gdy facet jest dużo młodszy

IP: *.cskmswia.pl 09.11.04, 11:53
Co myślicie o związku 34-letniej kobiety (z dzieckiem ale nie wiem w jakim
wieku)a młodym mężczyzną w wieku 22 lat.Właśnie mam taki przypadek w
rodzinie. Wydaje mi się że to zbyt duża róznica w tym wieku, co innego
czterdziestoletnia i pięćdziesięciolatek. Jak wyperswadowac chłopakowi że to
chyba jeszcze nie ten czas.Podobno na topie mieć teraz dużo młodszego faceta
ale czy któraś z takich kobiet zastanawia się,że to może stać się tragedia
dla młodego człowieka gdy ona się nim znudzi.
    • lena_zienkiewicz Re: a co cię to obchodzi? 09.11.04, 11:54
      po cholerę chcesz komuś dawać coś do zrozumienia?To nie twoje życie, więc się
      nie wpieprzaj.Pozwól innym żyć!
    • 1975a2 Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 11:54
      kim ty jesteś dla niego ? siostrą mamą ?
      • 1975a2 Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 11:55
        ja się zgadzam nie WPIE..J SIĘ
      • trzydziecha1 Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 12:02
        Nie, ONA dla niego jest lest boskim zawodowcem :))))
    • romina_m Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 12:03
      ciekawa jestem czy zastanawialabys sie nad potencjalna krzywda osoby w zwiazku
      odwrotnym: facet duzo starszy a kobieta bardzo mloda??
      jakos starym dziadom uchodzi na sucho gdy sobie sikse znajduja, natomiast kiedy
      34 letnia kobieta znajdzie sobie 22 latka to juz jest problem.
      jak jest im dobrze to niech sobie zyja, faktycznie, co to cie obchodzi? jakby
      nie bylo-22 latek tez dorosly czlowiek...
    • mario2 Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 12:03
      taki zwiazek to antykwariat- ona jest antyk- a on wariat. Albo oboje sa
      desperatami
      • Gość: mm Re: gdy facet jest dużo młodszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 13:10
        eeee tam
    • romina_m Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 12:04
      np Radek Majdan jest w zwiazku z Dorota Rabczynska, on ma 32 lata a ona z tego
      co wiem 20. i co? moze spytaj sie ich jaka sobie wyrzadzaja krzywde??
      • 1975a2 Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 12:07
        tylko że tu akurat wystąpiła sytuacja odwrotna jeśli chodzi o wiek . zapomnacie
        tylko że ta pani ma dziecko i to najbardziej pewnie boli jego najblizszych
        • romina_m Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 12:10
          no wlasnie o to mi chodzi, ze jest przyzwolenie spoleczne na zwiazki starszych
          panow z siksami-i nikt sie wtedy nie zastanawia nad wyrzadzana krzywda tej
          mlodej dziewczynie, natomiast jest oburzenie gdy powstaje zwiazek odwrotny...
          cos tu jest nie tak.
    • reniatoja Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 12:07
      Gość portalu: DANA napisał(a):


      > ale czy któraś z takich kobiet zastanawia się,że to może stać się tragedia
      > dla młodego człowieka gdy ona się nim znudzi.

      Obnawiam się, że znacznie większa tragedią będzie gdy on się nią znudzi, a to
      jest niemal pewne. Mam znajomych z taką (właściwie jeszcze większa - 18 letnią
      różnica wieku) i właśnie minionego lata 53 - latka, po 10 latach związku zotała
      definitywnie wymieniona na nowszy model (po wczesniejszych wielokrotnych
      zdradach i sokach w bok). Jestem całkowicie przeciwna, takie związki są
      niestety wbrew naturze. Kobieta 53 i facet 31 lat. To niestety nie moze sie
      udać. Nawet mimo proby zaklepania go sobie na stałe dzieckiem. A mialo byc tak
      pieknie, nowocześnie i trendy.
      • 1975a2 Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 12:10
        nie doczytałaś to jest dziecko tej kobiety a nie ich wspólne. skoro rodzina nie
        wie w jakim wieku ono jest to znaczy ze chyba nie pochodzi z ich związku.
        • reniatoja Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 12:13
          Mialam na mysli dziecko mojej znajomej, dziecko ma obecnie 9 lat, jego mama 53,
          tata 31 i mama zostala sama z dzieckiem. tata poszedł do nowej, tym razem
          mlodej, 27 - letniej pani. Byloby dla mnie cudem, gdyby wczesniej czy pozniej
          do tego nie doszlo.
        • mario2 jedno jest pewne 09.11.04, 12:14
          na starej piczy mlody ch.... sie cwiczy :)
          • trzydziecha1 Re: jedno jest pewne 09.11.04, 12:16
            Ty to z grubej rury dajesz!
            • mario2 Re: jedno jest pewne 09.11.04, 12:16
              ale prawde mowie O!
              :)))
              • 1975a2 Re: jedno jest pewne 09.11.04, 12:18
                dobrze gada wódki mu dać !
                • mario2 Re: jedno jest pewne 09.11.04, 12:20
                  a co to? Ja zycia nie znam? :)
                  • 1975a2 Re: jedno jest pewne 09.11.04, 12:23
                    no pewno że znasz.
                    • mario2 Re: jedno jest pewne 09.11.04, 12:28
                      bo mam dlugie.... doswiadczenie zyciowe i zdolnosci do obserwacji :)
                  • lena_zienkiewicz Re: mario 09.11.04, 12:28
                    też odeszłeś do młodszej?
                    • mario2 Re: mario 09.11.04, 12:29
                      ja? Od kogo niby odszedlem?
                      • lena_zienkiewicz Re: mario 09.11.04, 12:29
                        no jak od kogo, od żony.
                        • mario2 Re: mario 09.11.04, 12:31
                          porozumienie stron :)
                          Zreszta moja przyjaciolka jest deko starsza od mojej ex. :)
              • trzydziecha1 Re: jedno jest pewne 09.11.04, 12:19
                Eeee tam... młodej p... stary rozdziew....
                • mario2 Re: jedno jest pewne 09.11.04, 12:21
                  z tym to roznie bywa :)
                  • trzydziecha1 Re: jedno jest pewne 09.11.04, 12:22
                    Yhm.
                    • mario2 Re: jedno jest pewne 09.11.04, 12:28
                      ile lat starszy jest Twoj partner? hę? :)
                      • trzydziecha1 Re: jedno jest pewne 09.11.04, 12:48
                        Tylko cztery ... dziecina jeszcze z niego...
                        • mario2 Re: jedno jest pewne 09.11.04, 12:50
                          ja bylbym dla Ciebie dinozaurem :)
                          • trzydziecha1 Re: jedno jest pewne 09.11.04, 12:52
                            A skąd wiesz, ile ja mam lat ?;) Nick niewiele mówi...."trzydziecha" był już
                            zajety...
                            • mario2 Re: jedno jest pewne 09.11.04, 12:56
                              jak z malym dzieckiem, to masz niewiele :)
          • Gość: mm Re: jedno jest pewne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 13:10
            eeee tam
            • mario2 Re: jedno jest pewne 09.11.04, 13:21
              nie znasz sie :)
              • Gość: mm Re: jedno jest pewne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:24
                eeeee tam
      • romina_m Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 12:13
        reniatoja napisała:

        i właśnie minionego lata 53 - latka, po 10 latach związku zotała
        >
        > definitywnie wymieniona na nowszy model (po wczesniejszych wielokrotnych
        > zdradach i sokach w bok).

        związek rowiesnikow nie gwarantuje wcale stalosci oraz nie zapobiega "wymianie
        na nowszy model". to uprzedzenia o czym piszesz, moze on lubi starsze? moze
        mlodsze go nie pociagaja?
        • reniatoja Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 12:18
          romina_m napisała:

          > reniatoja napisała:
          >

          >
          > związek rowiesnikow nie gwarantuje wcale stalosci oraz nie
          zapobiega "wymianie
          > na nowszy model".

          Romino, a czy ja napisalam cos takiego? Nie mowie, ze zwiazek rowiesnikow
          cokolwiek gwarantuje, tylko ze zwiazek z taka roznica wieku gwarantuje
          wczesniej czy pozniej rozstanie. I to rozstanie wg scenariusza: on ja zostawi
          dla innej, na pewno młodszej. To bardzo bolesne dla takiej kobiety.

          O zwiazkach rówieśnikow nie pisałam, ale na penwo jest większa szansa uniknać
          takiego zakończenia.


          > to uprzedzenia o czym piszesz,

          To realia. Czterdziestolatką bedąc ona była dla niego, dwudziestolatka
          atrakcyjna. Niestetey teraz szybko i nagle zmieniła się, zaczeło się
          klimakterium, to widać gołym okiem. A on ma 31 lat, facet w pełni młodosci i
          wszelkich potrzeb - co on ma z nią robić?

          > moze on lubi starsze? moze
          > mlodsze go nie pociagaja?

          Jakos odszedł do 27 - latki, a nie do starszej.
          • romina_m Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 12:25
            > > związek rowiesnikow nie gwarantuje wcale stalosci oraz nie
            > zapobiega "wymianie
            > > na nowszy model".
            >
            > Romino, a czy ja napisalam cos takiego? Nie mowie, ze zwiazek rowiesnikow
            > cokolwiek gwarantuje, tylko ze zwiazek z taka roznica wieku gwarantuje
            > wczesniej czy pozniej rozstanie.

            no ale wyraznie zasugerowalas ze zwiazek starszego z mlodsza czy rowniesnikow
            nie niesie ze soba tak duzego ryzyka "wymiany" :))
            >
            > > to uprzedzenia o czym piszesz,
            >
            > To realia. Czterdziestolatką bedąc ona była dla niego, dwudziestolatka
            > atrakcyjna. Niestetey teraz szybko i nagle zmieniła się, zaczeło się
            > klimakterium, to widać gołym okiem. A on ma 31 lat, facet w pełni młodosci i
            > wszelkich potrzeb - co on ma z nią robić?

            kurcze, jak by ja kochal to by z nia byl. trzeba sie zastanowic czy byl z nia
            dla ladnego ciala i seksu, czy z milosci.
            >
            > > moze on lubi starsze? moze
            > > mlodsze go nie pociagaja?
            >
            > Jakos odszedł do 27 - latki, a nie do starszej.

            ale ja pisze o przypadku ktory jest w omawiany w gl watku a nie o tym o ktorym
            Ty piszesz :))
            >
            • reniatoja Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 12:30
              > no ale wyraznie zasugerowalas ze zwiazek starszego z mlodsza czy rowniesnikow
              > nie niesie ze soba tak duzego ryzyka "wymiany" :))


              Owszem, tak uwazam. O gwarancjach tylko nie pisałam. Ale ryzyko wymiany jest
              znacznie mniejsze gdy partnerka jest mlodsza albo w podobnym wieku. To zreszta
              nie sa moje sugestie, tylko zycie samo pokazuje, ze tak wlasnie jest. A wynika
              to z fizjologii w glownej mierze.
              • romina_m Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 12:36
                reniatoja napisała:

                > Owszem, tak uwazam. O gwarancjach tylko nie pisałam. Ale ryzyko wymiany jest
                > znacznie mniejsze gdy partnerka jest mlodsza albo w podobnym wieku. To
                zreszta
                > nie sa moje sugestie, tylko zycie samo pokazuje, ze tak wlasnie jest. A
                wynika
                > to z fizjologii w glownej mierze.
                napisalam GWARANCJA bo przeciez musialam to jakos nazwac.
                a skoro wszystkie te sytuacje wynikaja w glownej mierze z fizjologii to bardzo
                zle to o nas swiadczy. bo czlowiek łaczy sie nie tylko by uprawiac seks ale
                takze by spedzic ze soba zycie.
                nie wiem...to takie konsumpcyjne podejscie do zycia, przeraz mnie to. oraz
                jeszcze to ze wlasnie uwaza sie to za normalne.
                • reniatoja Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 12:46
                  romina_m napisała:

                  > reniatoja napisała:
                  >
                  > > Owszem, tak uwazam. O gwarancjach tylko nie pisałam. Ale ryzyko wymiany j
                  > est
                  > > znacznie mniejsze gdy partnerka jest mlodsza albo w podobnym wieku. To
                  > zreszta
                  > > nie sa moje sugestie, tylko zycie samo pokazuje, ze tak wlasnie jest. A
                  > wynika
                  > > to z fizjologii w glownej mierze.
                  > napisalam GWARANCJA bo przeciez musialam to jakos nazwac.
                  > a skoro wszystkie te sytuacje wynikaja w glownej mierze z fizjologii to
                  bardzo
                  > zle to o nas swiadczy. bo czlowiek łaczy sie nie tylko by uprawiac seks ale
                  > takze by spedzic ze soba zycie.
                  > nie wiem...to takie konsumpcyjne podejscie do zycia, przeraz mnie to. oraz
                  > jeszcze to ze wlasnie uwaza sie to za normalne.

                  Romino, to jest normalna sprawa. Milosc, taka na dobre i na zle, w ktorej nie
                  wazny jest wiek tej drugiej osoby i nie jest sie z nia dla ciala, to np milosc
                  rodzice dzieci. MAtka moze byc najbrzydsza na swiecie, a syn jej nie opusci do
                  samej smierci. Ale w zwiazku kobiety i mezczyzny, seksualnosc to jeden z
                  glownych elementow wspolnego zycia. Nie jest to konsumpcyjne podejscie, tylko
                  takie jest zalozenie malzenstwa na przyklad. Czescia milosci mezczynzy i
                  kobiety jest seks i on musi byc na jakims wyrownanym poziomie u obojga, zeby
                  zwiazek sie krecil. Inna sprawa sa zdarzenia losowe , ktore moglyby miec na te
                  sfere wplyw. Ale gdybym wygladała jak matka włąsnego meża to naprawdę nie
                  zdziwiłabym się, gdyby mnie zostawił dla kogoś kto bedzie dla niego jak zona
                  wyglądał i dawałby mu to, co dają normalnie zony mężom. Zreszta ja z kims, kto
                  przypominałby mi wiekiem i wyglądem mojego Tate tez nie moglabym byc,
                  aczkolwiek Tate kocham i nie opuszcze Go az do smierci.
          • Gość: Matrix Re: gdy facet Dano Dano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 12:26
            Słuchaj rad leny zienkiewicz ona jest specjalistką w tych tematach..cho cho choooo.
            • romina_m Re: gdy facet Dano Dano 09.11.04, 12:32
              mi sie wydaje ze trzeba tu rozgraniczyc dwie rozne sprawy: czy jest taki facet
              z babka dla jej ciala i mlodosci czy ja kocha na dobre i na zle, czy jak bedzie
              chora to sie nia zaopiekuje czy ucieknie.
              dla takiej kobiety to nawet lepiej ze sobie poszedl do innej. nie ma czego
              zalowac faceta na ktorym nie mozna polegac, ziarno od plew samo sie
              oddzielilo :)
              ja raczej dziwie sie tym mlodszym ktore przyjmuja tych "uciekinierow" od
              starszych, przeciez to fatalnie o tych facetach swiadczy i jest duza szansa ze
              zrobi to ponownie. balabym sie tego, czy facet jest ze mna dla mej mlodosci czy
              mnie kocha i mu na mnie zalezy.
              inna sprawa ze nie ma recepty na staly zwiazek, i moim zdaniem nie ma tu
              wiekszego wplywu roznica wiekowa, wiara czy rasa np.
              wiem, milosc nie trwa wiecznie ale pozostaje jeszcze poczucie obowiazku,
              szacunek do drugiej osoby itd itp
              pewne wartosci chyba zanikaja...
    • Gość: DANA Re: gdy facet jest dużo młodszy IP: *.cskmswia.pl 09.11.04, 13:00
      Nie zwracam uwagi na idiotyczne wypowiedzi. Jest to syn mojej siostry, która ma
      42 lat i młodszego jeszcze syna w wieku 14 lat.Jest nieco podłamana. Nie mam
      zamiaru nikomu siłą wkraczać w zycie, może są wyjątki gdzie taka różnica
      pomiędzy kobietą a mężczyzną nie ma znaczenia. Ten młody człowiek o którym
      piszę jest twardym facetem a zarazem bardzo uczuciowym,przeżył w swoim krótkim
      życiu wiele ciosów.Ja mam 46 lat i synów 21 i 16 lat i trudnoby było mi
      zaakceptowac synową o parę lat młodszą od siebie choć nie należę do tych
      zgnuśniałych, starych bab.Uważam że inaczej nieco wygląda związek starszego
      mężczyzny i młodszej kobiety.
      • lena_zienkiewicz Re: bądźmy bardziej tolerancyjni 09.11.04, 13:13
        wtedy napewno będziemy szczęśliwsi.
      • 1975a2 Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 13:31
        i tak zrobi jak zechce.
    • Gość: mm Re: gdy facet jest dużo młodszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 13:09
      mam w rodzinie taka pare..on 39 lat ona 53 lub 54 i sa juz ze soba z 15 lat i
      jest ok,maja fajna corkę.Ja tez mam dużo młodszego partnera i jest ok:-)).
      • mario2 Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 13:12
        z tym ze w omawianym przypadku to 12 lat roznicy! Wiec prawie pedofilia!
        :)
        • Gość: mm Re: gdy facet jest dużo młodszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:30
          eeee tam
      • Gość: DANA Re: gdy facet jest dużo młodszy IP: *.cskmswia.pl 09.11.04, 13:38
        Cieszę się mm że Twój związek daje Ci dużo satysfakcji i jesteś szczęśliwa. Czy
        uważasz, że nasze obawy są nipotrzebne.A co do jej dziecka -to nie podlega
        żadnej dyskusji i nikomu nie przeszkadza dziecko Tej kobiety.
        • Gość: mm Re: gdy facet jest dużo młodszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:29
          Jak ja wychodziłąm za maz nie zakładałam ze po 7 latach sie rozwiode...jak
          bysmy tak zakładali ze związek sie rozleci to co by było....po prostu w naszym
          społeczenstwie tak jest ze chłpo musi byc starszy i już.
          50 na 50 ze sie im uda lub nie....duzo mozecie im pomóc lub schrzanic..czy
          wytrzymaja wasza presje to czas pokaze :-)
      • romina_m Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 13:53
        no i ok, o to chodzi. bo trzeba sie zastanowic nad priorytetami, jesli
        najwazniejszy jest wyglad i jedrna skora to ja dziekuje za taki chory zwiazek.
        podobno liczy sie wnetrze to jak to jest? :)
        eh, ja jestem niepoprawna iptymistka, wierze ze ludzie łacza sie po to by
        spedzic ze soba zycie w zdrowiu i chorobie a nie odchodza do inncy bo np tamta
        nie ma cellulitisu :)
    • Gość: Szpetna 40-letnia Re: gdy facet jest dużo młodszy IP: *.arcus.com.pl 09.11.04, 14:00
      W dzisiejszych czasach 34 - letnia kobieta, to bardzo młoda kobieta. Gorzej, że
      22 - letni męźczyzna to z dużym prawdopodobieństwem jeszcze dziecko. Ale jeśli
      nie , to może to być
    • Gość: Szpetna 40-letnia Re: gdy facet jest dużo młodszy IP: *.arcus.com.pl 09.11.04, 14:00
      W dzisiejszych czasach 34 - letnia kobieta, to bardzo młoda kobieta. Gorzej, że
      22 - letni męźczyzna to z dużym prawdopodobieństwem jeszcze dziecko. Ale jeśli
      nie , to może to być
    • Gość: Szpetna 40-letnia Re: gdy facet jest dużo młodszy IP: *.arcus.com.pl 09.11.04, 14:03
      W dzisiejszych czasach 34 - letnia kobieta, to bardzo młoda kobieta. Gorzej, że
      22 - letni męźczyzna to z dużym prawdopodobieństwem jeszcze dziecko. Ale jeśli
      nie , to może to być piękny i udany związek.
      Chociaż ja zawsze wolałam starszych od siebie męźczyzn. Mąż jest starszy ode
      mnie o 9 lat.
    • boski.zawodowiec musi kiedys odjec bo maktka natura mu kaze 09.11.04, 14:15
      to juz tak jest i jeszcze nie było chyba takiego przypadku aby sie cos takiego
      udało,
      Psychika człowieka jest tak zbudowana i tegonie zmienisz, miłosc ponoc trwa od
      2 dni do 5 lat maksymalnie a potem jest juz przywyczajenie i przez nie tylko
      ludzie sie nie rozchodza, gdy dochodzi jeszcze fakt ze jednak ciało kobiety
      staje sie bardzo stare w porownaniu do mezczyzny to on nawet wbrew sobie
      zacznie szukac rowiesnicy lub młodszej.

      Trzeba tez dodac ze bedzie cie nieznosił w pewnym momencie i uwazał ze to
      wszystko twoja wina.
      • romina_m Re: musi kiedys odjec bo maktka natura mu kaze 09.11.04, 14:40
        haha :) dobre, dobre;) rozumiem ze tylko kobieta sie starzeje? mezczyzna
        natomiast robi sie coraz mlodszy? :) szczegolnie jesli chodzi o potencje...:>
        • boski.zawodowiec Re: musi kiedys odjec bo maktka natura mu kaze 09.11.04, 14:42
          tak samo sie starzeją wiec on dojdzie do wieku w ktorym ona jest obecnie a ona
          sie postarzeje znowu o wiele lat wiec bedzie wygladac duzo starzej.
          Gdyby sie rowiesnicy spotkali to faktycznie ma co mowic o tym ze ktos potem ma
          prawo sie obrazac na to ze druga strona jest zbyt stara jak dl niego.
        • 1975a2 Re: musi kiedys odjec bo maktka natura mu kaze 09.11.04, 14:42
          kobieta starzeje się o wiele szybciej niż facet. szczególnie jeśli pali i mało
          śpi
          • boski.zawodowiec Re: musi kiedys odjec bo maktka natura mu kaze 09.11.04, 15:17
            no własnie i dochodzi do tego czynnik tzw. menopauzy ktory dotyke kobiete
            gdzies tak w połowie zycia.
    • lenka.1 Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 14:41
      Zastanawiam się, czemu chcecie akurat "wyperswadować" to temu chłopcu.

      Nie podchodź do tego od razu negatywnie. Zgadza się, chłopak nie jest pewnie
      jeszcze ukształtowany jeśli chodzi o dojrzałość, choć już dorosły. Zgadza się,
      że takie związki między młodszymi mężczyznami a starszymi kobietami, a
      właściwie niekoniecznie związki a częściej fascynacje - są powszechne. Ta
      kobieta też pewnie przechodzi pewien charakterystyczny dla psychiki okres w
      swoim życiu. Który minie. Ale też i każde zakochanie mija!

      Trudno mi opowiadać się za lub przeciw, bo choć takie związki na ogół są
      nietrwałe i niedojrzałe, to jednak zdarzają się takie pary, którym się udaje
      przetrwać wbrew konwenansom i cieszyć się szczęściem wiele lat. Ale to
      sporadyczne przykłady, w dodatku i ludzie najczęściej niesamowici. Ale takie
      dobranie się wzajemne musi polegać nie na zasadzie fascynacji, czy wzajemnego
      adorowania się, lecz porozumienia dusz, kontaktów partnerskich (a nie
      matczynych, czy ojcowskich).

      Jeśli mogę coś doradzić... Po pierwsze na Waszym miejscu, nie próbowałabym
      perswazji wobec chłopaka. To może wzniecić poczucie wyjątkowości tego związku.
      Mógłby wtedy działać na zasadzie "na złość babci", czy "całemu światu". Lepiej
      pogadać z nim o tym bez osądzania. Może sam podzieli się obawami. Lepiej
      słuchać, niż się mądrzyć. Zaufać jego rozsądkowi, to jego życie, niech sam
      poniesie tę odpowiedzialność.

      Po drugie, każdy uczy się na własnych błędach. Okrutne ale prawdziwe. Najlepiej
      byłoby gdyby mógł pouczyć się na czymś mniej wiążącym niż związek na całe
      życie... Stąd najzdrowiej jak chłopak może na poczatku tylko "chodzić" z
      dziewczynami. Może tu też jest jakaś możliwość związku na pół, no... 1/4
      gwizdka. Niech sam popróbuje...

      Wreszcie ostatnia, najważniejsza sprawa... Jestem przekonana, że ten związek
      niesie o wiele więcej zagrożenia dla tej kobiety niż dla mężczyzny. Dziecko...
      może się przyzwyczaić do nowego "tatusia". Kobieta znaleźć oparcie, czułość,
      której potrzebuje itd. Serce mnie boli... On musi być tego świadomy. Gdyby
      chciał się kiedyś wycofać, może bardzo poranić te dwie osoby. Porozmawiajcie
      raczej o tym, niż o niestosowności wynikającej z różnicy wieku.

      Pozdrawiam serdecznie
    • nadal-jestem Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 15:51
      Baby sie teraz bawia , a chlopaczek to pajac.
    • Gość: wiruska Re: gdy facet jest dużo młodszy IP: *.chelm.gda.pl / *.futuro.pl 09.11.04, 16:30
      A co mnie to obchodzi? Jak są szczęsliwi to b.dobrze. Jesli nie, to wcześniej
      czy póżniej rozejdą się. Czym się tu tak gorączkować? Nie moja sprawa!

      Ludzie wiecej tolerancji dla odmienności!

      Jak podstarzały tatuś zarywa coraz to młodsze laski to jest w porządku?

      • Gość: mm Re: gdy facet jest dużo młodszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:31
        o i to słuszne zdanie :-)
      • romina_m Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 16:32
        no wlasnie...dla tatuskow jest przyzwolenie spoleczne, a poza tym utarlo sie
        powiedzenie ze kobieta starzeje sie wczesniej. ja tam nie zamierzam sie
        wczesnie zestarzec hahaha :)))
        • Gość: wiruska Re: gdy facet jest dużo młodszy IP: *.chelm.gda.pl / *.futuro.pl 09.11.04, 17:09
          moja droga, starzenie sie to sprawa genów.
          • fiu-fiu Re: gdy facet jest duz˙o m?odszy 09.11.04, 17:49
            .... taaak
            wersja 1
            on ma 50 a ona na od 5 lat na emeryturze. Niesmaczne.
            wersja 2
            On ma 30 a ona jeszcze dobrze sie trzyma i nie chce sie przyznac ze nad ranem ja boli to i
            tamto. Ciagle cos dolega bo wiek juz poprodukcyjny. Mimo smarowania trzeszczy w stawach.
            Daje wszystko co ma bo chce byc nadal mloda i czuje sie przy nim mloda. To nic ze ludzie maja
            jej za zle. UWAZA ze jej zazdroszcza
            • romina_m Re: gdy facet jest duz˙o m?odszy 09.11.04, 19:12
              .... taaak
              wersja 1
              ona ma 50 a on od 5 lat na emeryturze. Niesmaczne.
              wersja 2
              Ona ma 30 a on jeszcze dobrze sie trzyma i nie chce sie przyznac ze nad ranem
              go boli to i
              tamto. Ciagle cos dolega bo wiek juz poprodukcyjny. Mimo smarowania trzeszczy w
              stawach. Ptaszek nie staje.....
              Daje wszystko co ma bo chce byc nadal mlody i czuje sie przy niej mlody. To nic
              ze ludzie maja
              mu za zle i sie z niego wysmiewaja gdy ona puszcza sie po bokach. UWAZA ze mu
              zazdroszcza
              prawda ze podobienstwo utrafione? :DD
    • megww Re: gdy facet jest dużo młodszy 09.11.04, 17:50
      ale oni są pełnoletni, czy się mylę? Chłopiec w tym wieku wie już co robi, nie
      trzeba go prowadzić za rączke, a jak się nie uda....no coż nie zawsze wszystkim
      się udaję.
    • mallina Dana 09.11.04, 20:38
      moja mama miala 29 lat gdy drugi raz wyszla za maz, moj ojczym mial wowczas lat
      22 - niby nie jest to duza roznica wieku, przynajmniej wg mnie;-)))
      ale dodam ze ja wowczas mialam 9 a moja siostra 7.
      to nie moja mam doazyla do tego malzenstwa, przez kilkanascie lat ono calkiem
      dobrze funkcjonowalo
      to ze ostatecznie uleglo rozpadowi nie ma zwiazku z wiekiem
      prawde mowiac to moja mama wyglada mlodziej niz ojczym;-))
      nigdy tez nikt nie robil problemu z tej roznicy wieku(ze strony mojej rodziny i
      znajomych rodzicow), duzy problem byl natomiast z rodzicami ojczyma, szczegolnie
      matka,przez pierwsze lata udawala ze nas po prostu nie ma.

      pozdrawiam Cie Dano, mam nadzieje ze wszystko w Twojej rodzinie sie szczesliwie
      ulozy
      • Gość: DANA Re: Dana IP: *.cskmswia.pl 10.11.04, 08:25
        Dzięki za wszystkie rozsądne wypowiedzi.Nie robimy z tego problemu życia, ale
        nieco nas to zszokowało.Szanuje każdą miłość,również poważnie podchodziłam do
        miłości moich dzieci.Takie pierwsze miłości ze szczenięcych lat kształtują
        człowieka.Sama jestem mężatką od 25 lat i przeżyłam wiele dobrego ale i wiele
        złego-np romanse mojego męża.Dziś żałuję że wtedy nie spakowałam jego walizek,
        ale coż za własne błędy trzeba płacić. Żadna matka bez względu czy ma syna czy
        córkę pragnie dla swoich dzieci jak najlepiej. Tylko to"najlepiej" to pojęcie
        względne. To co dla nas jest dobre nie musi być dobre dla drugiego
        człwieka.Pozdrawiam wszystkich.
        • martyna14 Re: Dana 10.11.04, 15:04

          Ale jakie zagrozenia Ty widzisz w takim zwiazku dla tego mlodego chlopaka? Na
          razie nic konkretnego nie napisalas wiec zakladam, ze po prostu boisz sie opini
          ludzi. Jaka roznica czy to facet czy kobieta jest starsza?

          Co Cie niepokoi w takim zwiazku? Moim zdaniem takie przyadki trzeba
          rozpatrywac indywidualnie i ja nie wierze, ze jej wyglad moze miec w przyszlosc
          jakiejs znaczenie jesli zwiazek bedzie udany . Jesli beda sie kochac, szanowac,
          miec wspolne zainteresowanie, podobny system wartsci, seks bedzie udany beda
          sobie ufac i sie ze soba porozumiec to taki mlody chlopak moze tylko zyskac w
          takim zwiazku.

          Na przyklad ja mam 32 lata i jak patrze na facetow w moim wieku to dziekuje.
          Jacys tacy zmeczeni siedza przed tv caly czas -sorry chlopcy ale jakos mam
          pecha do takich ziemniakow kanapowych hihi. Ja na przyklad codziennie biegam 5
          km, pracuje mam wiele zainteresowan, chodze po gorach , tancze - z takim 25/26
          facetem jakosnie jest nudno bo on tez ma ciagle duzo enegii i nie jest jeszczce
          taki zkapcialy.

    • margie Re: gdy facet jest dużo młodszy 10.11.04, 12:33
      Hmm.. moj maz byl mlodszy ode mnie o 13 lat. Kolejny partner o 14. teraz jestem
      z facetem mlodszym o 23 lata. I to raczej ja mam dylemat, co bedzie jak on
      dorosnie i odejdzie, co bedzie dla niego naturalna koleja rzeczy a dla mnie?
      Ale tak sobie o tym mysle i mysle i wiem, ze zycie mam jedno, ze skoro i jemu i
      mnie to odpowiada, nasi znajomi to akceptuja ( z rodzina gorzej, ale co tam:),
      ze skoro oboej chcemy byc ze soba, zalezy nam na sobie to czemu nie?
      Wiele sie mowi o takich zwiazkach , z duza roznica wieku w obie strony i
      ciekawe, ze wieksze pzryzwolenie spoleczne ma zwiazek mlodej kobiety ze
      starszym facetem niz odwrotnie. Ciekawe dlaczego? Mysle Dana, ze nie wiadomo
      czy ktos kogos wogole krzywdzi w tym ukladzie, o ktorym piszesz i z
      doswiadczenia wiem tez ze proby tlumaczenia i ingerowania nic nie daja- sam
      musi podjac decyzje i daj mu to zrobic. W koncu to jego zycie, nie jest
      dzieckiem i 12 lat to znowu nie taka straszna roznica wieku ( mialam 34 laat
      jak wychodzilam za maz za faceta, ktory mial wtedy 21...)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja