Zaręczam się w styczniu w Tatrach...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 09:31
Na początku stycznia jedziemy z dziewczyną na narty - do Białki Tatrzańskiej
albo Zakopanego. Właśnie tam chcę się Jej oświadczyć (ostatnio zaczęła coś
wspominać o ślubie-gdyby wiedziała, że pierścionek już zamówiony :)).
Chciałbym, aby to było coś wyjątkowego. Zastanawiam się więc, czy zrobić to:
1. Na szczycie jakiejś góry? Na pewno było by fajnie, ale gdyby pierścień
upadł w śnieg? Weź go potem znajdź?
2. W jakimś lokalu - ale czy jest tam taki, gdzie będziemy mieć jakiś
romantyczy kącik bez dziesiątek świadków?
3. Może w pokoju pensjonatu? Rozwiązanie to ma duże zalety ;)), ale też wady -
nie bardzo chcę, aby kojarzyło to się nam z kwaterą, gdzie wynajmowaliśmy miejsce.
Może macie jakieś podpowiedzi, opinie na ww. propozycje? Powiem szczerze, że
fajnie byłoby na Gubałówce (zostawić narty, pójść tam na spacer i ...). Co
sądzicie? Dzięki za opinie.
Pozdrawiam
    • Gość: złośnica Re: Zaręczam się w styczniu w Tatrach... IP: *.aster.pl 12.12.04, 10:55
      ja bym postawiła na spacer. oczywiście, jeśli scenerią będzie piękny puchaty śnieżek wieczorową porą, a nie plucha i błoto po kolana :))

      powodzenia! :D
    • Gość: P. Re: Zaręczam się w styczniu w Tatrach... IP: *.range81-152.btcentralplus.com 12.12.04, 13:32
      Powodzenia!
    • Gość: GDANSZCZANKA Re: Zaręczam się w styczniu w Tatrach... IP: *.intersc.com.pl / *.intersc.com.pl 12.12.04, 21:26
      hej, gratuluje tobie weny tworczej, takich mezczyzn jak ty to szukac tylko ze swieca.juz sam wyjazd w gory i oswiadczyny sa niesamowite.moze to ci sie spodoba-zabierz ja na spacer gdy bedzie juz mocno ciemno, ale nie tak pozno aby sie nie bala, wez malutenka swieczke zapal ja , i powiedz jej jak bardzo ja kochasz i czy nie zostanie twa.... ach wiesz pewnie sam co chcesz jej powiedziec, powodzenia
      ps- moj nie byl taki tworczy jak ty, ale tez mi sie oswiadczyl. ps- zapomnialam wez miej schowany maluski kwiatek pod kurtka, malutki, gwarantuje ze nie zapomni tego wieczoru nigdy.pa
      • Gość: panna Re: Zaręczam się w styczniu w Tatrach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 21:50
        nie na Gubałówce, tam są tłumy, jeśłi w lokalu to w jakimś fajnym gdzie jest
        kominek, góralska kapela. , te sprawy. nie na nartach bo jak pierścień wpadnie
        do śniegu to....
        Powodzenia, a tak na marginesie, to zazdroszczę jej, mój taką weną się jeszcze
        nigdy nie wykazał
        pozdrówki
        • Gość: sol Re: Zaręczam się w styczniu w Tatrach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 21:59
          Może na spacerze Drogą pod Reglami albo w Dolinie Białego nad szumiącym
          potokiem?
          Gubałówkę sobie odpuść - stado ludzi i smród grilla - to nie ta atmosfera
    • listek_a Re: Zaręczam się w styczniu w Tatrach... 13.12.04, 08:42
      ja stawiam na knajpkę z kapelą góralską! Nie bedziesz sie chyba rzucał na
      kolana? jak nie to ludzie przy innych stolikach nie maja zadnego zanczenia!
      • Gość: sol Re: Zaręczam się w styczniu w Tatrach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 09:50
        Ja obstaję przy "łonie natury". Sama uwielbiam zakopiańskie góralskie knajpki,
        ale moim zdaniem nie jest to dobre miejsce na romantyczne oświadczyny. Chyba,
        że w grę wchodziłoby któreś ze schronisk górskich - to zupełnie co innego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja