Dodaj do ulubionych

urodziny meza- odwolac w takiej sytuacji?

03.06.22, 07:16
czesc! sytuacja jest nastepujaca- mieszkam za grabica, moj maz pochodzi z jeszcze jnnego kraju. za miesiac ma okragle urodziny i pomyslalam, ze z tej okazji zapeosze pare jego najblizszych przyjaciol z jego kraju(malzenstwo) i zrobie mu przyjecie- niespodzianke.
tak tez uczynilam - napisalam mejla do tej kobiety, ktora momentalnie odpisala, ze „super pomysl i da mi znac asap!”. od tego „asap” minely 3 tygodnie i w koncu odpisala, ze sorry, ale ona nie moze, ale jej maz wpadnie. napisala to w konwencji stwierdzajacej- bez pytania czy to dalej aktualne albo czy mi odpowiada taka koncepcja.
czuje sie troche zignorowana- raz, ze odpowiedz po 3 tygodniach, no i ten ton…
nie wiem teraz, co zrobic, bo juz myslalam nad inna forma jego urodzin (pojechac gdzies razem) a to, ze mialby pojawic sie tylko jej maz to tez zmieniloby konwencje tych urodzin, ktora nie do konca „pasuje” moim wczesniejszym wyobrazeniom. schowac dume do kieszeni i. „dla meza” potwierdzic tamtemu gosciowi, ze moze wpasc, czy olac ich??
potrzebuje jakas porade savoir-vivre’owa ;)
pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • majaa Re: urodziny meza- odwolac w takiej sytuacji? 03.06.22, 10:52
      Skoro już tych przyjaciół zaprosiłaś, to wypadałoby to podtrzymać, mimo że przyjedzie tylko on sam. Teraz byłoby trochę niezręcznie wszystko odkręcać. Rozumiem, że 3 tygodnie to sporo, ale może dla nich to faktycznie był "asap", może musieli jakieś sprawy ogarnąć, żeby dać Ci odpowiedź. Miesiąc przed urodzinami to jeszcze całkiem sporo czasu. A to, że napisała "w konwencji stwierdzającej" - no taki był Twój plan na te urodziny, że oni mają przyjechać, czekałaś tylko na potwierdzenie, więc pewnie pomyślała, że skoro przynajmniej jedno z nich może, to plan się nie zmienia. Jeśli to tak ogólnie są spoko ludzie i żadnych "numerów" dotąd nie wycinali, to może nie warto doszukiwać się złej woli i tym razem.
    • akle2 Re: urodziny meza- odwolac w takiej sytuacji? 14.06.22, 23:34
      Hmmm, ja bym podtrzymała zaproszenie dla drugiego gościa. W przeciwnym razie będą mogli czuć się urażeni, że najpierw zapraszasz, potem odwołujesz bez przyczyny, lub co gorsza, że gość solo to nie gość. Chyba, że sam odpowiednio wcześnie zrezygnuje, wtedy "problem" rozwiąże się sam. Niemniej jednak poprosiłabym na Twoim miejscu o potwierdzenie do tego i do tego dnia, bo przykładowo chcesz wiedzieć, ile porcji jedzenia przygotować. Warto też mieć ten plan B (np jakaś wycieczka, albo bilety do teatru) na wypadek rezygnacji. Mając plan B będziesz się czuła spokojna i miała sytuację pod kontrolą, niezależnie od okoliczności. W końcu i tak najważniejsze są odczucia solenizanta, i to, czy będzie się dobrze bawił, a nie nasze projekcje w głowie.
    • zabojczaopona Re: urodziny meza- odwolac w takiej sytuacji? 16.06.22, 15:26
      czesc, ja wtedy odwolalam to spotkanie. o to chodzi, ze mieszkamy chwilowo za granica i nie mamy tu znajomych - poza znajomymi z pracy. i w dodatku male dziecko. zaprosilam tylko ich, bo to najblizsi przyjaciele mojego meza - i o to chodzi, ze przyjazd jednego goscia to wszystko by popsul.. rozumiecie, jakby przyjechali razem to mogliby sie sami zajac soba, jakbysmy my z mezem musieli zajmowac sie dzieckiem- no bo dzien jak co dzien. a tak to moj maz by czul sie zobowiazany, zeby towarzyszyc tamtemu caly czas, no bo przylecialby sam… dla mnie bez sensu i teraz to w rzyci mam czy sie obraza - ja ich zaprosilam razem, dostalam odpowiedz po ok. 3 tygodniach, ze razem nie moga, no to laski bez. maz przezyje, spotkaja sie na piwo za jakis czas.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka