Mój chłopak mnie okradł....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:40
Kochani!Nie wiem, jak się teraz zachować...
Podczas mojego słuzbowego mój chłopak opiekował siemoim mieszkaniem i
kotem.Po powrocie okazało się,że wyjął mi z barku prawie 4 tyś zł.nic mi o
tym nie powiedział i jak gdyby nigdy nic umówiliśmy sie na wieczór do kina-
jeszcze o tym nie wiedziałam.jak wyszedł sprawdziłam stan mojego barku
_miałąm iść do banku po podróży i wpłacić pieniądze.Byłam zaskoczona.Na dzień
przed wyjazdem wsadziłam do koperty pieniądze i napisałam ile dokładnie tam
jest i datę.Jego ojciec sam do mnie zadzwonił i zapytał,czy wszystko w
porządku i czy mi nie zginęły żadne pieniądze.Na początku nic się nie
przyznałam,ale drążył ten temat i wkońcu wyznałąm prawdę.Mój chłopak podobno
wziął sobie te pieniądze na pokrycie swoich długów.I wiecie co?-nie pojawił
się a mieliśmy iść do kina :(...od wczoraj milczy-wogóle go nie ma!napewno
nie ma innej dziewczyny i kocha mnie do szaleństwa,ale zawsze wygodnie mu
było ze to ja zawsze mam kasę jak gdzieś idziemy,wiedział,ze zawsze moze ode
mnie pozyczyć na wieczne oddawanie.....co wy o tym myślicie?
boli mnie to bardzo...:(
    • Gość: pokrybala Re: Mój chłopak mnie okradł.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:47
      sorry, ale musze powiedzieć, że wyglada na to, iż twój chłopak trafił na
      idiotkę. Dzwoń do niego. Niech oddaje kasę (przelew na konto). Jeżeli nie odda
      podaj sprawe na policję. Gdy następny chłopak pozyczy od ciebie kasę i nie
      odda. To już wiecej mu nie pozyczaj, wiecej nie mów o nim "mój chłopak", wiecej
      sie z nim nie spotykaj. Pamietaj, że to chłopak powinien płacić za ciebie a nie
      odwrotnie
      • Gość: Max Re: Mój chłopak mnie okradł.... IP: *.dyn.optonline.net 16.11.04, 23:18
        Zgadzam sie ztoba z wyjatkiem tego glupiego stwierdzenia:

        Pamietaj, że to chłopak powinien płacić za ciebie a nie
        odwrotnie

        pzdr
        • Gość: pokrybala Re: Mój chłopak mnie okradł.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 23:53
          Gość portalu: Max napisał(a):

          > Zgadzam sie ztoba z wyjatkiem tego glupiego stwierdzenia:
          >
          > Pamietaj, że to chłopak powinien płacić za ciebie a nie
          > odwrotnie

          Nie chce mi sie gadac na ten temat. To juz było przerabiane wiele razy. Może
          ustalmy taki kompromis: jeżeli już ktoś ma za kogos płacic, to facet za
          dziewczyne, a nie odwrotnie
          • ksionc Re: Mój chłopak mnie okradł.... 17.11.04, 11:34
            Nie chciał bym mieć z tobą nic wspólnego, sądzę że gdy bym się dowiedział że
            masz takie poglądy od razu kopnął bym cię w dupe materialistko i co to ukrywać -
            zwykła dziwko za która trzeba płacić.
            • mynia_pynia Re: Mój chłopak mnie okradł.... 28.12.16, 21:52
              Uuuuuu ... a co mało zarabiamy?
    • Gość: hmmm Re: Mój chłopak mnie okradł.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:47
      Przeczytaj watek Klopoty z facetami mi to pomoglo w podjeciu decyzji
    • Gość: Max Re: Mój chłopak mnie okradł.... IP: *.dyn.optonline.net 16.11.04, 23:17
      Przykre to jest ale daj sobie z nim spokoj! To wredna kanalja nz ciebie nie
      zaslugujaca/
      • reniatoja Re: Mój chłopak mnie okradł.... 16.11.04, 23:21
        Niestety nie powinna jescze dawac sobie z nim spokoju. Najpierw powinna
        odzyskac swoje pieniadze, bo to zbyt duza suma, by sobie dac spokoj. A na
        przyszlosc nie prechowywac w domu takich pieniedzy.
        • Gość: Max Re: Mój chłopak mnie okradł.... IP: *.dyn.optonline.net 16.11.04, 23:23
          Oczywiscie. Mowilem o ich zwiazku. ja zakonczylbym tez zwiazek telefonem na
          policje.
    • six_a Re: Mój chłopak mnie okradł.... 17.11.04, 00:38
      następnym razem w barku trzymaj wódę, to się tylko upije, a pieniądze na koncie.
    • Gość: doradcafinansowy Re: Mój chłopak mnie okradł.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 07:41
      Kocha Ciebie do szaleństwa czy raczej Twoje dochody?? Uciekaj od niego jak
      najdalej, bo zawsze bedzie na Twoim utrzymaniu!!!I nie oglądaj sie!!
    • sagis Re: Mój chłopak mnie okradł.... 17.11.04, 08:28
      Sorry, ale to brzmi jakbyś była jeszcze małym dzieckiem.
      Czy może to jest głupia podpucha?
      • Gość: haneczka Re: Mój chłopak mnie okradł.... IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.* 17.11.04, 08:53
        skoro Cie okradł to cie nie kocha. Zerwij związek a sprawę oddaj na policję.
    • Gość: virtuallady Re: Mój chłopak mnie okradł.... IP: *.vline.pl 17.11.04, 10:04
      Jak można okraść kogoś kogo się kocha??? Dziewczyno, nie wmawiaj sobie, że on
      coś czuje do Ciebie skoro Cię O-K-R-A-D-Ł! Najbliźsci ludzie nigdy, przenigdy
      czegoś takiego sobie nie robią! Szybko się z nim skontaktuj, zarządaj zwrotu
      tej, hmm, pożyczki.. a potem z nim zerwij, tak czy siak! To jakiś skur..syn a
      nie kochający partner. Chcesz iśc przez życie ze złodziejem??
      Powodzenia w załatwieniu sprawy. 3maj sie!
    • elizabeth22 Re: Mój chłopak mnie okradł.... 17.11.04, 10:24
      Kocha Cię do szaleństwa ????
      Słonko wybacz, ale ty jesteś albo naiwna albo ślepa...
      • ksionc Re: Mój chłopak mnie okradł.... 17.11.04, 11:36
        elizabeth22 napisała:

        > Kocha Cię do szaleństwa ????
        > Słonko wybacz, ale ty jesteś albo naiwna albo ślepa...

        Albo to zwykła marna prowokacja.
    • Gość: margire Re: Mój chłopak mnie okradł.... IP: *.bpoint.pl / 217.11.141.* 17.11.04, 11:37
    • Gość: margie Won z nim!!! IP: *.bpoint.pl / 217.11.141.* 17.11.04, 11:38
      Na policje. I zerwac. Natychmiast. To nie do wybaczenia. I nie ma o czym gadac.
      Zakladam,z e juz sie wiecej u ciebie nie pojawi, bo albo sie boi albo taki mial
      plan i jak sie nadarzyla okazja, to.. Swoja droga, tolerowalas pozyczanie na
      wieczne nieoddanie? Groza.
    • niebezpiecznaterrorystka Re: Mój chłopak mnie okradł.... 27.12.16, 16:08
      Cześć. Mam wrażenie, że jesteś tą dziewczyną o której słyszałam. Mnie okradł chłopak, który również się ze mną spotykał, żył ze mną na codzień i mnie okradł. Gdy dotarłam do jego rodziców okazało się, że okrada dziewczyny w całej Polsce i że okradł dziewczynę, wynosząc jej 4 tys z domu. Chyba mamy wspólnego znajomego. ;/
      • akle2 Re: Mój chłopak mnie okradł.... 28.12.16, 16:16
        Pragnę zauważyć, że ten "chłopak" jest już o 12 lat starszy i pewnie już wyszedł z kicia za te swoje czyny.
        • molly_wither Re: Mój chłopak mnie okradł.... 28.12.16, 19:45
          Uwazaj, bo ta terrorystka jest niebezpieczna.
          Ps. Na marginiesie - czy ktos zna "bezpiecznego" terroryste?
Pełna wersja