Zaborczość - spotkał się ktoś z tym ??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 11:56
Poznałem kobietę.Bardzo ją polubiłem i chyba zakochuję się w niej.
Jest tylko jeden problem.Ona jest zaborczą kobietą. Trudno jest żyć chyba z
kimś takim w przyszłości.
Mówi się że serce nie sługa ale czasem rozum bierze górę nad sercem.
Czy ktoś miał doczynienia z zaborczą kobietą albo mężczyzną??
Czy jest warto angażować się w taki związek??
    • Gość: fleurette Re: Zaborczość - spotkał się ktoś z tym ?? IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 07.11.04, 12:03
      ja jestem ponoć strasznie zaborcza. myslę, ze ciezko ze mną wytrzymać. ale i na zaborczosc są sposoby...
      • Gość: pola Re: Zaborczość - spotkał się ktoś z tym ?? IP: *.gabo.pl 07.11.04, 12:20
        jesli tylko jedna osoba jesr zaborcza-mozna proboac
        jeli dwie-nie ma mowy
        moj zwaizek rozwalil sie przez zaborczosc,zazdrosc chora.
        • Gość: jj Re: Zaborczość - spotkał się ktoś z tym ?? IP: *.tvp.pl 07.11.04, 12:42
          A możesz bliżej określić jak się ta zaborczość objawia? Bo trochę zaborczości
          to chyba nie zaszkodzi-każdy zakochany jest chyba w pewnien sposób zaborczy.
          Ale oczywiście istnieja granice.
          • Gość: Jacek Re: Zaborczość - spotkał się ktoś z tym ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 13:12
            Wiesz Poznałem pewną kobietę.Spotykaliśmy się ale nie rozmawialiśmy o nas jako
            o parze.Ona mi doradzała jakich kobiet mam szukać, pytała mnie jakiej kobiety
            szukam.Owszem bardzo się zaprzyjaźniliśmy, stwierdziła że jestem przystojnym
            facetem, że tacy jak ja podobają się jej.
            Nie wiedziałem że ona może czegoś oczekiwać odemnie.Aha . Ona była chora, miała
            wypadek i móiła o sobie że będzie kaleką.
            Kiedyś jej powiedziałem że poznałęm inną kobietę.Potem to co się stało to był
            szok dla mnie.
            Powiedziała mi że się nią zabawiłem , że ją porzuciłęm i zostawiłem.A ona
            chciała ze mną być, ale nie mówiła bo czekała na mnie.
            Nie potrafiłem jej wytłumaczyć że ona jest tylko poznaną dziewczyną.Nie mogłem
            jej nic wytłumaczyć, wyjaśnić, że ona nic nie znaczy dla mnie. Mocno oberwałem
            od niej i nawet nie wiem za co.
            Opowiedziałem tą historię mojej znajomej która jest psychologiem.Powiedziała mi
            że ona jest bardzo zaborczą kobietą.Ze nie potrafiła dopuścić do siebie myśli
            że mogę poznawać inne dziewczyny ,że chciała mnie mieć tylko dla siebie podczas
            gdy to nie był żaden związek między nami tylko znajomość , może coś więcej niż
            znajomość ale i nie związek
            Jeśli to powiedziała psycholog o niej to ma rację.Tylko że ta znajoma psycholg
            nie doradzałą mi co mam zrobić , więc chciałem zapytać was.
            Nie wiem czy wytłumaczyłem coś więcej, czy zrozumieliście coś z tego.
            • Gość: jj Re: Zaborczość - spotkał się ktoś z tym ?? IP: *.tvp.pl 07.11.04, 14:17
              Oj cos ściemniasz albo poplatało Ci się. Raz piszesz, że poznałeś kobietę i
              zaczynasz się w niej zakochiwać, ale ona jest zaborcza (ale nie opisujesz jak
              sie to objawia) a drugi, że poznałes kobietę-ona była tylko zwykła znajomą a
              potem poznałes drugą i ta pierwsza jest zaborcza? To w koncu jak jest?
    • Gość: pixi Re: Zaborczość - spotkał się ktoś z tym ?? IP: *.rato.pl / *.rato.pl 07.11.04, 14:31
      Raz żem się spotkał, ale nie jestem pewny.
    • Gość: Max Re: Zaborczość - spotkał się ktoś z tym ?? IP: *.dyn.optonline.net 07.11.04, 15:46
      Ucuekaj chlopie. Zaborczosc to jedna z najgorszych wad. Ona cie pozniej
      zmaltretuje!
Pełna wersja