Gość: Anja
IP: *.orbis.pl
27.08.01, 16:50
Witam :-)
Przypadowo odkryłam, że na stronie nadal znajduje się link do artykułu m.in. o
mnie i (już w tej chwili moim mężu) Senserze...Czytając to forum zaniepokoiłam
się - czy naprawdę tyle osób nie potrafi znaleźć własnego pomysłu na życie, czy
każdą sprawę trzeba rozdzielać na czworo? Nie poznałam dotychczas nikogo komu
sprawdzone przez innych recepty pomogły np. spotkać Tę Jedyną Osobę. Miłość
jest sprawą tak indywidualną, a zarazem delikatną, że nie istnieją żadne
sprawdzone metody. Każdy powinien zaufać sobie i swoim odczuciom, a reszta
przyjdzie z czasem. Zaś czas to pojęcie względne, biorąc pod uwagę, że ja
spotkałam SenseRa w wieku 27 lat:-) Pozdrawiam w szczególności kobiety samotne
(w swoim odczuciu) wraz z cytatem mojego taty: "trzeba sie cenić". Ot co:-)