Sprawy kobiece :)

15.11.04, 13:16
Zastanawiałam się długo czy założyć ten wątek czy nie.Może nie wypada tak
pisać o swoich chorobach, ale nie potrafiłam się już powtrzymać.Wiecie, że
jakiś czas temu nie czułam się zbyt dobrze (wspominałam o tym).Zebrałąm się
wreszcie i poszłam do lekarza.Jak się okazało mam cystę na jajniku.Dostałam
leki tak więc nie chodzi o to co mam robić a czego nie.Tak tylko chciałam
zapytać czy któraś z was miała takie cuś?Czy zawsze kończy się szpitalem? :(
Jestem cholerną panikarą i nie wiem co zrobię jak okaże się, że trza się w
szpitalnym łóżku położyć :((((

p.s. kopov, błagam, nie rób sobie jaj z tego wątku.
    • kopov ok nt 15.11.04, 13:17

    • maretina Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 13:19
      nie mialam. zazwyczaj cysta powinna sie wchlonac po progesteronie, albo po
      wyciszeniu jajnikow antykami.
      nie panikuj, sa kobiety, ktore to paskudztwo maja niemal w kazdym cyklu:/
      ja na szczescie do tej pory tego nie mialam.
      ps. skontroluj to koniecznie na usg po leczeniu.
      • lena_zienkiewicz Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 13:22
        wiem, wiem.Jeszcze póki co jestem na progesteronie i antybiotykach.Potem
        kolejne usg :/ Zobaczymy, kogo nie pytam, to, kurde, musiał usuwać szpitalnie :(
        • pierozek_monika Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 13:25
          acha przypomniało mi się że też miałam podejrzenie o malutką cystę, ale potem
          urodziła się za 9 miesięcy Maja.
        • maretina Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 13:31
          lena_zienkiewicz napisała:

          > wiem, wiem.Jeszcze póki co jestem na progesteronie i antybiotykach.Potem
          > kolejne usg :/ Zobaczymy, kogo nie pytam, to, kurde, musiał usuwać
          szpitalnie :
          > (

          don`t panic, od razu szpitalnie. wchlonie sie!
          • lena_zienkiewicz Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 13:32

            jak narazie to boli mnie jak cholera :(
            • maretina Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 13:42
              lena_zienkiewicz napisała:

              >
              > jak narazie to boli mnie jak cholera :(

              torbiele bola niestety. mozesz zrec nospe albo zrob zastrzyk z papaweryny.
              • pierozek_monika Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 13:52
                albo zrob zastrzyk z papaweryny.

                no fiesz! Narkomanka to ona nie jest!
                • maretina Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 14:14
                  pierozek_monika napisała:

                  > albo zrob zastrzyk z papaweryny.
                  >
                  > no fiesz! Narkomanka to ona nie jest!

                  spoko,od tego nie ma odlotu, jest "tylko" ulga w cierpieniu;)
              • lena_zienkiewicz Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 13:53
                zastrzyk mam sobie sama zrobić?No co ty!To równie dobrze mogę sobie wyciąć
                cystę :)))
                • maretina Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 14:16
                  lena_zienkiewicz napisała:

                  > zastrzyk mam sobie sama zrobić?No co ty!To równie dobrze mogę sobie wyciąć
                  > cystę :)))

                  jejku... idziesz do lekarza, owisz co jest grane, prosisz o recepte na kilka
                  ampulek, kupujesz+strzykawki+igly i jak sie sama boisz to do gabinetu
                  zabiegowego.
                  jak chcesz robic sama to tk:
                  posladek podziel sobie optycznie na 4 czesci, wkluwasz sie w gorna zewnetrzna;)
                  wczesniej dezynfekujesz, ja w domu tylek przez zastrzykiem perfumami pryskam:D
                  • lena_zienkiewicz Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 14:19
                    nie załamuj mnie.Cieszę się, że jesteś taka odważna, ale ja niestety nie
                    jestem :( Ja jak dostaję zastrzyk w dupę to siedzę mężowi na plecach.Boję się
                    strasznie.W ogóle jestem histeryczka.
                    • maretina Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 15:31
                      to jedz no-spe, naprawde;)
    • Gość: obierzyna Kopov nie rob jaj z jajnikow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.04, 13:25
      bo jajniki to nie to samo, co jaja.
      nie martw sie, nie mialam, ale kolezanka miala i wyleczyla lekami. moj brat
      mial z kolei cyste na nerce i sie wchłonęła bez leczenia.:)
      • lena_zienkiewicz Re: Kopov nie rob jaj z jajnikow 15.11.04, 13:29

        na nerce to ponoć można sobie mieć i mieć.Nie wiem dlaczego tak jest, ale ponoć
        sto razy szybciej rośnie na jajniku.Może to przez hormony?Kurde, nie boję
        sięteraz, tylko nie chcę do szpitala :(
    • im13 Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 13:30
      Moja siostra miała. Wyleczyło się bez krojenia. Będzie OK.
      • lena_zienkiewicz Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 13:54
        ale też miała w tym miejscu co ja?
    • bea_su Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 14:07
      miałam ponad 6cm-ową, leczyłam przez prawie 3 lata hormonami, wchłonęła się,
      ale uprzedzono mnie że może się odnawiać więc tylko co jakiś czas robię USG i
      spoko:)
      • lena_zienkiewicz Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 14:09
        ?? 3 lata hormonami??????Bogie, to prawie wieki :(( Poza tym nie wyobrażam
        sobie, żeby przez całe, długie 3 lata tak mnie bolało jak teraz :( Ja nie mam
        takiej dużej 4,8 cm x 4,2 cm.To średnia chyba.Spanikowałam :(
        • bea_su Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 14:14
          no może nie tak że całe bite 3 lata brałam hormony, z przerwami na kontrolę
          obserwację jak jest bez nich(hormonów) i w sumie trwało to 3 lata ale jest ok
          • lena_zienkiewicz Re: do bea_su 15.11.04, 16:46
            i trzy lata bez seksu? :((
          • lena_zienkiewicz Re: do bea_su 15.11.04, 16:46
            i trzy lata bez seksu? :((
          • lena_zienkiewicz Re: do bea_su 15.11.04, 16:46
            i trzy lata bez seksu? :((
            • bea_su Re: do bea_su 15.11.04, 17:43
              Alez kto powiedział że bez seksu??!!:D zapewniam Cię, że jedno drugiemu nie
              szkodzi:))))
      • lena_zienkiewicz Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 14:11
        ?? 3 lata hormonami??????Bogie, to prawie wieki :(( Poza tym nie wyobrażam
        sobie, żeby przez całe, długie 3 lata tak mni bolało jak teraz :( Ja nie mam
        takiej dużej 4,8 cm x 4,2 cm.To średnia chyba.Spanikowałam :(
    • Gość: Rafał Do Leny :) IP: *.magma / *.magma-net.pl 15.11.04, 15:52
      Życze szybkiego powrotu do zdrowia:)
      • lena_zienkiewicz Re: Do Leny :) 15.11.04, 15:55
        Dzięki :) Mam nadzieję, że bez "noża" się obejdzie.
        • Gość: Ups Re: a czemu się obawiasz? IP: *.aster.pl 15.11.04, 16:06
          A czemu boisz się noża? Zabieg jest prosty, krótki i prawie śladów nie zostawia.
          W dzisiejszych czasach kobiety mają naprawdę sporo problemów tego typu, piersi,
          jajniki, szyjki etc. Wycinają i po sprawie. Ot, cywilizacja dała, cywilizacja
          weźmie.
        • Gość: Rafał Re: Do Leny :) IP: *.magma / *.magma-net.pl 15.11.04, 16:16
          ...polubiłem Cie za to co piszesz i jak piszesz na tym forum :) ...więc
          trzymam za Ciebie kciuki :) Uszka do góry, wszystko bedzie dobrze:)
          • lena_zienkiewicz Re: Bogie, Rafał 15.11.04, 16:43
            w szoku jestem.Zazwyczaj nazywają mnie kryptogejem albo idiotą :D Dzięki :))

            Pozdrawiam
            • Gość: Rafał Re: IP: *.magma / *.magma-net.pl 15.11.04, 17:16
              hahah aż tak źle???bez przesady.. ;)
    • Gość: mm Re: Sprawy kobiece :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.04, 17:16
      ja ja miałam,żadnych leków nie brałam,podchodowałam zw 2 lata i poszłam na
      usunięcie do szpitala,30 min.cudowna narkoza...ful odjazd...cudowne na rauszu
      przebudzenie i sprawa gotowa,potem troche krwawi ale jest ok,najlepiej by było
      jak by ci wyłyzeczkowali całą macice..tam gdzie ja to robiłam zawsze tak
      robią.A i te flaki ida do badania:-))Kładziesz sie do szpitala na dzienny
      oddział na 4 godz.Zupka pycha.JA TEZ JESTEM PANIKARA...dlatego go troche
      hodowałam...nawet 2.
      • Gość: mm pomyłka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.04, 17:19
        cholera ja miałam na szyjce..ale mojej kolezanki córka to miała..wielkie jak
        jajko...nie dało sie rozpedzic....miała operację...to robią laparoskopią,tez
        nie lezysz na oddziale.
      • lena_zienkiewicz Re: Sprawy kobiece :) 15.11.04, 17:19
        to i tak jesteś mniejsza niż ja.Ja to uśpić w życiu bym się nie dała.Jak już
        coś to zastrzyk w kręgosłup i tyle.Kurde, teraz to mnie
        pocieszyłaś.ŁYŻECZKOWANIE, ja pierdykam.Nigdzie nie idę, a hodować chyba będę
        do śmierci :((
        • Gość: mm Re: Sprawy kobiece :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.04, 17:25
          e tam...ja bym sie bała zastrzyku..i powikłań...tez nie szłam bo sie bałam ze
          sie nie obudzę...ale poszłam i było suuper,nawet zrobiłam kawał kolezance i o
          11 w dzien zadzwoniłam jak sie przebudzałam i powiedziałam ze jestem kompletnie
          pijana-bo byłam-i ze jestem od rana na balandze..ja zamurowało bo powinnam byc
          w pracy;-)).Moze do laparoskopii to robia znieczulenie doledzwiowe ale do tego
          co ja to nie.Moze ci przejdzie po leczeniu.
    • boski.zawodowiec dzieki bogu ze sie przyznałaś, a tak w gole to.... 15.11.04, 18:12
      co to jest cysta?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja