tarrantula
08.11.04, 12:01
Coraz intensywaniej. Mój mąż mnie kocha, bardzo kocha, a ja nie umiem tego
docenić, wiecznie mi czegoś brakuje, choć nie powinno. Tamten facet mnie
pociąga czysto seksualnie, nie chciałabym się z nim wiązać, jedyne, na czym
mi zalezy to seks z nim. To staje się obsesją, zwłaszcza, że on też tego chce.
Rany, powiedzcie, jak sobie wybić go z głowy? Boję się że jestem zdolna
zrobić świństwo mężowi, a nie chcę.