Gość: nela
IP: 212.160.234.*
19.11.04, 14:07
Wczoraj dowiedziałam się że parę tygodni temu powiedziała coś co wcale nie
jest prawdą.Poraz kolejny powiedziała nie prawdę.I jak takiej osobie
ufać ,już mi trochę przeszło ,ale czułam do niej niecheć no jak można
okłamywać nas własnego syna w żywe oczy.Mąż powiedział mi ,że często się to
zdażało -tłumaczyła ,że dla dobra czasami trzeba okłamać ,zeby kogoś nie
urazic .Przecież kłamstwo jest gorsze od prawdy a poza tym kłamstwo ma
krótkie nogi .Czy zdaża sie Wam ,że rodzina Was okłamuje ,jak wtedy się
zachowujecie ?