Dodaj do ulubionych

Były wykreślił mnie z zycia ponownie

22.01.23, 13:23
Po rozstaniu próbowałam nawiązać z nim kontakt, czułam się osamotniona, traktowałam go jak najbliższa mi osobę wiele lat, po rozstaniu jako dobrego kolegę, chciałam się z nim przyjaźnić. A co on zrobił któregoś dnia? Napisał mi, że woli aby nasz kontakt był ograniczony… Do dzisiaj przez to płacze. Tak się nie robi, ja nie pisałam mu, że wolałabym ograniczyć tę relacje. Mi już nawet nie zależało by z nim być ale aby go nie stracić. Aby był gdzieś obok jako dowolna już rola. A on się wypisał i to jest takie bolesne… Już nawet obcy ludzie jak koledzy traktują mnie lepiej :(
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 14:25
      Po rozstaniu nie powinnaś nawiązywać z nim kontaktu, tylko skreślić i postarać się zapomnieć. Może to okrutne, co napiszę, ale obecną traumę masz na własne życzenie.

      Uzależniłaś się od byłego i nie możesz żyć baz jego obecności. Może przydałaby Ci się jakaś terapia?
      • jsjssh Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 16:48
        Chodziłam i nic to nie dało
        • okruchlodu Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 19:44
          A psychiatra? Może zapisać leki, które Cię wyciszą, jeśli masz natrętne myśli lub antydepresanty.
        • eriu Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 23.01.23, 01:04
          To jest akurat niepokojące. Koniecznie wizyta u psychiatry.
    • eriu Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 15:31
      Po co się chciałaś z nim przyjaźnić? Masz życie bez niego nieułożone i chcesz mieć protezę w podstacji przyjaźni z byłym zamiast związku. Pomysł delikatnie mówiąc zły. Były Ci robi przysługę. Dokładnie tak się robi. Wycina się wzajemnie ze swojego życia żeby dojść do równowagi. Dzięki temu procesu trwa szybciej.

      Jeśli ciągle się zanosisz płaczem z tego powodu to szukaj pomocy terapeuty jak pisze Horpyna.
      • jsjssh Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 16:50
        Myślałam, że skoro wiele lat nas coś łączyło, to chociaż kulturalnym by było nie pisać takich rzeczy wprost.
        • ta Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 17:25
          jsjssh napisała:

          > Myślałam, że skoro wiele lat nas coś łączyło, to chociaż kulturalnym by było ni
          > e pisać takich rzeczy wprost.

          Nie znam realiów, nie wiem, jak zachowywałaś się wobec niego, czy nie wysyłałaś męczących sygnałów o chęci ponownego zacieśnienia stosunków, czy nie byłaś natarczywa i kontrolująca. Mam jednak podstawy, po twoich teraz reakcjach sądzić, że tak właśnie było. Oblepiania przez byłych, gdy uczucie wygaśnie i jest po rozstaniu nikt nie będzie znosił długo i cierpliwie. Na prawdę można stracić resztkę sympatii przy takim zachowaniu, jeśli jej trochę pozostało.

          Prawdopodobnie też wysyłał wcześniej sygnały, że tego kontaktu nie potrzebuje lub jest dla niego wręcz uciążliwy.
          Ale uwieszony na przeszłości były/była tych sygnałów nie chce odczytywać.

          Uwierz, że postawienie sprawy wprost, nawet, gdy jest brutalne, jak nazywasz - niekulturalne - jest rozwiązaniem dla ciebie najlepszym. Pozwoli ci oderwać się i szukać innej drogi. Może zawijanie prawdy w papierki, tańce na lodzie, piruety uników i nic nie znaczące ładne słówka uznałabyś za „ kulturalne”, ale czy byłyby uczciwe?

          Ty chcesz dalej żyć w jakiejś ułudzie, oszukiwać się, uwiesiłaś się na wspomnieniach i trwasz.

          Jeszcze raz - jeśli pan tak stanowczo odcina się od ciebie, to musiała mu ta znajomość doskwierać, a do ciebie nie docierało, że jej nie chce. Musial użyć mocniejszych środków, by dotarło. Nadal, jak widać niewystarczających.
          Jest duże prawdopodobieństwo, że pan układa sobie już życie z inna kobietą, a ( słusznie) panie nie życzą sobie byłych za plecami. Stąd ostateczna próba wyczyszczenia przeszłości.

          Daj jemu spokój, a sobie szanse na nowe.
          • jsjssh Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 17:36
            W sumie nei mieliśmy kontaktu przez rok, odnowiliśmy go jakoś z 2 miesiące temu, ja się mu trochę wypisałam, na poczatku sam się pytał co u mnie, normalnie pisaliśmy a po kilku dniach urwał kontakt :(
            • ta Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 17:47
              Widocznie „ wypisałaś” za dużo i było to narzucające, ty wiesz, jak było.
              Co znaczy „ odnowiliśmy kontakt”? Niech zgadnę :) - ty napisałaś, zadzwoniłaś, SMSowałaś.
              Gorzej być nie może.

              Napisałam wszystko, co trzeba zrobić. Przyjąć do wiadomości, że człowiek nie chce z tobą być i powtarzać to sobie codziennie kilka razy, aż ci minie uzależnienie. Zająć głowę i ręce i patrzeć do przodu.
              Będziesz się dalej kleić to - uwaga! przenośnia! - pogoni cię kijem i będzie jeszcze większy płacz.

        • okruchlodu Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 19:40
          To co napisał nie brzmi niekulturalnie. Znam kilka bardziej dosadnych tekstów.
        • eriu Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 23.01.23, 01:02
          A co jest w tym niekulturalnego żeby komuś napisać, że się woli żeby kontakt ograniczyć? Niekulturalne to jest kazać komuś wyp..alać. Pan Ci napisał jasno z szacunkiem, że kontaktowanie się nie jest dobrym pomysłem. Ty temu zdarzeniu sama nadajesz jakieś dziwne emocjonalne zabarwienie. Jasne, dla Ciebie to miłe nie było. Ale napisanie wprost to jest przysługa wręcz dla Ciebie żeby Cię pozbawić złudzeń. Nie masz żadnego dystansu po roku od sytuacji.

          Naprawdę dobrze żeby psychiatra się przyjrzał sytuacji.
          • jsjssh Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 23.01.23, 06:23
            Ja po prostu chciałam chociaż miec odrobine wsparcia jak kiedyś. Teraz co mi zostało? On nie chce niczego to już nie piszę, przyjaciół nie mam, co mi zostało? Już tylko znajomi jeszcze mnie jakoś tolerują :(. A uczucie do niego nie wygasło, cały czas boli, ze chwalił mi się swoją nowa dziewczyna jak gdyby nigdy nic się miedzy nami nie stało:(.
            • ta Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 23.01.23, 11:05
              jsjssh napisała:

              > Ja po prostu chciałam chociaż miec odrobine wsparcia jak kiedyś. Teraz co mi zo
              > stało? On nie chce niczego to już nie piszę, przyjaciół nie mam, co mi zostało?
              > Już tylko znajomi jeszcze mnie jakoś tolerują :(.

              „ Ja chciałam” - to nic nie znaczy już dla niego, schowaj swoje ja. Pompujesz jego próżność, a sobie szkodzisz.
              Najzdrowiej jest niczego od byłych nie oczekiwać i nie chcieć.

              Pytanie w przestrzeń młodziutkiej kobiety „ co mi zostało?” ma cechy depresji, przy tego typu natrętnych myślach polecam szybką wizytę u psychiatry!

              > A uczucie do niego nie wygas
              > ło, cały czas boli, ze chwalił mi się swoją nowa dziewczyna jak gdyby nigdy nic
              > się miedzy nami nie stało:(.

              Nie chcesz przyjąć do wiadomości niczego, co ci forumowicze napisali.
              Uczucie nie wygasa, bo grzebiesz w tej ranie. Próba kontaktu była bardzo złym pomysłem i nie ponawiaj.
              Zero kontaktu to wyjście najlepsze.

              Chwali się swoją dziewczyną, bo jest pewnie szczęśliwy, ale przede wszystkim dlatego, byś się odkleiła.
              Gdybyś nie szukała kontaktu, toby nie miał okazji się chwalić. Proste.
              To, że między wami była kiedyś relacja nie oznacza, że w jego nowej on musi przemykać się zaułkami,
              tajniaczyć czy zostać do końca dni swoich singlem.

              Nie interesuj się nim i jego życiem, zajmij się intensywnie swoim.

              • eriu Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 23.01.23, 12:43
                Ale między Wami to jest zamierzchła przeszłość. I musisz w końcu to zrozumieć, bo nie chcesz tego przyjąć do wiadomości. Powiedzenie Ci, że nie chce kontaktu to serio nic takiego. Ty to przeżywasz, bo podsycasz cały czas to uczucie.

                Nie dostaniesz od niego wsparcia jak kiedyś, bo kiedyś to działało na innych zasadach.

                Dlaczego nie masz przyjaciół? Bo wszystko odrzuciłaś i się skoncentrowałaś na nim? No niestety za to płacisz teraz. Musisz mieć swoje życie. Już nie mówiąc o tym, że to jest bardzo duszące, że oczekujesz żeby były Cię pocieszał po rozstaniu.

                Idź do lekarza, bo nie dzieje się u Ciebie dobrze.
                • jsjssh Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 24.01.23, 19:29
                  Przyjaciół w sumie nie miałam nigdy… Ale poki był on to było lzej. A teraz jest po prostu… Ja wiem, że nie chce kontaktu ze mną, mam tego świadomość ale gdzieś uderzyło, że tak łatwo można wykreślić wspolne lata. Szukałam wsparcia nie tam gdzie trzeba :(
                  • ta Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 25.01.23, 20:01
                    jsjssh napisała:

                    > Przyjaciół w sumie nie miałam nigdy… Ale poki był on to było lzej. A teraz jest
                    > po prostu… Ja wiem, że nie chce kontaktu ze mną, mam tego świadomość ale gdzie
                    > ś uderzyło, że tak łatwo można wykreślić wspolne lata. Szukałam wsparcia nie ta
                    > m gdzie trzeba :(

                    Powoli jakieś zrozumienie nadchodzi, to nie zarzut. W różnym tempie przerabia się takie doświadczenie, najważniejsze znaleźć się na właściwej ścieżce.
                    Tak, szukałaś wsparcia nie tam, gdzie trzeba.
                    Nie jest skuteczne szukanie wsparcia tam, gdzie nas nie chcą. To są nierealne oczekiwania.

                    Popracuj nad poszerzeniem grona znajomych, to nie muszą być od razu przyjaciele. Dobrzy znajomi wystarczą, by żyć bardziej komfortowo. Przyjaźń rodzi się powoli i we wspólnych doświadczeniach w realu, na nią przyjdzie czas.

                    To nie jest tak, klik, pstryk i jest przyjaciel, choć niektórzy mają przekonanie, że nawet powierzchowna znajomość z internetowym bytem, często sztucznie wykreowanym już jest przyjaźnią.
                    Chyba nie o takie protezy przyjaźni ci chodzi, więc zwróć się do „reala”.
                    Masz dopiero 23 lata!
                    Poznasz jeszcze dziesiątki znajomych i wypracujesz przyjaźnie. Tylko trzeba zmienić myślenie.

                    Spójrz, jak sformułowałaś tytuł swojego wątku „były…wykreślił…ponownie
                    Czy teraz, po przeczytaniu postów tylu użytkowników widzisz swój błąd?
                    Były nie wykreślił cię ponownie, on wykreślił cię raz, a dobrze.
                    Żadnego przecież powrotu do siebie nie było, żadnych nadziei na powtórzenie relacji nie dawał.

                    Nie patrz już do tyłu.


    • ta Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 15:42
      Mam wrażenie, że już czytałam ten post, albo to bliżniacze podobieństwo zdarzeń.

      Po rozstaniu każdy ma prawo żyć swoim życiem.
      Po to się rozstawał, by nie żyć starym.
      Tak się robi, mało - tak się powinno zdobić dla dobra obu stron.

      Jesteście lata po rozstaniu, on „ przyjaźni” z tobą nie chce i nie ma znaczenia czego w tej sytuacji chcesz ty.
      I tak był cierpliwy, że te lata w jakimś kontakcie z tobą trwał.
      Teraz zaczęło mu bardziej przeszkadzać i ma prawo urządzać swoje życie jak chce.

      Największym błędem jest trzymać się po rozstaniu wątłych nitek kontaktu i roić sobie romantyczne scenariusze, jak zapewne było w twoim wypadku. Nie ma nic bardziej odstręczającego, jak lepiący się były partner/partnerka z błagalnym spojrzeniem spaniela.
      Odetnij się, to koniec.
      • jsjssh Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 16:55
        Wiem, że każdy ma prawo żyć własnym życiem, ale nie rozumiem czemu najpierw się pytał co u mnie, pozwolił wypisać a po krótkim czasie… Nie mieliśmy kontaktu przez ponad pół roku i myślałam, że odzyskałam wsparcie. Teraz co mi zostało? Jedynie kolega, który tym bardziej ma własne życie i tym bardziej może miec mnie dość mimo ze twierdzi ze mnie polubił.
        • horpyna4 Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 18:20
          Narzucasz się, więc ma Ciebie dość. Tak zwykle bywa.
          • jsjssh Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 23.01.23, 06:30
            Koledze się nie narzucam, sami twierdzi ze mnie lubi, ale były szybko mnie wykreśla.
            • horpyna4 Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 23.01.23, 11:36
              Chodzi mi o narzucanie się byłemu, nie koledze.
        • zaczarowanyogrod Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 19:43
          Albo Ci się wydawało, że pozwolił
          Albo pozwolił dla świętego spokoju
          Albo pozwolił, bo jest nienormalny i chciał żebyś się źle czuła

          We wszystkich przypadkach nie ma sensu z nim być, zerwij kontakt, usuń numer żeby Cię nie kusiło, (najlepiej zablokuj) jak następnym razem zapyta telefonicznie, realnie, internetowo co u Ciebie to nie odpowiadaj
    • obrotowy Nie ma przyjazni - po zerwaniu 22.01.23, 16:31
      (jednostronnym)

      sprawdzilem to - nie raz.

      przyjazn jest mozliwa tylko po polubownym obustronnym rozstaniu - ale takie zdarzaja sie rzadko...
    • friend_of_women Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 18:00
      Na darmo żale i łez wylewanie, rozstanie to jest rozstanie!
      • ta Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 18:20
        Najprostsze decyzje bywają najtrudniejsze ale i najskuteczniejsze.

        Przynosząca najmniejsze straty własne jest zgoda na rozstanie, jeśli druga strona tego chce,
        odwrócenie się na pięcie i odejście. W jednym kiedunku.
        • horpyna4 Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 18:35
          I powiedzenie sobie "dobrze, że teraz, a nie za 15 lat".
          • ta Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 18:54
            I zaznajomienie się z powiedzeniem :
            „Koń darowany i kawaler namówiony jednakowo nic nie warci” :)
            • friend_of_women Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 19:12
              Życiowo zaradnym żyje się łatwiej:
              "Dobry zuch kocha się w pannach dwóch."
              • ta Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 19:29
                Nie mieszaj kobiecie w głowie. Jest na głodzie, to uwierzy, że to prawda. I znów się przyklei.
    • six_a Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 22.01.23, 21:21
      pocieszę, że przeszłości już nie ma i tamtego faceta, który był z tobą, też już nie ma.
      teraz jest facet jakiejś kasi.
      i nawet jak się do ciebie odzywa, to nie jest to powód do wywnętrzania się przed nim.
    • akle2 Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 27.01.23, 00:22
      Powiedz, że żartujesz...
      • jsjssh Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 27.01.23, 16:34
        Chciałabym :(
        • mz10 Re: Były wykreślił mnie z zycia ponownie 27.01.23, 18:10
          Jestem w podobnej sytuacji. Myślałam że jeśli się rozstaniemy to tak by nikt nie cierpiał. Niestety on urwał kontakt jak u Ciebie. Boli bardzo. Ale rzeczywiście trzeba iść do przodu. Mi pomogly na początku środki uspokajające. Teraz jest lepiej. Trzeba znaleźć sobie zajęcia. Nawet na siłę. Teraz się boję że On się odezwie za jakiś czas. Raz już tak bylo. Nie wiem co zrobię. Boję się że wrócę i wybaczę. Wiem że to będzie najgorsze. Mam nadzieję że tak nie będzie. Wiem jak jest Ci ciężko.
          • obrotowy k... niejedna kobieta mnie rzucila i ja nie placze 27.01.23, 18:20
            a ja rzucilem w zyciu tylko jedna - i to nie dlatego, ze chcialem, czy mi sie znudzila

            - tylko byla upierdliwa - nie do wytrzymania.

            gdybym te "rzucenia" chcial rozpamietywac - to dawno bym zwariowal.
            • mz10 Re: k... niejedna kobieta mnie rzucila i ja nie p 27.01.23, 19:00
              Tylko pozazdrościć. Kobiety są bardziej emocjonalnie. A faceci gruboskórni. Ehh Może taki męzus zaplecze jak Go żona pogoni albo zamieni życie w pieklo.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka