znam ojca tego dziecka

19.11.04, 12:29
Macie szczęcie, że nie jestem adminem, bo po tym co tu dzisiaj przeczytałem
to bym to forum zamknął i zakopał głeboko w ziemi.
Taki opening jak obierka to po prostu tylko sfrustrowana nudą i zajęta własna
galaretowata dupą kreatura mogła wypisać. I tak wszystko sie tu koło dupy
oraz siurka pięknego zawodowca kręci.Jak sie wam nudzi to łopata pomachajcie.
Fizyczny wysiłek moze uciszy te wynudzone szare komóry.
    • maretina Re: znam ojca tego dziecka 19.11.04, 12:30
      mamy prawo sobie gadac o siurkach, dziurka i czym tylko chcemy!
      wspolczuje tym ludziom, bardzo mnie dotknela ta wiadomosc, ale nie wyzywaj sie
      na wszystkich. jesli nie podoba Ci sie czyjas wypowiedz, to pisz personalnie,
      na wszystkich od razu nie smarkaj.
      • Gość: rene Re: znam ojca tego dziecka IP: 212.160.172.* 19.11.04, 12:34
        maretina napisała:

        > mamy prawo sobie gadac o siurkach, dziurka i czym tylko chcemy!
        > wspolczuje tym ludziom, bardzo mnie dotknela ta wiadomosc, ale nie wyzywaj
        sie
        > na wszystkich. jesli nie podoba Ci sie czyjas wypowiedz, to pisz personalnie,
        > na wszystkich od razu nie smarkaj.

        dokładnie tak. I jeszcze przeczytaj komentarze do tamtego wątku, to może
        przekonasz się, że nie wszyscy popierają jego autorkę...
    • magdzie Re: znam ojca tego dziecka 19.11.04, 12:43
      moze i "obsmarkal" wszystkich,ale ja nie czulam sie dotknieta. i przyodziewanie
      maski yntelygenta/tki niby w slusznych sprawach to dokladnie to samo co dzieje
      sie w polskim sejmie.
      czasami az mi szkoda tych, ktorzy zaczynaja prymitywne tematy. ja jestem
      gowniarzyna ale do mojej kopuly nigdy mi nie pryszly niektore mysli. moze
      jestem za malo kreatywna i odwazna w tych sprawach...kto wie...a co do watku,
      ktory poruszyla P.oberzyna---zdaje mi sie, ze nie pomyslala nad ta sytuacja za
      dlugo i watek w swiat wyruszyl...ciekawa jestem czy inni, zakladajacy watki na
      forum za tak samo odwazni w zyciu, czy tylko tutaj pozwalaja sobie an taka
      otwartosc.

      (wypowiedzi swiadcza o czlowieku)
      • magdzie Re: znam ojca tego dziecka 19.11.04, 12:46
        a gdyby kazdy pilnowal tylko swojego koryta to byloby juz zajebiŹcie, takie
        dopierd.... sie do czyjegos interesu- a co kogo k... obchodzi co ja cyz inni
        robia. ale to typowa polska mentalnosc.

        to co napisalam wyzej to nie apropos konkretnego watku-tylko wszystkich
        sytuacji, w ktorych ci 'madrzejsi' probuja dopierd...'slabszym'
      • maretina Re: znam ojca tego dziecka 19.11.04, 12:49
        nie mialamna mysli zarzutow o dyskusje nad tym wypadkiem, ale wsadzanie kija ws
        oko tym, ktorzy maja ochote tu pogadac o tematach nie mrozacych krew w zylach,
        a pitola tak jak ja i wiele innych nickow o wlosach na klacie czy innyh
        pie..ch. mamy prawo sobie zartowac na forum. nie powinno sie tego laczyc z
        wypadkiem swoich znajomych, to absurd.
        • magdzie Re: znam ojca tego dziecka 19.11.04, 12:56
          mysle, ze frustracja byla na tyle duza z powodu zalozenia takiego watku, ze nie
          analizowal swojej wypowiedzi pod katem tych kulturalnych i fatalnych, i
          wszytskie wrzucil do jednego worka.
          ja mysle, ze tragedii nie powinno sie w ogole analizowac w gronie nieznajomych,
          bo zawsze znajda sie tacy, ktorzy zmieszaja z blotem kazdego bez wzgledu na
          czyn itd.
Pełna wersja