Nie wiem czy chce z nim byc!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 09:35
jestem z facetem od 3 lat! Ale nie wiem czy to jest to.! Mamy inne charaktery
ja spontaniczna nic nie planuje, balaganiara on ulozony, zaplanowany,
wszystko roi powoli.Na tym tle rodza sie konflikty. Ale on mnie bardzo kocha
i chce ze mna byc a ja nie wiem.........?? HELP!!!!!!
    • listek_a Re: Nie wiem czy chce z nim byc! 10.12.04, 09:38
      mamy za Ciebie zdecydowac? Po trzech latach to dziwne ze nadal nie jestes pewna.
      • Gość: Narine Re: Nie wiem czy chce z nim byc! IP: *.gorzow.mm.pl 10.12.04, 09:49
        A Ty kochasz jego?
        3 lata związku to kupa czasu. Nie zauważyłaś różnic wczesniej, czy dopiero
        teraz zaczęły Ci one przeszkadzać?
        listek_a ma rację, nikt nie zadecyduje za Ciebie. Sama wiesz, co najlepiej
        czujesz. Zastanów się tylko, czy będziesz w stanie żyć z nim i jego wolnym,
        zaplanowanym stylem bycia. Jeśli nie radzisz sobie, a to co kiedyś było fajne,
        teraz razi i denerwuje...czas przemyśleć sprawę.
        Nie wiem,co masz w swojej główce, wiec wszelkiego rodzaju rady będą
        bezsensowne.
        Mialam podobną sytuacje po 4 latach zwiazku...ciągnelismy, ciagneliśmy...i po 6
        sie i tak skończyło.
        pozdrawiam i życze trafnych decyzji (jakiekolwiek by były)
        • listek_a Re: Nie wiem czy chce z nim byc! 10.12.04, 09:51
          i jeszcze jedno dodam. wyobraz sobie, ze masz z nim spedzic reszte zycia. jak
          bedziesz przerazona, to ucieeeeeeeeeekaaaaaaajjjjj
        • Gość: Niezdecydowana! Re: Nie wiem czy chce z nim byc! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 10:40
          Dzieki pomogly mi troche to co napisalas. Trafilas w dobry punkt bo ja nigdy
          nie zsatanawialam sie jak nam sie bedzie zylo za pare lat. Skoro juz teraz
          dostrzegam ze cos jest nie tak!Boje sie ze zgnusnieje i strace chcec do zycia!
          Ju na poczatku zwiazku dostrzegalam roznice ale nie zwracalam na nie uwagi.
          Teraz spedzamy ze soba wiecej czasu i widac to jak na golej dloni!!! Odp.
          Pozdrawiam!!!!!!! Ps. A moze ja boje sie byc sama.....
          • listek_a Re: Nie wiem czy chce z nim byc! 10.12.04, 10:46
            Jak masz ochote pogadac,napisz mi gg na maila:)) chetnie porozmawiam! Bo jeden
            problem mamy podobny!
    • sagis A, jak wyobrażasz sobie dwie takie same osoby, jak 10.12.04, 10:54
      Ty. Dwóch bałaganiarzy:-)
      Ktoś musi coś w związku poukładać i zaplanować:-)
      Fajnie, że kocha Cię i chce z Tobą być pomimo Waszych różnic, bo to jest
      najważniejsza podstawa związku.
      Może musisz trochę ustąpić z siebie?
      • Gość: xy2 Re: A, jak wyobrażasz sobie dwie takie same osoby IP: .48.213.* / 80.51.176.* 10.12.04, 10:57
        Asik ona go nie kocha
        • sagis Re: A, jak wyobrażasz sobie dwie takie same osoby 10.12.04, 11:34
          Jeśli byli ze sobą trzy lata i wytrzymali ze sobą, to coś między nimi jest.
          Prawdopodobnie chemia ustępuje. Do trzech lat trwa chemia zauroczenia. A, teraz
          zmienia się i zaczynają myśleć rozsądniej. Zaczynają widzieć swoje różnice.
          Jeśli nie są jakimiś skrajnościami dla siebie, to dobry jest taki układ
          uzupełniający się.
          Ja jestem dość osobą ruchliwą, spontaniczną itd. i nie wyobrażam sobie życia
          dwóch identycznych osób. Coś też wiem, o tym:-)Powstaje chaos.
          • Gość: xy2 Re: A, jak wyobrażasz sobie dwie takie same osoby IP: .48.213.* / 80.51.176.* 10.12.04, 11:58
            ale roznice które podala autorka to pierdoly tak naprawde. moze on jest
            uporządkowany, to nic zlego ale tez moze gosc robic jej jazdy o balaganiarstwo
            ktore jest pie.. a ona sie dusi w takim ukladzie.
            2 identyczne osoby bez sensu, juz to kiedys mowilam- po co w drugiej osobie to
            wszystko co juz mam.
            2 zupelne przeciwienstwa to tez bez sensu bo wtedy zaczynaja sie jazdy wlasnie
            typu jestes balaganiara, to robisz zle, jezdzisz za szybko, nieodpowiedzialnie
            i wiele innych
            najwazniejsze jest wzajemne uzupelnianie sie a to jest mozliwe tylko wtedy
            kiedy nadaje sie na tych samych falach, te same cele priorytety
    • Gość: xy2 Re: Nie wiem czy chce z nim byc! IP: .48.213.* / 80.51.176.* 10.12.04, 11:14
      ja Ci podpowiem, niechcesz z nim byc. jemu przeszkadza że Ty jestes balaganiara
      itp itd, Ciebie denerwuje ze jemu to przeszkadza. nie nadajecie na tych samych
      falach.
      piszesz nie wiem, wiec nie chcesz a boisz sie pewnie byc sama.
      druga strona medalu jest taka, ze jemu tak naprawde nie powinno przeszkadzać
      Twoje balaganiarstwo, to jeszcze nie tragedia:)))))))))))
      • Gość: Niezdecydowana Re: Nie wiem czy chce z nim byc! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 17:14
        Wiem ze on mnie kocha , to sie czuje! Byc moze to sa blache sprawy i w obliczu
        prawdziwej milosci nie powinny miec zasadniczego znaczenia,ale nie chce do
        konca zycia wysluchiwac ze jestem taka siaka i owaka!I nie mam zamiaru sie
        zmienic! On tez... wiec....??? Moze szkoda zawracac sobie i jemu glowe!
        • sagis Re: Nie wiem czy chce z nim byc! 12.12.04, 17:28
          Gość portalu: Niezdecydowana napisał(a):

          > Wiem ze on mnie kocha , to sie czuje! Byc moze to sa blache sprawy i w
          obliczu
          > prawdziwej milosci nie powinny miec zasadniczego znaczenia,ale nie chce do
          > konca zycia wysluchiwac ze jestem taka siaka i owaka!I nie mam zamiaru sie
          > zmienic! On tez... wiec....??? Moze szkoda zawracac sobie i jemu glowe!

          Jak kocha się kogoś, to jego wady i zalety:-)I to nawzajem.
          Jeśli on Ci tak wyrzuca, to ja też nie widziałabym dłuższego sensu bycia w
          takim układzie.
          Cierpliwość i czyjaś miłość też ma granice.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja