Jak się ożeni, to mu się odmieni - czy wierzycie ?

30.04.02, 13:10
Stare powiedzenie jak świat. Stare i nie mówiące prawdy - a czy wiecie ile
głupich niewiast w tą zasadę święcie wierzy. No wprost nieprawdopodobne.
    • matrek Nigdy w życiu 30.04.02, 13:13
      Nie wiem, czy mam się śmiac czy płakać, kiedy slysze opinię, że jak się ożeni
      to mu przejdzie, że jak za niego wyjdzie, to on przetanie pić, ćpac, że jak
      urodzi sie dziecko, to w małżeństwie się polepszy, itp.
    • kitek1 wcześniej pił.............. 30.04.02, 13:13
      a potem bił,
      i co nie odmienił się:)
      • bukowski27 o nie!!!! picie z biciem nie ma nic wspolnego... 30.04.02, 13:17
        ja naprzyklad sobie pije czasami... a w zyciuu na kobiete reki bym nie
        podnius...
        • kini Re: o nie!!!! picie z biciem nie ma nic wspolnego... 30.04.02, 13:25
          A jak on by tobie dołożyła? Stałbyś jak to cielę? :)))
          • matrek Re: o nie!!!! picie z biciem nie ma nic wspolnego... 30.04.02, 13:40
            Zgadzam się z Twierdzeniem, że picie nie ma nic wspólnego z biciem. To dwie
            różne sprawy. Jeżeli facet tlucze babe po pijaku, tzn. że ma skloności do bycia
            damskim bokserem i na trzeźwo, a nie że po alkoholu wstepuje w niego diabeł i
            niz gruszki, ni zpietruszki zaczyna ją bić. Jeżeli gość bije żonę po pijaku,
            tzn. że jest w stanie zrobic to także na Trzeźwo.
            Jeżeli natomiast gość na tzexwo nie ma takich inklinacji, to nie bedzie pral
            żony i po alkoholu.
          • bukowski27 co bym zrobil? 30.04.02, 13:44
            odwrocil sie i wyszedl.
            • kini Re: co bym zrobil? 30.04.02, 13:45
              You're my hero!!!
              A ja, gdybym była facetem, to bym jednak oddała.
              • sloggi Re: co bym zrobil? do kini 30.04.02, 13:48
                Oddała i wyszła ?
                • kini Re: co bym zrobil? do kini 30.04.02, 13:58
                  Nie, po prostu oddała. I czekała na reakcję.

                  Niektóre kobiety stosują przemoc fizyczną, bo wierzą, że facet to na pewno im
                  nie odda.
                • Gość: lodi Re: co bym zrobil? do kini IP: 212.160.147.* 01.05.02, 12:09
                  Ludzie opamietajcie sie!!! Po co sie bic? Nie ma miejsca na cos takiego, trzeba
                  sie rozstac. O czym tu w ogole dyskutowac. Nikt nie ma prawa nikogo bic, ani
                  oddawac, jak mozna w ogole o tym dyskutowac. Akceptujecie taki model. Przeciez
                  to jest przemoc i znecanie sie!
              • bukowski27 no widzisz kini... 30.04.02, 13:52
                a w dodatku jestem przystojny.
                • sloggi Re: no widzisz kini... 30.04.02, 13:53
                  Kwestia dyskusyjna z tą przystojnością :)
                • kini Re: no widzisz kini... 30.04.02, 13:58
                  Prześlij fotkę, bo na słowo to ja nie wierzę! :)))
                  • bukowski27 no tak... nikt mi nie wierzy... 30.04.02, 14:09
                    pewnie dlatego juz 3 lata szukam zony w internecie... ech... zycie...
                    • matrek Re: no tak... nikt mi nie wierzy... 30.04.02, 14:12
                      Bo wszyscy faceci to kretacze, albo szczerzy frajerzy :))
                      [sloggi]
                    • Gość: jarek Re: no tak... nikt mi nie wierzy... IP: *.ruh / 213.238.14.* 30.04.02, 14:14
                      bukowski27 napisał(a):

                      > pewnie dlatego juz 3 lata szukam zony w internecie... ech... zycie...

                      Bo pod zlym adresem szukasz. Sprobuj tutaj: www.golebaby.pl/
                      • matrek :)) 30.04.02, 14:24
                    • sloggi bukowski27 - z Tobą jest bardzo źle 30.04.02, 14:17
                      bukowski27 napisał(a):

                      > pewnie dlatego juz 3 lata szukam zony w internecie... ech... zycie...

                      Skoro Ty kobiety na resztę życia szukasz przez internet, to ja tu i teraz już Ci
                      współczuję.
                      A jak masz to zdjęcie to wyślij mi, zobaczymy czy rzeczywiście Pac wart pałaca -
                      ok - odpowiedź będzie szczera ( ale delikatna ).
                      • bukowski27 nie. nie moge. 30.04.02, 14:21
                        jeszcze jakis czas temu wyslalbym.. ale teraz juz nie wysylam... nie zebym mial
                        jakis problem (bo jak juz wspomnialem jestem przystojny) ale troche sie
                        zmienilo od tamtego czasu... i juz nie wyslam... moglbym ci wyslac jak bylem
                        dzieckiem.. ale po co ci takie... co nie?

                        zly adres... dobry to: www.gole-baby.ostrysex.oferty.pl
                        • sloggi nie moge - internetowi sexoholicy ? 30.04.02, 14:24
                          Tak te adresy rutynowo wpisujecie, że od razu przyszedł mi na myśl mit o
                          Onanie i jego komputerze.
                          • bukowski27 sloggi... no cos ty...?!?!?!?!?!?! 30.04.02, 14:27
                            w pracy?????
                            • sloggi Re: sloggi... no cos ty...?!?!?!?!?!?! 30.04.02, 14:28
                              A czy ja mówię, że w pracy ?
                              A w domu ?
                              • bukowski27 nieeee... no w domu to nie 30.04.02, 14:29
                                mam komputera...
                                • sloggi Re: nieeee... no w domu to nie 30.04.02, 14:33
                                  to gdzie :))) ?
                                  • sloggi Re: nieeee... no w domu to nie 30.04.02, 15:20
                                    coś zamilkłeś kolego b27
      • yess Re: wcześniej pił.............. 30.04.02, 13:48
        oj kitek tobie tylko jedno w glowie :))
        • kitek1 Re: wcześniej pił.............. 30.04.02, 13:54
          o yessinka,
          widzisz jakie tu porzadne chlopaki,
          wszystkie pija i nie bija:)
    • agniecha27 Re: Jak się ożeni, to mu się odmieni - czy wierzycie ? 30.04.02, 13:34
      Może nie jak się ożenił, ale jak mój wujek poznał odpowiednią kobietę, to
      skończył z pijaństwem i do tej pory (5 lat) nie pije, choć wcześniej już
      wszyscy z rodziny machnęli na niego ręką, bo już nic się nie dało zrobić.
      Leczyć się nie chciał, wyrzucali go z kolejnych prac, itd. itp.
      Poznał ją i nie od razu było różowo, ale ona była cierpliwa. Jak się okazało
      (ona się przekonała), że to wartościowy człowiek, tylko taki trochę
      pokomplikowany, to zaczęli ze sobą mieszkać, a potem się pobrali. Mają dwóch
      wspaniałych synków.
      Ale wyjątek tylko potwierdza regułę...
      Pozdrowionka
      • ellen Bukowski27 30.04.02, 14:13
        Przeparszam za wścibstwo, ale co z rozmiarem 36? Zdetronizowany?
        • bukowski27 czolem ellen. 30.04.02, 14:18
          jakis stare dzieje...;)))) nie... oczywisci eze nie... jakbym mial 16 lat...
          tobym powiedzial ze rozmiar 36 jest git i kul i rulez... potem zaproponowalbym
          ci lufke... sex z kilkoma dziewczynami naraz... a potem zaszczelilibysmy paru
          nauczycieli... ale ja juz za stary jestem... i ciesze sie w sumie z tego...
          wiesz ze zawsze chcialem miec tak ze 30 lat? nawet jak mialem 20... powaznie.
          • ellen Re: czolem ellen. 30.04.02, 14:23
            Stary?... Nie pij więcej. Nie w pracy, proszę Cię!
    • lastka Re: Jak się ożeni, to mu się odmieni - czy wierzycie ? 30.04.02, 14:25
      Nigdy w życiu w takie coś nie uwierzę, głupie gadanie. Mam kumpla który no, był
      jaki był po ślubie na krótko się zmienił i bardzo szybko wrócił do dawnego
      życia a żona? no cóż siedzi z dzieckiem w domu bo męża zawyczaj nie ma bo z
      kumplami baluje itp.
    • Gość: mallina Re: Jak się ożeni, to mu się odmieni - czy wierzycie ? IP: *.dip.t-dialin.net 30.04.02, 16:01
      slub zmienia..ale nie w te strone co sie oczekuje...a zawsze sie wydaje ze
      bedzie inaczej!!! konkubinat moze brzydko brzmi, ale duzo lepsza
      forma!!!!!!!!!!!!!!
      • kitek1 ale zawsze forma............ 30.04.02, 16:05
        i wiekszy rozwoj ogranicza:)
    • Gość: Aska Re: Jak się ożeni, to mu się odmieni - czy wierzycie ? IP: *.ots.utexas.edu 30.04.02, 17:40
      Oczywiscie, ze nie...
      Niby dlaczego mialaby to zrobic po slubie jak nie zrobil tego przed?


      • Gość: drka Re: Jak się ożeni, to mu się odmieni - czy wierzycie ? IP: 212.160.147.* 01.05.02, 14:41
        Oto pare przeklaman dotyczacych malzenstwa:

        juz wczesniej wspomniane: 1) kobieta wierzy ze on sie zmieni po slubie a on sie
        nie zmienia, on wierzy ze ona sie nie zmieni a ona sie zmieni.

        2) sukces mezczyzny polega natym zeby zarabiac wiecj niz jego zona jest w
        stanie wydac a sukces kobiety polega na tym zeby znalezc takiego meza

        3) w klotni kobieta zawsze ma ostatnie slowo, to co mezczyzna potem doda jest
        poczatkiem nastepnej klotni

        4) kobieta chetnie da za cos 50 zl co jest warte 100 zl a co nie jest jej
        potrzenbe, mezczyzna chetnie da 100 zl za cos co jest warte 50 zl jesli jest mu
        to potrzebne

        5) mezczyzna zonaty zyje dluzej ale czesciej ma ochote umrzec

        6) malzenstwo to choroba ktora paralizuje mezczyzn od pasa w dol (nie ma juz
        zakazanego owocu)

    • Gość: Kobieta Re: Jak się ożeni, to mu się odmieni - czy wierzycie ? IP: *.eyrkonaeac08.dialup.ca.telus.com 01.05.02, 01:25
      Mezczyzni naiwnie wierza, ze po slubie kobieta sie nie zmieni, a kobiety
      zas ,ze mezczyzna po slubie sie zmieni. Oj naiwnosci ludzka, granic nie ma.
      • Gość: Le Niuch Re: Jak się ożeni, to mu się odmieni - czy wierzycie ? IP: *.gwl.koszalin.tpnet.pl 01.05.02, 12:43
        Bo w małżeństwie to podobno zwykle są cztery osoby: ona, on, jej wyobrażenie o
        nim i jego wyobrażenie o niej ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja