Dodaj do ulubionych

Nie potrafię tego zrozumieć.

22.10.22, 19:08
Pracuje z kobietą po 60. Ma 4 dorosłych dzieci które mają swoje rodziny, pracują, zarabiają więcej niż ona ma emerytury. Jak zadzwonią, poproszą aby się dołożyła do jakiegoś zakupu bo coś się popsuło to ona im przelewa pieniądze. Wnuki czegoś chcą to zaraz kupuje lub tylko przyjadą w odwiedziny to każdemu daje stówkę. Sama musi kupić leki, ma swoje zobowiązania i opłaca rachunki sama gdzie mieszka z jednym dzieckiem i jej rodzina. Ciągle się zapożycza i chodzi do tej pracy która jest już dla niej za ciężka fizycznie żeby dorobić. Rozumiem kocha dzieci i wnuki ale jak samej jej brakuje na życie to nie rozumiem dlaczego nie powie ze nie ma i nie da. Dziwne ze dzieci tego nie dostrzegają lub nie chcą. Przecież wiedzą że nie ma mała emeryturę. A oni może minimalne ale jakoś by sobie poradzili. Odpowiedź dla mnie będziesz miała swoje dzieci to zrozumiesz.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 22.10.22, 20:10
      Twoja koleżanka należy do tych kobiet, którym urodzenie dzieci odbiera rozum.

      Zwierzęta kierują się instynktem, a większość ludzi zatraciła go. Obserwowałam kiedyś zachowania dzikich kotów i byłam pełna podziwu. Zostawiałam w ogródku jedzenie dla nich i z pewnej odległości obserwowałam.

      Otóż kotka, która w obronie maleńkich kociąt rzuciłaby się na każdego intruza (człowieka, czy wielkiego psa), dbała też o to, żeby najadły się w pierwszej kolejności. Kiedy trochę podrosły (ale wciąż były jeszcze nieduże), zaczęła je odpędzać od miski.

      Ona uczyła je w ten sposób, że o jedzenie powinny starać się same i ewentualnie o nie walczyć. Uczyła je samodzielności i walki o byt. I tak samo dziecko ludzkie powinno być wdrażane do samowystarczalności, zanim osiągnie pełnoletniość.

      Twoja koleżanka niestety jest głupsza od tej kotki. Nie rozumie, że ciągłym dogadzaniem dorosłym dzieciom tak naprawdę wyrządza im krzywdę. One przez to nie zdają sobie sprawy, że same powinny o siebie dbać, nie są nauczone empatii i w ogóle mają skrzywione spojrzenie na stosunki międzyludzkie.

      No, ale Ty z tym nic nie możesz zrobić. Najwyżej powiedzieć jej, jak już będzie ryła nosem w ziemię, że chcącemu nie dzieje się krzywda. Chyba, że znasz dobrze te dzieci, a przynajmniej jedno z nich - wtedy możesz wygarnąć, że powinny wstydzić się tego, co robią.
      • zaczarowanyogrod Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 22.10.22, 20:15
        Znam tylko z widzenia córkę która z nią mieszka.
        • zaczarowanyogrod Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 22.10.22, 20:45
          Po za tym sytuacje znam tylko z jej opowiesci i z usłyszanych rozmów telefonicznych. No i czasem się tłumaczy dlaczego chce pożyczyć pieniądze.
          • horpyna4 Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 22.10.22, 21:35
            Odpowiadaj, że nie zamierzasz łożyć na jej forsiaste dzieci. Co za pijawki...

            • zaczarowanyogrod Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 22.10.22, 21:42
              No ja jej nie pożyczam bo ja mam jeszcze mniej tyle co z tej pracy. A za dużo nie zarabiam i nie jestem pewna czy by oddała, bo już paru osobom nie oddała. Ale zawsze się ktoś w pracy znajdzie i pozyczy bo mówią szkoda kobiety.
              • horpyna4 Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 22.10.22, 22:36
                To porozmawiaj z innymi, może nie znają jej prawdziwej sytuacji. Wytłumacz, że ona to daje zamożnym dzieciom. Ona rozpuściła własne dzieci, wy rozpuszczacie ją i w rezultacie będzie uważała, że bezzwrotne pożyczki on was jej się po prostu należą. Spróbuj to ukrócić w jej własnym interesie.

                A jak weźmie pożyczkę i nie będzie w stanie spłacić, to najwyżej dzieci odziedziczą dług z odsetkami. Co im się zresztą należy.
                • eriu Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 01:36
                  A dlaczego autorka ma teraz ma ukrócać te pożyczki w jej interesie? To jest dorosła kobieta i nie trzeba za nią decydować. Jedyne co można zrobić to powiedzieć współpracownikom jak wygląda sytuacja i że mogą nie dostać swoich pieniędzy z powrotem żeby ich chronić przed taką pożyczką "na wieczne nieoddanie". Ale to i tak tylko jeśli ktoś bardzo chce się mieszać w ten temat. Ja bym się osobiście nie mieszała w temat cudzych pożyczek i długów oraz życia ponad stan. To jest na tyle dorosła osoba, że powinna być bardziej rozsądna.
                  • zaczarowanyogrod Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 14:55
                    Jednej osobie powiedziałam jak jest to jej zwrócił uwagę a i tak pożyczył. To już ich sprawa.
                • taniarada Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 05:43
                  horpyna4 napisała:

                  > To porozmawiaj z innymi, może nie znają jej prawdziwej sytuacji. Wytłumacz, że
                  > ona to daje zamożnym dzieciom. Ona rozpuściła własne dzieci, wy rozpuszczacie j
                  > ą i w rezultacie będzie uważała, że bezzwrotne pożyczki on was jej się po prost
                  > u należą. Spróbuj to ukrócić w jej własnym interesie.
                  >
                  > A jak weźmie pożyczkę i nie będzie w stanie spłacić, to najwyżej dzieci odziedz
                  > iczą dług z odsetkami. Co im się zresztą należy.
                  Zawsze piszesz mądrze .Ale z tymi radami to już przesadzasz .To jej życie jest dorosła .Daje bo chce .To jej rodzina .
                  • horpyna4 Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 12:14
                    To, że jest dorosła i robi to, co chce, nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Dorosłej osoby chcącej wbiec przed rozpędzony pociąg nie spróbujesz powstrzymać? Bo jest dorosła i tego chce?

                    Jeżeli można komuś pomóc w opamiętaniu się, to warto to zrobić.
                • zaczarowanyogrod Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 14:50
                  Nie napisałam że dzieci są zamożne tylko ze maja więcej pieniędzy zarabiajac niż ona emerytka. Bo oni zarabiają minimalne przynajmniej z jej opowieści to wiem. Ona ma koło 1300 a oni mniej niż 3000 sami lub jeszcze 3000 z mężem, żona.
                  • ta Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 15:24
                    Ogrodzie :)

                    Nie wierz we wszystko, co ludzie opowiadają, zwłaszcza ci, którzy czegoś od innych potrzebują.

                    Możliwym jest, że pani opowiada to, co jej zdaniem bardziej skłoni ludzi do pożyczania pieniędzy.
                    Szybciej pożyczysz matce, która chce pomóc dzieciom, niż np. hazardziście, który kolejną transzę pożyczki przepuści.
                    Wiesz tylko tyle ile pani mówi, zweryfikować, czy to prawda nie masz sposobu.

                    A jeśli pani jest „ cichą alkoholiczką” i pieniądze przepuszcza w nałogu, a dzieci o jej pożyczkach pojęcia nie mają?
                    • ta Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 15:26
                      Jest jeszcze wiele scenariuszy, a wszystkie są gdybaniem i wszystkie jednakowo możliwe.
                      Dlatego lepiej stać z boku i nie pożyczać :)
                    • zaczarowanyogrod Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 15:39
                      Alkoholiczką napewno nie jest. Bo ona jest raczej z tych niepijacych. Po niektórych takich pracach są takie imprezy na których ona trochę tylko wypije a resztę wylewa. Ale tak myślę że część tych historii zmyśla i może ma jakieś ukryte długi bo jak córka tak ciągle coś kupuje i nie płaci rachunków to może po matce to ma.
                      • taniarada Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 11.12.22, 22:00
                        Historie czasami pisane są na zlecenie i dla ludzi by myśleli że jest dobrze .
                • zaczarowanyogrod Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 14:53
                  Wszyscy w pracy znają sytuację, bo wszystkim opowiada. Przynajmniej tym od których pożycza.
                  • ta Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 14:55
                    zaczarowanyogrod napisała:

                    > Wszyscy w pracy znają sytuację, bo wszystkim opowiada. Przynajmniej tym od któr
                    > ych pożycza.

                    To, co pani opowiada obcym nie musi być prawdą.
                    • zaczarowanyogrod Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 15:14
                      No nie musi. U 2 dzieci nie wiadomo jak jest naprawdę wiadomo tylko czym się zajmują bo niektórzy ich znają, 2 mieszka w tej miejscowości co ona i wiadomo gdzie pracują i jak w tych miejscach się zarabia. Córka z którą mieszka też opowiada różne rzeczy na ten temat. A pracują ze mną osoby z jej miejscowości i z nią rozmawiają. Napewno wiadomo że część dzieci jest zła jak da pieniądze innym a nie da im to może to jest ten szantaż emocjonalny.
              • taniarada Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 22.10.22, 23:07
                Ostatnio mnie zadziwasz .Niby zagubiona dziewczynka z pięknego landu .Taka szara myszka.,a ciągle zmienia imicz . Niby zagubiona ,a pyskata po samo niebo 🥰
                • zaczarowanyogrod Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 15:47
                  Do mnie piszesz? Zagubiona nie jestem i na pewno nie dziewczynka. Szara myszka do obcych pyskata do znajomych. Chciałabym być taka jak do znajomych tyle że nie pyskata. Odważna. Do obcych nie wychodzi. Chyba że wiem że nigdy w życiu ich nie spotkam lub w realu spotkam tylko raz w obcym mieście jak jestem to też jestem odważna o ile nie ma że mną kogoś znajomego.
      • taniarada Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 05:39
        Miłość bezgraniczna do dzieci .Nic nagannego.Jej życie jej problem .Ma to daje .Nie można jej krytykować za to .
        • horpyna4 Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 12:07
          To się nazywa "małpia miłość". Taka miłość nie pomaga, tylko krzywdzi.
          • taniarada Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 17:14
            Masz te złote myśli .Jestem pełen podziwu . Faktycznie taka jest ,wbiłem w Google .Czy jest u tej kobiety ,nie wiem .
        • zaczarowanyogrod Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 15:25
          Ja nie krytykuje tylko nie mogłam tego zrozumieć. Ma to daje, ale jak da to nie ma na swoje wydatki i musi pożyczyć. Mówi że praca jest dla niej za ciężka ale musi chodzić bo jęj nie starcza pieniędzy. Ze pożycza to niech pożycza ale jak praca za ciężka to nie szłabym ponad swoje siły gdzie wystarczyła by emerytura tylko dzieciom daje. Bo chciała pomoc dzieciom. Dziecko pyta mamusiu pomożesz. A ona ze pomoże. A do nas córce pomogłam, synowi pomoglam to i im pomóc trzeba. Najmłodsza córka co z nią mieszka kupi coś na raty jakiś sprzęt a potem w domu się opamięta że sama nie da rady to mama pomaga. Trzeba na dziecko mama da bo mąż nie chce dać. Zamiast męża o alimenty to mamę prosi. A najmłodsza starsza parę lat odemnie.
          • taniarada Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 17:16
            Ma dobre serce mąż nie ma .To tyle i aż tyle .
            • zaczarowanyogrod Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 17:35
              Ale to dziecko męża córki on powinien dawać pieniądze na dziecko.
              • taniarada Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 19:22
                Ale nie daje .I nie ma opcji by go zmusić .Takie życie .
    • ta Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 13:40
      Nie wiesz, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami tej rodziny.
      Jest opcja, ze matka postępuje nierozważnie, ale z własnej woli pomaga dorosłym dzieciom nie rozpoznając mechanizmów psychologicznych swojego postępowania.
      Jest opcja groźniejsza, że matka jest przymuszana do tych świadczeń szantażem emocjonalnym lub jawnymi groźbami.
      Z zewnątrz, póki nie ma próśb o pomoc niewiele można zrobić.
      • yadaxad Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 23.10.22, 14:06
        "Zarobienie" na zainteresowanie i -miłość-, z jednoczesnym wpojonym lękiem z nie zniesienia karania obojętnością, z obrazy, to niestety schemat funkcjonowania często występujący w rodzinnych układach. Przenoszony z pokolenia na pokolenie.
      • zaczarowanyogrod Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 24.10.22, 18:32
        Dzisiaj się dowiedziałam że poprosiła o wypłacenie części pieniędzy za pracę wcześniej ok jej pieniądze i jeszcze wcześniej naciągnęła kogoś, pożyczyła pieniądze i nie oddała z tego co dostała. Dobrze że ja jej nie pożyczam.
        • taniarada Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 28.10.22, 01:03
          Czasami niepojęte są sprawy ludzkich zachowań Gdyby odkryć sekrety duszy to była by odpowiedź .
        • taniarada Re: Nie potrafię tego zrozumieć. 04.11.22, 22:57
          Chrzanić Twoją znajomą ,byle Ty byś miała dobrze i wyrwała się zamknietego kręgu .

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka