Dodaj do ulubionych

Budowa domuJak rozmawiać z niezdecydowanym mężem?

15.11.21, 01:06
Witam, mam prośbę aby ktoś obiektywnie popatrzył na moją sprawę i napisał co o tym myśli. Małżeństwo 5 lat po ślubie, jedno dziecko, oboje pracujemy, stałe zatrudnienie. Mieszkam z teściami, są to już starsze osoby wymagające pomocy w życiu codziennym zakupy, zawiezienie do lekarza, jakieś prace przy domu itp. Dom w którym mieszkamy, to dwa odrębne mieszkania, nikt nie wchodzi sobie w drogę. W sumie z boku patrząc wszystko dobrze, z teściowa jako tako się dogaduje. Problemem dla mnie jest to że ja w tym domu nie czuje się jak u siebie. Jak coś robię to teściowa lata i dziękuję mi za to, odbieram to tak że ona podkreśla, że to nie moje, nie musiałam tego robić i dlatego te podziękowania. Mija 5 lat i jest mi tu ciężko. Tak bardzo chciałabym być u siebie. Współwłascicielem domu jest mój mąż i jego brat (dostał pieniądze na połowę mieszkania od teściów i kupił swoje mieszkanie) Prosiłam męża o budowę domu, na tej samej działce, na której stoi dom teściów . Wiem że z racji wieku pomoc im będzie musiała być jeszcze większą i tak na prawdę tylko na nas mogą liczyć, bo Szwagier nie za bardzo się angażuje. Prosiłam aby dogadał się z bratem co do sprzedaży jego części działki , albo jakiegoś podziału, żeby jakiś skrawek był tylko nasz. Niestety mój mąż nie chce. Nie chcę kupować innej działki. Nie chcę budować na mojej działce, mimo że proponowałam dopisanie go jako współwlasciciela. Wszystko jest na nie. Już powoli mam dosyć. I przeszkodą nie są finanse. Mam swoją działkę i zastanawiam się nad budowa małego domu. Skoro on chce całe życie remontować i wkładać swoje pieniądze w nieruchomość, która tylko w połowie jest jego. Jak przemówić mu do rozsądku? Czy to może ze mną coś nie tak?
Obserwuj wątek
    • mircja Re: Budowa domuJak rozmawiać z niezdecydowanym mę 15.11.21, 01:24
      agrafka_1704 napisała:

      Niestety mój mąż
      > nie chce. Nie chcę kupować innej działki. Nie chcę budować na mojej działce, m
      > imo że proponowałam dopisanie go jako współwlasciciela. Wszystko jest na nie.

      Przepraszam, ale czy może w tym fragmencie chciałaś dwa razy napisać "nie chce" zamiast "nie chcę" (tak przypuszczam na podstawie ciągu dalszego, ale mogę się mylić)?
    • 152kk Re: Budowa domuJak rozmawiać z niezdecydowanym mę 15.11.21, 11:27
      Taka postawa męża jaką Twój maż prezentuje jest dla mnie nie do przyjęcia. On ma cię głęboko w d..., myśli tylko o sobie, swojej wygodzie i swoich rodzicach. To dobrze nie wróży waszemu małżeństwu bo małżeństwo to wspólnota a nie każdy dba o swój interes (a Twój mąż właśnie to robi).
      Już dałaś się wrobić na początku - bo zamieszkaliście z teściami. Ale nie bądź dalej taką frajerką - powinnaś zadbać o siebie i dziecko - zacząć inwestować w swój majątek, tak jak mąż inwestuje w swój (np. sama rozpocznij budowę własnego domu na swojej działce albo ją sprzedaj i kup mieszkanie - na razie na wynajem). Zapomnij o darowaniu mu udziału - bo to miałaś myśli pisząc: "dopisanie jako współwłaściciela", podczas gdy mężowi takie myśli nawet nie powstały w głowie w odniesieniu do jego odrębnego majątku - prawda?
      Nie daj się tez wrobić w opiekę nad teściami. Oczywiście możesz im pomagać doraźnie, jeśli ich lubisz, ale tak jakbyś pomagała przyjaciołom, a nie swoim rodzicom. Obowiązek opieki ma spoczywać na mężu i jego bracie.
      Jeśli teraz się nie postawisz to za kilka, kilkanaście lat zostaniesz udupiona jako jedyna opiekunka niesprawnych teściów, bez własnego życia i majątku, może nawet bez porządnej pracy (na nią nie pozwoli ci opieka nad dzieckiem i teściami). A Twój mąż będzie królem życia - majętny, swobodny, z sukcesami w pracy. Jak cię zdradzi z młodszą kochanką - to też będzie twoja wina (jego zdaniem) - bo siedzisz w domu, zaniedbałaś się itd.
      • koronka2012 Re: Budowa domuJak rozmawiać z niezdecydowanym mę 20.11.21, 19:11
        Przecież autorka nie wspominała nic o rozdzielności majątkowej więc nie ma opcji że będzie budowała na „swojej” działce „swój” dom i inwestowała weń wspólne pieniądze.

        Natomiast w żadnym wypadku nie brałabym pod uwagę U wspólnie nia własnego majątku podczas gdy mąż nie zrobił tego samego w stosunku do ciebie. Byłaby to piramidalna głupota. Jedyne co można zrobić to zbierać troskliwie wszystkie rachunki za wszelkie prace i modernizacji robione w domu teściów.
      • li_lah Re: Budowa domuJak rozmawiać z niezdecydowanym mę 23.11.21, 19:59
        "albo ją sprzedaj i kup mieszkanie - na razie na wynajem)"
        sprzedaż powiększa majątek wspólny, nawet jesli to jest jej majątek sprzed slubu. trzeba doczytać przepisy. mieszkanie kupione za te pieniądze warto by bylo w akcie notarialnym opisać, ze to z majątku żony sprzed ślubu. wiem ze cos takiego kiedyś sie robilo.
    • obrotowy sprzecznosc Interesow.... 16.11.21, 14:49
      agrafka_1704 napisała: .
      Jak przemówić mu do rozsądku? Czy to może ze mną coś nie tak?


      Z Toba jest wszystko o.k.
      z mezem tez, bo postepuje w/g siebie rozsadnie.

      macie po prostu sprzeczne interesy. rozwiazania "na szybko" nie widze.

      problem bedzie narastac, az ktoras ze stron ustapi - bo szans na kompromis tez tu raczej nie ma.

      sorry, ze nie pocieszylem.
    • li_lah Re: Budowa domuJak rozmawiać z niezdecydowanym mę 23.11.21, 20:04
      "Współwłascicielem domu jest mój mąż i jego brat (dostał pieniądze na połowę mieszkania od teściów i kupił swoje mieszkanie)"
      Dziwny podział. obydwaj dostali dom w połowie, a drugi syn dodatkowo kasę, za którą kupił mieszkanie? Dziwne. Jestes pewna, ze drugi brat jest tym wlascicielem? Bo może mąż tak kręci zebyś nie mogla nic wiecej wymóc. Zaslania się brakiem kasy na splate. Dlaczego mialby splacać tego brata, skoro jeden dostal tyle, ze az kupil osobne mieszkanie ,a drugi nie ma domu w calosci na siebie?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka