CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE..........

IP: 80.51.250.* 29.11.04, 08:18
biore cilest od jakichs 8 miesiecy moje libido spadlo do zera :( czy ktos ma
moze taki problem?? na jakie pigulki najlepiej zamienic cilest zeby libido
wrocilo w miare do normy?? czy ktoras miala taki problem??

dodam ze cilest ogolnie jest super - zero skutkow ubocznych czyli zle
sampopoczucie, jakies plamienia czy tycie zadnych z tej rzeczy nie mialam ale
libido od nich tez nie mam :( poradzcie jakie sa dobre pigulki ktore nie
obnizaja libido.........
    • Gość: kasia Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE.......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 08:44
      Gosiu ja miałam to samo,trzy razy zmieniałam pigułki i nic. w końcu je
      odstawiłam. Teraz jest super wszystko wróciło do normy.pozdrawiam
    • Gość: gosia Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE.......... IP: 80.51.250.* 29.11.04, 09:06
      czyli teraz nie bierzesz pigulek? bo ja jak nie bralam to bylo super nawet
      wczoraj z moim chlopakiem rozmawialismy to sam mi powiedzial ze juz mial mnie
      czasami dosyc bo tak wielka mialam ochote na seks, a teraz....... :( moze raz
      na dwa trzy tygodnie raz by mi starczylo a jak by moj chlopak ne mial ochoty na
      seks to powiem szczerze ze seks moglby dla mnie nie istniec :(

      boje sie odstawic pigulki bo one daja super komfort psychiczny ze ciaza mi nie
      grozi ale chyba jednak je odstawie bo nie chce zeby moj zwiazek powoli umieral
      tylko dlatego ze ja nie mam ochoty na seks.............

      a jakies jeszcze inne pigulki bralas ze tez obnizyly tobie libido??
      • Gość: mila Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE.......... IP: *.icpnet.pl 29.11.04, 09:15
        Ja brałam Regulon - dwa miesiące. Już po pierwszym miesiacu seks mógł dla mnie
        nie istnieć. W końcu stwierdziłam, że odstawiam. Bo niby czemu mają służyć
        pigułki jak nie ma szans na ciążę ze względu na unikanie współżycia? Jakieś dwa
        tygodnie po odstawieniu wszystko wrócilo do normy, poza cerą - miałam z nią
        okropne problemy. Jakoś zrazilam się do tabletek - po prostu to nie dla mnie.
      • Gość: anka Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 10:24
        Ja bralam rozne tabletki i roznie bywalo z moim libido ale najwiekszy wplyw na
        nie mial moj partner. Nawet jak bralam cilest (prawie 2 lata) przy moim bylym
        nic kompletne zero ale przy obecnym lepiej nie mowic. Nie rezygnuj z tabletek
        tylko dla libido. Powiem tak jak zwiazek ma sie rozpasc to i tak sie stanie a co
        wtedy zrobisz z dzieckiem. \przemysl to.Jasne ze seks w zwiazku jest wazny ale
        to nie moze byc podstawa. powodzenia
        • Gość: gosia Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE.......... IP: 80.51.250.* 29.11.04, 10:58
          nie chodzi o partnera, bo np jak robie 7 dni przerwy na okres to wtedy pojawia
          sie u mnie libido i mam ochote na seks choc nie tak wielka jak bez pigulek ale
          cos tam sie we mnie budzi ale co mi po tym jak mam okres :( z partnerem jest
          i bylo mi dobrze ale nawetzadne "wspomagacze " mi nie pomagaja, czasami
          ogladalismy z chlopakiem pornosiki tak dla podniesienia temperatury no i jak
          sie dlugo z nim nie widzialam to wibrator szedl w ruch :) a teraz?? ani samej
          mi sie nie chce robic czegokolwiek, ani pornosiki na mnie nie dzialaja:( wiec
          mysle ze to nie jest wina partnera tylko pigulek............... :(
    • boski.zawodowiec to dobry srodek przeczyszczający ,stosowałem go 29.11.04, 09:16
      Naprawde byłem bardzo zdorwy dzieki temu ze moj ogranzim sie oczyszczał.
    • Gość: margie Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE.......... IP: *.kcp.pl / 213.241.45.* 29.11.04, 10:16
      ciekawe, ja wlasnie po cilest czulam sie znakomicie, i libido w
      normie.Niestety, pale i mam juz swoje lata (47) i zaden lekarz nie chce mi
      pzrepisac jednofazowych tabletek i katuja mnie 3 fazowymi Tri Minulet i jakie
      sinne, Efekt- koszmar. LIbido zero i w dodatku totalny brak nawodnienia, ze sie
      tak wyraze. Powaznie sie zastanawiam, czy ich ne odstawic, bo co ciekawe,
      podczas 7 dniowej pzrerwy libido rosnie:))<oj lekarz twierdzi, z enie ma
      udowodnionych zwiazkow pomiedzy zazywaniem tableketek a spadkiem libido, ze to
      czysto psychologiczne, ale chyba mu nie wierze:))
      • Gość: gosia Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE.......... IP: 80.51.250.* 29.11.04, 10:53
        ja mam tak samo jak na tydzien odstwaiam i mam miec okres to moje libido
        wzrasta ale co mi po tym jak wtedy mam okres , moje libido budzi sie tylko na 7
        dniowa przerwe...... :( a w ciagu tych trzech tygodni prawie nic mi sie nie
        chce no moze z raz i koniec tyle by mi wystarczylo.....
    • Gość: mm Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE.......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 10:50
      jest to niestety skutek uboczny brania tabletek,ja to miałam na poczatku ale
      potem jakoś przeszło :-))
      • Gość: gosia Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE.......... IP: 80.51.250.* 29.11.04, 10:59
        po jakim czasie tobie przeszlo? bo ja biore tabletki juz albo tylko 8 miesiecy
        a libido w zastraszajacym tempie spada do zera :( no i napisz mi jeszcze jakie
        bralas pigulki??
    • Gość: gosia czy ktos zna jakies pigulki po ktorych libido nie IP: 80.51.250.* 29.11.04, 11:55
      spada???? prosze bardzo o porade....... :(
      • Gość: ola Re: czy ktos zna jakies pigulki po ktorych libido IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 12:23
        Gosiu, ja uważam że powinnas się udać do ginekologa; jeśli powiesz mu że spada
        Twoje libido to on zaproponuje Ci inne tabletki, tabletka a libido to kwestia
        indywidualna, trzeba po prostu dobrze sobie dobrac lek. ja od paru lat używam
        mercilon, nie zauwazylam większych zmian libido.
        powodzenia!
        • Gość: gosia wiem ze powinnam isc do ginekologa ale.... IP: 80.51.250.* 29.11.04, 12:33
          chcialabym sie dowiedziec czy w ogle warto jest probowac cos innego, wiem ze na
          kazda z nas tabletki inaczej dzialaja ale chcialam sie dowiedziec czy moze
          cilest dziala tak na wieksza ilosc kobiet czy poprostu akurat ja mam az tak zle
          dobrane, chociaz na poczatku bylo ok boje sie probowac innych bo nie chcialabym
          sie znowu czuc tak jak teraz sie czuje, no i boje sie ze przytyje itp itd. a
          libido zanim zaczelam brac pigulki naprawde mialam baaardzo wysokie moj chlopak
          nawet myslal ze jest taka troche nimfomanka :) a teraz seks moglby dla mnie nie
          istniec :(
          • Gość: kasia Re: wiem ze powinnam isc do ginekologa ale.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 14:01
            • jazz_b Re: wiem ze powinnam isc do ginekologa ale.... 29.11.04, 14:05
              Przetestowalam na sobie prawie wszystkie mozliwe pigulki i....za kazdym razem
              to samo.
              Libido zerowe. I nie ma mowy o zle dobranych.Problem bedzie z kazdym
              rodzajem.Tak niestety jest. Do tego wszytkie moje kolezanki na pigulkach
              jednomyslnie potwierdzaja!
          • Gość: kasia Re: wiem ze powinnam isc do ginekologa ale.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 14:03
            Gosiu ja brałam logest, harmonet i mercilon. jeszcze po logeście było jako
            tako, ale poźniej był koszmar. Doszło do tego, że jak partner mnie dotykał
            czułam obrzydzenie. Sama lekarka kazała mi je odstawić. pozdrawiam
            • Gość: gosia Re: wiem ze powinnam isc do ginekologa ale.... IP: 80.51.250.* 29.11.04, 14:42
              kurcze ja mam to samo jak mnie dotyka to mnie szlag trafia a jak juz chce sie
              calowac to w ogole juz szalu dostaje bo boje sie ze bedzie chcial sie kochac a
              ja nie mam na to ochoty.... :( chyba je odstawie..
              kasiu czy moglabys mi powiedziec (bo tak mi sie pytanie nasunelo) nadal jestes
              z tym samym chlopakiem? bo moja kolezanka powiedziala mi ze powinnam zmienic
              partnera bo ona tez tak miala myslala ze od pigulek ale jak jest z innym to
              libido ok ale ja kocham mojego chlopaka pomimo tego ze nie mam ochoty na seks,
              przeciez tylko z tego powodu nie bede szukac innego chlopaka, niestety moja
              kolezanka tak mi w glowie namieszala ze nie wiem juz sama.....bo w sumie jak
              analizowalam cala moja sytuacje to nie wydaje mi sie zeby to byla wina
              partnera. ty jestes nadal z tym z ktorym bylas? i czy libido wrocilo do dawnej
              formy??prosze odpisz jesli mozesz :) pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja