Już nigdy nie zatrudnie kobiety!

    • Gość: ktoś Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.crowley.pl 17.12.04, 22:29
      Ludzie co wy za bzdury gadacie????
      • Gość: Iwona Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.local.net / 80.72.195.* 19.12.04, 14:24
        kobiety mozna zatrudniac!
        ale ty zatrudniles siusiumajki, chciales mlode i dlugonogie, to masz, na
        maciezynskim hahaha
        zatrudnia sie te ktore, dziecia maja juz po 20-tce lub nie maja ich wcale.
        • Gość: jarek56 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 14:53
          Kochani! Ta dyskusja jest przeważnie obok tematu. Kobieta ma prawo mieć dzieci,
          ale pracodawca ma prawo i obowiązek dbać o firmę. Odejście pracownika to dla
          firmy strata, bo, po pierwsze, na to miejsce trzeba zatrudnić inną osobę, która
          nie od samego początku będzie w pełni przydatna (a jak już po pewnym czasie
          będzie to może też odejdzie) i, po drugie, osoba odchodząca też przez pewien
          czas się przyuczała w firmie. Firma ma zewnętrzne zobowiązania finansowe, z
          których nikt jej nie zwalnia. Jak ma złe wyniki to musi splajtować więc nie
          można od niej wymagać, żeby sobie zwiększała koszty bez mrugnięcia okiem.
          Oczywiście nie twierdzę, że nie ma firm z patologicznym podejściem do
          pracowników. Przyczyna problemu leży jednak w obowiązujących przepisach.
    • mundka Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 18.12.04, 00:08
      no tak....Dlaczego kobieta musi stawać wiecznie przed wyborem - praca kontra
      rodzina???Dlaczego nie ma warunków do spełnienia się w 2 sferach jednocześnie???
      Bo tacy właśnie faceci, ktorzy najpierw zatrudniają, a potem robią problemy
      młodym kobietom stawiają je przed decyzją : albo urodzisz dziecko albo dam ci
      prace!!!A za kilka lat CI FACECI zorganizują konferencję o nizu demograficznym
      i będą apelować o rodzenie dzieci, bo to ich nazwisko zazwyczaj jest nadawane
      dzieciom i ti ich rody są powiększane...czyż nie?A może by tak po prostu
      stworzyć godne warunki kobiecie, aby mogłan nie bać się rodzenia dzieci i żyła
      w spokojnej świadomości , że posiadanie rodziny nie zdyskwalifikuje jej na
      rynku pracy????
    • Gość: Lechu Ja tez nie bo tak to wygląda: IP: 219.140.161.* 18.12.04, 00:17
      Jest nas w biurze czwórka. Pracy w pierony i nie ma czasu podrapać sie po
      dupie. Zatrudniać dodatkowych osób nie możemy bo nas na to nie stać. Szkolenie
      nowej osoby trwa przynajmniej pól roku ale pełnej wartości pracownika nie ma aż
      do 12 miesięcy. W zeszłym roku zatrudniłem młodą kobietę po studiach. Pomimo
      niesamowitej chęci do nauki i pracowitości szkolenie jej wzięło znacznie
      dłużej niż się spodziewałem ale po paru miesiącach trudno zrezygnować z osoby
      która tak bardzo się starała. Szkolenie nie polega jednak tylko na uczeniu tej
      nowej osoby ale również na wykonywaniu jej obowiązków. Czyli prawie przez 6
      miesięcy pracowałem nadgodziny, soboty, przychodziłem do pracy wcześniej,
      wracałem do domu później. Potem powoli przez następne 8 miesięcy dawałem jej
      coraz więcej obowiązków aż w końcu stała się pełno wartościowym pracownikiem.
      Nagle byłem w stanie pomoc żonie z wychowywaniem dzieci, w utrzymaniu domu, w
      zwykłym umyciu garów czy ścięciu trawy. Nagle moje życie stało się normalne.
      Niestety kobieta ta jest już w ciąży i ja się znowu szykuje na przynajmniej
      półroczne opuszczenie mojej rodziny:-(

      Dlaczego ja mam cierpieć za to ze ona chce mieć dziecko? Ja przez to nie mogę
      swojego dziecka wychowywać i dlatego kobiety w takim wieku już nigdy nie
      zatrudnię.

      Ktoś może powiedzieć ze mężczyzna tez może odejść w poszukiwaniu innej lepszej
      pracy. Tak to prawda ale przynajmniej w takiej sytuacji ja mogę temu
      zapobiegać, dając mu podwyżkę lub z góry plącąc wszystkim więcej niż moja
      konkurencja.
      • Gość: gosc Re: Ja tez nie bo tak to wygląda: IP: 212.214.75.* 18.12.04, 01:51
        Ciekawa jestem, co myslal pracodawca panskiej zony, kiedy to ona zachodzila
        sobie w ciaze, aby rodzic WASZE dzieci ? Moze tez wlasnie przeszla kolejne
        szkolenie i ot tak sobie zaszla w ciaze po raz kolejny ?!

        Troche empatii z panskiej strony !
        Na szczescie zaden idiota nie wpadl jeszcze na "ustawowe" zachodzenie w ciaze.
        Zachodzenie w ciaze i rodzenie dzieci jest prawem i decyzja kazdej kobiety !

        P.S Jesli szkolenie w wymienionej przez Pana firmie trwa az 6 miesiecy, to moze
        czas pomyslec o jego efektywnosci.
        • Gość: .................. Re: Ja tez nie bo tak to wygląda: IP: *.dialup.sprint-canada.net 18.12.04, 02:09
          Z tego co widze, to kobieta przyjela do pracy, nie facet. A tak
          swoja droga mysle o tych troche dawniejszych czasach, kiedy to tych
          problemow nie bylo. Kobieta siedziala zazwyczaj w domu, cieszyla sie
          potomstwem.......... Dzisiaj musi.......szukajac szczescia.....wszedzie
          byc, wszystko poznac....... A to nie jest wcale takie latwe jakby sie
          wydawalo.
        • Gość: Lechu Re: Ja tez nie bo tak to wygląda: IP: *.syn.com.tw 18.12.04, 03:14
          ----------
          Ciekawa jestem, co myslal pracodawca panskiej zony, kiedy to ona zachodzila
          sobie w ciaze, aby rodzic WASZE dzieci ? Moze tez wlasnie przeszla kolejne
          szkolenie i ot tak sobie zaszla w ciaze po raz kolejny ?!

          Myślał to samo co ja i to nie zmienia faktu ze to nie tylko okropna strata
          pieniędzy ale i rujnowanie życia tym którzy musza jej obowiązki, kosztem swojej
          rodziny, wykonywać.

          -----
          Troche empatii z panskiej strony !

          Empatii z mojej strony? Przecież to ja a nie ona będzie przez 6 miesięcy, może
          dłużej, pracować w soboty i wieczorami. To ja będę spędzał w biurze czas który
          powinien należeć do mnie i mojej rodziny.


          --------
          Na szczescie zaden idiota nie wpadl jeszcze na "ustawowe" zachodzenie w ciaze.
          Zachodzenie w ciaze i rodzenie dzieci jest prawem i decyzja kazdej kobiety !
          ------

          Wybacz mi ale to nie moja wina ze kobiety musza czy chcą wchodzić w buty które
          przez wieki należały do mężczyzn. Tak kiedyś było, i to było prawidłowe, ze
          kobieta wychowywała dzieci a facet utrzymywał rodzinę. Tak już nie jest i to
          nie jest moja wina ale jednak ja za to cierpię. TROCHE EMPATII MOZE?

          -------
          P.S Jesli szkolenie w wymienionej przez Pana firmie trwa az 6 miesiecy, to moze
          czas pomyslec o jego efektywnosci.
          -----

          To już ci wybaczę bo nie masz pojęcia o czym mówisz. Może pracujesz gdzieś
          gdzie sprzedają worki na śmieci lub żarówki i ci się wydaje ze wszędzie można
          przeszkolić pracownika w pól godziny. Tak jednak nie jest. Pracuje w firmie
          która sprzedaje bardzo unikalna technologie i samo zrozumienie na czym ona
          polega wymaga wyższego wykształcenia i paru miesięcy praktyki, nie wspominając
          już konieczności zrozumienia bardzo wymagających kupców tej technologii.

      • Gość: ja Re: Ja tez nie bo tak to wygląda: IP: *.itpp.pl 19.12.04, 02:50
        a Ciebie kto urodził Misiaczku? Emeryt?
      • baba67 Re: Ja tez nie bo tak to wygląda: 19.12.04, 13:00
        Gość portalu: Lechu napisał(a):

        > Jest nas w biurze czwórka. Pracy w pierony i nie ma czasu podrapać sie po
        > dupie. Zatrudniać dodatkowych osób nie możemy bo nas na to nie stać. Szkolenie
        > nowej osoby trwa przynajmniej pól roku ale pełnej wartości pracownika nie ma aż
        >
        > do 12 miesięcy. W zeszłym roku zatrudniłem młodą kobietę po studiach. Pomimo
        > niesamowitej chęci do nauki i pracowitości szkolenie jej wzięło znacznie
        > dłużej niż się spodziewałem ale po paru miesiącach trudno zrezygnować z osoby
        > która tak bardzo się starała. Szkolenie nie polega jednak tylko na uczeniu tej
        > nowej osoby ale również na wykonywaniu jej obowiązków. Czyli prawie przez 6
        > miesięcy pracowałem nadgodziny, soboty, przychodziłem do pracy wcześniej,
        > wracałem do domu później. Potem powoli przez następne 8 miesięcy dawałem jej
        > coraz więcej obowiązków aż w końcu stała się pełno wartościowym pracownikiem.
        > Nagle byłem w stanie pomoc żonie z wychowywaniem dzieci, w utrzymaniu domu, w
        > zwykłym umyciu garów czy ścięciu trawy. Nagle moje życie stało się normalne.
        > Niestety kobieta ta jest już w ciąży i ja się znowu szykuje na przynajmniej
        > półroczne opuszczenie mojej rodziny:-(
        >
        > Dlaczego ja mam cierpieć za to ze ona chce mieć dziecko? Ja przez to nie mogę
        > swojego dziecka wychowywać i dlatego kobiety w takim wieku już nigdy nie
        > zatrudnię.
        >
        > Ktoś może powiedzieć ze mężczyzna tez może odejść w poszukiwaniu innej lepszej
        > pracy. Tak to prawda ale przynajmniej w takiej sytuacji ja mogę temu
        > zapobiegać, dając mu podwyżkę lub z góry plącąc wszystkim więcej niż moja
        > konkurencja.

        Zatrudnij mnie.Mam 40 i nie moge juz miec dzieci.
        A w ogole pomysl zatrudniania facetow jest dobry.W mojej rodzinie zarabiam
        glownie ja, bo moj maz nie moze znalezc stalej pracy (wiek-czterdziesci pare to
        juz za duzo).Chetnie bym mniej popracowala.
        Robote mam- cudem boskim zdobyta ale tylko do czerwca.
        Mam wyzsze wyksztalcenie+ 2 jezyki zachodnie.Nie mam natomiast mlodej slicznej
        buzi i superfigury.
        Albo rybki, albo akwarium, mili pracodawcy...
    • Gość: Rene Plac uczciwie a i facet sie u ciebie zatrudni IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.12.04, 05:16
      Zatrudnij chlopa, on w ciaze nie zajdzie. A swoja droga dlaczego zatrudnilas
      kobiety? Czy placisz im tyle ile zaplacilabys mezczyznie za te sama prace?
    • Gość: gościu Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 08:42
      A jak to sie ma do nawoływania kobiet aby rodziły dzeici, bo grozi mam wynarcie?
      Dziwie sie, ze to mói kobieta, która zapewne ma dzieci???????????? A moze nie
      ma i zazdrości innym? Zwolnienia L-4 płaci przeciez ZUS!!
    • Gość: On Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 10:18
      Cala dyskusja jest dla mnie bezsensowna. Rodzenie i posiadanie dzieci jest
      motorem rozwoju kazdego spoleczenstwa. Warto pamietac o tym, ze gdyby nie bylo
      kobiet rodzacych dzieci to ZADEN pracodawca, obojetnie wyrozumialy dla kobiety
      w ciazy, nie mialbt kogo zatrudnic. Ponadto uwazam ze problem i roznice
      pogladow bylyby znacznie mniejsze gdyby praca kobiety lub mezczyzny w domu jako
      osoby prowadzace gospodarstwo domowe zostala uznana oficjalnie jako dajaca
      prawo do emerytury.
    • Gość: dd zaluj ze nie zatrudnilas mnie IP: *.net.autocom.pl 18.12.04, 10:59
      nie znosze bachorow, nie chce ich miec i raczej bym pojechala do normalnego
      kraju i usunela ciaze niz sie bawila w matke-polke. ale pracodawcy i tak widza
      we mnie kolejna naciagaczke i z powodu takich pind jak te 2 zatrudnione przez
      ciebie mam problemy ze znalezieniem pracy :(
      wlasnorecznie bym taka udusila, gdybym znala
      • maretina Re: zaluj ze nie zatrudnilas mnie 18.12.04, 11:15
        Gość portalu: dd napisał(a):

        > nie znosze bachorow, nie chce ich miec i raczej bym pojechala do normalnego
        > kraju i usunela ciaze niz sie bawila w matke-polke. ale pracodawcy i tak
        widza
        > we mnie kolejna naciagaczke i z powodu takich pind jak te 2 zatrudnione przez
        > ciebie mam problemy ze znalezieniem pracy :(
        > wlasnorecznie bym taka udusila, gdybym znala

        o kurde, ale symaptyczna osoba:P
        :/
        jaka mila, fajna, dobra, MADRA itd> dziwie sie, ze nie mozesz znalesc pracy
        majac tyle do zaoferowania.
        • Gość: mala czarna Re: zaluj ze nie zatrudnilas mnie IP: *.arkonskie.v.pl 18.12.04, 14:23
          > o kurde, ale symaptyczna osoba:P
          > :/
          > jaka mila, fajna, dobra, MADRA itd>

          Jak ty bylas niemila i wyzywalas ludzi od monstrow to wszystko bylo ok...

          > jaka mila, fajna, dobra, MADRA itd> dziwie sie, ze nie mozesz znalesc pracy
          >
          > majac tyle do zaoferowania.
          >

          Dziwie sie, ze znalazlas prace z taka ortografia... A w ogole to nie rzucaj sie
          tak, bo w temacie ciazy i dzieci brak ci obiektywizmu z oczywistych przyczyn.
          Kto xcie czytal, ten pamieta co pisalas o swoich osobistych doswiadczeniach.
          • maretina Re: zaluj ze nie zatrudnilas mnie 18.12.04, 15:04
            mala czarna... zabraklo Ci odwagi napisac pod swoim nickiem?musialas zmienic
            przydomek zeby to napisac?
            ale debilka:)
          • maretina Re: zaluj ze nie zatrudnilas mnie 18.12.04, 15:15
            Gość portalu: mala czarna napisał(a):

            >> Dziwie sie, ze znalazlas prace z taka ortografia... A w ogole to nie rzucaj
            sie
            zal ci dupe sciska?:))) jak milo!:)))) balsam na moje serce:P

            > tak, bo w temacie ciazy i dzieci brak ci obiektywizmu z oczywistych przyczyn.
            z jakich? ze poronilam?
            myloisz sie, ja w ciazy nie bylam na zwolnieniu. lubie pracowac, tylko wiem, ze
            nie kazdy moze w ciazy pracowac. moze Tobie brak obiektywizmu? moze nie bylas w
            ciazy, albo bylas i byla lekka albo byla trudna ale dalas sobie rade chpodzac
            do pracy?
            nie kazdy tak musi, szkoda ze tego nie kumasz.
            90% pracodawcow ma w dupie pracownika, to jak on sobie radzi itd.... dlaczego
            zatem pracownik ma myslec o tym jak tu dogodzic pracodawcy? kazdy kalkuluje
            tak, zeby plus byl po jego stronie.
            > Kto xcie czytal, ten pamieta co pisalas o swoich osobistych doswiadczeniach.
            i dobrze. sa trudne, nie wstydze sie ich. Ty powinnas sie wstydzic, ze nie masz
            taktu i potrafisz wlasnie takie doswiadczenia wykorzystywac przeciwko komus.
            no ale takie pudla chodza po tym swiecie, coz... kazdy ma prawo do zycia.
            co do moich epitetow.... nie jestem w niczym gorsza ani lepsza porownujac Twoje
            posty, moze nie ma w nich takich sformuowan jak moje ale i tak jestes wredna.
            roznica miedzy nami jest taka, ze ja jestem dosadna, Ty sie chowasz za "ę"
            i "a". co do gramatyki.... wali mnie to, pisze szybko, czasami zgubie litere,
            albo w pospiechu nacisne nie ten klawisz co trzeba, tylko co to zmienia?
            nie mozesz dyskutowac na temat? brak Ci racjonalnych argumentow, ze wyciagasz
            takie michalki?
            czy to, ze ktos zrobi blad to znaczy ze w temacie nie ma racji?
            oj, jaka durna i malostkowa jestes...
            • Gość: mala czarna Re: zaluj ze nie zatrudnilas mnie IP: *.arkonskie.v.pl 19.12.04, 14:30
              > zal ci dupe sciska?:))) jak milo!:)))) balsam na moje serce:P

              Ciesze sie, ze sprawilam ci radosc.

              > z jakich? ze poronilam?

              Nie. Z takich, ze jesli bardzo sie czegos chce, a to cos nie chce sie
              udac/przytrafic to na wszystko inne patrzy sie wlasnie przez pryzmat np.
              wymarzonego wyczekiwanego dziecka i zmienia sie toche hierarchia wartosci i
              wlasnie dlatego, ze masz z tym problem, reagujesz tak emocjonalnie i chamsko
              atakujesz osoby, ktore pisza, ze nie znosza bachorow, nie zamierzaja zachodzic
              w ciaze i dla ktorych posiadanie dziecka nie jest w ogole wazne.


              nie jestem w niczym gorsza ani lepsza porownujac Twoje
              >
              > posty, moze nie ma w nich takich sformuowan jak moje ale i tak jestes wredna.
              > roznica miedzy nami jest taka, ze ja jestem dosadna, Ty sie chowasz za "ę"
              > i "a". co do gramatyki.... wali mnie to, pisze szybko, czasami zgubie litere,
              > albo w pospiechu nacisne nie ten klawisz co trzeba, tylko co to zmienia?
              > nie mozesz dyskutowac na temat? brak Ci racjonalnych argumentow, ze wyciagasz
              > takie michalki?
              > czy to, ze ktos zrobi blad to znaczy ze w temacie nie ma racji?
              > oj, jaka durna i malostkowa jestes...

              Nie jestes dosadna maretino - jestes po prostu prymitywna (vide
              sformulowania: "wali mnie to" "zal ci dupe sciska" itp.). I to ty nie
              dyskutujesz na temat, tylko rzucasz epitetami i kąsasz wszystkich naokolo,
              ktorzy osmiela sie miec inne zdanie od twojego. Durna i malostkowa - to sa
              twoje kolejne racjonalne argumenty, tak?
              • maretina Re: zaluj ze nie zatrudnilas mnie 19.12.04, 19:41
                Gość portalu: mala czarna napisał(a):
                > Nie. Z takich, ze jesli bardzo sie czegos chce, a to cos nie chce sie
                > udac/przytrafic to na wszystko inne patrzy sie wlasnie przez pryzmat np.
                > wymarzonego wyczekiwanego dziecka i zmienia sie toche hierarchia wartosci i
                > wlasnie dlatego, ze masz z tym problem, reagujesz tak emocjonalnie i chamsko
                > atakujesz osoby, ktore pisza, ze nie znosza bachorow, nie zamierzaja
                zachodzic
                > w ciaze i dla ktorych posiadanie dziecka nie jest w ogole wazne.
                mala czarna:)
                wiesz... moje zycie jest bardzo udane. owszem poronienia to byl cios, ale
                jestem spokojna o to czy bede mama a moj maz tata. daleko mi do desperacji i
                rozchwiania emocjonalnego. nie wykrzywiaj mnie na sile tylko dlatego, ze mam
                inne poglady niz ty.
                zrob sobie przyjemnosc i omijaj moje posty:)
                papa:))))
        • Gość: Cell Po co tyle jadu?... IP: *.238.81.155.adsl.inetia.pl 18.12.04, 21:56
          ma widać swoje powody, skoro tak pisze! Ja też nie jeden raz padałam ofiarą
          idiotycznych stereotypów! Sama uważam, że są kobiety, które są o niebo lepszymi
          pracownikami od facetów - i znam mnóstwo takich pań - mądrych, solidnych,
          pracowitych itp. Cóż, widzę i Panią Kierownisię, której głupota, niekompetencja
          i lenistwo mają szansę stać się legendą... i widzę, jak takie kretynki pracują
          na reputację wszystkich kobiet.
          Pracę w końcu zdobyłam, trzymam i mam - zaniedbuję swoje zdrowie, rodzinę i
          życie prywatne. Jestem gotowa podjąć trudniejszą i bardziej wymagającą pracę.
          Dzieci więcej nie chcę, to które mam jest odchowane, zadbane i wychowywane. I
          cóż z tego? Jeśli ktoś mnie nie zna - moje 32 lata plus atrakcyjny wygląd
          równają się ostrzeżeniu: POTENCJALNA CIĘŻARÓWKA - LEWE ZWOLNIENIA - MACIERZYŃSKI
          - WYCHOWAWCZY!!!
          Nie wszystkie kobiety wykorzystują ciążę do wyłudzania niesłusznych świadczeń.
          Czyni tak mały odsetek, lecz tak jak łyżka dziegciu psuje beczkę miodu, tak tych
          kilka cwaniaczek psuje reputację pozostałym.
          Nie wszystkie kobiety szefowe są beznadziejne, ale tych parę procent kretynek na
          stanowiskach doprawia nam gębę, że nie nadajemy się do zarządzania.
          Nie ma się co złościć. Czyńmy swoje, marketina. Najlepiej jak umiemy. Tylko to
          jest ważne. Pozdrawiam, Cell
          • Gość: xx Re: Po co tyle jadu?... IP: *.sejm.gov.pl / *.sejm.gov.pl 27.12.04, 13:59
            A zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego każda kobieta pracuje na reputację
            WSZYSTKICH innych kobiet, a każdy mężczyzna pracuje WYŁĄCZNIE NA WŁASNĄ reputację?
            Bo ja się nie godzę na to, żeby pani iksińska i jej decyzje życiowe wpływały na
            mój wizerunek jako potencjalnego pracownika lub pracodawcy lub bezrobotnego lub
            matki lub osoby bezdzietnej lub itp....... Dlaczego mężczyźni takich problemów
            nie mają? Przecież tu nie wchodzi w grę jakaś biologiczna zależność. Kobiety nie
            są powiązane między sobą jakimiś tajemniczymi nićmi rodem z science fiction.
            Każda jest osobnym bytem, a jednak społecznie postrzega się je przez pryzmat
            innych kobiet jako jakiś byt zbiorowy. To są bzdury.
    • Gość: zula Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 12:09
      dd, szkoda, że Twoja matka nie podzielała Twoich poglądów na życie -
      przynajmniej nie czytalibyśmy Twoich idiotycznych postów
    • Gość: zezz do ona Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 12:54
      No i dobrze Ci tak. Trzeba było przyjąć dwie starsze panie to by zapierdzielały
      jak małe samochodziki. Jak się ma 50 z kawałkiem to człowiek się dwoi i troi
      żeby się przebić przez konkurencję młodych. Uległaś modzie na zatrudnianie
      lasek.
    • Gość: marta Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.light.csk.pl 18.12.04, 12:59
      Szczerze mowiac, podejrzewam, ze gdybym zarabiala w granicach najnizej pensji, to bym sie w ogole nie zastanawiala, tylko poszla na zwolnienie i juz. A potem pewnie i wychowawczy...
      Natomiast poniewaz zarabiam ponad dziesiec razy tyle, i na pracy mi bardzo zalezalo, na zwolnieniu w ciagu calego okresu ciazy bylam 4 dni, po macierzynskim szybciutko wrocilam do pracy, zeby mi ktos stanowiska w tym czasie nie zajal...:-)
      • Gość: blueb Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: 195.205.158.* 18.12.04, 13:09
        ...zgadzam sie z Toba.. odpowiednie wynagrodzenie jest odpowiedzia na jakosc
        pracy oraz wymogiem swiadczacym o szacunku dla pracownika.. niestety jak ktos
        zarabia 700 zl .. to albo praca byle jaka albo pracodawca .. i tu sie trzeba
        zastanowic.. Znam pracodawcow majacych miliony na ktorych pracuja ludzie za
        minimalna... i pracuja bardzo ciezko ! nie mozna usprawiedliwic podlego
        wynagradzania wysokimi podatkami czy wielka skladka ZUS-owska.. skoro
        wlasiciciela stac na dom we Francji i mieszkanie w Monaco ! zreszta sporo by
        pisac.. Znam tez pracownikow ktorym nie chce sie pracowac.. wystarczy pojsc do
        ktoregokolwiek sklepu.. (sa oczywiscie wyjatki).. Ale w dzisiejszych czasach,
        malo kto stara sie stracic prace.. chyba ze pracodawca nalezy do grupy
        "moznowladcow" (wyzyskiwacze bez cienia szacunku i zrozumienia).. mysle, ze w
        takiej sytuacji sama odeszlabym z takiej firmy..
    • Gość: Kasia Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.12.04, 15:09
      Cóż - sądzę, że ciąża kobiet w społeczeństwie nieprzystosowanym może być
      realnym problemem na rynku pracy. Ale sądzę, że wystarczy odrobina dobrej woli,
      by temu problemowi zaradzić.

      Pracodawczynie/cy nic sami nie zrobią, jeśli nie pomoże im państwo i mentalność
      równościowa. Jeśli państwo wcieliłoby w życie programy mające na celu
      ułatwienie trybu przyjmowania ZASTĘPSTWA na określonych warunkach, jeśli
      istniałyby odpowiednie instytucje, które tworzyłyby specjalne programy
      informacyjne, poradnicze, edukacyjne dla firm/instytucji borykających się z
      takim zagadnieniem - nie byłoby problemu. Na zachodzie jeśli kobieta jest w
      ciąży szybko uruchamia się tryb zastępczy lub stosuje się inne rozwiązania (
      nie jestem dobra z tych rzeczy, mimo wszystko interesuje się ). Sądze, że tutaj
      ważna jest CHĘĆ i zmiana mentalności społeczeństwa - jeśli organizm państwa nie
      ułtawi działalności organizacjom pozarządowym bądź sam nie weźmie się do
      roboty - sytuacja kobiet nie zmieni się i dyskryminacja nadal bedzie
      codziennością. Tylko że nikt tak naprawdę nie obchodzi się sytuacją kobiet w
      patriarchalnym społeczeństwie. Poza tym urodzenie dziecka w ogóle nie byłoby
      problemem, gdyby mężczyźni zaakceptowali PARNTERSKI związek, tj. przyjęli na
      siebie częśc obowiązków rodzicielskich. Dlaczego to kobieta musi rezygnować z
      pracy ? Dlaczego nie podzielą się po połowie, dlaczego mężczyzna nie weźmie
      urolpu ? Jeśli mentalność będzie wskazywała wciąż na kobietę - nigdy nie
      rozwiązże się tego problemu.

      Chciałam dodać, że osobiście preferuję ( co nie oznacza, że jakiejś kobiecie to
      narzucam bądź sugeruję ) najpierw zrobienie kariery, a potem urodzenie dziecka
      i założenie rodziny. Tak jest, że na początku najlepiej pracować, a potem,
      kiedy ma się już mocną pozycję w pracy jest mniejsze prawdopodobiwieństwo, że
      kogoś zwolnią. Medycyna idzie naprzód i niedługo rodzenie dziecka po 30 nie
      będzie problemem - co więcej dzisiaj sądzę już też nie jest aż tak wielkim.
      Kobiety nie mogą być wiecznie skazane na wybór - kariera czy rodzina, bo są
      równe mężczyznom i oba te skarby im się jednakowo należą !
      • Gość: xx Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.sejm.gov.pl / *.sejm.gov.pl 27.12.04, 14:11
        Piszesz mądre rzeczy, ale dlaczego nie wiesz, że w Polsce SĄ już takie
        możliwości? Jeśli się tym interesujesz (a tak piszesz), to powinnaś wiedzieć,
        że polskie prawo daje takie możliwości, tylko pracodawcom nie chce się z nich
        korzystać. Wolą narzekać, generalizować, zatrudniać mężczyzn itp., niż
        DOWIEDZIEĆ SIĘ. W Polsce możesz zatrudniać na podstawie umowy na zastępstwo i są
        miejsca, które pomagają w znalezieniu odpowiedniego zastępstwa. Pracodawcy
        często narzekają nie dlatego, że naprawdę nie stać ich na ciężarną pracownicę
        (kto za to płaci i dlaczego pisałam już w tym wątku wcześniej), ale dlatego że
        stać ich na dwa samochody, a nie na trzy. Akurat coś o tym wiem, bo szef mojego
        faceta zmienia co chwila domy i samochody na coraz lepsze i droższe, ale nie ma
        pieniędzy na ZUS od pensji stanowiącej minimum socjalne. Wiem, że generalizuję,
        ale chcę właśnie pokazać, że generalizowanie w jakąkolwiek stronę jest złe.
    • jagaml nigdy nie mów nigdy 18.12.04, 18:38
      Częściowo cię rozumiem. Dla ciebie jako pracodawcy taka sytuacja to dodatkowe
      koszty związane ze szkoleniem i wdrożeniem nowego pracownika. Oraz oczywiście
      ZUS i itp. Ale wine ponosisz także Ty. Dlaczego większośc pracowdawców
      zatrudnia tylko młode (często w anonans górny wiek to 35 lat) kobiety. Przecież
      każdy wie, że kobiety w tym wieku wychodzą za mąż i chcą mieć dzieci. Ja
      przekroczyłam magiczna 40-tkę. Odchowałam dzieci. Nigdy nie byłam na zwolnieniu
      lekarskim "na dzieci". Mam dwa fakultety (chodliwe). I co? I nie moge znależć
      pracy. Jestem za stara. I czasami czytając taki post jak Twój mam satysfakcję,
      może warto było dokładniej przeczytać CV odrzuconej 40-tki.
    • lokalny7 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 18.12.04, 19:17
      Kobieto zastanow sie co wypisujesz???
      Jak Cie nie stac na pracownika to Go nie zatrudniaj!!!
      Proste?!
      Dyskusja szersza zbedna.
    • apas13 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 18.12.04, 19:32
      Czy was ludzie pogięło? Co za durne czasy? Nie dość, że przy szukaniu pracy
      trzeba mieć do 26 lat, dwa fakultety, cztery języki zachodnie i dwa wschodnie,
      grupę inwalidzką i do tego być facetem (a to wszystko i tak jest do d... przy
      braku układów), to jeszcze dzieci powinno się znajdować w kapuście? Czy teraz
      wszyscy muszą ambitni, pracowć w młodym prężnym zespole (za motywacyjne
      wynagrodzenie) i być tak zangażowani w pracę, że poświęcą dla niej wszystko? A
      co z pracą na pół etatu, pracą przez internet, co z zastępstwem na czas ciąży
      czy też innych zdarzeń losowych?
      Nigdy nie wykorzystałam zwolnienia chorobowego, nie brałam żadnych zasiłków,
      każdy urlop tak naprawdę spędzałam w pracy (bo taka specyfika zawodu), ale po
      latach zmagania się z szarą rzeczywistością niedobrze mi się robi, gdy czytam
      podobne rzeczy. I jedno wiem na pewno: nie było warto. Już wcale nie dziwię się
      ludziom którzy kradną, kombinują, naciągają wszelkie możliwe przepisy żeby
      tylko wyjść na swoje. W tym kraju nie można normalnie pracować, nie ma żadnego
      rynku pracy, zdrowej konkurencji. Tu nie można normalnie rodzić i wychowywać
      dzieci, bo zawsze jest nieodpowiedni czas. Zawsze znajdzie się ktoś, komu nie
      spodoba się to że jesteś: młody(a), kobietą(mężczyzną), zdrowy(chory), bogaty
      (biedny).
      A jeśli chodzi o dzieci, to niby kto ma je rodzić jak nie kobiety i niby kiedy
      mają to robić? Może na emeryturze?
      Żałuję że tak długo zwlekałam z urodzeniem córki. Każdy dzień jej życia jest
      wart więcej niż te wszystkie dni i noce spędzone w pracy. Żałuję że tyle mojego
      życia oddałam czemuś, co nie było tego warte.
      Kobieta
    • Gość: ona Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.telpol.net.pl 18.12.04, 19:45
      zatrudnijac kobiety ponosisz ryzyko ze tak sie stanie sa dwie strony medalu
      1. pracownik chce pracowac i dostawac pensje za prace
      2.pracodawca ktory nie jest instytucja pomocy społecznej zatrudnia zeby
      pracownik zarabiał
      Wczujcie sie w pracodawce z własnej kieszeni płaci pracownikowi zanim ten
      zacznie na siebie zarabiac a wierzcie mi wcale nie mało zarabiaja
      a skoro płaci to chciałby aby te koszty sie zwrociły a kiedy kobieta zachodzi w
      ciaze i pracuje to wszystko gra ale kiedy zaczyna chodzic na zwolnienia to
      pracodawca musi ja utrzymywac (poprostu daje z własnych pieniedzy)
      Inna sytuacja jest kiedy kobieta pracuje długo i wtedy zachodzi w ciaze bo
      wyrobiła sobie juz pewna rezerwe z ktorej kozysta jak zajdzie w ciaze
      ale zaraz po zatrudnieniu ciaza i chorobowe czy to jest fer
      • Gość: echtom Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 21:07
        Zgadzam się, to nie jest fair. Wiem, o czym piszę, bo w pierwszej ciąży
        pracowałam na etacie do ostatniego dnia, w drugiej w domu też do końca, a w
        trzeciej wzięłam miesiąc zwolnienia - pracowałam w szkole, miałam termin na 1
        października i umówiłam się z dyrektorem, że z braku możliwości zastępstwa na
        mój przedmiot zawieszą zajęcia na cały I semestr. Myślę jednak, że te przykre
        doświadczenia z pracownicami to nieszczęśliwy zbieg okoliczności, a nie
        odzwierciedlenie mentalności wszystkich młodych kobiet. Wiele z nich odkłada
        macierzyństwo w nieskończoność ze strachu przez utratą pracy i to jest
        przegięcie w drugą stronę. Miejmy nadzieję, że nasze państwo wymyśli coś
        sensownego w kwestii pt. "polityka prorodzinna". A w obecnej sytuacji
        najpewniejszym i niestety odrzucanym wskutek jakichś niezrozumiałych przesądów
        rozwiązaniem jest zatrudnianie "czterdziestek" i "pięćdziesiątek" - niektóre
        nawet na modelki się nadają, nie wspominając o wszelkich innych zajęciach,
        zwłaszcza umysłowych, wymagających gruntownego wykształcenia i dyspozycyjności.
        • Gość: Cell Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.238.81.155.adsl.inetia.pl 18.12.04, 22:10
          Tu masz świętą rację, potrzebne są rozwiązania systemowe. Żeby było śmieszniej,
          wszystko już wiadomo, co potrzeba, nic tylko wdrażać. Mnóstwo mądrych ludzi
          myślało i wymyśliło.
          Cóż, kiedy polska polityka prorodzinna polega na podnoszeniu podatku VAT na
          artykuły dziecięce, nawoływaniu z ambon o świętości życia napoczętego i
          roz..p.rd...niu wszystkich ważnych spraw związanych z przyszłością ewentualnego
          potomstwa. Dziś decyzja o dzieciątku to prawie heroizm.
      • Gość: ... Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: 200.13.188.* 18.12.04, 22:47
        ciaze i pracuje to wszystko gra ale kiedy zaczyna chodzic na zwolnienia to
        pracodawca musi ja utrzymywac (poprostu daje z własnych pieniedzy)


        Nie tylko o to chodzi. Ktos nagle musi wykonyac jej prace. Czyli pracodawca sam
        to musi wykonywac, zwalic to na kogos innego lub zatrudnic druga osobe, czyli
        zatrudnic dwie osoby na jedno stanowisko. A ile czasu trzeba zeby ta nowa osoba
        byla pelno wartosciowa?

    • Gość: nieznajoma Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 22:12
      witam

      spotkałeś się rzeczywiście z przypadkami kobiet młodych chcących ułożyć sobie
      życie i tylko dzięki naszemu Państwu możesz podziękować za to że płacisz
      ja im wcale się nie dziwie. Ludzie jak możecie to spieprzaj ... z tego państwa
      • Gość: malek Naprawde trudno cie zrozumiec:-( Moze jakies IP: 200.13.188.* 18.12.04, 22:53
        przcinki, kropki albo po prostu napisz to jeszcze raz.
    • aggie3 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 18.12.04, 23:17
      ja jestem pracodawca i kobieta i to z dwojka malych dzieci, zawsze wracalam
      natychmiast do pracy, a na zwolnieniu nie bylam
      mysle ze nalezy zatrudniac kobiety, bo sa tak samo dobre w pracy jak mezczyzni,
      a czasem i bardziej sumienne i lojalne. Te na ktore Pani trafila byc moze
      szukaly zatrudnienia, aby zaraz moc zajsc w ciaze i czerpac z tego profity z
      ZUSu. To system jest zle skonstuowany. Czy czulaby Pani to samo jesli
      pracownica zaszlaby w ciaze po kilku latach pracy u Pani. Pewno nie. W koncu
      ktos dzieci rodzic musi. Znam sama (na szczescie nie doswiadczylam tego na
      wlasnej skorze) dokladnie przypadki poszukiwania pracy nawet juz we wczesnej
      ciazy. Pracodawca zatrudnia, a kobieta myk.... na zwolnienie, potem rodzi,
      potem na macierzynski, potem wraca do tej samej pracy i znowu zachodzi w ciaze.
      Ot.... nowy sposob na zycie
    • Gość: myszka Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.174-130-66.mc.videotron.ca 19.12.04, 02:44
      no tak mysla tylko w pomrocznej i to jeszcze publicznie plecie takie bzdury,do
      swiata cywilizowanego brakuje takiej idiotce cale stulecie i gdzie wam do
      cywilizacji
    • kamila.stefanowicz Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 19.12.04, 11:21
      Najlepszym wyjściem z tej sytuacji zarówno dla pracownika jak i pracodawcy jest
      to, aby to państwo płaciło zus i pensję takiej kobiecie. Podobno mamy politykę
      pro rodzinną w kraju więc niech państwo dba o to , by kobiety nie musiały
      wybierać pomiędzy pracą a posiadaniem dzieci. Jestem pracodawcą i nie wyobrażam
      sobie płacić komuś za to, ze u mnie nic w danym czasie nie robi bo jest na
      zwolnieniu z powodu ciązy. Po to kogoś zatrudniam, aby wykonywał dla mnie pewne
      obowiązki. Ale z dugiej strony jestem kobietą i chciałbym mieć w przyszłości
      dzieci i nie wyobrażam sobie, gdybym u kogos pracowała, że jakaś obca osoba
      mogła by wpływać na tak ważne decyzje dla mnie i mojej rodziny. Dlatego też jest
      to perfekcyjne rozwiązanie. Wkońcu kobiety i ojcowie ich dzieci też pracują.
      Płacą składki na zus i podatki - dbają o państwo, które powinno być dla nich nie
      odwrotnie.Jakby się nad tym zastanowić to rozwiązałoby wiele problemów...
      • Gość: Czterdziestolatka Już nigdy nie zatrudnie MŁODEJ kobiety??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 11:40
        Obserwuję od pewnego czasu pewną firmę zatrudniającą zwykle 7 kobiet.
        Rotacja jest duża. Przychodzą młode po szkole lub po studiach, popracują
        trochę, nauczą się, wyjdą za mąż lub zajdą w ciążę i ... szef zamieszcza
        w gazecie nowe ogłoszenie o naborze do pracy. Tak jest często. W tej chwili
        znowu przyjęto nową osobę, jednej brakuje, a jedna pracownica za 3 miesiące
        rodzi. Ale jest jedna dziwna rzecz w przyjmowaniu kobiet do pracy.
        ABSOLUTNIE nie przyjmuje się kobiet w moim wieku. Dlaczego? Przecież ja
        już nie będę miała więcej dzieci (mam), nie będę po kilku miesiącach zwalniała
        się z pracy (bo zbyt długo jej nie mam, a poza tym doskonale rozumiem, że nauka
        nowego pracownika zajmuje trochę czasu), mam jako takie doświadczenie.
        Dlaczego wszędzie są przyjmowane młode osoby? Bo są ładniejsze? Bo można im
        mniej zapłacić, a więcej wymagać? Wytłumaczcie mi dlaczego nikt nie chce mnie
        zatrudnić?
    • Gość: Krzysiek A ja szukam programistki [Gdańsk] IP: *.hnet.pl / *.crowley.pl 19.12.04, 12:17
      A ja zdecydowanie bardziej wolę zatrudniać kobiety. Są bardziej zdyscyplinowane,
      przewidywalne i lojalne w stosunku do firmy. A że zachodzą w ciążę - no coż,
      normalny etap w życiu większości kobiet.

      Aktualnie szukamy programisty(-tki) Java. Więcej szczegółów na:
      www.eurino.com/pl/o_nas/poszukujemy/
      K.
      • maretina Re: A ja szukam programistki [Gdańsk] 19.12.04, 19:35
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

        > A ja zdecydowanie bardziej wolę zatrudniać kobiety. Są bardziej
        zdyscyplinowane
        > ,
        > przewidywalne i lojalne w stosunku do firmy. A że zachodzą w ciążę - no coż,
        > normalny etap w życiu większości kobiet.
        jak malo jest tak normalnych ludzi! fajnie, ze istniejesz!:)))))))))
        > Aktualnie szukamy programisty(-tki) Java. Więcej szczegółów na:
        > www.eurino.com/pl/o_nas/poszukujemy/
        > K.
    • phoenixm Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 19.12.04, 12:42
      Właśnie takie kobiety psują nam opinię . Mam dwoje dzieci i szukam pracy , jest
      mi i moim dzieciom ona potrzebna w obecnej sytuacji jak woda lub tlen do życia a
      nie mogę jej znaleźć. NIgdy nie chodziłam na chorobowe , nigdy nie chodziłam na
      opiekę i gdyby się znalazł ktoś kto dałby mi pracę ... szansę na zmianę życia
      mojego i moich dzieci przekonałby się że może liczyć na mnie w każdej trudnej
      sytuacji.
    • Gość: Boberek Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.echostar.pl 19.12.04, 12:49
      Po prostu trzeba zatrudniać nie laski a panie po trzydziestce które już mają
      dzieci. I musza na te dzieci zarobić. Zwłaszcza jeśli mąż poszedł w długą.
    • Gość: dyzio Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! IP: *.waw.pl / *.waw.pl 19.12.04, 13:55
      No niestety, taka jest brutalna prawda. Zrobiłem sobie statystykę: w mojej
      ekipie mężczyźni biorą średnio 1-2 dni zwolnienia rocznie, kobiety 3 tygodnie.
      A są takie, które jakoś równo składają zwolnienia do 3 miesięcy minus 2 dni. I
      jakoś przed świętami, w trakcie wakacji itp. to prawdziwe epidemie się
      zaczynają. Przypadek ? Raczej nie. Wnioski są proste. Ale jak je wywalę z
      roboty to naprawdę nie za płeć ale za te "uzasadnione" zwolnienia.
      • anka1 Re: Już nigdy nie zatrudnie kobiety! 19.12.04, 14:27
        pracuje w panstwowej firmie. mam kierownika-kobiete. kiedy zaszlam w ciaze
        okazalam jej zaswiadczenie lekarskie o tym fakcie. za pare tygodni odsunela
        mnie od czesci obowiazkow motywujac to tym ze za wolno pracuje. na moje pytanie
        czy zdaje sobie sprawe ze w 5 miesiacu ciazy nie dam rady smigac po drabinkach
        jak do tej pory uslyszalam ze jak sobie nie radze to moge isc na zwolnienie.
        nie poszlam. pracowalam do 9 miesiaca. pod kolezanka zalamala sie drabinka a na
        jej pytanie : co by sie stalo gdyby zalamala sie pode mna kierowniczka
        odpowiedziala ze dostalabym odszkodowanie !
        i jeszcze pare takich milych faktow mialo miejsce. atmosfera w pracy stala sie
        taka ze dostalam od lekarza zwolnienie do dnia porodu.
        moze panowie i panie pracodawcy zastanowcie sie czy to wy nie jestescie winni
        ze kobiety wola isc na zwolnienie niz narazac dziecko i siebie na takie
        traktowanie jakie ja mialam watpliwa przyjemnosc znosic.
        i przypominam ze jest w nowym kodeksie pracy przepis o zakazie dyskryminacji ze
        wzgledu na plec. a kobiety sa dyskryminowane przez pracodawcow. swiadczy o tym
        chociazby ten watek i wiele wypowiedzi na nim.
    • Gość: Ja Ja nie chcę mieć dzieci tylko przez takich jak Wy IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.12.04, 16:00
      Nie myślę o dzieciach jako o czymś dobrym po tym co tutaj i nie tylko tutaj
      czytam, wiem, że żeby pracować trzeba nie mieć dzieci, męża zobowiązań i nie
      wiem czego jeszcze.
      Przecież to jest chore (ja juz jestem chora skoro tak myślę). dziewczyny idzcie
      na studia DZIENNE rodzcie wtedy dzieci, inaczej nigdy już nie będzie Wam dane.
      No chyba, że forma zatrudniająca Was będzie Waszą firmą.
      • sagis Do Ja-nie ma tego złego, co na dobre nie wyjdzie 19.12.04, 18:14
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Nie myślę o dzieciach jako o czymś dobrym po tym co tutaj i nie tylko tutaj
        > czytam, wiem, że żeby pracować trzeba nie mieć dzieci, męża zobowiązań i nie
        > wiem czego jeszcze.
        > Przecież to jest chore (ja juz jestem chora skoro tak myślę). dziewczyny
        idzcie

        A, i tak nie będziesz miała pracy, bo ktoś pomyśli, że jesteś kobietą, tak więc
        chcesz, albo będziesz chciała mieć dzieci. Wg. takiej osoby każda kobieta tego
        chce i musi chcieć, bo to jest jej rola. Nie jest ważne co Ty myślisz tylko to,
        co ktoś inny myśli ogólnie o kobietach.
        Najgorsze, że same kobiety tak myślą i robią innym kobietom.
        Powinny znaleźć się na miejscu takich kobiet, które za takie stereotypy są
        skazane na bezrobocie.
        A, jeśli one nie mogą przez takie myślenie znaleźć pracy, to inni powiedzą, że
        ona nie chce pracować, bo chce znaleźć sobie męża i rodzić dzieci.
        Jest leniwa:-)))

        Ale, bądź spokojna, bo dzięki takiemu podejściu tego pracodawcy, ochroni Cię
        ono przed pracą u takiego pracodawcy i innej jego dyskryminacji!:-)

        Na szczęście, nie wszyscy są tacy sami.

    • sagis To jest dyskryminacja. 19.12.04, 18:22
      Gość portalu: ona napisał(a):

      > Ostatnimi czasy przyjełak do pracy dwie laski przszkoliłam płace regularnie a
      > ona co jedna w ciazy na zwolnieniu lekarskim(rozumie ze miała by zagrożona
      > ciaze ) ale przypadkiem spotkałam ja na zakupach druga wyszła za maz i
      > własnie oznajmiła ze spodziew sie dziecka
      > I daj tu takim prace zainwestuj zapłac zusy podatki a one co ledwo przyjete
      > juz w ciazy
      -----------
      Myślisz, że jak płacisz regularnie, to Twoje pracownice w podzięce nie będą
      zachodzić w ciążę:-)))To jest Twój obowiązek wynikający z Kodeksu Pracy. Nie
      będę przytaczać art., bo sama przecież znasz go. A, jak nie to zapytaj swojej
      kadrowej:-)
      A, czy na zwolnieniu lekarskim jest napisane, że ona powinna leżeć i nie ruszać
      się z domu?
      Jeśli pracodawca tak głupio myśli, to nie ma co dziwić się, dlaczego nasza
      gospodarka jest w takim katastrofalnym stanie. Jeśli wszyscy tak samo głupio
      myślą:-)
      • Gość: ona Re: To jest dyskryminacja. IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 19.12.04, 18:30
        kazdy z was razem i kazdy z osobna ma racje
        zalezy z jakiego punktu patrzec pracujac wczesniej jako pracownik (miałam
        wysokie stanowisko) raz pracowało sie raz odpoczywało a 1200 sie dostawało
        teraz siedza po drugiej stronie widze to inaczej wiem ze jak pracowenicy nie
        beda zarabiacjak ja nie bede pracowac to przyjdzie dzien ze poprostu bede
        musiała zwolnic pracowników i zamknac firme(najczarniejszy scenariusz) jak
        narzie firma sie rozwija i nie moge pozwolic sobie na utrzymywanie darmozjadów
        (to nie jest aluzja do kobiet w ciazy) wrecz przeciwnie jestem za rodzeniem
        dziueci tylko madrze z głowa i myslac o przyszłości zarowno swojej jak i dzieci
        • sagis Re: To jest dyskryminacja. 19.12.04, 19:11
          Gość portalu: ona napisał(a):

          wrecz przeciwnie jestem za rodzeniem
          > dziueci tylko madrze z głowa i myslac o przyszłości zarowno swojej jak i
          dzieci

          Nikomu nie można narzucać, co jest mądre. Szczególnie, jak mówi to pracodawca o
          pracownikach:-)
          Nigdy nie będzie to obiektywna ocena.
          Czy uważasz, że Ty wszystko mądrze robisz i jesteś najmądrzejsza?
          Jakby tak było, to nie popełniłabyś żadnych błędów i tego:-)

          Zyczę Ci sukcesów w businessie i samych mądrych decyzji.
        • sagis chcesz anonimowość zachować, a ja już wiem, że 19.12.04, 19:16
          jesteś z południa Polski:-)Czy to jest mądre z Twojej strony tak wypowiadać się
          na forum publicznym?
          Prowadząc firmę emocje trzeba zachować tylko dla siebie.
          Pozdrawiam.
        • sagis ciesz się,że jak byłaś pracownikiem nie spotkałaś 19.12.04, 20:01
          pracodawcę,który miał takie, jak Ty podejście do kobiet. Ciesz się, że dostałaś
          pracę pomimo, że byłaś kobietą w wieku rozrodczym. Później, już w innym wieku
          też nie miałabyś szansy, bo byłabyś już za stara, aby dostać pracę.
          Ludzie szybko zapominają, jak to było, kiedy było się wcześniej w podobnej
          sytuacji:-)
          A, może teraz jest więcej takich dyskryminujących pracodawców.

          >raz pracowało sie raz odpoczywało a 1200 sie dostawało

          To Ty tak miałaś, ale to nie znaczy, że wszyscy inni też tak mają.
          Jeśli odpoczywałaś, to znaczy, że to Ty chciałaś tego i jeszcze brałaś za to
          pieniądze:-))I to nie znaczy, że wszyscy inni też tego chcą i tak robią, jak Ty
          to robiłaś. Nie oceniaj innych po sobie:-)
          Ludzie nie chcą chodzić na urlopy, ale chcą pracować. Firmy często zmuszają
          ludzi do tego. Oczywiście firmy, które przestrzegają przepisów KP i respektują
          PIP-y.
Pełna wersja