plemnik1 22.11.04, 14:53 czyja wina ze tak malo dzieci sie rodzi w Polsce? kobiet? mezczyzn? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maretina Re: czyja wina 22.11.04, 14:55 plemnik1 napisał: > czyja wina ze tak malo dzieci sie rodzi w Polsce? > kobiet? > mezczyzn? tego jak zyjemy. tego jakie mamy warunki zyciowe. Odpowiedz Link Zgłoś
plemnik1 Re: czyja wina 22.11.04, 14:58 maretina napisała: > plemnik1 napisał: > > > czyja wina ze tak malo dzieci sie rodzi w Polsce? > > kobiet? > > mezczyzn? > tego jak zyjemy. tego jakie mamy warunki zyciowe. im gorsze warunki tym wiecej dzieci? teraz warunki zyciowe nie sa az tak tragiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: czyja wina 22.11.04, 15:43 plemnik1 napisał: > im gorsze warunki tym wiecej dzieci? teraz warunki zyciowe nie sa az tak tragic > zne. gorsze warunki i wiecej dzieci? tak, ale w komunie, teraz panstwo cudzych dzieci nie pasie, rodzice pracy nie maja. teraz rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
plemnik1 Re: czyja wina 22.11.04, 16:08 maretina napisała: > plemnik1 napisał: > > im gorsze warunki tym wiecej dzieci? teraz warunki zyciowe nie sa az tak > tragic > > zne. > gorsze warunki i wiecej dzieci? tak, ale w komunie, teraz panstwo cudzych > dzieci nie pasie, rodzice pracy nie maja. teraz rozumiesz? > podczas wojny tez wiecej dzieci sie rodzilo a komuny nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: czyja wina 23.11.04, 13:19 > podczas wojny tez wiecej dzieci sie rodzilo a komuny nie bylo. a skad wiesz? moge zobaczyc te dane? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: czyja wina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 15:37 warunków życiowych:( Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: nie wiem, ale 22.11.04, 14:56 jestem zbulwersowana.Wczoraj oglądałm program na polsacie "Nasze dzieci".Szlag mnie trafił, że w tym zasranym kraju jest taka pieprzona bieda i nikt nic z tym nie robi.Ile dzieci głoduje :( Odpowiedz Link Zgłoś
plemnik1 Re: nie wiem, ale 22.11.04, 15:11 jakby ci bogatsi mieli wiecej dzieci to by bylo mniej glodujacych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: nie wiem, ale 22.11.04, 15:28 oczywiście.Ale na nieszczęście dzieci, najwięcej jest ich w biednych rodzinach : ( Odpowiedz Link Zgłoś
plemnik1 Re: nie wiem, ale 22.11.04, 15:32 lena_zienkiewicz napisała: > oczywiście.Ale na nieszczęście dzieci, najwięcej jest ich w biednych rodzinach > : > ( gdyby bogatsi czesciej decydowaliby sie na dzieci to by bylo mniej biednych rodzin. wychowanie dziecka (tym bardziej w bogatszej rodzinie) to potezne zwiekszenie popytu wewnetrznego, a to jest potrzebne zeby kraj gospodarczo uruchomic i tym samym zlikwidowac biede. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: nie wiem, ale 22.11.04, 15:43 myślę, że jedno od drugiego nie zależy.Zawsze, gdzie większa bieda tam więcej dzieci.I pewnie trzeba jeszcze ze 300 lat, żeby biedni zrozumieli, że nie należy się rozmnażać, jeśli nie ma na to środków. Odpowiedz Link Zgłoś
plemnik1 Re: nie wiem, ale 22.11.04, 16:06 lena_zienkiewicz napisała: > myślę, że jedno od drugiego nie zależy.Zawsze, gdzie większa bieda tam więcej > dzieci.I pewnie trzeba jeszcze ze 300 lat, żeby biedni zrozumieli, że nie > należy się rozmnażać, jeśli nie ma na to środków. ty radzisz czekac 300 lat a ja radze bogatym zeby decydowali sie na dzieci to zliwkidujemy problem biedy i biednych dzieci w 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: nie wiem, ale 22.11.04, 16:13 ale co zrobisz z biedotą, która zajmuje się toretycznie tylko płodzeniem następnych potomków? Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: nie wiem, ale 22.11.04, 16:15 lena biedota dostanie prace u potmostwa tych bogatych lub dzieki nim, bogaci beda nabywac i rozruszą gospodarke. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: nie wiem, ale 22.11.04, 16:17 chyba żartujesz.Problem biedoty polega właśnie między innymi na tym, że potomkowie idą w ślady rodziców.Po co praca?Jakoś się przeżyło, to i nasze dzieci przeżyją.Nie sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: nie wiem, ale 22.11.04, 16:20 hmm ale gdy gospodarka bedzie zapylac do przodu to i gdy oni zaczną czerpac jakies korzysci z tego pracujac to i sami dostrzega ze nie trzeba 10 dzieci tylko np. 3. Pewnie jakas grupa zostanie biedakow i alkocholikow majacych po 10 dzieci ale bedzie malec. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: nie wiem, ale 22.11.04, 16:21 myślę, że nie łatwo będzie polepszyć to, co w naszym zasranym kraju zostało s.p.i.e.r.d.o.l.o.n.e Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: nie wiem, ale 22.11.04, 16:22 czy ja wiem czy tak trudno. Wazne aby zmianiac sie w strone taka jak USA ew. Finlandia lub Irlandia a nie w taka jak Francja lub Niemcy. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: nie wiem, ale 22.11.04, 16:23 żeby pchnąć gospodarkę do przodu trzeba by było rząd zmienić, a to niestety nie jest możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: nie wiem, ale 22.11.04, 16:25 Niedługo wybory :)) SLD, LPR ani inne cuda społeczne raczej nie wygrają. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: nie wiem, ale 22.11.04, 16:25 pewnie tak.Ale wygra kolejna banda złodziei i palantów.Wszystko jednamafia :/ Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: nie wiem, ale 22.11.04, 16:27 masz złe podejscie. PO to mimo kampani Leppera ktory mowi ze to złodzieje AWS jednak AWSem nie jest. Kaczynski zmienił warszawe od kiedy jest prezydentem wiec moze i w kraju zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: nie wiem, ale 22.11.04, 16:30 nie wierzę, że w tym kraju będzie lepiej.Przysięgam.Może dlatego, że ja mam nieciekawą sytuację, że widzę co się dzieje wokół mnie.Nie wiem.Życzę wszystkim znalezienia swojego miejsca, nieważne czy to będzie w Polsce czy gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: nie wiem, ale 22.11.04, 16:34 lena gdzie uciakamy? moze na jakies bezludnej wyspie w okolicy australi sie zakotwiczymy:) Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: nie wiem, ale 22.11.04, 16:35 nie wiem gdzie ty uciekasz, gdzie ja uciekam to wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: nie wiem, ale 22.11.04, 16:38 california mi sie marzy , poczekamy zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
plemnik1 Re: nie wiem, ale 22.11.04, 16:24 lena_zienkiewicz napisała: > chyba żartujesz.Problem biedoty polega właśnie między innymi na tym, że > potomkowie idą w ślady rodziców.Po co praca?Jakoś się przeżyło, to i nasze > dzieci przeżyją.Nie sądzisz? edukacja i inne systemowe rozwiazania rowniez sa potrzebne, owszem. ale moj pomysl jest dostepny dla kazdej bogatszej pary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Haneczka Re: czyja wina IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.* 22.11.04, 14:56 Niekorzystnych warunków, jakie oferują mlodym matkom pracodawcy. Macierzyństwo często = bezrobocie i to nie jest wina ani kobiet, ani mężczyzn tylko chorego systemu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thistle Re: czyja wina IP: *.crowley.pl 22.11.04, 15:00 prawodawstwa, braku realnej ochrony socjalnej dla matek, niskiego średniego uposażenia kobiet, sytuacji na rynku pracy, wysokich cen mieszkań i trudnego dostępu do kredytów mieszkaniowych dla małzeństw z dziećmi, stereotypu kury domowej, niezdolności większości mężczyzn do samodzielnego utrzymania duzej rodziny na odpowiednio wygodnym poziomie, etc. Płcie sbie do zagadnień przyporządkuj sam, jak dasz radę:P Odpowiedz Link Zgłoś
plemnik1 Re: czyja wina 22.11.04, 15:08 Gość portalu: thistle napisał(a): > prawodawstwa, braku realnej ochrony socjalnej dla matek, niskiego średniego > uposażenia kobiet, sytuacji na rynku pracy, wysokich cen mieszkań i trudnego > dostępu do kredytów mieszkaniowych dla małzeństw z dziećmi, stereotypu kury > domowej, niezdolności większości mężczyzn do samodzielnego utrzymania duzej > rodziny na odpowiednio wygodnym poziomie, etc. Płcie sbie do zagadnień > przyporządkuj sam, jak dasz radę:P a moze ludzie sa za wygodni? kiedys rodziny byly wieksze i w jednym mieszkaniu mieszkalo wiecej osob i ludzie dalej ochoczo sie rozmnazali i nie narzekali ze bida i ciasno. Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: czyja wina 22.11.04, 15:11 To nie była kwestia ochoty, tylko braku antykoncepcji. A wiesz, ile bab "psuło" sobie ciążę szydełkiem??? Odpowiedz Link Zgłoś
plemnik1 Re: czyja wina 22.11.04, 15:13 czyli antykoncepcja jest winna ze mamy chore spoleczenstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: czyja wina 22.11.04, 15:21 plemnik winna jest nie bieda ani nie sytłacja na rynku pracy jak to niektorzy mowia a poprostu chora jest europa ktora sie zmaga z tym problemem. Europą rzadza praktycznie w kazdym kraju socjalisci ktorzy juz dawno temu straszyli ze ludzi przybywa zbyt bardzo i trzeba sie ogrnaiczac , skoncyzło sie to tak ze najpierw ubywało w niemczech i francji a nastepnie sie to przeniosło na cały kontynet, na zachodzi wszelkie ruchy feministyczne i lewackie maja tak wielkie wpływy ze prakytcznie sie juz od lat szklonych dzieciom wpiera pewnien typ zachowania co sie przekłada potem na niechec posiadania dziec, do nas przyszło to jako moda. Kobiety w szpitalach najpier sie pyta czy chca usunac a nie czy chca urodzic. Dzis niektore kraje wreszcie zrozumiały o co chodzi i zaczynaja wprowadzac zachety bo to głownie chodzi o wszelkie zachety aby ludziom sie chciało miec dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thistle Re: czyja wina IP: *.crowley.pl 22.11.04, 15:41 Moją mamę też pytano, czy chciałaby usunać ciażę, była dopiero pół roku po ślubie, a było to 26 lat temu, gdy społeczeństwo podobno było zdrowsze ;) Z tą Europą to nie do końca prawda, polityka socjalistów w Skandynawii zaowocowała najwyższym w Europie przyrostem naturalnym, ale tam się tworzy politykę prorodzinną, a u nas pitoli o prawie do aborcji . Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: czyja wina 22.11.04, 15:43 no zapomniałem dopisac o szwecji ze tam jest inaczej. Jednak dzis potrzbea takich zmian w kazdym kraju unii bo czeka nas gospodarcza katastrofa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thistle Re: czyja wina IP: *.crowley.pl 22.11.04, 15:45 Nie bój żaby, importujemy sobie trochę Chińczyków ;) Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: czyja wina 22.11.04, 15:46 włąsnie chinczycy nie przychodzą a za to przychodza nieorby patentowane w postaci muzułamnow ktorzy jeszcze dobijaja systemy opieki społecznej. Nie zal ci ze baili znikną z własnych ziem zastapienie przez kolorowych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thistle Re: czyja wina IP: *.crowley.pl 22.11.04, 15:51 Kolory są mi obojętne, jak długo sąsiad mnie nie zalewa:) Jak patrzę na te ogolone ale niedomyte łby pod monopolowym, rozbijające się, kradnące i terroryzujące spokojnych ludzi, to mam ochoę do mojej dwójki zaadoptować jeszcze czwórkę z Etiopii, w ramach poprawy rasy ;P Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: czyja wina 22.11.04, 15:54 jedz do Maryslii lub Neapolu to zobaczysz co to zonaczaja kolorowi , z Marsylii francuzi pouciekali na przedmiescia lub do zupełnie innych miast bo jest katastrofa i niestety przypomina to nasze blokowiska polskie tylko ze oni to tuszuja ile wlezie. W Niemczech jest tez wiele "tureckich" dzielnic z ktorych niemcy pouciekali. Odpowiedz Link Zgłoś
thistle Re: czyja wina 22.11.04, 15:59 a na moim blokowisku najmilszymi sąsiadami sa Cyganie:) Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: czyja wina 22.11.04, 16:03 dokładnie oni zamianiaja dzielnice w to co cyganie w polsce. Ludzie maja ich dosc ale nie wybuchaja bo poityczna poprawnosc zabrania wiec tak znoszą to. Mysle ze gdy juz jednak zaiskrzy to moze sie to skonczyc tragicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thistle Re: czyja wina IP: *.crowley.pl 22.11.04, 16:14 Ale ja napisałam, że to właśnie Cyganie są fajni, pomocni i rodzinni, przynajmniej ci tutejsi, innych nie znam, więc nie oceniam:) Tragedią jest strach przed wyjsciem do sklepu po 21.00 - już teraz. Wybuchy widzę co jakis czas, po kazdym meczy derby, po innych meczach futbolowych. Na klatkach sprejują głównie młodociani ksenofobi, kaleczac język polski bardziej, niż jakikolwiek czarnoskóry student, jakiego spotkałam. Jestem przekonana, ze nikt tak ładnie Polski nie rozpie.. jak sami Polacy, i zadne restrykcje imigracyjne, ani promowanie rozrodczosci tego nie zmienią. Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: czyja wina 22.11.04, 16:18 mi chodzi o cyganow tworzacych smusy jak np. w limanowej niedaleko krakowa. to jest poprostu cos czego opisac sie nie da, pewnie kilku zyje normlanie ale zdecydowana wikszosc zachowuje sie fatalnie, tym samym sa emigranci w wielu maistach europejskich, przynosza jakies plemienne zwyczaje itp. Poprostu katastrofa a i przed szkoła uciakaja ile sie da aby tylko sie nie uczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thistle Re: czyja wina IP: *.crowley.pl 22.11.04, 16:21 Nie uczę co prawda żadnego cygańskiego dziecka," a i przed szkoła uciakaja ile sie da aby tylko sie nie > uczyc." a to jak moi gimnazjaliści, dzieci Polaków wszelkich zawodów i klas społecznych :) Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: czyja wina 22.11.04, 16:23 thistle ale w tych społecznosciach to rodziny tez dbaja aby te dzieci nie chodziły do szkoły o to mi chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thistle Re: czyja wina IP: *.crowley.pl 22.11.04, 16:28 W naszych "dobre " rodziny nie dbają, czy chodzi czy nie. w sumie na jedno wychodzi. Sciągajmy więc "pożytecznych" imigrantów, azjatów, Chińczyków, wietnamczyków, Spora czesć amerykańskiego PKB jest wytwarzana przez potomków emigrantów z Chin, którym umożliwiono edukację, a teraz stanowią sporą częśc czołówki naukowej kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: czyja wina 22.11.04, 16:31 no ale oni nie chca przyjezdzac do europy tylko wola Azje , strefe Pacyfiku oraz Ameryke. tu sie zwleka najgorsze co moze byc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thistle Re: czyja wina IP: *.crowley.pl 22.11.04, 16:37 a jakbys mial wybór i chęć, to wyemigrowałbyś tu, do tej ksenofobji, nietolerancji, narodowej bylejakośći i wiecznego bałaganu? Swój ciągnie do swego, niestety:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: czyja wina 22.11.04, 16:38 ja mowie od dawna ze tylko california mnie interesuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
thistle Re: czyja wina 23.11.04, 13:16 No tak, tam napewno nikt kolorowy ci krajobrazu nie zakłóci :DDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thistle Re: czyja wina IP: *.crowley.pl 22.11.04, 15:13 Nikomu nie życzę mieszkania w kilka rodzin w jednym mieszkaniu, nie mówiąć już o np: piątce dzieci w jednym pokoju. Wygoda to jedno, a mozliwosć normalnego funkcjonowania to drugie. A kiedyś nie nażekali, bo nie wiedzieli, ze mozna inaczej, i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
plemnik1 Re: czyja wina 22.11.04, 15:21 Gość portalu: thistle napisał(a): > Nikomu nie życzę mieszkania w kilka rodzin w jednym mieszkaniu, nie mówiąć już > o np: piątce dzieci w jednym pokoju. Wygoda to jedno, a mozliwosć normalnego > funkcjonowania to drugie. > A kiedyś nie nażekali, bo nie wiedzieli, ze mozna inaczej, i tyle. ale czy to inaczej, takie jak jest teraz jest lepsze trudno powiedziec. zdaje sie ze wiecej teraz jest konfliktow i problemow spoelcznych w kontekscie 'rodziny'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thistle Re: czyja wina IP: *.crowley.pl 22.11.04, 15:28 jakosciowo jest lepsze, ilościowo - pewnie nie, inaczej nie byłoby tego watku. Inne różnice to już propaganda, jakosć pożycia rodzinnego zależy od ludzi tworzących rodzinę, a ludzie są zawsze tacy sami. Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec znow jestem ojcem przewodnim tematu:) 22.11.04, 15:13 macie moje błogosławienstwo i probujcie znalesc rozwiaznie:) JESTEM Z WAMI:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: głos w sprawie Kto chce niech się rozmnaża IP: *.aster.pl 22.11.04, 15:23 a ja mam inne rozrywki jest tyle to zwiedzenia, zabawy można się realizować na wiele sposobów (niegdyś była to niewątpliwa atrakcja, takie dzieciątko) więc jak ktoś nie ma innego pomysłu na życie - do dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec i oddac cały dobytek narodowy wypracowany 22.11.04, 15:27 przez dziesiatki pokolen kolorowym ktorzy przyjda to z bieden afryki i zgnoja to w kilka lat. zapewne o tym piszesz prawda? Jest tez tak ze nie bedzie miał ci kto na emeryture pracowac i starośc cie czeka w nedzy wsrod kolorowych ktorzy cie beda regularnie napdac. jestes zaraznony poprawnoscia polityczna. Współczuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: głos w sprawie Re: i oddac cały dobytek narodowy wypracowany IP: *.aster.pl 22.11.04, 15:38 >>Jest tez tak ze nie bedzie miał ci kto na emeryture pracowac JA pracuję na swoją emeryturę. Inwestuję a potem zajmę się tylko wydawaniem żniwka. A czy po moim zejściu mój majątek przejmie daleka rodzina czy sąsiad, to mnie raczej wszystko jedno. Jeśli zaś chodzi o kolorowych, to wszzelkie kolory lubię. Do tej pory na ulicach mojego miasta napadają biali. Tych nie lubię. A Ty plemniku, co się tak płci czepiasz? co za różnica? nie chcę i już. Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: i oddac cały dobytek narodowy wypracowany 22.11.04, 15:42 prawda jest taka ze to ze płacisz i niby inwestujesz poprzez fundusze emerytalne nie ma znaczenia jak sie zawali system emerytalny do poleci to po wsyzstkich kieszeniach. No chyba ze pracujesz sam i nie liczysz jak 97% społeczenstwa na emeryture. W kazdym razie bez sens nie zostawic nic po sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: głos w sprawie Re: i oddac cały dobytek narodowy wypracowany IP: *.aster.pl 22.11.04, 15:45 > W kazdym razie bez sens nie zostawic nic po sobie. Ależ ja zostawię i to sporo! :) Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: i oddac cały dobytek narodowy wypracowany 22.11.04, 15:47 co? i komu? na kim bedziesz zarabiał na emerytach? młodych i zdolnych kupic nie bedzie. Padnie gospodarka przez brak popytu oraz wykwalifikowanej siły roboczej to tez i ty padniesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
plemnik1 Re: Kto chce niech się rozmnaża 22.11.04, 15:27 ok mamy pierwszego(pierwsza) winnego(winna). podaj plec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta uparta Re: czyja wina IP: 217.153.168.* 22.11.04, 17:33 cywilizacji (tzn. antykoncepcji:))) Odpowiedz Link Zgłoś