znów samotny sylwester.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 21:49
wczoraj rozstałam się z moim facetem(jego nowa miłość się wtrąciła)znów nie
mam z kim spędzić tej jedynej w roku nocy.......co roku to samo.zawsze w domu-
z kotem i psem i rodziną,bo w moim cholernym, życiu wszystko się rozwala
przed finałaem.ma ktoś z was lepiej?
    • Gość: willow_charity Re: znów samotny sylwester. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 21:52
      a nie mozesz isc ze znajomymi?
    • Gość: Lidia Re: znów samotny sylwester. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 21:58
      odpada.moje kumpele ida ze swoimi facetami na jakieś imprezy...nie chcę iść z
      nimi i czuć się jak piąte koło u wozu.smutne,ale prawdziwe...
      • Gość: willow_charity Re: znów samotny sylwester. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 22:03
        Wszystkie kumpele maja facetów? A nawet jakbys poszła z samymi parami to na
        pewno lepiej niż siedzieć samotnie w domu. W końcu zawsze mozesz tam kogoś
        poznać. Znam dwie pary, które poznały się właśnie w sylwestra.
    • Gość: Max Do sylwestra jeszcze caly miesiac kobieto!! IP: *.mad.east.verizon.net 30.11.04, 22:13
      W miesiac mozna znalezc cale stado facetow:-)
      • Gość: willow_charity Re: Do sylwestra jeszcze caly miesiac kobieto!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 22:15
        O no właśnie! Słuchaj Maxa i nie marudź!
        • Gość: Max Re: Do sylwestra jeszcze caly miesiac kobieto!! IP: *.mad.east.verizon.net 30.11.04, 22:20
          Ja nie marudze i nie wiem czego ma sluchac?? Ja facetwo nie szukam:-)
          • Gość: Max R:-)))))))))))) IP: *.mad.east.verizon.net 30.11.04, 22:21
            przeczytalem sluchaj Max zamiast sluchaj Maxa:-))))
          • Gość: willow_charity Re: Do sylwestra jeszcze caly miesiac kobieto!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 22:23
            No ty nie, ale autorka wątku szuka faceta i marudzi...
        • serta :) 30.11.04, 22:24
          A ja Cie rozumiem doskonale - chociaz prawde mowiac WOLE siedziec w domu,niz
          isc na sylwestra tylko po to,zeby isc - bo ida wszyscy.
          Mnie tez zwykle przed samym sylwestrem psuja sie wszystkie plany i w
          konsekwencji albo nie mam z kim isc,albo gdzie,albo brak nastroju ... Choc
          wlasciwie - noc jak kazda inna ;-)
      • black_magic_women Re: Do sylwestra jeszcze caly miesiac kobieto!! 01.12.04, 10:23
        taak?
        • black_magic_women pisalam do maxa;) 01.12.04, 10:24

          "Dos gardenias para ti,con ellas quiero decir"
    • glonik Re: znów samotny sylwester. 30.11.04, 22:27
      Wiesz co? Ja wolałabym samotnie spędzić tę jedyną noc samotnie, za to pozostałe
      w towarzystwie Tego Jedynego. Zresztą pomyśl logicznie, KAŻDA noc jest jedyna w
      danym roku...nie ma dwóch 05.03, ani 04.04, ani, wyobraź sobie 30.11. Ja tam
      wybieram pozostałe.
      Pozdrawiam
      glonik z 364, a czasem 365 nocy...hihihi Szecherezada się znalazła
      PS A swoją drogą, chciałabym, żeby tak było...
      PPS To tylko data umowna, tak na dobrą sprawę, zadbaj jednak o te pozostałe
      ;-), powodzenia życzę.
      PPPS Do Sylwestra jeszcze kawał czasu........pomyśl.....
    • Gość: asia Re: znów samotny sylwester. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 10:12
      Lidia, a z jakiego miasta jesteś, bo mój kolega (lat 27) też nie ma za bardzo z
      kim iść , a całkiem sympatyczny z niego chłopak.
    • miawalles Re: znów samotny sylwester. 01.12.04, 10:54
      a mnie te sylwestrowe hece wcale nie rajcują. wieczór jak każdy inny. tylko
      trzeba ganiac za suknia miesiąc wcześniej, trzeba rano wstać, iść do fryzjera
      (czekac jeszcze 3 godz., bo jest opóxnienie). potem z tą fryzurą trzeba uważać,
      aby wytrzymała chociaż do północy. makijaż, pomalowane pazury, szpile i o
      północy mam dość.
      w tym roku olewam bale i jadę w góry:)))
      a Ty sie nie martw. noc jak każda inna, a do Sylwetra jeszcze sporo czasu:))
    • Gość: gt tu napewno jakis podobny frustrat sie znajdzie ha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 10:59
      bo chyba po to napisałas ten temat prawda?
    • Gość: margie Re: znów samotny sylwester. IP: *.kcp.pl / 213.241.45.* 01.12.04, 11:20
      ubieglorocznego sylwestra spedzilam sama w mieszkaniu . Z psem. Nikt z moich
      znajomych nie oamietal, ze jestem samotna i zeby mnie zaprosic. Gdziekolwiek.
      Bylebym nie siedziala w domu. Zdarzylo mi sie to 1 raz w zyciu. Troche
      ogladalam TV, troche poplakalam, posiedzialam na czacie wyborczej, gdzie, wbrew
      pozorom mnostwo osob bylo, o polnocy wypilam butelke szampana, poszlam z nia
      i zpsem na spacer do lasu i tle. Bylo strasznie. Ale pzrezylam. Za to 1
      stycznia przyszli sasiedzi, zabrali mnie na drinka, wpadli znajomi, ktos
      pzrepraszal,ze nie pomyslal.... Mysle, ze w tym roku, gdyby mi przyszlo samej
      spedzac sylwestra ( na szcescie, juz nie jestem sama) to po pierwsze
      zadbalabym o to, zeby samej cos zorganizowac dla znajomych, a nusz ( jezu, jak
      to sie pisze?! a nuz? anusz?)nie beda mieli pomyslu, powiedziec wszytskim ze
      jestem sama i nie mam planow, wiec niech pamietaja i stale monitorowalabym
      sytuacje, a jak juz naparwde wszytskie drogi by zawiodly, to trudno. W koncu
      dzien jak codzien. Moza tez zaczac obchodzic sywestra juz w nocy z 30 na 31,
      wtedy bedziesz miala kaca 31 i pojdziesz szybko spac:)) Nie zalamuj sie i sama
      wykaz inicjatywe!!!! wyjdz do ludzi, bo oni nie wiedza, ze bedziesz sama....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja