Postinor-pomocy,proszę o radę!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 18:30
Witam!!
Jestem nie jestety osobą pechową,ponieważ miałam wpadkę co zmusiło mnie do
wzięcia postinoru. raz. wszystko ok-zero skutków ubocznych, okres był.
dwa- znów ok.
i ostatnio,miałam kolejną wpadkę. :(:( skonczylam okres 23 pazdziernika,
miałam wpadkę i wzięłam postinor po raz 3 w ciągu 2 miesięcy!! Nie całych!! :
(
no i już tak kolorowo nie było. Dostałam dziwnego krwawienia 6 dni po zażyciu
leku. Był to 5 listopada. Okres normalnie powinnam dostać 16 listopada.
Nie było i nie ma. straszliwie się boję. Skoro wcześniej było ok,to co się
teraz dzieje?? Może organizm nie wytrzymał i cykl się rozregulował?
Czy może jestem w ciąży?
Proszę was wszystkie odpiszcie na mój post... błagam....
Jestem bardzo młoda (18 lat) i strasznie się boje.. pomocy proszę!
pozdrawiam
    • Gość: :( Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 20:14
      proszę... pomozcie..
      • Gość: lola Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: *.acn.waw.pl 18.11.04, 20:20
        hm..ja wzielam raz postinor i niestety u mnie objawy byly...okres dopstalam
        chyab po2miesiacach i sie starsznie denerwowalam..zle sie czulam..a na dodatek
        nie moge brac raczej pigulek wiec mi to bardzo rozregulowalo
        organizm...okrawienie bylo dziwne wiec nie marwt sie bedzie wszystko dobrze!!
        • aretse11 Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! 19.11.04, 21:51
          ja bralam raz i wszyustko bylo w porzadku..zero jakis skutkow
          ubocznych...krwawienie wystapilo troche szybciej niz zazwyczaj..ale tak moze
          sie zdarzyc..nie sadze zebys byla w ciazy..chyba ze wzielas po wiecej niz
          uplynieciu 72h..ale pytanie do ciebie:skoro masz takiego pecha..moze powinnas
          zaczac brac tabletki antykoncepcyjne?
      • szefu13 Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! 18.11.04, 20:23
        No tak do końca, to nie wiem, czy sobie jajeczek tu nie robisz, ale w razie
        czego jakby nie, to coś Ci powiem. Nie jestem ginekologiem, ale jak przeczytasz
        ulotkę załączoną do Postinoru, to Ci się parę spraw wyjaśni. Po pierwsze to nie
        jest środek antykoncepcyjny i nie ma co uskuteczniać takiej jazdy bez trzymanki
        (jakim cudem Ci się te wpadki zdarzyły - kochaliście się na "żyłkę sportowca",
        czy co?). Po drugie nie należy przekraczać 4-ch tabletek na miesiąc, a Ty
        piszesz, że średnio masz 2 na miesiąc, więc OK. Po trzecie parę dni po żażyciu
        krwawienie może się zdarzyć. Po czwarte okres może sie opóźnić do 5-ciu dni. Po
        piąte nie trzęś galotami, tylko kup test ciążowy, no nie?
        Wszystko jest w ulotce ......
        • Gość: do szefu13!!!! Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: *.acn.waw.pl 18.11.04, 20:34
          eh prosze pana!!!nie jest pan kobieta wiec nie wiem po co pan wypowiada sie na
          ten temat!!!na test ciazowy raczej za wczesnie ...i lepiej niech pan radzi jak
          cos wie w praktyce a nie w teoriii!!pozdarwiam
          • Gość: lola Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: *.acn.waw.pl 18.11.04, 20:37
            a tak wogole to gumki nie pekaja????!!ja np nie moge brac tabletek(z powodu
            zdrowia)wiec rozne rzeczy moga sie zdarzyc!!!madrzec sie kazdy potrafi!!!!!
            • szefu13 Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! 18.11.04, 20:45
              No właśnie jak to z tym pękaniem gumek jest .... bo jak sie przeprowadzi testy
              wytrzymałościowe, to trudno sobie to wyobrazić jak się nie ma kolca na żołędzi
              (za przeproszeniem, oczywiście - wypowiadam się, bo takowy narząd mam - bez
              kolca - i doświadczenie z gumkami też) :))))))).
              • Gość: zuza Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: 213.17.175.* 19.11.04, 08:35
                Z mojego doświadczenia: gumka nie pęka, jak jest dobre nawilżenie. Jesli robi
                się sucho a seks trwa i trwa.... to może pęknąć. Kiedyś mi się teś zdarzyło :(
            • Gość: fleurette Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 18.11.04, 20:55
              skoro nie mozesz brac ze wzgledów zdrowotnych tabletek, to czemu bierzesz postionor?on jest bardziej inwazyjny... a tymi objawami sie nie martw. normalne przy postinorze.
          • szefu13 Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! 18.11.04, 20:42
            :))))))))))))))))))))
            No mówię właśnie, że zgodnie z ulotką nie ma podstaw do strachu. Czytać trzeba,
            a nie rwać włosy z głowy na forum :)))). A to, że ktoś miał inne doświadczenia,
            to nie znaczy, że Ty też takie będziesz miała :)))).
            Wiesz, podobno kiedyś pewien fachowiec od statystyki utopił się w jeziorze o
            średniej głębokości 5 cm :)))))))))))))))).
            A tak w ogóle, to ambitni tacy jesteśmy, czy w stresie? :))))))))))

            No, Postinoru nie łykałem, więc nie będę się wypowiadał, ale za to umiem czytać
            i myśleć. Naprawdę. :))))))))))))))))
    • mariolka99 Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! 18.11.04, 21:01
      Postinor ma dawkę hormonów odpowiadająca kilku zwykłym tabletkom anty. Więc 1)
      skoro nie możesz brać zwykłych tabletek to gratuluje zdrowego rozsądku-
      strzeliłaś sobie pół opakowanie za jednym zamachem;> 2)z tago samego powodu
      twój organizm zwyczajnie zgłupiał, taka huśtawka hormonalna
    • abygail Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! 18.11.04, 21:23
      Za czesto bralas ten lek!

      w ciagu 2 miechow az 3 razy to zdecydowanie zbyt wysoka dawka!
      Jesli "dolegliwosci" nie ustapia zglos sie do lekarza..koniecznie.
      I lepiej brac pigulki antykoncepcyjne ... niz 3 razy w ciagu tak krotkiego
      okresu brac lek ktory z ajednym zamchem dostracza taka dawke hormonow!
    • Gość: ona Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: *.top.net.pl 18.11.04, 21:49
      dlaczego Wy panienki myślicie, że można bezkarnie rządzić swoim ciałem??
      że można mu fundować bombe hormonalną zamiast troszkę pomyśleć
      ruszyć głową zanim się ruszy dupą!!
      poza tym jakim cudem miałaś 3 wpadki w ciagu dwóch miesięcy??? kupujecie gumki
      z wyprzedaży??
    • reniatoja Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! 18.11.04, 22:42
      Nie jestes osobą pechowa. Zaliczenie kilku wpadek w zyciu, a co dopiero w ciagu
      paru miesiecy, nie swiadczy o pechu tylko o niewiarygodnej glupocie, braku
      odpowiedzialnosci, zeby nie powiedziec, zejsciu na poziom jednokomorkowca. Moze
      slyszalas o czyms takim jak uczenie sie na wlasnych bledach. moze slyszalas o
      czyms takim jak antykoncepcja. Moze slyszalas, ze seks jest dla doroslych a nie
      dla dzieci. Moze slyszalas, ze jest cos takiego jak myslenie. Moze slyszalas.
      Szkoda, ze jestes taka idiotka.
      • pacio Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! 18.11.04, 23:08
        panna się obrazi i nic już do ust nie weźmie, grozi jej bulimia jednokomórkowa !
      • Gość: biseks Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: *.crowley.pl 20.11.04, 06:41
        Renia, bardziej sobie do serca weź to co piszesz w swoje sygnaturce, bo jędzowatością od Ciebie zalatuje na kilometr. Czy w tej Grecji do końca się gnuśnieje i zamiast odrobinki empatii stać Cię li tylko na złośliwość i moralizatorstwo?

        ukłony
        z rzadka bywający biseks
        • Gość: renia Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: 194.219.131.* 20.11.04, 07:41
          Uwazasz, ze powinnam miec empatie dla osoby, ktora zachodzi trzy razy w
          niechciana ciaze w ciagu paru miesiecy? Dlaczego, Twoim zdaniem takiej osobie
          nalezy sie jakiekolwiek wspolczucie? Dlaczego mamy wspolczuc nieodpowiedzialnym
          ludziom, ktorzy nie uzywaja mózgu?
          • Gość: biseks Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: *.crowley.pl 20.11.04, 09:29
            Renia, a czy Ty masz mózg? Jaką niechcianą ciążę? Skąd wiesz, że doszło do zapłodnienia? Myśl, jeśli masz czym. To po pierwsze.

            A po drugie: zapomniał wół, jak cielęciem był? Ty byłaś taka rozsądna i poukładana od zawsze, czy też byłaś czasami głupiutką nastolatką, która robiła idiotyzmy, których dzisiaj za żadne skarby by nie zrobiła? Współczuję Twoim dzieciom, jeśli masz tyle empatii, by starać się choć zrozumieć młodych ludzi, którzy nie zawsze mają tyle doświadczenia co dorośli.

            Ale próżne moje pisanie, Ty jesteś tutaj wszechwiedząca, zapomniałem.

            biseks
            • Gość: renia Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: 194.219.131.* 20.11.04, 16:34
              Nie jestem wszechwiedząca, daruj sobie.

              Jesli chodzi o Twoje pytania - owszem robilam w zyciu rozne glupoty. Nie
              bylabym jednak nigdy tak glupia, zeby trzykrotnie "zaliczac wpadki" - jak to
              ujeła malowniczo autorka tego wątku. Rozumiem, ze "zaliczenie wpadki" to
              zajscie w niechcianą ciążę. Dla mnie zachodzenie trzy razy w niechcianą ciązę w
              ciagu dwóch miesiecy, to szczyty debilizmu, nigdy nie spotkałam nikogo, kto
              byłby do tego stopnia idiotą. Nie ma znaczenia czy doszlo do zaplodnienia czy
              nie - to, ze panna ciagle potrzebuje postinoru, bo ciagle zalicza wpadki
              (cokolwiek to znaczy), swiadczy o niej ze jest niewiarygodnie
              nieodpowiedzialna. Nie zamierzam silic sie na zrozumienie dla takich idiotek.
              Ciaża to nie są zarty, ktos, kto tak nieodpowiedzialnie szafuje sobie
              zachodzeniem lub nie, w ciaze, jest dla mnie zerem umyslowym i emocjonalnym.
              Czym innym jest popelnienie bledu - jakiegokolwiek, a czym innym jest nie
              uczenie sie kompletnie niczego na swoich bledach, popelnianie wciaz na nowo
              takich samych glupot i podchodzenie do tego z taką beztroską. Pozdrawiam.
          • Gość: agares Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: *.elblag.dialog.net.pl 28.11.04, 19:55
            A kto ci każe wspolczuc. To jest forum, dziewczyna prosila o rade, a nie wspolczucie.
            • Gość: renata Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: 194.219.131.* 28.11.04, 20:08
              Biseks zarzucał mi brak empatii co jest mniej wiecej rownoznaczne z tym, ze wg
              niego powinnam jednak współczuc. Stad taka a nie inna moja odpowiedź skierowana
              własnie do niego, więc kto ci każe wtracać się w wymianę zdań między dwoma
              osobami? Wiem, że to jest forum, wiec wolno Ci, wec daruj sobie ten
              wyswiechtany argument i wymyśl akąś ripostę bardziej z pasją! A eśli już
              wtrącasz się do rozmowy, to warto przeczytac cały dialog, wtedy nie zadawałabyś
              takiego pytania, które swiadczy tylko o tym, że albo nie rozumiesz co czytasz,
              albo czytasz wybiórczo więc nie wiesz o co komu chodzi.

              Powiedz mmi Agreście, co Cie sklania do wyciągania starego wątku po to tylko,
              żeby napisać do mnie taką dziwną uwagę?
        • lena_zienkiewicz Re: niestety biseks, ale 20.11.04, 09:36
          absolutnie zgadzam się z tym co pisze renia.Dziewczyna jest nieodpowiedzialna i
          tyle.
    • Gość: kinia Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 13:53
      kilka faktów zamiast garści zabobonów i ideologicznego bełgotu: wg WHO można
      stosowac 4 tabletki postinoru w ciągu miesiąca i mozliwość zajscia w ciaze
      zalezy od tego ile czasu upłynęlo od stosunku do zażycia pigułki, a nie od tego
      ile w ciagu ost. miesiecy wzielas postinoru
      jednak porozmawiaj z lekarzem o pigułkach, nie chcesz chyba zafundowac sobie
      dzidziusia.
    • monopol Pomocy chcesz? To wezwij pogotowie - 999. 19.11.04, 21:21
      To akurat "mądra" rada dla osoby tak nierozumnej. Bardzo się boisz, ale dopiero
      teraz, tak?
      Mi się w głowie nie mieści - trzy wpadki w ciągu 2 miesięcy? Nie nazywaj tego
      wpadkami, po prostu bzykałaś się bez zabezpieczenia. Postinor był dla Ciebie
      prostym wyjściem z trudnej sytuacji.
      Jesteś niepoważną kompletnie kobietą. Brak Ci podstawowej wiedzy na temat cyklu
      miesięcznego, hormonów, antykoncepcji.
      Wypadałoby cokolwiek przeczytać na ten temat. Albo kogoś spytać.
      A teraz spadaj do ginekologa.
      • narika Re: Pomocy chcesz? To wezwij pogotowie - 999. 19.11.04, 21:29
        I słusznie.
    • izabela_sliwka Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! 28.11.04, 21:11
      no wiec pewnie juz kilka razy to slyszalas ale Postinor to nie jest srodek
      antykoncepcyjny masz 18 i widac spore zadatki na to zeby gladko zepsuc sobie
      zycie albo teraz niechcianym dzieciakiem albo pozniej brakiem chcianego... co
      do obecnje sytuacji to Postinor to srodek wczesnoporonny wiec nie dziw sie ze
      Twoj organizm sie buntuje tym bardziej ze juz nie pierwszy raz fundujesz mu
      taka zabawe on ma naprawde spory wplyw na Twoj kobiecy organizm. W ciazy
      napewno nie jestes. Jednak powinnas sie zastanowic jak w przyszlosci zapobiegac
      tego typu sytuacjom. I nie jest to krytyka nie oskarazam Cie o nic. Sama mam 21
      lat i wierz mi wiem, ze czasami sie mozna zapomniec. Postaraj sie zebys
      nastepnym razem mogla to zrobic bez zadnych konsekwencji. Glowa do gory
      pozdrawiam
      • Gość: kinia Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 10:40
        Postinor to srodek wczesnoporonny wiec nie dziw sie ze
        > Twoj organizm sie buntuje tym bardziej ze juz nie pierwszy raz fundujesz mu
        > taka zabawe on ma naprawde spory wplyw na Twoj kobiecy organ

        CO TY ZA BZDURY WYGADUJESZ! KOBIETO POCZYTAJ TROCHE, ALBO ZAPYTAJ PIERWSZEGO
        LEPSZEGO GINEKOLOGA!!!
        POSTINOR NIE JEST SRODKIEM WCZESNOPORONNYM!!! JEZELI TEGO NIE WIESZ, TO ZNACZY
        ZE NIE CZYTALAS ULOTKI, A CO ZA TYM IDZIE NIGDY TEGO NIE STOSOWALAS - TO PO CO
        ZABIERASZ GLOS???
        MYSLENIE NIE BOLI, SPROBOJ CHOĆ PRZEZ KRÓTKĄ CHWILE!!!
        A tezaz jeszcze raz od początku, darmowa lekcja wychowania seksualnego -
        postinor nie jst srodkiem wczesno poronnym, jezeli doszlo do zaplodnienia i
        zygota zagniezdzila sie to postinor nic juz nie pomoze. PRZYPOMINAM ZE SRODKI
        WCZESNOPORONNE NIE SĄ DOSTEPNE W POLSCE!!!
        PRZEZ TAKI UMYSLOWY CIEMNOGROD JAK TY, RZĄDZĄ NAMI NIEDOUCZONE MATOŁY, PRZEZ
        KTORYCH NIE MA LEGALNEJ ABORCJI I REFUNDOWANYCH, TANICH SRODKOW
        ANTYKONCEPCYJNYCH.
        • izabela_sliwka Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! 29.11.04, 15:21
          Po pierwsze czytalam ulotke i nie musze go stosowac zeby wiedziec jak on dziala
          Po 2 Prostinor ma wielokierunkowe dzialanie i jednym z jego skutkow jet
          wydalenie zaplodnionej juz komorki jajowej co nazywamy poronieniem, prawda jest
          ze w tym przypadku nie jest ona zagniezdzoana, ale jakie to ma znaczenie. Chyba
          ze przyjmujesz inna definicje poronienia ktora rowniez istenieje i jest szeroko
          rozpowszechniona ze poronienie ma miejsce od 16 tygodnia trwania ciazy. Trzeba
          dodac ze chodzi tu o poronienia obserwowane jako patologia bo jak zapewnie
          wiesz do 16 tygodnia obumiera dosc duzy odsetek zarodkow i jest to funkcja
          fizjologiczna. Dlatego wlasnie producent mial prawo napisac na ulotce ze nie
          jest to srodek wczesnoporonny. Poczytaj troche a wszytkiego sie dowiesz.
          Ja nie popelnielam wiekszego bledu kalsyfikujac prostinor jako wlasnie lek o
          dzialaniu wczesnoporonnym bo to jest jedno z jego dzialan wywoluje poronienie w
          okresie w ktorym jest duze prawdopodobienstwo ze zajdzie ono fizjologicznie.
          Chyba ze znasz lepsze okreslenie na niedopuszczenie do zagniezdzenie sie
          blastocysty w macicy czego skutkiem jest jej wydalenie.
          A jesli chodzi o bunt organizmu to chodzlo o gigantyczna dawke hormonu jaka
          jest zawarta w tym leku. Gdybys miala bardziej rzetelne wiadomosci nie
          musialabym Ci tego tlumaczyc. Nastepnym razem zastanow sie zanim kogos
          obrzucisz blotem

          Ostatnia rzecz:
          > PRZEZ TAKI UMYSLOWY CIEMNOGROD JAK TY, RZĄDZĄ NAMI NIEDOUCZONE MATOŁY, PRZEZ
          > KTORYCH NIE MA LEGALNEJ ABORCJI I REFUNDOWANYCH, TANICH SRODKOW
          > ANTYKONCEPCYJNYCH
          Skad masz taka pewnosc jakie ja mam zdanie o antykoncepcji i aborcji ??
          Wypowiedzialam sie chociaz slowem na ten temat i skad wiesz ze jestem
          niedouczona to tez wywnioskowalas z mojej wypowiedzi??? Chyba mamy wrozke w
          towarzystwie dosc latwo rzucjajaca oskarzeniami. A podobno myslenie nie boli.
          Mam nadzieje ze przynajmniej to wiesz z autopsji.

        • Gość: matt Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 16:44
          Witam

          Jestem studentem V roku medycyny (jeszcze rok i po bolu), wiec cos nie cos wiem
          na temat srodkow antykoncepcyjnych. Niestety "kinia" musze Cie zmartwic i
          stwierdzam iz Izabela ma racje. W srodowisku medycznym bardzo czesto mowi sie o
          postinorze jako o srodku wczesno-poronnym. Nie mowi sie o tym publicznie, ze
          wzgledow, iz rozne srodowiska uznaja okres zagniezdzenia sie zarodka za calkiem
          rozne (chociazby nasz kochany kosciol, ktory uznaje date poczecia dziecka data
          odbycia stosunku). Niestety nasz kochany rzad jako taki srodek postinoru nie
          zakwaliwikowal. Dzialania na szeroka skale firmy produkujacej ten srodek,
          sprawily iz w mentalnosci wielu kobiet, takze w Twojej, pojawil sie zwiazek
          nieskazitelnie czysty, ktorego mozna stosowac (jak napisalas) 4 razy w miesiacu.
          Otoz postinor zawiera bardzo wysoka dawke hormonow, powodujacych (jak kazda
          najmniejsza dawka hormonow) srodki uboczne. Kazdy lekarz o zdrowym rozsadku
          stwierdzi wiec, iz postinoru nie powinno sie uzywac czesciej niz raz w miesiacu,
          zas pozadny lekarz zaleci stosowanie takiego srodka naprawde w ostatecznosci.
          Dlatego "kiniu", czytajac ponizszy dodatek Izabeli, musze przyznac, ze to jednak
          ona wie wiecej i ma calkowita racje, zas Ty zyjesz w przeswiadczeniu reklamy i
          feministycznych plakatow. Warto poczytac pisma medyczne, nie zas kobiece
          "przyjaciolki".
          Co do zadanego pytania, uwazam za calkowicie nierozsadne branie postinoru tak
          czesto i warto zastanowic sie nad antykoncepcja. Polecam rowniez z takimi
          objawami udac sie do ginekologa.

          Pozdrawiam Mateusz.
          • Gość: kinia Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 18:22
            to moze juz nie koncz tej medycyny, przysłuzysz sie tym ludzkości.
            i na jakiej specjalizacji jestes?bo chyba nie na ginekologii, nie czytam
            przyjaciólek i nie kieruje sie zle pojetym feminizmem, ale niektorzy ludzie juz
            tak maja ze jak sie uczepia jakiejs ideologii, to sie jej beda trzymac, jak
            chcecie to wierzcie sobie ze to jest srodek wczesnoporonny, problem w tym ze
            jak zaplodniona komorka sie zagnieździ to postinor nie wywoła poronienia.
            wiedza i ideologia niewiele mają ze sobą wspólnego,

            zgadzam sie jednak z opinia, iz jest to duża dawka hormonów
            • reniatoja Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! 29.11.04, 18:54
              Kinia, Izabela zadała Ci kilka pytań, moze byś zechciała odpowiedziec? Bo
              szczerze mówiac to tylko prymitywy pisza capslockiem, obrazając bezpodstawnie
              swoich interlokutorów. Zarzucasz jej rzeczy, które najwyraźniej powinnaś
              zarzucic sobie. Obrażasz kobietę nie mając ku temu kompletnie żadnych podstaw
              a następnie wycofujesz się chyłkiem z rozmowy przyparta do muru. Żałosne, nie
              sądzisz? :/
          • izabela_sliwka Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! 29.11.04, 18:25
            Dziekuje koledze po fachu...:) Boli mnie niestety to ze bardzo wiele osob
            pojmuje fakty w sposob dla siebie wygodny a nie takimi jakie sa. Wyrazajac to
            przy okazji w bardzo prymitywny sposob.
            • Gość: kinia Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 19:14
              gratuluje kółka samopomocy i wzajemnej adoracji
              nie chce mi sie z wami gadać, nie rozumiem jaki macie problem, to jest jej
              macica i nich sobie robi co chce, jak chce to jest jej życie i niech współżyje
              z kim chce i jak chce.
              nie nazywajcie tylko postinoru wczesnoporonnym i izabelo zastosuj do siebie
              swoje zdanie:
              Boli mnie niestety to ze bardzo wiele osob
              > pojmuje fakty w sposob dla siebie wygodny a nie takimi jakie sa
              • izabela_sliwka Re: Postinor-pomocy,proszę o radę!! 29.11.04, 21:15
                Po pierwsze to chyba nie przeczytalas uwaznie mojej odpowiedzi!!!
                Poza tym to nie jest kolko wzajemnej adoracji tylko dyskusja ludzi
                wyksztalconych w kierunku medycznym. Mniemam, ze do takich nie nalezysz...
                Po drugie na medycynie tzn 6 podstawowych latach nie obiera sie specjalizacji
                Nie wiedzialas??? Wyksztalcenie jest wszechstronne w kazdej dziedzinie medycznej.
                Nazwij prostinor jak chcesz dla mnie nie ma to wiekszego znaczenia bo i tak jego
                dzialanie od nazwy sie nie zmieni ani konsekwencje zazywania tez nie.
                I to nie My mamy problem a Ty bo to nie ja obrazam obcych ludzi na forum tylko
                dlatego ze wiedza troszke wiecej

                Ps. Nie wiem dlaczego slowo wczesnoporonny Ci tak bardzo przeszkadza???
    • Gość: ja ZACZNIJCIE MYSLEC GLOWA A NIE LECHTACZKA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 14:23
      i tyle!!!!
      • spaldi Totalna degradacja!!!!!!!!!! 29.11.04, 18:35
        Czytam i dochodze do wniosku, ze moj stosunek do seksu jest jakis uwsteczniony:)
        Dziewczyna pisze o srodku, ktory zazywa sie okazjonalnie,a do czestych kontaktow
        kupuje sie condomy, w takim przekonaniu zylam.
        Pomijam juz kwestie wieku! Gdy rozpoczynalam zycie seksualne, to pierwsza sprawa
        bylo zabezpieczenie przed niechciana ciaza, a tu widze, ze teraz na topie jest
        luzacki stosunek do seksu.
        Tak trzymac, moze przyrost naturalny nareszcie ruszy sie z miejsca.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja