Gość: Beth Gibbons
IP: *.aster.pl
06.12.04, 10:40
Coś jakby wszystko nagle zaczęło się sprzysięgać przeciw mnie.
Przesadzam chyba, ale mam głowę nabitą myślami, które obciążają, rodzą złe sny
i może nawet same powodują kolejne nieszczęścia.
pomyślałam, że tu na forum jest sporo osób, któe mogą mi pomóc. Jak?
Proszę pomyśleć o mnie ciepło, wysłać mi ułameczek swojej pozytywnej energii,
jak voodoo, chociaż nie wiem czy może być pozytywne.
Gdyby każda/y czytający pomyślał, dopisał, to zajmie Wam chwilkę, moment, a
mnie może cały los odmieni...?
Dziękuję z góry.
Pozdrawiam, Beth.