NIE LUBIĘ ŚWIĄT

    • Gość: sarlaqq Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.autocom.pl 17.12.04, 23:05
      nie lubicie świąt? to po co je obchodzicie? postawcie się! najlepiej to jest
      mówić, jak to jest źle i niefajnie, ale absolutnie nic z tym nie robić...
      powiedzcie, że nie organizujecie świąt, bo [tu lista argumentów]. troche
      poboli, jak się rodzinka będzie burzyć, ale uspokoją się. a po co robić coś na
      siłę? po co robić coś, czego się nie czuje? obłuda...
    • Gość: lalique TeŻ NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 23:18
      Od dwóch lat nie zasiadam z rodziną do wigilijnego stołu. Wszyscy się
      usmiechają są dla siebie mli, kończą się święta i zaczyna się wbijanie noża w
      plecy. Przykre.

      ---
      tu są piersi Dody przed operacją www.lalique.blox.pl
    • Gość: pytek Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: 195.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 23:40
      czy to może pan Urban pod żeńskim pseudonimem?
      • Gość: gość Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 06:50
        Nie wiem czy w tym roku doczekam doświą-w internecie tyle brudnych i wrogich
        opinii.Chodzenie po sklepach już nie takie jak przy otwarciu pierwszego dużego
        supermarketu w okolicy.
    • Gość: iwona Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 08:39
      malo ze nie lubie tych swiat, ja ich nienawidze!!, nienawidze zycia w ciaglym
      huku, bo bachory odpalaja petardy i nikogo to nie obchodzi, nienawidze tej
      sztucznosci, tego udawania ze jestesmy szczesliwi, tego wycinania choinek,
      nienawidze tych swiatecznych piosenek w radiu, jestem najszczesliwsza jak juz
      jest ktorys tam stycznia i wszystko wraca do normy
    • Gość: realka Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 18.12.04, 09:04
      Same święta to ja nawet lubie. Ale nie lubię niezmiennych awantur przed, o
      wszystko. A poza tym przyjeżdża rodzinka i przez te dwa dni nie mam swojego
      miejsca w domu i ani odrobiny spokoju więc odpocząć to raczej nie odpocznę.
      • Gość: an Re: Nikt nie zmusza Polaków do świętowania!!! IP: *.it-net.pl 18.12.04, 09:38
        wyjedź na kilka dni gdziekolwiek.pzdr
    • Gość: e Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.icpnet.pl 18.12.04, 09:25
      ale narzekacie, prawdziwi Polacy :P
    • Gość: gosik79 Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.iscnet.pl 18.12.04, 10:15
      lubie świeta bo:
      - lubię przygotowywać potrawy z moja mamą i ciocią na spółę:)(pierogi mamy
      gotowe heh w tym roku)
      - kupowanie prezentów i obdarowywanie bliskich sprawia mi przyjemność
      - mam święty spokój, wychodze z psem na spacery o dowolnej porze i nikogo nie
      ma w parku:), mój ukochany jest w domu ech ech

      nie lubie bo:
      - odwiedza nas ta część rodziny ktorej nie znoszę, a musze sie z nimi dzielić
      oplatkiem i składac głupie zyczenia

      niech spadnie śnieg...
      • Gość: kichote Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: 212.124.92.* 18.12.04, 10:57
        A ja lubie...
        Lubie moja rodzine, choc nie jest bez wad. Na dodatek juz ladnych pare lat temu
        udalo sie nam z siostra przekonac mame, ze ograniczenie ilosci potraw na
        wigilijnym stole nie popsuje swiat. Barszcz z uszkami, karp i kapusta z
        grzybami zupelnie nam wystarczaja. Jak nam sie chce, to pieczemy strudel z
        jablkami, ale ostatnio nam sie nie chcialo i nikt z tego powodu nie narzekal.
        Uszek lepimy ilosc symboliczna, wiec zajmuje to niewiele czasu.
        A potem siedzimy sobie razem, bajdurzymy o minionym roku, plotkujemy o
        blizszych i dalszych krewnych i znajomych - lubie te chwile.
        Wigilie spedzamy w malym gronie - w piec, najwyzej szesc osob.
        Wydaje mi sie, ze to przygotowywanie na swieta gory jedzenia mialo uzasadnienie
        w latach, gdy szynka byla rarytasem i trzeba bylo sporego zamozaparcia, by ja
        zdobyc, gdy na codzien z koniecznosci jadalo sie skromnie.
        • Gość: obserwator2 Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 19:56
          Gość portalu: kichote napisał(a):
          > Wydaje mi sie, ze to przygotowywanie na swieta gory jedzenia mialo
          > uzasadnienie w latach, gdy szynka byla rarytasem i trzeba bylo sporego
          > zamozaparcia, by ja zdobyc, ...

          Wam młodym wszystko się z komuną kojarzy.
          Tradycja światecznego obżarstwa jest dużo starsza. W warunkach gospodarki
          naturalnej, na wsi (a prawie wszyscy dzisiejsi Polacy pochodzą ze wsi w drugim,
          trzecim, niektórzy czwartym pokoleniu), bez lodówek, w niedostatku, jak już się
          świnię zabiło (te 2 razy w roku), to ją trzeba było dość szybko jeść, by nie
          zmarniała. Tak ja to widzę. Poza tym, był to okres gdy niewiele było do roboty
          przy gospodarstwie. I tak dalej.
          W dzisiejszych czasach obrzędowanie Świąt tradycyjnych jest jakimś nonsensem do
          kwadratu.
          Mam świetne kontakty z dziećmi i wnukami. Mieszkamy blisko siebie i spotykamy
          się na wspólnych obiadach mniejwięcej raz w miesiącu. Święta (od jakiegoś
          czasu) stały się jedną z takich "niedziel", no może trochę bardziej uroczystą i
          z choinką.
          Ale te rozmaite kutie, ryby w galarecie, serniki, makowce, całe gotowane szynki
          etc. etc., polikwidowałem (z pewnymi drobnymi oporami ze strony rodziny).
          A melodia kolend zewsząd mdli mnie.
          Krótko mówiąc: nie nienawidzę Świąt, jak niektórzy tu na forum, ale się nimi
          nie wzruszam, ani się nie daję terroryzować tradycji
          • Gość: kichote Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: 212.124.92.* 19.12.04, 16:15
            Kula w plot, obserwatorze2! Mam 40 lat i naprawde nie wszystko kojarzy mi sie z
            komuna :-)
            A co do tradycji swiatecznego obzarstwa - napisalam, ze mialo uzasadnienie w
            chudych latach, a nie, ze wtedy sie zaczelo. Na marginesie - w Polsce
            zdecydowana wiekszosc ludzi nie jada swininy w Wigilie, najwyzej nazajutrz.
    • Gość: jam jam Jeżeli nie lubisz świąt......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 12:01
      Nie martwcie się - yo tylko 3 dni w tym roku. Spróbujcie popatrzeć z boku na
      siebie i tych wszystkich nielubianych i przeszkadzajacych wam członków rodziny-
      tak jak gdyby to był taki film o świętach w waszej rodzinie. Pomyślcie ,że
      kiedyś każdy z nich odejdzie i ........nawet gdyby bardzo chcieć usiąśc do
      stołu z "ta jędzą" - to nigdy jyż nie będzie można. Szkoda energii na złe
      emocje - święta to taki czas , żeby zwolnić i odnaleźć radość także w lepieniu
      pieroga. Spokojnych Świąt!
      • stary.prochazka Nie lubię świąt 18.12.04, 12:13
        dopisuję się do listy. Najchętniej wyjechałbym gdzieś gdzie nie ma tego całego
        cyrku z choinkami, mikołajami, aniołkami i całą tą supermarketowo-kościelną
        szmirą i gdzie nikt nic nie słyszał o świętach.
        bardzo chciałbym przez ten czas na przykład popracować w spokoju, popisać pracę
        magisterską ale nie mogę bo oczywiście wszystko jest zamknięte.
    • Gość: meevee Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 12:05
      same święta są OK, ale okres przedświąteczny to koszmar. Z każdej strony
      wszystko krzyczy "promocja, prezenty, kupuj, kupuj, kupuj", w radiu co rok te
      same święteczne piosenki (plus "świąteczne" reklamy) i choinki od listopada.
      Tygodzień przed świętami najlepiej wogóle nie wychodzić z domu, wszędzie tłok,
      poziom zanieczyszczenia środowiska "świątecznymi" reklamami jest wręcz
      zabójczy, można nabawić się mikołajofobii. Dzisiaj przez przypadek wszedłem do
      jednego sklepu, to był szok, po 5 krokach chciałem uciekać (po 10 minutach nie
      wytrzymałem i uciekłem). Na szczęście sam nie muszę robić zakupów.
      Ale i w domu nie jest lepiej : sprzątanie, gotowanie, gotowanie sprzątanie ...

      Dlatego w tym tygodniu ogłaszam tydzień pracusia który skończy się w wigilię o
      16 :))))))
    • Gość: Lolek Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.fordon.INTELINK.pl / 217.153.62.* 18.12.04, 12:45
      Ja.
      • Gość: Prawdziwy Lolek Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.devs.futuro.pl 19.12.04, 13:30
        Kto sie podszywa? Jaki Ja?

        Bez dwoch zdan lubie swieta: krzatanine, zyczenia (jezeli zyczy sie komus, a nie sobie), chwile
        zyczliwosci, jak sie uda pospiewac to jest super. Choinka rozswietlona, dzieciarnia rozbrykana, a ja nie
        pracuje. To jest absolutnie potrzebne, bez takich dni zapomnialbym jak wyglada normalne zycie.
        Sztucznosc jest wtedy, gdy druga (trzecia...) dobe nie widze swoich, a nie kiedy z nimi jestem.

        Usciski dla wszystkich!
    • Gość: ja@tez! Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.ny325.east.verizon.net 18.12.04, 12:49
      lubilam jako dziecko-mozna sie bylo wtedy zachwycic choinka. jako nastolatka juz nie-i tak
      zostalo.nie udaje mi sie popasc w swiateczny nastroj w okreslonym dniu,co roku za to popadam
      w panike,ze nie zdaze znow z prezentami i kartkami. nie lubie zbednych przedswiatecznych
      przygotowan, a przede wszystkim-przedswiatecznej nerwowosci i sztucznej uprzejmosci tego
      dnia, swoistej hipokryzji. z bliskimi mi ludzmi utrzymuje cieple kontakty na co dzien, obdarowuje
      czesto i soba i drobnymi darami bez okazji,gdy mam ochote, gdy oni potrzebuja. zbuntowalam sie
      juz dawno. tu gdzie teraz mieszkam na szczescie nie ma takiego przymusu swiatecznego, w
      sklepach swiruja-fakt,ale tu zawsze z czyms swiruja w sklepach, wiec sie mozna nie
      przejmowac:)
      • kinia30 Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT 18.12.04, 13:27
        Nie lubicie świąt??
        DLACZEGO???
        Przecież Mikołaje na wystawach sklepowych i świąteczne piosenki startujące tuż
        po 1 listopada wprowadzają TAKI FAJNY NASTRÓJ!!
        Przecież to tak rodzinnie móc sie wybrać do hipermarketu i nakupić tonę żarcia,
        tak jakby przerwa świateczna miała trwać 3 miesiące, a nie tydzień i do tego
        przez ten czas wszystkie sklepy będa zamknięte!!
        Przecież nie ma to jak ryki dzieci, które wiedza, że idą świeta i można
        rodziców naciągnąć na pięćsetną grę komputerową i tysięczną lalkę barbi.
        Przeciez nie ma to jak zagonienie i nerwówka "zdąże zrobić te uszka czy inne
        noski, czy nie?"
        Przecież nie ma to jak wyliczenie, czy starczy pieniędzy na prezent dla X, Y i
        Z, bo przecież jak nie dam, obrażą sie śmiertelnie. Zastanawianie się, czy
        kupić babci to, owo, czy kolejne siamto, bo się babcia obrazi na pewno jak
        dostanie coś innego, a istnieje ryzyko, ze jak zamiast siamta dostanie owamto
        WYKLNIE CIĘ RODZINA.
        Przecież wysyłanie kartek te zjest fajne. Nie ma to jak dostać kartkę ze
        standardowymi życzeniami, czyli: "wesołych Świąt i szczęsliwego Nowego Roku",
        bo przeciez społeczeństwo mamy zagonione, zapracowane i zadumane nad karpiem i
        nikt nie ma czasu napisać coś od siebie.

        Fajnie jest. Wszyscy na siebie krzyczą, uwalniają swoje nagromadzone przez rok
        frustracje, rodzice wrzeszczą na dzieci: POSPRZATAJ WRESZCIE TEN BAŁAGAN W
        POKOJU, a ja na przykład nie mogę, bo potem niczego nie znajdę.

        Niech nikt przypadkiem nie myśli, że ja jestem jakaś szurnięta i lubię wyżej
        wymienioną gonitwę i męki. Może i czasem wykazuję oznaki "nierówności pod
        kopułką", ale organicznei nie cierpię sztuczności, robienia czegoś na siłę. A w
        dzisiejszych kopniętych czasach każdy sie męczy i nikt nie umie szczerze
        powiedzieć: MAM TO W D****, olewam, kupię sobie poteżną czekoladę i zalegnę z
        na przykład mężem na kanapie i poczytam książkę, na którą cały rok czasu nie
        miałam.

        Mimo wszystko: trzymajcie się ciepło, noście szaliki, czapki i ciepłe skarpety
        i nie krzyczcie w czasie świąt na ludzi.

        Pomyślcie: jeszcze 3 miesiące i WIOSNA!! :D
    • Gość: janek NIE, nie ma tu takich. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 13:10
    • Gość: kuba Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT - ja tez nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 13:24
      > Czy jest tu jeszcze ktoś kto nie lubi Świąt? Całego tego zamieszania, tłumów
      > w sklepach, życzeń, uroczystych śniadań i obiadków ze sztucznymi uśmiechami?

      Yo,

      Ja tak mam... nie lubie tych swiat...wolalbym zeby ich wogole nie bylo...Mam od
      dluzszego czasu napiete stosunki w rodzinie :(. Moze kiedys to sie zmieni.

      Peace
      Kuba
    • bryt.bryt ja nie lubie 18.12.04, 13:50
      Wszystkim (tym, co lubia tez) polecam ksiazke Grishama "Uciec przed swietami".
      Rewelacja, a przy tym niedluga, wiec nie ma wymowki, ze nie ma czasu na
      czytanie. :-)
      • ele.gancki Trzeba Lubić 18.12.04, 14:16
        Święta to okazja to zakupów, a kupować trzeba, bo to nakręca nam gospodarkę i
        poprawia jakość życia. Oczywiście można powiedzieć, że na zakupy mogę sobie
        chodzić w każdym miesiący. Ale trzeba wziąć pod uwagę, że w maju zakupy nie mają
        takiej magicznej otoczki. Kupić sobie nowy zestaw do kina domowego w kwietniu to
        normalka, ale kupić sobie to przed świętami to zupełnie inna jakość.
        więcej o świętach tu:
        elegancki.blox.pl
        • katarzynka_j Re: "Trzeba Lubić" 18.12.04, 14:59
          ... bo to trendi, chciałeś powiedzieć?
          znaczy fleszi. czy może seksi.

          "nie mają tej magicznej otoczki"? "zupełnie inna jakość"?
          to ja już pójdę może.
        • Gość: Kruk Re: Trzeba Lubić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 19:46
          Dla mnie zakupy w ogóle nie maja otoczki. Nudzą mnie. tak samo Swięta. Nie
          lubie ich odkąd nie jestem dzieckiem, zreszta i wtedy nie przepadałam -
          siedzenie w domu i nuda, pewna sztuczność, zmęczona gotowaniem mama. Teraz męża
          i dzieci zabieram z miasta w jego okolice, gdzie wiecej jest nieba i tam
          spędzamy czas na dworze,na nartach, sankach lub spacerach, coś zjemy,
          podzielimy się opłatkiem i pospiewamy kolędy. Uszka lepię, kiedy mam na to czas
          i to nigdy nie są Świeta. Po prostu jestesmy razem. A prezenty dla nas
          dorosłych skromne, tyle innych okazji. Tylko dla dzieci fajne prezenty, choc
          myślę, żeby kiedys to zmienić, żeby Wigilia nie kojarzyła się z łupami pod
          choinką.
      • Gość: lucyferos Re: ja nie lubie IP: 213.25.22.* 19.12.04, 12:01
        bryt.bryt napisał:

        > Wszystkim (tym, co lubia tez) polecam ksiazke Grishama "Uciec przed
        swietami".
        > Rewelacja, a przy tym niedluga, wiec nie ma wymowki, ze nie ma czasu na
        > czytanie. :-)

        Ojoj!
        Przecież ta książka Grishama to kondon jak z tąd do Władywostoku.
        Naprawdę nie warto czytać!
        Równie godna polecenia jak całe święta z gotowanym karpiem zalanym galaretą,
        sałatką jarzynową, kutią i ciepłą wódką...
        FFuuu!!
    • Gość: to ja Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.aster.pl 18.12.04, 14:15
      ja swiat wręcz nie cierpie!! kolacyjka, 12 potraw, prezenty i cała
      ta "szopka"!! to jest obleśne i takie sztuczne!!
    • Gość: Linke Re: NIE LUBIĘ TYCH I INNYCH ŚWIĄT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 14:24
      Nie lubię tych i żadnych innych świąt.
      Przed każdymi świętami, ludzie (w większości) dostają tzw.
      depresji; najwięcej jest wypadków, kradzieży, zabójstw oraz
      fałszywych życzeń i uprawiania egzorcyzmów przez facecików
      w czarnych sukienkach.
      Wszystko to wywołuje odruchy wymiotne.
    • clk Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT 18.12.04, 14:26
      ja nie znosze :)
      • Gość: Kiki Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.tychy.net.pl / *.media-com.com.pl 18.12.04, 14:32
        "nie lubię tej całej tandety"-tak Urban powiedział u Lisa, na co ten się
        oburzył tak, że az mu włoski się zjeżyły...i gdzie tu niezależność mediów? w
        tym "katolyckim" kraju??? dlaczego nikt z Was nie pisze o obrządku religijnym?>
        o spowiedzi? o uczestnictwie w Mszach św.??? to jest najlepszy dowód, że 98%
        Polaków katolików na hasło "święta" kojarzy wyłącznie karpia, choinkę i
        prezenty- tak jak wspomniany już wyżej pan Tomasz... pożałowania godne to
        wszystko!
        sama lubię święta-choć mama jest ateistką, tata katolikiem praktykującym na
        pokaz od święta, a ja studentką socjologii coraz bardziej racjonalną i
        niekoniecznie podporządkującą się społecznej presji... Wigilię przygotowuję co
        roku-bo uwielbiam kuchnię polską, natomiast problem jest z kolacją - we trójkę
        smutno, skoro nikt przekonany do tego nie jest i Biblii się nie czyta... a ilu
        z Was, forumowicze, czyta Ewangelię św. Łukasza w trakcie Świąt???
    • Gość: LALKA Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.acn.waw.pl 18.12.04, 14:41
      OTÓŻ TO. WSZYSCY UDAJĄ, ŻE SIĘ CIESZĄ A TAK NAPRAWDĘ???? NIE JEST TO ŚWIĘTO
      KATOLICKIE, TYLKO ŚWĘTO KONSUMPCJI. CHCEMY POKAZAĆ JAK JESTEŚMY CHOJNI,
      OFERUJĄC DROGIE PREZENTY, NA CODZIEŃ NIE MAJĄC CZASU I CHĘCZY OKAZAĆ ODROBINĘ
      UCZUCIA BLIZKIM. HYPOKRIZJA NA CAŁEGO.
    • zalotnica Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT 18.12.04, 14:57
      Gość portalu: inna niż wszyscy napisał(a):

      > ...uroczystych śniadań i obiadków ze sztucznymi uśmiechami?

      jedyna rada...wyjedz
      • Gość: KrolPortugaliHansI Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.aster.pl 18.12.04, 15:32
        A jak można te święta lubic?.Od kilkunastu lat.Tu nie mieszkam i co slyszę
        pomoże pożyć itd.Pomijając komentarz na mój temat i moje kobiety.Jej rodzina
        się mnie nie czpiaja a moje Jej poaz moim rodzicami zawsze.Chodż wiem że są
        rodziny gdzie nawet synowa nie jest dobra.I co tu lubic tą obłudę przy opłatku
        która przy smażonym karpiu wychodzi na jaw?.Prezenty którę się pieczolowicie
        wybiera a dostej się byle co.Wolę swięta z przyjaciółmi i rodzicami.To tyle
        mych światecznych wywodów Feliz ano novo e Natal feliz
        • Gość: MOLLY Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 17:12
          Moj mąż nie cierpi świat.Mółgłby podpisac sie pod każdym z listów..Amy, tzn. ja
          i dzieci..bardzo je lubimyI co wy na to?Mamy troje dzieci...czasami robi się z
          tego powodu bardzo smutno...
        • Gość: toffi@netvisao.pt Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.netvisao.pt 19.12.04, 23:05
          Ile jest tych lat (w Porugalii), ze juz nie potrafisz pisac po polsku? Tacy jak
          ty doprowadzaja mnie do amoku, jestes zwyklym idiota!
    • Gość: P-77 Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 15:33
      Ja nie lubię. No może z jednym wyjątkiem - jest okazja do niekontrolowanego
      obżarstwa.
    • Gość: inna niż wszyscy Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 15:38
      widzę że jednak nie jestem inna niż wszyscy, nie jestem odosobniona w
      nielubieniu świąt
      pozdrawiam
      • Gość: ja tesh Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 15:52
        Ja tez nie lubie swiat. Nie bede juz nic pisac bo wyzej zostalo napisane. NIE
        LUBIĘ!!! :(
        • Gość: mira Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.acn.waw.pl 18.12.04, 16:00
          Powiem więcej - nienawidzę świąt. Z powodów jak wyżej. A Sylwestra to wręcz
          niecierpię - ten przymus zabawy. Pewnie, mogę nie iść , ale i tak nie ma szansy
          na sen - tV atakuje, za oknem wystrzały, sąsiedzi balują i tak nie ma szansy na
          wyalienowanie się...Najchętniej w okresie od 20 grudnia do pierwszych dni
          stycznia wybyłabym gdzieś do ciepłych krajów pod palmę, z dala od karpia.
    • zalotnica Re: zaskoczona jestem... 18.12.04, 16:05
      ...ze znalazlo sie az tyle osob ktore nie lubia Swiat, pytanie, dlaczego nic
      nie robicie aby to zmienic...?
      • Gość: KrolPortugaliHansI Re: zaskoczona jestem... IP: *.aster.pl 18.12.04, 16:48
        Chyba tylko rodzine.Bo ukochanej to nie...
        • zalotnica Re: Przyjemnych Swiat... 18.12.04, 21:42
          Gość portalu: KrolPortugaliHansI napisał(a):

          > Chyba tylko rodzine.Bo ukochanej to nie...

          to tym bardziej nie mecz jej i siebie, zafunduj wczasy,
          wyjedz, a gwarantuje, jeszcze nie wrocisz a juz bedziesz
          tesknil za nastepnymi...
          • Gość: KrólPortugaliHansI Re: Przyjemnych Swiat... IP: *.aster.pl 18.12.04, 22:57
            Jej rodzice są nie wierzący.Więc z dwa lata temu zostaismy w Lizbonie.Było
            cudonwie w II dzień świat poszlismy do naszych przyjaciol na obiad
    • Gość: ZOSIA Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.tomaszow.mm.pl 18.12.04, 16:55
      NIE ZNOSZĘ ŚWIĄT I ROBIENIA TEGO SAMEGO CO WSZYSCY W TYM CZASIE
      • Gość: magdalena Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.12.04, 19:13
        jak czytam wasze wypowiedzi to chce mi się płakać! narzekacie na tłumy w
        sklepach, brak pieniędzy na prezenty itp. itd. ŚWIĘTA TO WSPANIAŁY CZAS i nie
        chodzi w nich tylko o materialne przyjemności
      • Gość: edek Sami się w to wpędzacie, a wystarczy dobry "plan" IP: *.chello.pl 19.12.04, 21:44
        Święta są co roku o tej samej porze- więc chyba nikt nie może być zaskoczony.
        Dwie podstawowe rzeczy: ograniczenie ilości potraw (ta pogoń za ilością to
        chyba jakiś wiejski zwyczaj) i nieodwiedzanie skleów w ostatnim tygodniu przed
        świętami (ca nawyżej po browara można skoczyć). Karpia kupuje ze 3 tygodnie
        przed świętami- żywego, od razu patroszę, porcjuję i do zamrażary. Jakoś nikt
        nie narzekał do tej pory, że nie jest z 23 grudnia- różnicy nie ma żadnej.
        Prócz tego grzybowa, a na drugie do karpia kapusta z grzybami i ziemniaki.
        Ziemniaki jak ziemniaki- kupić można zawsze (czyli odpowiednio wcześniej też),
        podobnie grzyby. Pozostaje kupić kiszoną przed wigilią- wypad do warzywniaka
        zajmuje z 10 minut. Jeśli chodzi o jedzenie to właściwie tyle- przynajmniej u
        mnie nikt nie je 10 dań na raz. Ewentualnie jakiś śledzik gotowy- też do
        kupienia wcześniej plus napoje i odpowiedni zapas winka- zakupy rzedświąteczne
        załatwiam więc zanim jeszcze pojawią się tłumy świątecznej "hołoty". A no i
        może jeszcze ciasto- zamawiam odpowiednio wcześniej w sprawdzonej cukierni-
        jakiś piernik i makowiec i starczy.

        Z prezentami (akurat chyba to najbardziej lubię) podobnie- kupuję na początku
        grudnia, poza tym wcześniej mam już wszystko wymyślone i wiem po co idę. A w
        tym roku (ponieważ były to przeważnie książki i CD) zamówiłem wszystko przez
        internet. I z głowy.

        Z obowiązków przedświątecznych pozosatje więc: kupić kapuchę, choinkę, w
        czwartek wieczorem zrobić kapustę z grzybami i grzybową, zapakować prezenty i
        tyle. Sprzątam na biezaco. Wszystko góra 2 godziny. No chyba że ktoś lubi
        spędzić te same 2 godziny tylko na czekaniu w kolejce do kasy w hipermarkecie,
        3 dni przed wigilią. Jego sprawa...
    • Gość: marik Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 17:02
      Swieta to piękny czas.Tandeta, to to, co widzimy dookola.Swieto musi byc w nas,
      a wtedy je polubimy.Od zawsze pieczemy pierniki razem z dziecmi, teraz juz
      wyrosniętymi,wspolnie sprzatamy, ubieramy choinke..Czytamy fragment pisma,
      dzielimy sie oplatkiem..Chyba nie ma w tym przesady.KIedys mialam smutne
      swięta, byłam jedynaczką, teraz mam sporą rodzine i bardzo sie cieszę..Przykro
      mi, że tak wiele jest osob, ktore nie lubia świat..Zycze wam wszystkim, abyscie
      odnalezli w sobie radość świętowania...
      • Gość: Emigrantka Re: NIE LUBIĘ ŚWIĄT IP: *.fiberop.matgnet.com 19.12.04, 17:32
        Ja nie lubilam Swiat, ale....wyobrazcie sobie, ze musicie je spedzic z dala od
        bliskich w kraju, gdzie panuje inna religia i nie ma choinek, nie ma
        swiatecznych wystaw ani kolend...ja jestem w takiej sytuacji i zle mi z tym,
        Wesolych Marudy
    • Gość: mark lata mi to... IP: *.arcor-ip.net 18.12.04, 17:40
      ani lubie, ani nie lubie.
      ale, jak daja dobrze zjesc i popic, to czemu nie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja