Dodaj do ulubionych

Kontakt z ex po rozstaniu

08.12.22, 02:25
Nawiązałam krótki kontakt z ex po rozstaniu i bardzo tego żałuję. Pozwolił mi najpierw się wygadać, wypisać a potem nagle urwał kontakt. Powiedział, że jego dziewczyna niepokoi się jak piszę (to potem) a najpierw, że woli ograniczyć nasz kontakt. Byliśmy razem kilka lat i bardzo mnie to zabolało. Nawet koledzy pozwalają mi na więcej. Do kolegów mogę zadzwonić, napisać, pogadać. Koledzy. Obcy ludzie, którzy mieli do mnie więcej serca niż własny były już niestety chłopak. On wie, że ja go nadal kocham. Wiem, ze ma dziewczynę. Lecz myślałam, że może mnie chociaż trochę jeszcze lubi. Spędziliśmy razem lata a tu taki coś :(.
Obserwuj wątek
    • friend_of_women Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 06:53
      Kochać, jak to łatwo powiedzieć. Czego ty oczekujesz od byłego? Wiesz, że ma dziewczynę, a mimo to pakujesz się w jego nowy związek. Przecież miałaś swoje 5 minut, a teraz zachowujesz się jak maturzystka. Jak koledzy pozwalają ci na więcej to korzystaj.
    • xdanax Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 07:24
      Ja go rozumiem, on nie chce Cię ranić, skoro wie, że jeszcze go kochasz. To nie jest dobre dla Ciebie, rozmowy z nim. Dla Twojego zdrowia psychicznego będzie lepiej, jak zerwiesz z nim relacje. Przy każdej rozmowie Twoja miłość do niego wraca. Musisz się z niej wyleczyć. Uwierz mi, świat się nie kończy na Twoim byłym chłopaku. Na pewno poznasz kogoś, z kim będziesz szczęśliwa, odpuść. Z tej mąki i tak już chleba nie będzie. Pozdrawiam
      • xdanax Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 07:29
        PS Mam dorosłe córki, przerabiam te problemy na bieżąco, nabierzesz dystansu do problemu. Nie rozwalaj mu związku, skoro go kochasz, to pozwól mu być szczęśliwym, do Ciebie też zawita radość i miłość, potrzeba czasu. Daj go sobie, zapisz się na tańce, basen, żyj! Nie dołuj się tym, na co już nie masz wpływu. Szkoda Twojego zdrowia. Carpe diem!
    • ta Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 09:45
      pirilo napisała:

      > Nawiązałam krótki kontakt z ex po rozstaniu i bardzo tego żałuję […]

      Poważny błąd, zwłaszcza, gdy ma już nową partnerkę. Uwieszanie się na niezainteresowanym byłym jest w jego oczach wyłącznie żałosne, a z takich spotkań można wynieść tylko upokorzenie.
      Jeśli jeszcze zapewniasz go o swoim uczuciu, to gorzej być nie może.

      Uczciwy mężczyzna w takiej sytuacji zrywa zupełnie kontakt z tak zdesperowaną osobą, dla dobra swojego nowego związku i dobra byłej, by nie robiła sobie więcej żadnych nadziei i nie wtrącała mu się do nowego życia.
      Postąpił słusznie. Rozstaliście się, sprawa zakończona, choć boli trzeba się z tym pogodzić i iść swoją drogą.

      Najszybciej leczy rany zasada „ zero kontaktu”. Zero wytrwałe, bez kontaktu, to bez kontaktu, żadnych spotkań
      ( „przypadkowych” także), maili, telefonów, śledzenia w necie itp. ZERO. Także brak reakcji na ew. próby kontaktu z jego strony ( raczej mało prawdopodobne). Po pół roku jest już OK :)

      Nie licz na to, że zostanie kolegą, to gorzka iluzja. Dla ciebie lepiej, że nim nie zostanie.
      • friend_of_women Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 11:21
        Facet puścił ją kantem, a ona dalej zakochana. Coś takiego trzeba przyjąć z klasą, chyba, że zauroczona w nim została wykorzystana, a on bawił się jej kosztem. Ma prawo czuć, że obdarto ją z godności, współczuję każdej, którą to spotkało.
        • ta Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 11:57
          Zawsze trzeba przyjąć rozstanie z klasą, choć to bywa piekielnie trudne dla obu stron ( tak! także dla osoby zrywającej) o ile dotyczy ludzi o prawidłowej strukturze osobowości.

          Psychopatów i narcyzów okoliczności rozstania nie obchodzą, mogą nawet czerpać przyjemność z cierpienia partnera.

          Rozstania najczęściej piękne nie są, bo w emocjach. Po rozstaniu trzeba jednak mocno nad sobą popracować, by zachowywać się z godnością. Miłości to nie wróci, ale pozwoli zachować swój dobry obraz u byłego/byłej
          i w lustrze.
          • xdanax Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 12:09
            Masz rację, ale to nie jest takie proste.
        • taniarada Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 12:03
          To nie twój problem .Ty nie musisz nikomu współczuć ,ty szanuj kobiety .A najlepiej zajmij się czymś pożytecznym .Joga ,film, spacer .Wczoraj pokazałeś klasę ,dobrze że moderator to wyrzucił w kosmos .Wpisywanie się w każdym wątku to uzależnienie od neta .
          • friend_of_women Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 12:15
            Spadaj na drzewo pajacu, co żyć nie możesz bez ujadania, biegasz za mną, a może ty gejem jesteś? Masz problem to do psychologa, ja ci nie pomogę.
            • akle2 Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 15:00
              Nie karmić... ;)
              • taniarada Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 15:10
                Czasami się nie da .Niewiadomo kto to jest ,ale niech się zachowuje normalnie ,a nie jak pajac .
              • friend_of_women Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 15:51
                Nie tylko pajac, ale i niekumaty ;)
      • xdanax Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 12:00
        Ja zaprosiłam na bal maturalny byłego chłopaka i to był mój błąd.
      • xdanax Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 12:12
        To zależy, czasem pół roku, to za mało, by "wyleczyć się" z miłości.
        • ta Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 17:06
          xdanax napisała:

          > To zależy, czasem pół roku, to za mało, by "wyleczyć się" z miłości.

          Pół roku ścisłej izolacji od byłego/byłej wystarczy, by emocje przestały buzować jak w garze na piecu, by przy naprawdę przypadkowym kontakcie umieć zachować twarz.
          Z zastrzeżeniem, że ta izolacja musi być absolutnie szczelna, żaden kontakt, to żaden kontakt, ani sms, ani karteczki z życzeniami, ani spacery pod oknem, ani głuchy telefon, ani oglądanie profilu na fb itp itd. Nic to nic.
          Każde przerwanie tej ciszy cofa licznik do początku.

          Trzeba pracować nad wyrzuceniem iluzji z głowy, przestać wyobrażać sobie bajkowe powroty i powtarzać sobie prawdę oczywistą: gdyby chciał to by ze mną był, odszedł, to znaczy nie chciał. Przyjęcie do wiadomości, że ten człowiek już nie kocha „leczy z miłości” dość szybko.

          • xdanax Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 17:17
            Masz rację, ja tak miałam miałam w młodości, gdy nie czułam się kochana, to prostu zrywałam taką znajomość, mówiąc, że stać mnie na kogoś, kto mnie naprawdę pokocha. Dla mnie się liczyły czyny, nie słowa. Czasami warto poczekać na kogoś, na kim będzie można polegać. Słowo: "kocham" nic nie znaczy, jeśli nie ma odpowiedzialności, szacunku, zaufania. Kiedyś było łatwiej, nie było telefonów, internetu, wystarczyło spalić listy miłosne:-) Niemniej najtrudniej wyrzucić z pamięci, jak w wierszu.
            • ta Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 17:34
              I tak trzeba. Nie pielęgnować iluzji o powrotach i nawrotach, nie rozpamiętywać, nie układać nierealnych scenariuszy. Chce odejść, niech idzie, dziękuję i szerokiej, słonecznej drogi, trudno, świetnie.
              Nie ścigać, nie męczyć, nie zachęcać do „ powrotów”, bo chleba z tego nie będzie.

              Z ludu : „ koń ochwacony i kawaler namówiony jednako nic nie warci” :)
            • obrotowy nie zapedzaj sie... 08.12.22, 17:57
              xdanax napisała:
              Kiedyś było łatwiej, nie było telefonów, internetu, wystarczyło spalić listy miłosne:-)


              Nie zapedzaj sie.- Telefony to byly, bo mamy je na tej Planecie od ponad 100 lat :)

              - tylko trza bylo do nich podejsc ....
              • xdanax Re: nie zapedzaj sie... 08.12.22, 19:35
                Nie były tak dostępne, jak teraz.
                • taniarada Re: nie zapedzaj sie... 08.12.22, 19:40
                  xdanax napisała:

                  > Nie były tak dostępne, jak teraz.
                  >
                  U was na wiosce na poczcie były lub u sołtysa .Zamawiało się międzymiastową do Pcima dolnego .
                  • xdanax Re: nie zapedzaj sie... 08.12.22, 19:55
                    U mnie na wiosce nie ma poczty. W rodzinnej wiosce była poczta, teraz nie ma.
              • taniarada Re: nie zapedzaj sie... 08.12.22, 19:36
                Tak Jaśko jak znikleś na trzy miechy i nie można cię było znależć .Internet wtedy ci odcięli ? Sam się pytałem gdzie jesteś .
                Telefony były ,ale stacjonarne .A zamiast maili wysyłalo się pocztówki lub pisało listy do ukochanej dziewczyny .
                • j-k alesz to jusz pislalem :) 09.12.22, 13:55
                  taniarada napisał:
                  > Tak Jaśko jak znikleś na trzy miechy i nie można cię było znależć .


                  Alesz to jusz pisalem .
                  - bylem w swoim mieszkaniu w PL.

                  - nie mam tam Internetu, ale telefon stacjonarny mam tam i owszem juz z 50 lat i kto chcial - znalezc mnie mogl. :)
                  • taniarada Re: alesz to jusz pislalem :) 09.12.22, 18:15
                    Acha .A z Play na kartę lub inny nie można było wykupić .Taki biedny 😥
    • eriu Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 14:14
      To jest Twój były chłopak. Czego oczekujesz? Że będzie Cię pocieszał po rozstaniu?

      Bardzo dobrze zrobił, że uciął wszelką komunikację. Dawał Ci w kulturalny sposób znać, że chce ograniczenia kontaktu ale skoro nie reagowałaś na to to go uciął. Po co Ci ten kontakt? Chcesz palec wkładać w otwartą ranę i nim kręcić w tej ranie?
    • obrotowy mialas pecha 08.12.22, 14:25
      moj kontakt z ex (po cwierc wieku) byl bardzo udany.
      mile rozmowy o zyciu, potem buziaczki (i cos wiecej)

      roznie bywa.
      • akle2 Re: mialas pecha 08.12.22, 14:52
        No wiesz co, ale pocieszyłeś dziewczynę :)
        Po 25-ciu latach może ją przeleci :D
        • obrotowy Re: mialas pecha 08.12.22, 15:02
          akle2 napisała:
          > No wiesz co, ale pocieszyłeś dziewczynę :)
          > Po 25-ciu latach może ją przeleci :D


          niewykluczone. (jezeli juz musze pocieszac)
      • taniarada Re: mialas pecha 08.12.22, 15:08
        Jasiu mój też , nie narzekam na nią .Wychowała moje dzieci jak się bujałem po świecie .Dalej mam dobry kontakt .Zawsze może liczyć na mnie i na pomoc .Tego się nie zapomina .Dziwią mnie rozstania z hukiem i nienawiścią .
      • friend_of_women Re: mialas pecha 08.12.22, 15:56
        obrotowy napisał:

        >moj kontakt z ex (po cwierc wieku) byl bardzo udany.
        >mile rozmowy o zyciu, potem buziaczki (i cos wiecej)

        ...ale musisz przyznać, że na to muszą mieć ochotę obie strony, bo inaczej szkoda zachodu.
    • akle2 Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 14:29
      Niestety, muszę poprzeć przedmówców.

      Doskonale Cię rozumiem, bo Twoje emocje jeszcze buzują i chwytasz się czegokolwiek, ale niestety takie działania będą dla Ciebie upokarzające i zaprowadzą donikąd. Teraz wszystko jest rozgrzane i nie do opanowania, ale za rok, dwa trzy będziesz pluła sobie w brodę, że nie umiałaś powściągnąć emocji i wyszłaś w jego oczach na żałosną bidulę, która się za nim czołga i chwyta za kostki.

      Zakładam, że tego nie chcesz, więc postaraj się skupić na rzeczach, które w jakikolwiek sposób mogłyby Cię zrelaksować i odwrócić Twoją uwagę od "problemu", choćby to miało być czesanie psa albo zdzieranie farby olejnej ze starych okien. Ja zawsze w takich i nie tylko takich stresowych przypadkach chwytam za mopa i robię w chacie błysk, ale każdy ma inaczej. Może książka, albo jakaś nowa pasja, której w sobie dotąd nie odkryłaś. Może ćwiczenia oddechowe też jakoś pomogą.

      Tak, wiem, bla bla bla, łatwo mi mówić ale ja to wszystko też przerabiałam, i wiesz co? To mój ex, zaintrygowany moim milczeniem, odezwał się do mnie pierwszy, zagadywał, podpytywał o różne sprawy, a ja dumna i blada, raz odpisywałam, raz nie i tylko z neutralnym wydźwiękiem (upewniwszy się, że jego nowa flama już od niego odeszła i nikomu z butami w związek nie wchodzę).

      Druga sprawa - postaw się na miejscu nowej dziewczyny. Ona wzięła chłopa, ale nie pisała się na to, że z chłopem w pakiecie będzie jakaś "była" albo "przyjaciółka". Ona (chyba) nie jest winna temu, że miał Ciebie i że coś tam wam nie wyszło. Sama też byś pewnie nie chciała, aby Twój potencjalny nowy facet miał niezamkniętą przeszłość i co rusz potykał się o jakieś ex.

      Przeczekaj, bo to minie, okaż dumę i nie rób głupot. Pozdrawiam serdecznie.
    • friend_of_women Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 17:44
      [...]Spędziliśmy razem lata a tu taki coś :(.

      Aż chciałoby się powiedzieć taki coś, Bogusiu ;)
      • xdanax Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 17:57
        Daj spokój, nie prowokuj!
        • obrotowy Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 18:00
          xdanax napisała:
          > Daj spokój, nie prowokuj!


          rok - nie wyrok

          prowok - to nie panienka do przytulania :)
          • taniarada Re: Kontakt z ex po rozstaniu 09.12.22, 00:23
            Trzy w jednym zybi Teraz udaje kogoś innego .
            • zolza670 Re: Kontakt z ex po rozstaniu 09.12.22, 06:31
              Czy ty aby nie zakochałeś się w zybim?...wszędzie za nim biegasz...w każdym widzisz zybiego...pachnie pożądaniem.
            • xdanax Re: Kontakt z ex po rozstaniu 09.12.22, 07:29
              Daj Zybiemu spokój, już tyle razy Cię o to prosiłam.
    • xdanax Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 17:59
      Dawno temu się rozstaliście? Ile masz lat? Czy to była Twoja pierwsza miłość? Jeśli tak, to będzie Ci bardzo trudno.
      • friend_of_women Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 18:21
        Myślę, że twoje pytania pozostaną bez odpowiedzi.
        • xxdanaxx Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 18:35
          Ja bardzo przeżyłam rozstanie z pierwszą miłością. Inaczej rozmawia się z 20-latka niż np. 40latka.
          • friend_of_women Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 19:44
            Podobno każda miłość jest pierwsza, gdzieś to słyszałem, chyba nawet I.Santor o tym śpiewała.
            • xdanax Re: Kontakt z ex po rozstaniu 08.12.22, 19:51
              Tak
          • taniarada Re: Kontakt z ex po rozstaniu 09.12.22, 00:08
            xxdanaxx napisała:

            > Ja bardzo przeżyłam rozstanie z pierwszą miłością. Inaczej rozmawia się z 20-la
            > tka niż np. 40latka.
            Za dużo czasu tu spędzasz i za dużo mówisz o sobie .Trochę rozwagi .
            • xxdanaxx Re: Kontakt z ex po rozstaniu 09.12.22, 00:28
              Spójrz na swoje wpisy o sobie a potem mnie pouczaj.
              • friend_of_women Re: Kontakt z ex po rozstaniu 09.12.22, 12:43
                Nie warto się przejmować, "uczył Marcin Marcina..." ;)
      • pirilo Re: Kontakt z ex po rozstaniu 09.12.22, 15:52
        Rok temu :( mam 22 lata
        • xxdanaxx Re: Kontakt z ex po rozstaniu 09.12.22, 16:15
          Młodziutka jesteś. Rok czasu to dużo, córa była sama 2,5 roku po rozstaniu z chłopakiem. Czasem się długo leczy zlamane ❤️.
        • friend_of_women Re: Kontakt z ex po rozstaniu 09.12.22, 18:24
          I jeszcze cię trzyma? Zapomnij i na wybieg.
          • taniarada [...] 09.12.22, 18:28
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • friend_of_women Re: Kontakt z ex po rozstaniu 09.12.22, 18:32
              A świstak siedzi i zawija w sreberka...kumasz?
            • xdanax Re: Kontakt z ex po rozstaniu 09.12.22, 20:09
              Friend_of_women ma rację, rok czasu, to naprawdę długo, by się otrząsnąć i iść do przodu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka