Gość: Kasia25
IP: *.internetia.opole.pl
29.04.02, 10:29
Bardzo lubiłam i nadal lubię seks, ale co z tego skoro nie przynosi mi on
często spełnienia. Nigdy nie miałam z tym problemu, a teraz kiedy biorę pigułki
(od ponad roku - MICROGYNON) często nie mam orgazmu i coraz mniej mam chęci na
współżycie i coraz trudniej się podniecam. Wiem, że pigułki powodują spadek
libido. Może to jest śmieszne ale niepokoi mnie to bo kiedyś myślałam o seksie
kilka razy w ciągu dnia i z niecierpliwością czekałam na ten moment - teraz
wszystko jakby przygasło. Mój partner jest niespokojny i niezadowolony bo
mysli, że to jego wina co jest niemożliwe bo jest naprawdę cudowny. Pani
Doktor, dziewczyny proszę o radę, o wasze doświadczenia z pigułkami. A może
odradzicie mi na jakie tabletki przejść, przecież nie jest możliwe żeby
wszystkie pigułki zmniejszały ochotę na współżycie bo jaki byłby sens ich
brania.