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 17:40
            może być i tak :)))
            • blotto Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 17:42
              a jakby się potem rodzicom pochwaliła, to dopiero byłoby dobre :D
              ale pomysł mi się podoba :)
              • ruda_szczurka Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 17:48
                no fakt, wylecialo mi z glowy, ze to 19 urodziny a nie 29....
                ehh jak ten czas szybko leci.

                no ale do chwalenia sie to bedzie miala bukiet kwiatkow, kino, kolacje itp...
                bzykankiem sie chwalic nie musi ;)
                • blotto Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 17:50
                  no wlasnie to dopiero 19... i to jest dylemat... co takij Kobietce kupic :)
                  • ruda_szczurka Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 17:58
                    wieki temu mialam 19 urodziny wiec ciezko mi sie wczuc w role ;)

                    ale wiekszosc kobiet cieszy sie z tych samych rzeczy niezaleznie od wieku:
                    kosmetyki, ciuchy, bizueria, galanteria, kwiaty.
                    zima idzie - moze komplet torebka + modne w tym sezonie skorzane rekawiczki de
                    lux? torebka plus portfel? to nie powinno Ci sprawic takich klopotow jak
                    trafienie w gust z perfumami czy kosmetykiem. Torebka powinna pasowac kolorem
                    do kozakow - niby oczywiste ale meski mozg nie obejmuje takich detali ;)
                    Odradzam misie i inne infantylizmy, mnie juz nie cieszyly jako 16latke ;)
                    • alpepe Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 18:02
                      qrde, a mnie się ostatnio spodobały rękawiczki krwiścieczerwone do łokci prawie
                      że, tyle tylko, że do niczego mi by nie pasowały, do butów i torebki też nie ;(
                      • ruda_szczurka Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 18:14
                        tez choruje na takie dluuuuugasne! Pasowalyby mi i czerwone i czarne tyle, ze
                        kosztuja majatek ;(
                        • alpepe Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 18:31
                          miałam kiedyś świetne długie czarne Pierre Cardin, ale gdzieś zgubiłam :(((.
                          • ruda_szczurka Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) 02.11.04, 18:35
                            jak moglas???!!!


                            tak sobie mysle, co wykombinuje nasz kolega blotto. Mam nadzieje, ze nie zrobi
                            jej bzykanka w rekawiczkach ;)
                            • alpepe no, właśnie, nie mogę przeboleć :( 02.11.04, 18:38
                              też jestem ciekawa, oj, jak ja bym chciała mieć takie bzykanka tak często jak
                              napisałaś :)
                              • blotto Re: no, właśnie, nie mogę przeboleć :( 02.11.04, 20:22
                                qrcze a to podobno faceci mysla ciagle o bzykaniu ;)
                                napewno sie pochwale co wymyslilem ale to musicie jeszcze troche poczekac :)
                                jeszcze troche czasu mam... przeciez nie zostawilbym takiej rzeczy na ostatnia
                                chwile :)
    • Gość: Calvin Klein Re: prezenty, prezenty... pomozcie :) IP: *.magma / *.magma-net.pl 02.11.04, 17:30
      myśle że bielizna dobrej firmy ją zadowoli:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja