randka i telefon po niej ?

IP: *.makolab.pl / 193.28.230.* 26.11.04, 09:34
a to było tak w sobote byłam na randce z chlopakiem którego mi naraiła
koleżanki koleżanka,bo idzie sylwester , było miło posiedzieliśmy pogadalismy
on mnie odprowadził do domu no i ja mówie to co się zdzwonimy? no tak i co
cisza !!! zadzwonić ? czy wyjde na idiotke bo on nie chce mnie dalej znać
    • grubaska20 Re: randka i telefon po niej ? 26.11.04, 09:45
      hmm.. no teoretycznie możesz.. tylko pytanie- PO CO?! gdyby facet chciał,
      napewno by zadzwonił.. proste. wbrew temu co zdarza nam sie czasem myśleć,
      facet to taka sama istota jak my, tak samo myśli, tez ma łapeńki i też moze
      zadzwonić, jeśli tego nie robi, to znaczy, ze zwyczajnie nie ma ochoty.. a nie,
      że jest na przykład upośledzony hheheh:) zgubił numer, albo coś tam jeszcze:)
      really, generalnie ludzie nie gubią ważnyhc dla nich numerów telefonów,
      oczywiście w mówie o prawdziwym życiu heheh:) bo w komedia romantycznych idioci
      robią to nagminnie:))
      dlatego łepek do góry, hehe pieś do przodu, uśmiechnięte pyszczysko i żyjemy
      dalej:) wszystko na luz maleńka, nie ten, to następny:)
    • totempotem Re: randka i telefon po niej ? 26.11.04, 09:49
      nie bądź królewną czekającą na rycerza...ja bym zadzwoniła, tak
      niezobowiązująco ( jezeli będzie Ci łatwiej), zapytała co słychać, albo wysłała
      smska, że było miło i fajnie...wszystko zalezy od tego jakie to spotkanie
      było...
      bo może ten ktoś odebrał Twoje zdzwonimy się na zasadzie "kiedyś zadzwonię to
      znaczy nigdy"...faceci czasami lubią jak kobieta przejmuje inicjatywę...
      Natomiast jeżeli jestes kobietą, która oczekuje, że to facet powinien wyjść z
      inicjatywą, zabiegać i starać się, to zostaw sprawę i nie dzwoń :)
      • Gość: zrozpaczona Re: randka i telefon po niej ? IP: *.makolab.pl / 193.28.230.* 26.11.04, 09:52
        a może by tak przez ta koleżanke popytać? podobno jest nieśmiały dziewczyny,
        może sie mnie boi?
      • grubaska20 Re: randka i telefon po niej ? 26.11.04, 09:53
        ..hmm.. no ni wiem.. to bardzo indywidualna kwestia, więc nie będę sie spierać,
        ale ja bym nie dzwoniła:P
        hehhe:) spodobało mi się ostatnio takie ładne zdanko - pułapka nie lata za
        swoją ofiarą:)))) hhehehheh:) za żadne skarby zaginionej arki nie moge sobie
        przypomnieć, gdzie to słyszałam hehhe:) ale podoba mi się:)
        • grubaska20 Re: randka i telefon po niej ? 26.11.04, 09:58
          no podpytanie koleżanki to podstawa! heheh:) dziwię sie tylko, że jeszcze tego
          nie zrobiłaś hehhe:)
          a jak jest nieśmiały.. to przemyśl i przekalkuluj sobie jeszcze tego pana..
          mi już zwyczajnie nie chce się przedzierać przez krzaczory czyjejś
          nieśmiałości, jakichś urazów z przeszłości itp. co ja jestem qrde, jakaś sekcja
          ciężkich przypadków, czy co..? hehhe:) noł, noł, noł! zwyczajnie mi się nie
          chce.. heheh, taka leniwa sie zrobiłam:))
          ..hehhe:)).. a moze ja po prostu zła kobieta jestem..:P;)
          • Gość: zrozpaczona Re: randka i telefon po niej ? IP: *.makolab.pl / 193.28.230.* 26.11.04, 10:00
            a może jesteś leń? ;-)grubasko
            • grubaska20 Re: randka i telefon po niej ? 26.11.04, 10:02
              heheh:) niewykluczne, też rozważałam taką opcję;) hehhe
              • Gość: zrozpaczona Re: randka i telefon po niej ? IP: *.makolab.pl / 193.28.230.* 26.11.04, 10:07
                widzisz najgorsze jest to że ja sie wstydze przejąc inicjatywe, nigdy (no może
                poza wyjatkami) pierwsza nie dzwoniłam, zawsze byłam speszona jak na koniec
                randki miałam się zapytać co dalej, a ty jak kończysz pierwsze spotkanie które
                chciałabys aby nie było ostatnie?
                • Gość: Pablo Re: randka i telefon po niej ? IP: *.torun.mm.pl 26.11.04, 10:18
                  To ja ci powiem jak to jest z punktu widzenia mężczyzny. Ja tez jestem
                  niesmiały, ale skoro starczyło mu śmiałości żeby sie z tobą umówić to powinien
                  nie mieć problemu żeby zadzwonić. Myśle że skoro nie dzwoni to nie ma ochoty
                  żeby to dalej ciągnąć. Oczywiście to tylko moje zdanie.
                  • Gość: zrozpaczona Re: randka i telefon po niej ? IP: *.makolab.pl / 193.28.230.* 26.11.04, 10:23
                    dzięki Pablo chyba potrzebny był mi męski punkt widzenia Kobiety są z Wenus a
                    męzczyzni .........
                • grubaska20 Re: randka i telefon po niej ? 26.11.04, 10:18
                  hehe:) no jak to jak..?:) normalnie, wychodzę i idę do domu:)
                  idź na żywioł rybeńko, nie trać energii na czekanie, zajmij sie czymś
                  konstruktywnym. sytuacja sama sie rozwiąże, a po jednym spotkaniu to przecież
                  nie moze być niewiadoma jaka love, więc jedyne co może nas spotkać to
                  rozczarowanie i kopas po ambicji, że go nie zawojowałaś. nie przecież opcji
                  jakiegoś "cierpienia" wielkiego.. hehhe:) a rozczarowaniem i kopasami po
                  ambicji sie aż tak nie przejmujemy, jesteśmy dzielnymi, dużymi dziewczynkami z
                  dużymi jajami hehhehehhe:) trawimy to i przechodzimy nad tym do porządku
                  dziennego, bo co nas nie zabije, to nas wzmocni hehhehe:)
                  no ja tak robię maleńka i dobrze mi z tym:) hehhe:) zwyczajnie zabieram moje
                  chude dupsko i idę dalej, nie ma sensu sie ciśnieniować i ambicjonalnie
                  próbować na siłę podbić faceta, który nie jest mną zainteresowany, po co..?
                  • Gość: zrozpaczona Re: randka i telefon po niej ? IP: *.makolab.pl / 193.28.230.* 26.11.04, 10:22
                    dzieki Ci grubasko za optymizm na weekend ha haha no cóż po czyms takim tylko
                    wyć do księżyca " który nie jest mną zainteresowany, po co..?" a skąd ja niby
                    mam wiedzieć ze nie jest zaintersowany?
                    • grubaska20 Re: randka i telefon po niej ? 26.11.04, 10:32
                      po pierwsze "primo" hehhe:), bo nie wiem czy napewno dobrze sie zrozumiałyśmy..
                      ostatnie moje zdanie- " po co..?" w sensie po co sie zazzynac i tracić głowę
                      dla faceta, który nie jest tobą zainteresowany.. po co?? zwykła strata czasu!
                      heheh:) a weź sobie spotkaj takiego, który będzie zainteresowany heheh:)
                      gwarantuję, ze to będzie dużo lepsza zabawa! heheh:) powiem więcej, dałabym
                      sobie ściać moje paznokcie za to, że to będzie nieporównywalnie lepsza jazda
                      hehhe:) a dodam, że moje pazurki sa dla mnie zbyt cenne, żeby stawiać je na
                      szalę, gdybym nie była czegoś w 329% pewna heheh;)
                      no a po drugie "primo"- to dlaczego miałabyś wyć..?!:) sugeruję raczej zrobić
                      dla siebie coś miłego.. a idź sobie do kina, na zakupy, czy chociazby pomachać
                      dupeńką na disco:)
                  • Gość: m. Re: randka i telefon po niej ? IP: 81.210.97.* 26.11.04, 10:28
                    mądrze godosz kobieto ;)
                    • grubaska20 Re: randka i telefon po niej ? 26.11.04, 10:36
                      no i jeszcze po trzecie " primo"- skad masz wiedzieć, ze nie jest
                      zainteresowany..? no a stąd, żę nie odzywa sie bydle od tygodnia.. zwiń
                      żagielki i zapomnij o tym gościu!
                      qrcze, ile masz latek skarbie..? to tak tylko z ciekawości..:P
                  • totempotem Re: randka i telefon po niej ? 26.11.04, 10:36
                    Twarda z Ciebie babka grubasko :)
    • maretina Re: randka i telefon po niej ? 26.11.04, 10:32
      jesli bedzie chcial sie spotkac to sam zadzwoni, albo da jakis znak. nawet jak
      jest niesmialy.

      nie jestem za tym, zeby inicjatywe mogl miec tylko facet, ale zebym sama
      zaczela dzilac musialabym widziec, ze on tego chce, ze jest zainteresowany.
      tymczasem na koniec "randki" nawet nie zapytal o Twoj numer telefonu, nic....
      Ty musialas pytac.... on sie dyplomatycznie wykrecil.
      wniosek: moim zdaniem on nie chce randkowac z Toba;(
    • Gość: margie Re: randka i telefon po niej ? IP: *.kcp.pl / 213.241.45.* 26.11.04, 10:33
      zadzwon, co ci szkodzi? faceci czasami tak maja, moze on tez sie czuje
      niepewne, nie wie, co ty o tym sadzisz i wogole. Moze jest z tych co
      potrzebuja inicjatywy z drugiej strony. A jesli jest inaczej, to co sie stanie?
      Przynajmnej bedziesz wiedziala, na czym stoisz. I nie boj sie ze wyjdziesz na
      idiotke, bo to nieprawda!!!!!Ciagle slysze i w zyciu i tu na forum, ze my to
      glupie jestesmy bo czekamy az facet zrobi pierwszy krok. Nie robisz nic zlego
      ani glupiego ze reagujesz pierwsza:) Trzymam kciuki:))
      • Gość: zrozpaczona Do margie IP: *.makolab.pl / 193.28.230.* 26.11.04, 10:39
        dzięki margie chyba tak zrobie ale najpierw postaram się podpytać koleżanke, no
        ale taki duży chłop po 30stce i sie wstydzi?
        • grubaska20 Re: Do margie 26.11.04, 10:43
          ..oj maleńka.. no właśnie, sama widzisz, że to sie raczej kupy nie trzyma..
          trzydziestoparoletni chłopcy nie mają takich problemów.. no z erekcją na
          przykład czy przedwczesnym wytryskiem to już prędzej..hehhehe:))))) ale że sie
          wstydzą, to nie..:)))
          poza tym, po co ci facet - dupa w korach, który "wstydzi" sie zadzwonić do
          dziewczyny, która go interesuje..
        • kotekkk Re: Do margie 26.11.04, 10:45
          podpytaj kolezanke
          ale ja bym juz zaczeła się rozglądac za innym
          w każdym razie po 1 randce ja bym raczej pierwsza nie zadzwoniła
Pełna wersja