metroseksualizm - istnieje?

IP: *.torun.mm.pl 06.11.04, 23:49
w mediach się rozpisują o facetach "metroseksualnych" - dbających o siebie, z
makijażem, fryzurami, opalenizną, manicurem, markowymi ciuchami, kobiecą
empatią i wrażliwością... no takich w ogóle "zbabiałych". W mediach to może i
tacy są, hałas na ten temat też w mediach jest. Ale w rzeczywistości? Znacie
takich facetów? Ja prawdę mówiąc... nie.
    • Gość: poetry. Re: metroseksualizm - istnieje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 02:10
      jest ich setki, tysiace naprzyklad 'kenio' Wiewiorski, Olivier Janiak, Tomasz
      Kammell, Mikolaj Komar, Kuba Wojewócki, Marcin Tyszka, Tomek Jacykow,
      Szado, ...
      • Gość: vesna Re: metroseksualizm - istnieje? IP: *.torun.mm.pl 07.11.04, 11:34
        OK. W mediach, owszem, roi się od nich. Ale znasz takich? Wśród Twoich
        znajomych, nie z show-businessu? W pracy, na studiach, na ulicy?
    • Gość: Jamez Re: metroseksualizm - istnieje? IP: 81.219.103.* 07.11.04, 12:02
      Metroseksualizm w wersji męskiej IMO promowany jest za sprawą lobby
      reprezentującego producentów kosmetyków, ubrań etc. - po prostu pewnego dnia
      odkryto, że możnaby zrobić niezłą kasę na produkcji pudrów dla mężczyzn,
      tudzież rajstop z lycry dla tychże. Jak namówić facetów do stosowania/kupowania
      tych bzdetów ? Proste - trzeba stworzyć popyt, a popyt najlepiej stwarza się
      przez "wywołanie" mody. Nic prostszego, jak się okazuje: po przeniesieniu
      mechanizmów rządzących trendami wśród pań na panów wyszło na to, że oto ideałem
      mężczyzny obytego w świecie i stanowiącego kwintesencję męskości jest bliżej
      niezidentyfikowany płciowo osobnik z wygolonym na gładko ciałem, noszący drugą
      twarz w postaci fachowego makijażu itp itd - znamy to wszyscy. Dlaczego takich
      mężczyzn nie ma na ulicy ? Równie proste - lansowany przez media ideał jest li
      tylko i wyłącznie (jak również na szczęście) ideałem, do którego ten i ów,
      udanie bądź mniej, próbuje się na miarę swych możliwości zbliżyć. Niestety, lub
      raczej -stety, proza życia uniemożliwia skoncentrowanie się na swoim image w
      stopniu takim, jaki (na zapas) jest sugerowany przez te same media. Zabawne
      wydaje się to wszystko jedynie, kiedy człowiek wyobrazi sobie taką sytuację -
      lobby producentów ubrań i kosmetyków typowo męskich obiera za swój cel
      kobiety... Czy ideałem obytej w świecie i ogólnie "trendy" pani stanie się
      osobnik płci z założenia żeńskiej, z nieogolonymi nogami, za to obciętymi na
      krótko, bo praktyczniej, włosami, pachnący mocnym zapachem wody po goleniu, no
      i obowiązkowo w drogim, acz męskim garniturze ? :) I czy wtedy również ktoś
      będzie się zastanawiał, dlaczego nie ma takich kobiet na ulicy ? :)
      • Gość: vesna Re: metroseksualizm - istnieje? IP: *.torun.mm.pl 07.11.04, 21:37
        Odwrócenie sytuacji - bez sensu. Interes na panach rzeczone lobby próbuje zbić,
        bo mężczyzna "tradycyjny" na swój wygląd (kosmetyki, ciuchy itp.) wydawał
        niewiele, a lansowany ideał będzie upiększaczy kupował na tony. Promowanie
        kobiety a la "mężczyzna tradycyjny" lobbystom się nie opłaci. I raczej nie ma
        producentów "damskich" i "męskich" - to te same koncerny.
        I nie zastanawiam się czemu takich facetów nie ma na ulicach. Raczej
        zastanawiam się, czemu tyle trąbi się o zjawisku, którego nie ma. A może jest,
        tylko ja go nie dostrzegam.
Pełna wersja